Pokaż pełną wersję : [Paleontologia] - Pająk gigant i pajęczyna w bursztynie
Pół metrowy pajęczak (Megarachne servinei) z przed 300 milionów lat, z początku opisywany jako pająk, teraz uznawany jako reprezentant jeszcze innego niż znane dotychczas, pająko- podobnego pajęczaka. Był naprawdę wyjątkowy: gigantyczny, masywny, z szczękami na kształt łopat i z płytą podobną do tarczy na swojej brzusznej stronie. Pajęczak tej wielkości musiał polować na duże ofiary typu gigantyczne karaluchy i krocionogi. Zastanawiające jest dlaczego jego ciało było tak opancerzone, czyżby w pobliżu żył jeszcze większy pajęczy drapieżca?
http://images21.fotosik.pl/284/d4ee6333eab81d7b.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d4ee6333eab81d7b.html)
http://images20.fotosik.pl/339/1fc6da79d0affdcfmed.gif (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1fc6da79d0affdcf.html)
Najstarsza pajęcza przedza została odnaleziona w "libańskim bursztynie", który ma 130 milionów lat, pochodzi z okresu kredy. Do tego czasu za najstarszą pajęczą sieć uznawano znalezioną w bursztynie z morza bałtyckiego- miała 40 milionów lat.
Pajęczyna została odkryta przez szwajcarskiego badacza- dr. Samuela Zxchokke z Uniwersytetu w Bazylei.
http://images21.fotosik.pl/284/f8a7f8b8ef2ef7ca.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f8a7f8b8ef2ef7ca.html)
Faktycznie Ciekawe .. tylko nasówa mi się jedno .. czego ludzie jeszcze nieodkryli ..a może to 0.5 m L1 ? .. może mogły bardziej wyrosnąć .. ;D
Rastamanek_15
14-05-2007, 02:56
Faktycznie Ciekawe .. tylko nasówa mi się jedno .. czego ludzie jeszcze nieodkryli ..a może to 0.5 m L1 ? .. może mogły bardziej wyrosnąć .. ;D
hehe wyobrażasz sobie pajęczaka 3 m DC i jakie terra wielkości pokoju. :D:D
niestety, taki pająk nie miał by racji bytu: pancerz zewnętrzny nie sprawdziłby się przy takiej wielkości, oraz brak barwników oddechowych i budowa układu oddechowego jest zbyt słabo rozwinięta by sprawdzić się przy takich wielkościach, dlatego pająk który miał pół metra nie żył zbyt długo.
Kiss-of-Death
15-05-2007, 23:47
Ciekawe...
Może kiedyś je otworzą naukowcy na podstawie genów :) i za wiek moze wiecej dziedziaki w domu beda trzymac metrowe pającki i karmić je świniami albo krówkami hyhy
"hehe wyobrażasz sobie pajęczaka 3 m DC i jakie terra wielkości pokoju."
Mam garaż 50m2 wiec widze tam takiego pajaka z wyobrazni...
Taka mala stajnia dla pajaka :) karmiłbym go chyba krowami :D
Szpinacz
17-05-2007, 20:38
A ja widze jak ucieka i zabija ludzi...
ja już czuję go pomiędzy moimi nogami, a i lejce trzymam już w rękach :) buty wygodne założone, kapelusz cowboyski (oj teraz to spajdorski) i jazda na dziki zachód :)oj - teraz to chyba na dzikie południe :P
Niestety z kolejnego tematu poświęconego wiedzy i odkryciom zrobiliście temat gdybania i sajens fikszyn :)
kokoskop
18-05-2007, 13:00
ciekawe, moglbys cos wiecej rzucic do tego tematu
a co do rozmnozenia tego gatunku przez Naukowców, poczekamy zobaczymy moze za 10 lat na allegro bedzie mozna kupic :D
ciężko byłoby otrzymać takiego pająka z powrotem, bo nawet patrząc w kategoriach "parku jurajskiego" to potrzebne by było DNA a w skamielinach ciężko o coś takiego, bursztyn też zazwyczaj odpada bo zbyt duży procent takiego DNA byłby uszkodzony. Są pewne szanse jeśli odnajdzie się gatunek zamrożony, ale nawet wtedy prawdopodobieństwo odnalezienia fragmentu DNA możliwego do odtworzenia jest bardzo małe
Ciekawie by wyglądała tranzakcja takiego pająka na allegro .. poczta czy dobiór osobisty ? lol
niestety, taki pająk nie miał by racji bytu: pancerz zewnętrzny nie sprawdziłby się przy takiej wielkości, oraz brak barwników oddechowych i budowa układu oddechowego jest zbyt słabo rozwinięta by sprawdzić się przy takich wielkościach, dlatego pająk który miał pół metra nie żył zbyt długo.
