Pokaż pełną wersję : [p.murinus]spostrzeżenia, opinie
Siema.
Planuje kupić samice p.murinusa. Prośiłbym aby ktoś kto owego pająka posiada, napisał troche spostrzeżeń i ciekawostek jakie zaobserwował.
I jaki L najlepiej nabyć, ja planuje dorosłą samice:lol:
Pozdrawiam Czarek
Ps. Kamiks ciebie nie posłucham bo niemasz jeszcze murina :D
facehugger
29-01-2007, 00:38
murinus gatunek bardzo jadowity szybki i silny. potrafi odepchnąć pencete nogami :shock: ...mam kilka murinusów i jeden jest strasznie płochliwy drugiemu jak sie zapuka w szybe to srtaszy ząbkami...ptasznik bardzo ładny i uwielbiajacy uciekać:):P dość łatwy w hodowli i łatwo dostępny...lubi raczej jak ma sucho niż mokro:)
no i nie wiem co ci jeszce powiedzieć ..może:jak nie masz pensety to zanim kupisz murinusa to kup pensete...i kup sobie moze L6-L10:)
A miales stycznosc z takimi pajakami jak murinus ?? Zebys sie nie zdziwil bo pajak od l6 i to murinus potrafi byc nieprzewidywalny . Jak juz cos kup sobie 2 pajaczki l3-l4 i zobaczysz ze to sa diabły . Z murinusem to nie sa zarty .Pozdrawiam
P.murinus ptasznik, który w oczach ludzi jest diabłem, wręcz szatanem, ludzie słysząc "murinus" mają na myśli wielkiego agresora, który ciągle się rzuca i stryduluje.
Tak naprawdę jest to pająk, który fakt może być nieobliczalny jednak przy zachowaniu ostrożności jest wyjątkowo prosty w hodowli i można przy nim popaść w rutynę. Od czasu do wymienisz podłoże a tak to karmisz i rzadko zwilżasz podłoże. W pewnym momencie zupełnie straciłem już respekt do tego pająka i zacząłem go drażnić palcami.
Powiem tak, jeżeli czujesz się na siłach, masz doświadczenie a nie teorie to śmiało możesz kupić tego pająka, rade z nim dasz bankowo. Przy tym gatunku chodzi tylko i wyłącznie o ostrożność, w hodowli jest bajecznie prosty.
Pozdrawiam.
Ja tam sie ich jakos boje Moze mam murinofobie :D
Dziek za info. Jest tylko jeden problem. Z pająkami mam do czynienia 1,5 roku i trzymam same prawie brachypelmy...
Nie mam AŻ TAK wielkiego doświadczenia z pająkam agresywnymi. A agresywność vagansa jest raczej znikoma chociaż ma odpały czasem i atakuje penete :D
Czy murin jest dobrym pająiem na pierwszego agresora???
Dodam że nie chce go trzymać dla szpanu tylko dlatego że mi sie podoba :lol:
A pensete mam. I rękawice z grubej skóry
ge er be ero
29-01-2007, 13:00
ja np kupilem samice murina na 3 pajaka, pierwszego mialem vagansa, pozniej mala irminkie i wkoncu kupilem samice murina L7, to zalezy tylko od Ciebie czy dasz se rade z nim, ja dalem choc mialem pare przygod z tym pajaczkiem, ale 3eba byc przewidywalnym na ile to sie oczywiscie uda i to chyba wszystko :wink: a tak w ogole murin sliczny spider :twisted:
Ja też miałam morinusa samiczke L11 niestety pajączek nie dla mnie zbyt agresywna
Michallewczuk
29-01-2007, 14:45
No mając same Brachypelmy możesz przeżyć szok jeśli chodzi o prędkość. Ale nic to, do wszystkiego można się przyzwyczaić. Penseta w dłoń , nie prowokuj pająka a będziesz hodował bezproblemowo.
