Pokaż pełną wersję : [Potwierdzenie tożsamości] Tegenaria atrica
Chciałem tylko upewnić się że to na pewno ten pajączek :)
http://images21.fotosik.pl/248/79b6d1cbff0585bem.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/79b6d1cbff0585be.html)
http://images20.fotosik.pl/302/f0f8acede78fba78m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f0f8acede78fba78.html)
http://images21.fotosik.pl/248/c79ec8503f1508d5m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c79ec8503f1508d5.html)
W końcu udało mi się jakąś dorwać :) musiałem aż do garażu lecieć (a jest ze 100 m od domu) bo w piwnicy ani jednego nie było :D. A i tam trochę się namęczyłem żeby go zdobyć :D. Wcale tak po dobroci nie chciał się dać :D
Dzięki wielkie :).
Trzeba było napisać ;) Mam kilkadziesiąt Tegenaria atrica i Steatoda bipunctata w rozmiarze L1 ;)
Szczerze mówiąc rozważałem taką opcje :) ale chyba chciałem w końcu coś sam złapać :) taki jakiś wewnętrzny głos :D. Ale kiedyś jak ten już zejdzie z tego świata (o ile się młodych nie dochowam) to pewnie skorzystam, bo widzę że jednak świetny pajączek.
Jeszcze mam takie pytanko, bo wrzuciłem mu jakieś 2 dni temu żuczka mącznika no i ciągle od niego uciekał, rzuciłem mu na pajęczynkę to w sumie czekał aż żuczek spadnie i go nie tknął. Wczoraj wpuściłem tam trochę większą rozmiarowo muchę i zapolował na nią natychmiastowo. Czy ktoś może powiedzieć czy są jakieś powody dla których nie tknął żuczka (zresztą larwy tez nie tknął)? Dla mnie to trochę dziwne. Bo w sumie mając do wyboru trzy rzeczy jednak wybrał muchę (która w gruncie rzeczy dosyć podobna do żuczka zachowaniem). Albo niech ktoś powie (byle nie świerszcze) czym najlepiej karmić? Bo raczej zimą much mu łapał nie będę. :D
Możliwe, że wywoływały te zwierzaki zbyt mocne drgania i wolał nie ryzykować.
Świerszcze :D karaczany, muchy, pinki może zje, komary i inne owady...
Więc watchu już powiedział, jest to kątnik. Swoją drogą to i ja mogę Ci odstąpić L2 już :) hmm żuczek może był za duży romiarowo więc go nie ruszył, ja mu obecnie rzucam larwy much (robak biały w każdym wędkarskim ) i przyznam że nie ma problemów z łapaniem. sądzę że wszelkie owady podobne wielkością również się nadadzą.
Hmmm powiem tak mucha (to była dosłownie latająca krowa) była większa od tego żuczka, no i psuła pajęczynkę co chwile (do czasu złapania) i zamordował ją (chyba ze wściekłości) a żuczek potulnie sobie siedział, delikatne drgania, dosłownie delikatne i nic. Zero reakcji, wręcz od niego uciekał. Ale chyba faktycznie będę musiał zainwestować w muchy :lol: a koniki polne sie nadadzą? :)
No i mosz, pierwsza "tragedia", pajączkowi hmmm z niewiadomych mi przyczyn odwłok zawisł na cieniutkiej niteczce :(. Rano wpuściłem muszkę średniej wielkości pajączek ją zagryzł, wyszedłem na jakiś czas a od powrotu do teraz pajączek miał dziwną pozycję, myślałem że tylko sobie tak siedzi otworzyłem pojemnik, delikatnie dmuchnąłem i zero reakcji. delikatnie przekrzywiłem pojemnik i okazało się że odwłok wisi na chyba tylko skórce. Szkoda bo się trochę przywiązałem. Może są jakieś przypuszczenia dlaczego tak się mogło stać? Jutro idę poszukać jeszcze jednego. Mam nadzieję że znajdę.
Ciężko powiedzieć co mogło być powodem. Może był nażarty i jakiś uraz mechaniczny. Nie wiem.
Co do żuczka to może te żuczek miał jakieś hmmm zapachowe odstraszacze?? Ciężko powiedzieć. W sumie ptaszniki też niektórych rodzajów pożywienia nie lubią jeść a inne pochłaniają ;)
vBulletin - Arachnea.org