PDA

Pokaż pełną wersję : [B. vagans] leży bez ruchu ponad dobę


Keira
27-01-2007, 21:16
Witajcie,

martwię się o mojego vagansa. Wczoraj wróciłam około 20:00 do domu i zobaczyłam go leżącego na plecach, więc ucieszyłam się, że chce linieć.
Problem w tym, że właśnie mija doba, a on tak nadal leży bez ruchu i nie widać początków linienia. Pająk żyje, gdyż reaguje na delikatne dmuchnięcie i porusza odnóżami. Niemniej martwię się, bo nigdy żaden mój pająk tak długo nie zabierał się do linienia.

Czy ktoś miał podobne doświadczenia?

Jover
27-01-2007, 21:18
Musisz jeszcze poczekac, moze stara sie liniec, polej wodą troszke i bedzie ok.

Slider
27-01-2007, 21:22
Z regóły pająki przed wylinka lubią sobie poleżeć :D
Moja genia(już niemam :cry: ) leżała ze 3 dni zanim wylniała.
Niemartw sie tym i uzbrój sie w cierpliwość

Keira
27-01-2007, 21:44
leżała ze 3 dni zanim wylniała.

:shock: No to faktycznie, ja jeszcze nie mam się czym stresować...
Pilnuję wilgotności i zerkam co jakiś czas do niego, mam nadzieję że będzie ok.

Slider
27-01-2007, 23:20
Słowo oszusta że nic jej nie bedzie :lol:

Squiby
27-01-2007, 23:20
Mam nadzieje, że wszystko bedzie ok. Wiem co czujesz bo przeżywalem to wczoraj jak moja B. smithi leżała bez ruchu dosyć długo (nie dobe ale 16h). Pajączek wkońcu przeszedł wylinke ale stracił jedno odnóże, spowodowane to było raczej tym, że właśnie to odnóże było uszkodzone w wyniku upadku (stopa była podgięta do góry i unieruchomiona)a nie dlatego,że tyle to trwało...pajączek nie mógł jej wyjąć więc ją odrzucił.
Trzymam kciuki za prawidłowy prebieg linienia. Pozdrawiam :D

lejcyn
27-01-2007, 23:21
a jaką masz wilgotność w terra?? może ma za sucho, i nie może wyjść z wylinki? podlej troche podłoże, i temperatura utrzymuj

Keira
29-01-2007, 00:29
O wilgotność dbam ;)

A co do vagansa - leżał bez ruchu drugą dobę, po czym teraz wstał :shock:
Zachowuje się dziwnie, jakby miał problemy z chodzeniem, odnóża mu się plączą... Chwilowo siedzi już w normalnej pozycji i się nie rusza. Nie wiem co mam o tym myśleć, no ale nic będę obserwować go dalej i się zobaczy :?

Argiope
29-01-2007, 12:54
Cierpliwość jest najważniejsza, niemniej pomóc mu nie możesz. Zwłaszcza, jeśli warunki są dobre.
Podzielę się tu moim ostatnim przypadkiem:
Cyclosternum schmardae zaczął mi się kurczyć karapaksem do góry, jakby chciał linieć w złej pozycji. Pomyślałem, że nie warto sobie tym głowy zaprzątać. Po ponad dobie postanowiłem jednak przekręcić go. Wilgotność miał dobrą. Niestety w stanie skurczów odnóży i częściowego paraliżu tkwił przez 8dni, dopóty go nie zamroziłem. Okazało się, że kądziołki miał już pod starą skórą, zrobił się zakrzep resztek treści pokarmowych w odwłoku u ujścia układu. Pod karapaksem był już nowy pancerzyk, sztywny (wiem z "sekcji"). Widać nie zawsze wszystko musi się udać - w moim przypadku pajączek najprawdopodobniej wykończył się przez za duże ciśnienie w glowotułowiu (coś z układem nerwoym), a powodem tegoż było nie otwarcie się karapaksu.

Zdaj relację, co dalej z Twoim pająkiem.

boruccek
03-12-2008, 20:47
Wszystko będzie dobrze, moja Lasiodora też lubi se poleżeć przed wylinką.Nie masz się czym martwić .A jak to najgorszy wypadek (w co wątpię) to trzymam kciuki.

Gerrard13
03-12-2008, 21:06
29-01-2007, 12:54

ehe. prawie 2 lata od tamtego zdarzenia ;)

DarkPhoenix23
03-12-2008, 22:04
wilgoć wilgoć i jeszcze raz wilgoć! lej wodę na powierzchnię i grzej

Wilgotność, wilgotność i jeszcze raz wilgotność ;p Wilgoć i wilgotność to co innego :) Postarajcie się rozróżniać :) - aspoleczna

LoRd
03-12-2008, 23:48
Ludzie ten temat ma 2 lata ;-)