Pokaż pełną wersję : [Przenoszenie ptaszniki nadrzewne] - Jak to zrobić.
Z góry mówię, że nie jest to poradnik nowy ale ze starego forum oraz nie jest to metoda w 100% bezpieczna, serwis Arachnea.org nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne ukąszenia itd.
1. Na pierwszym zdjęciu widzimy gniazdo. W tym przypadku jest to samica P.cambridgei L11. Odwłok ma mały bo niedawno liniała.
http://img128.imageshack.us/img128/7792/1qe0.jpg
2. Przy użyciu pędzelka lub pęsety wyganiamy pajączka z gniazda.
http://img47.imageshack.us/img47/9174/2jh1.jpg
3. Wyganiamy pająka na ściankę terrarium z której wygodnie będzie nam go zagonić do pojemnika.
http://img126.imageshack.us/img126/9448/3rh8.jpg
4. Zaganiamy ptasznika do pojemnika w którym ma się tymczasowo znajdować. Istnieje także druga metoda mianowicie przykrycie pająka pojemnikiem i wsunięcie jakiejś tekturki pod spód, jednak w tym przypadku tak było mi wygodniej.
http://img124.imageshack.us/img124/2922/4wk9.jpg
5. Zamykamy pojemnik i wykonujemy wszystkie prace, które chcemy czyli wymiana podłoża, mycie terrarium itd.
http://img228.imageshack.us/img228/3571/5cy1.jpg
Sposób est sprawdzony i skuteczny, nigdy nie mailem problemu z przenoszeniem pająka w ten sposób, jednak problem zaczyna się gdy pająk jest mały, pudełkiem jest pojemnik na żywność otwierany od gory i nei ma tyle miejsca żeby nakryć pająka. wtedy najlepiej jest go wygonić do wanny, poczekać aż sie zatrzyma i wtedy go nakryć.
facehugger
27-01-2007, 22:02
jeśli chodzi o małe i wanne lepiej zakryć ten odpływ (ten badziew do którego wlatuje woda;P) bo taki L1 bez problemu sie wślizgnie w cos takiego :twisted: :P
L1, to na rekę wyganiasz, a nie do wanny :P
ja mam troche inne sposoby, ale ten przedstawiony jest jak najbardziej tutorialowy i oczywisty tak bardzo, że nie wiem po co w ogóle go opisywac.
z małymi maculatami postepuję nastepująco i myślę że dobry sposób. Generalnie do zastosowania przy każdym nadrzewniaku rezydującym w pojemniku na mocz.
1. otwieram moczbox, biorę nowy, pusty i przykładam do otwartego pojemnika tak, aby się idealnie stykały (aktualnie używam pojemniczka z cieniutkiego plastiku, w jakim sa powiedzmy bojowniki w zoologikach przetrzymywane. wpasowuje się swietnie w średnice moczboxa z "dziubkiem")
2. przez otworki wentylacyjne, cieniutkim drucikiem zmuszam pajaka żeby wszedł na górę do nowego.
3. zamykam pojemnik z pająkiem.
--- zakładając że pająk ma wrócić do pojemnika na mocz
1. otwieram i przykładam
2. kładę w poziomie i delikatnym stukaniem płoszę pajaka, żeby wszedł do nowego lokum. można bardziej chamsko, przyłożyć w pionie, udeżyć w sufit i pająk spadnie :P
--- zakłądając że pająk ląduje w faunaboxie
tutaj nie ma nic do gadania. wkładam otwarty pojemnik z pająkiem i zamykam moczboxa. pozniej cienskim wygiętym drucikiem wyganiam go z pojemnika tymczasowego. Robię to na zamkniętym, bo wkurza mnie pajęcza tendencja do uciekania jak najwyżej. pozniej tylko wyjmuje pojemnik tymczasowy.
może się wydawać że dużo niepotrzebnego zachodu przy tym, ale naprawdę, małego nadrzewniaka (cambri L5) przekładałem sposobem z pierwszego posta raz, i wyskoczył z fauna, wiec sobie darowałem i kombinowałem.
Trutex_PL
28-07-2007, 13:33
Sposób opisany dobry, ale będzie tak trudno np przełożyć poe, gdyż w każdej chwili może wybiec z gniazda i wyskoczyć z terra...
Prawdę mówiąc każdy może wyskoczyć lub wybiec. Ale sposób jest i tak dobry.
No, fajnie że ktoś w końcu o tym pomyślał ;)
Sposób dobry, ryzyko jest przy każdym przenoszeniu.
Prośba do moderatorów:
Ustawcie ten temat jako "przyklejony" - będzie o wiele mniej głupich tematów dotyczących przenoszenia pająków...
Powiem tak, nic nowego sie nie dowiedzialem z tego artykulu, sposob jest tak banalny i prosty, wręcz jeden z pierwszych i najprostszych ktore sie nasuwaja, jesli chcemy przeniesc nadrzewniaka. No, ale moze niektorym sie przyda.....
patryk_xx
11-08-2007, 21:54
Wg. mnie nawet poe najlepiej odrazu nad wanne :8 ,zawsze tak robie z jakimis groznymi pajakami :D nad wanne i po strachu ,jest dosc duza i duzo czasu na zlapanie pajaka w razie czego :)
Prosty sposob nie ma co. :wink:
kasta174
12-08-2007, 12:36
Sposób dobry, ale dla tych łagodniejszych ptaszników? Wsadziłby ktoś ręke do terra dorosłej smicy Stromatopelmy albo Maculaty? Raczej nie! Swoje ptaszniki też tak przenosze ale z tymi groźniejszymi nie jest tak łatwo:)
Ten sposób nie jest nowy ale sprawdzony, sam czasami tak korzystam, jednak nie da sie tego zastosować w każdym przypadku. Akurat na zdjęciach Rapha pająk ma dwa wyjścia, w przypadku gdy ma tylko jedno robi sie problem a osoba nie doświadczona może mieć duże problemy. Jak i grozi ugryzieniem, choć taka ewentualność może być zawsze (najczęściej z braku odpowiedzialności i zdrowego myślenia) Sposób jest prosty i myślę że wiele osób powinno dać rade, najważniejsza jest pewność siebie. Ale jakiś przykry przypadek jak na przykład ugryzienia przez pająka może mieć zawsze miejsce, także ostrożności nigdy nie za wiele :roll:
vBulletin - Arachnea.org