Dokładnie tak. Stawonogi ze względu na sój cięzki pancerz nigdy nie osiągną duzych rozmiarów. Nie wiem co myslec o tym okazie. Nawet jezeli wyksztłacił się taki duzy osobnik. to raczej nie był za bardzo sprawny ruchowo. nie zastanawialiscie się dlaczego wszytkie owady, pajęczaki, wije, skorupiaki nie sa takie małe? 0,5 m to w ostatecznosci maksimum i to jak ktos tu zasugerował ze ten okaz 0,5 metra to mógłbys L1 jest basyrdalne i niemozliwe.
można jeszcze dodać, że układ oddechowy jest zbyt mało wydajny by zasilać w tlen tak duży organizm
np. system tchawek u takiej mrówki, to przecież sieć "rureczek" zaopatrujący całe ciało, przy wielkości mrówki o wielkości 1 metra nie zdał by egzaminu
losgrinn
24-05-2007, 14:22
Z moich poszukiwań w Google znalazłem parę info nt. Megarachne. Okazuje się że zaklasyfikowali go nie do pajęczaków a do wielkoraków
http://paleontologia.pl.ewolucja.org/forum/viewtopic.php?t=17&sid=b7b0ab988b337b8b7dab9d69374d4cf9
oglądałem jakiś program chyba na discovery i tam mówili że na ziemi nie mogło być ogromnych owadów chyba przez grawitacje :) co nie znaczy że na innych planetach ich nie ma :)
rozmiary owadow sa uwarunkowane miedzy innymi zawartoscia tlenu w atmosferze. kiedys bylo go znacznie wiecej i owady byly duzo wieksze.
a tu jeszcze pajaczek w bursztynie sprzed 30 milionow lat (assassin spider):
http://www.sciencedaily.com/releases/2006/03/060301085815.htm
http://news.nationalgeographic.com/news/2006/03/0308_060308_spider.html
no to jeszcze jeden ciekawy okaz:
http://www.dimijianimages.com/More-p19-Madagascar-p6/Megaloremmius-leo-spider-Madagascar-gallery.htm
Ładne ubarwienie ma ten drugi.. A tego z szyją koniecznie bym chciał zobaczyć na żywo [nie mówiąc już o posiadaniu jednego w hodowli] :D
Kosmos!
piszecie że nie może być wiekszy od 0.5m bo "bla bla bla bla"..
z tego co pamiętam(moge sie mylić-może pamięć zawodzi...), to uczono mnie że w tych dawnych czasach(czytaj 65mln lat temu, i jeszcze dalej) żyły własnie takie duże bezkręgowce, że znajdowano o wiele większe od dzisiejszych ważki...
ale jak juz pisalem, moge sie mylic.
MortisGrim
03-06-2007, 01:35
Pancerz chitynowy pomimo wszystkich zalet, ma jedną wadę - jest stosunkowo ciężki. Jednym z powodów dla których pajęczaki czy też inne stworzenia wykorzystujące chitynę nie osiągnęły rozmiarów słonia była zbytnia waga ograniczająca potencjał lokomotoryczny. Drugą przyczyną była ograniczona ilość pożywienia wystarczających rozmiarów.
Pozdrawiam
serjtankian
07-06-2007, 15:55
Jeśli chodzi o odtworzenie wymarłego gatunku jest to prawie niemożliwe gdyż stare łańcuchy DNA ulegają "rozpadowi" i trudno jest go potem ustawić chodź obecnie trwają prace nad sklonowaniem wilka workowatego uznanego za wymarły gatunek a i niedawno wydobyto trochę białka ze szkieletu T-rexa a wiec technika idzie w gore wiec może nasze pra wnuki będą hodowca takie pająki bądź pajęczaki bo zdjęcie jest bardzo małe i nie widać dokładnego obrysu skamieliny.
