PDA

Pokaż pełną wersję : [Przenoszenie] - Małe ptaszniki podziemne.


Raphael
27-01-2007, 13:19
Model - C.crawshayi L4.

1. Na zdjęciu widzimy sam torf, jednak nie mamy pojęcia gdzie może ukrywać się nasz pająk...

http://img175.imageshack.us/img175/6189/1fz8.jpg

2. Bierzemy najmiejsza lyzeczke jaka posiadamy i malymi ilosciami wyjmujemy torf z pojemnika (delikatnie aby nie uszkodzic pajaka!)

http://img242.imageshack.us/img242/8687/2tc7.jpg

3. Odkopalismy juz calego pajaczka, za chwile przeniesiemy go do moczboxa ;)

http://img182.imageshack.us/img182/3773/3gd9.jpg

4. Bierzemy pedzelek (jakis cieniutki) i delikatnie dotykamy czwartej pary odnozy tak aby pajak sam zszedl po sciance moczboxa

http://img206.imageshack.us/img206/9716/4qt1.jpg

5. Teraz pajak jest juz w nowym pojemniku, na poczatku moze nie przyjmowac pokarmu gdyz bedzie zdezorientowany i nie zna terenu.

http://img237.imageshack.us/img237/4936/5kn7.jpg

MORDRAG
27-01-2007, 16:05
Raphael twój sposób jest dobry, jednak pajączek może wybiec z pojemnika po nieznacznym poruszeniu, sposobem na to jest przenoszenie pająków w wannie, mniejsza szansa ze gdzieś siezazje
w końcu pojawiają sie arty ze starej arachnei.
w sumie to mogliby skopiować najważniejsze rzeczy bez nic nie wnoszących wypowiedzi, arty BakuBaka na przykład.

lejcyn
27-01-2007, 23:46
dobry sposób, tylko do tego jeszcze wanne dolożyć

Lockdown
27-01-2007, 23:59
Ptaszniki lubią uciekać nie koniecznie na wprost tak jak je popychamy. Czasem biegną i wychodzą na pojemnik od zewnątrz. Lepiej chyba wypuścić stwora do wanny i dopiero do moczboxa. Ale ten sposób też jest jak najbardziej OK. Jednak ja praktykuje go tylko u 'wolniejszych' gatunków.

facehugger
28-01-2007, 00:29
w sumie nie jest zły ten pomysł ale ja bym sie bał to robić łyżką...bałbym sie ze zachacze pajaka i mu coś zrobie...zgadzam sie z przedmówcą ..w sumie moje agresory nigdy nie idą w strone w którą sie je zagania patyczkiem...:P

raczyk
20-04-2007, 08:34
ja tak zrobiłem ze swoją lividką to weszła do moczboxa przelciała całego i wybiegła drugą stroną zanim zdążyłem sie ruszyć :) więc ten sposób ma też swoje wady