jesli chodzi o odtworzenie wymarlego gatunku jest to prawie niemozliwe gdyz stare lancychy DNA ulegaja "rozpadowi" i trudno jest go poten ustawic chodz obecnie trwaja prace nad sklonowaniem wilka workowatego uznanego za wymarly gatunek a i niedawno wydobyto troche bialka ze szkieletu T-rexa a wiec technika idzie w gore wiec moze nasze pra wnuki beda chodowac takie pajaki badz pajeczaki bo zdjecie jest bardzo male i nie widac dokladnego obrysu skamieliny
ten wilk workowaty jeszcze 100 lat temu zył i pewnie łancuchy nie rozpadły sie tak bardzo jak w przypadku czegos co ma kilkadziesiat milionów lat :]
Co do Wilka workowatego to jest on uznawany za wymarły co wcale nie oznacza, że w rzeczywistości już nie żyją na ziemi przedstawiciele tego gatunu. Przecież nie raz były sytuacje że gatunek uważany za wymarły przed prawie 100 laty nagle okazywał się niewymarły.
Co do prehistorii to myślę, że jedyna szansa na znalezienie w miarę kompletnego DNA to okazy zamarznięte. DLA jest zbyt łatwe do zniszczenia żeby liczyć że znajdzie się je gdzieś indziej.
Przykład: W padlinie ssaka już po ok. 5 latach jedynym miejscem gdzie jest największe prawdopodobieństwo znalezienia łańcucha DNA są kości i innych organach jeśli występuje to mocno zniszczone.
Dla rozwiania dlaczego nie ma po dzień dzisiejszy tak wielkich okazów umieszczam cytat z "FOCUS nr 2 Luty 2007" :
"Największe znane nauce pajęczaki z rodziny Megaranea mogły rozmiarami przypominać sporego psa -rozstaw ich nóg sięgał 0,5m. Te stworzenia zamieszkiwały naszą planetę w okresie karbonu ok. 300 mln lat temu. I nawet gdyby się udało je przenieść we współczesne czasy, natychmiast by się udusiły. Megaranea i inne gigantyczne stawonogi[...] oddychały bowiem powietrzem zawierającym 35 proc. tlenu, czyli o ponad połowę niż dziś!
[...] Tlenowy metabolizm pozwolił pradawnym komórkom produkować dużo energii i pozwolił na powstanie istot bardziej skomplikowanych niż bakterie.. Z drugiej strony niszczący wpływ tlenu na tkanki sprawił, że organizmy zaczęły się przed nim bronić: wytwarzać śluz i pancerze, a przede wszystkim rosnąć. [...]
Się czyta się wie :) :) Z tego artykułu wynika że jeśli nadal będą wyniszczane lasy tropikalne (płuca naszej planety)to po paru set latach ptaszniki będą małe jak kątniki a ludzię przejdą ewolucje :):)
Pozdrawiam.
ptaszniki nigdy jak kątniki nie będą gdyż ich wielkość jest spowodowana swoistymi czynnikami i osiągnęły idealnie ewolucyjnie wzrost adekwatnie do warunków
co do ludzi... tutaj o ewolucje ciężko, gdyż obecnie dobór naturalny u człowieka nie istnieje
Zwierzak
17-06-2007, 23:56
co do ludzi... tutaj o ewolucje ciężko, gdyż obecnie dobór naturalny u człowieka nie istnieje
A czy na ewolucję wpływa tylko dobór naturalny? A kto "dobiera" ludzi do siebie? Jak dla mnie to dalej wśród nas istnieje dobór naturalny.
widmowyKK
21-06-2007, 04:26
ptaszniki nigdy jak kątniki nie będą gdyż ich wielkość jest spowodowana swoistymi czynnikami i osiągnęły idealnie ewolucyjnie wzrost adekwatnie do warunków
co do ludzi... tutaj o ewolucje ciężko, gdyż obecnie dobór naturalny u człowieka nie istnieje
Nie wygladasz mi na jasnowidza zeby wiedziec jakie warunki beda na ziemi za kilka tys lat i czy ptasznikom nie bedzie sie bardziej oplacalo zmniejszyc swoje rozmiary.
Glowne zasady ewolucji to: dziedzicznosc(dziedziczenie cech przodkow),zmiennosc(mutacje),dostosowanie,roznicow a przezywalnosc(osobniki bardziej dostosowane maja wieksza szanse wydania potomstwa),ograniczone zasoby.
Ludzie nie sa wyjatkiem tez podlegaja ewolucji
ps. Za kilkadziesiat lat moga miec lepiej rozwiniety kciuk od uzywania komorki i pilota ;)
co do ludzi... tutaj o ewolucje ciężko, gdyż obecnie dobór naturalny u człowieka nie istnieje
Mysle ze twardy666 ma racje, chociaz tak jak powiedzial widomwyKK drobne zmiany moga nastapic ale to nie jest kwestia kilkudziesieciu lat tylko setek i tysiecy.
ewolucja u człowieka? zapewne w Afryce i Azji bo tam zachodzi jeszcze dobór naturalny i selekcja
rozejrzyj się wokół siebie- szybki rozwój medycyny, coraz wyższy standard życia- to skutecznie ogranicza dobór naturalny, z kolei druga sprawa- bardzo inteligentni, zdolni i wybitnie ludzie w dzisiejszych czasach nie mają czasu na dzieci i linia zamiera, dobre geny mówią papa
więc ciężko tutaj o ewolucje
podajesz przykład "rozwoju kciuka do używania komórki"- to jest coś takiego jak "pęd życiowy"- teoria która mówiła że jeżeli czegoś się używa to robi się coraz lepsze (oczywiście wyśmiano tą teorię)- nikt nie będzie umierał jak będzie miał mały kciuk, więc gen mimo swej przydatności będzie równocenny z innymi, jedyną szansą są mutacje
co do tego żebym nie był taki pewny co do ewolucji pająków... Owszem, ewolucja to proces który zachodzi ciągle i nieprzerwanie- ale jest to proces długotrwały, zmiana środowiska wywołana naszym bytowaniem na ziemi, bardzo szybko zmienia warunki na niej panujące- pająk potrzebowały by kilkaset tysięcy lat, ale czy jesteśmy w stanie im dać tyle czasu? tak jak żaba z dnia na dzień nie zwiększa swojej tolerancji na UV tak i pająk z dnia na dzień nie przestawi się na życie w otwartym słońcu, albo w temp 4 stopni celsjusza
Wracając do sprawności ruchowej takiego pajączka, jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że ten pająk mógł być wielce sprawny ruchowo, oraz być nie lada zagrożeniem dla innych owadów, jednak jak wyjaśnić występowanie tak dużych pająków, czy ważek o ponad metrowej długości, lub innych ogromnych stawonogów? Obecnie tłumaczy się występowanie tak wielkich stworzeń mniejszym przyciąganiem grawitacyjnym ziemi w tamtych czasach, co było spowodowane znacznie bliższym położeniem księżyca w stosunku do położenia ziemi jako ciekawostkę dodam, że obecnie oddala się on o ok. 4m na rok, więc wyobraźcie sobie o ile bliżej musiał się znajdować wtedy (oczywiście dawniej prędkość oddalania była mniejsza). Jeżeli chodzi o wpływ księżyca na Ziemię to zapraszam do literatury naukowej, nie będę się w to zagłębiał. Wracając do tematu, więc jeżeli przyciąganie ziemskie było mniejsze to wtedy ten jakże słaby obecnie mechanizm oddechowy stawał się naprawdę dobrze działającym i wydajnym źródłem zaopatrującym organizm w tlen. Jeżeli chodzi o sprawność ruchową to trzeba zauważyć że przy mniejszym przyciąganiu ciało takiego stworzenia jest dużo lżejsze, co powodowało mniejsze naciski oraz obciążenia odnóży, dzięki czemu istnieje możliwość ze nasz pajączek był dosyć szybki, oraz skoczny. Odpowiadając na pytanie kolegi, czy to mogło być L1 powiem zdecydowanie nie, jednak nie można jednoznacznie stwierdzić czy to jest już osobnik w pełni dojrzały. Obecnie wszystkie owady i nie tylko zmniejszyły swoje gabaryty ze względu na mocniejsze przyciąganie ziemskie.
myślę tez ze skoro zawartość tlenu była inna i było dużo mniejsze zanieczyszczenie powietrza to i gęstość atmosfery czy czego tam była inna co tez pozawalało ważkom wzbić sie czy poruszać takim pająkom ;) takie jest moje "przeczucie" może sie mylę :p ale wybaczcie jest po 1 w nocy ;) hehe
Jedno wiem im głębiej sięgam w literaturę i materiały dotyczące ptaszników tym bardziej mnie zadziwia nigdy bym nie powiedział ze z pająków da sie wejść na astronomie ;)
PowR_TocH
28-06-2007, 16:02
Ciekawie by wyglądała tranzakcja takiego pająka na allegro .. poczta czy dobiór osobisty ? lol
Karteczka z adresem odbiorcy na karapaksie i sam dojdzie:D. Swoją drogą to trochę zajechało "Atakiem Pająków"(przez takie durne filmy ludzie się pająków boją).
Kiss-of-Death
06-07-2007, 19:11
Teraz sobie tak pomyślałem..
Że jak pisałeś tam, pająk miał sporo armora na sobie, to może to był samiec ?? Akt obrony przed dużą panna która mogłabygo przypadkiem połamać <lol> :P
ewolucja u człowieka? zapewne w Afryce i Azji bo tam zachodzi jeszcze dobór naturalny i selekcja
rozejrzyj się wokół siebie- szybki rozwój medycyny, coraz wyższy standard życia- to skutecznie ogranicza dobór naturalny, z kolei druga sprawa- bardzo inteligentni, zdolni i wybitnie ludzie w dzisiejszych czasach nie mają czasu na dzieci i linia zamiera, dobre geny mówią papa
więc ciężko tutaj o ewolucje
nie zgadzam sie.
1. wrzucanie afrykanow i azjatow do jednego worka ludzi zjadajacych sie nawzajem to niejako rasizm.
2.coraz wyzszy poziom zycia w krajach rozwinietych prowadzi do widocznego wydluzenia zycia, jak dla mnie - ewolucja
3.na przelomie 2000 lat jest widoczne zwiekszenie sie sredniej wysokosci osobnikow, z 1.60 do 1.72 (est.), jak dla mnie - ewolucja
4. coraz mniejsza pokrywa wlosowa, jak dla mnie - ewolucja (w sensie doboru naturalnego, nie plciowego ;p )
5. inteligencja nie ma czasu na seks i wychowywanie dzieci? no toz to jest bajdurzenie nie z tej ziemi. studenci niejako sa inteligentni, czyzby zachowywali wstrzemiezliwosc? supermozgi w postaci noblistow i innych lureatow nagrod naukowych, bez potomstwa to wyjatki. ponadto oni zostawiaja wiedze w ksiazkach, wiec nie ma strachu, nie zglupiejemy
jak dla mnie twoje rozumowanie zawieralo za duzo uogolnien. peace out
Obecnie tłumaczy się występowanie tak wielkich stworzeń mniejszym przyciąganiem grawitacyjnym ziemi w tamtych czasach, co było spowodowane znacznie bliższym położeniem księżyca w stosunku do położenia ziemi jako ciekawostkę dodam, że obecnie oddala się on o ok. 4m na rok, więc wyobraźcie sobie o ile bliżej musiał się znajdować wtedy (oczywiście dawniej prędkość oddalania była mniejsza). Jeżeli chodzi o wpływ księżyca na Ziemię to zapraszam do literatury naukowej, nie będę się w to zagłębiał.
que? ksiezyc wykonuje ruch obrotowy wokol ziemi, wiec gdyby byl blizej, to minimalnie zmniejszalby przyciaganie jedynie na 'jasnej stronie ziemi', czyli akurat tej czesci powierzchni skierowanej w jego strone, po drugiej stronie ziemi, zgodnie z prawem grawitacji, przyciaganie byloby minimalnie wieksze. mialoby to odwzorowanie jedynie w plywach morskich i to znaczne - byly one wielokrotnie wyzsze niz obecnie, ale to ok 4 mld lat temu (jeszcze przed powstaniem zycia), kiedy to ksiezyc byl faktycznie znacznie blizej niz dzis.
ponadto ksiezyc znajdowal sie juz w znacznej odleglosci od ziemi kiedy powstalo zycie i rozwinely sie pajeczaki.
uwazam teorie zmniejszonej sily grawitacji wplywajacej na ewolucje owadow za nieprawdziwa
nazwijcie mnie trollem, ale taka jest prawda (wg mnie)
a co do pajakow, to raczej widocznej zmiany ewolucyjnej za naszego zycia sie nie doczekamy, wiec wszelkie podejrzenia mozna zaliczyc do plausible science fiction ;p
serjtankian
13-07-2007, 13:19
Ewolucja (wracam do tej sprawy) to powolny proces, a jeśli warunki na ziemi zmieniły by sie diametralnie w ciągu nie wielkiego "odcinka czasowego" (700 - 1000 lat) to tylko pająki pokroju kędziora mogły by sie przystosować, chodź i to stoi pod znakiem zapytania, ale jednak w tym przypadku nie tylko mowa jest o stawonogach, ale również i o innych zwierzętach, ewolucja w przeciwieństwie do rewolucji nie następuje z roku na rok, po nad to rewolucja nie występuje w zmianie przystosowań do warunków u zwierząt.
vBulletin - Arachnea.org