Kupując dorosłego odpada Ci problem przenoszenia pająka z którym to jest jedynie problem. Podłoża często nie trzeba wymieniać tym bardziej że żyje w suchym klimacie i tak szybko nic nie pleśnieje to przyjemność wyciągania pająka zbyt szybko nie nadejdzie.
Jesli jesteś rozumnym czlowiekiem i masz doświadczenie to mozesz kupować spokojnie :) Ja mam muriniusa L9 samca i nie mam z nim zadnych problemów :) Agresywny ale każda czynnośc w terrarium wykonuje penceta 30 cm :) Pozdrawiam
kokoskop
29-01-2007, 18:01
niemiales kontaktu nawet z gienia a chcesz murinusa, niepoznales nawet szybkosci nadrzewniaka a chcesz murinusa a do tego chcesz kupic dorosla samice daj se spokoj
Ja mam murinuska L4 i obecnie nie sprawia mi problemow. Na jego temat moge powiedziec ze jest bardzo plochliwy, szybki, buduje zaje.. nory, dosc duzo je.
Ale piepszycie w bambul, az uszy puchna. Chcesz murina to kupuj, masz pajaki 1,5 oku to masz juz pewne doswiadczenie, i co z tego ze to brachypelmy ? Bylem posiadaczem kilku murinow, teraz mam wielka dorosla samiczke usambra i powiem prosto - nie taki diabel straszny jak go maluja. jak czytam wasze posty zaraz na mysl przychodzi mi pajak co gryzie wszystko coi wyczuje, ucieka przez kratke wentylacyjna a jego jad zabija w mgnienu oka. Litosci ................
No wlasnie hodujac same brachypelmy to mozesz sie mocno zdziwic, fakt faktem jest ze zapewne nie taki murinus zly jak go malują, wiele cennych rad tutaj zostalo powiedzianych.
Jednak lepiej kup sobie cos mniejszego ..murinka ponizej L5 wtedy przywykniesz. Ja mam zabawy z geniculatą, ktora jest chyba murinem pomalowanym w białe paski. Mam ja od L2 i teraz juz wiem jak go sposobem podejść
Troche jakby z motyką na słonce ale kupiłem sobie H.maculate, która w arachnea.pl miala wiecej pkt niz murinus w skali trudnosci hodowli. Jednak wybralem maculate l2 zeby sie spokojnie zapoznac z mozliwosciami tego białego diabła i poki co tylko siedzi w gnieździe...
Na agresywne pajaki jest jedna metoda: kupic młodego i go poskromić. Nie pchać rąk do terra, i uwazać przy przenoszeniu.
Nexus usmialem sie czytajac twoje wypociny. Sam widze masz dosc duzy staz w hodowli pajakow, wiec moze powiesz mi dlaczego polecasz murinka ponizej L5? Ze niby zamkniesz takiego malego w moczbox i sam sie przyzwyczaisz a on do Ciebie ???? Jezuuuuuuu. Prawda jest taka, i kazdy o tym wie, ze jesli masz w glowie cos wiecej niz tylko nitke co trzyma uszy zeby nie odpadly, to na pierwszego pajaka mozesz kupic dorosla maculate. Wystarczy ze raz pokaze co potrafi, a juz bedziesz wiedzial ze nie kupiles chomika.
PS pozatym ta gienia L5 to niezly agresor musi byc :|
Kurde z waszego gadania wynika że nawet nie powinienem zaczynac hodowania agresywniejszych pająków. :wink:
Ale ja mam sie nauczyć postepowania z nimi nie mając takiego. A to że niemam gieni to nie znaczy że sobie z murinusem nie poradze.
Reasumując: z waszych postów winka że groźnego pająka nie można miec bo niema pająka na "rozgrzewke" a ktoś kto ma brachypelmy to wogóle nie hodowca i go odrazu murin zagryie :D
Znam ziomka co nawt takiej nitki na uszy w głowie neima bo na 1 pająka zakupił murinusa i go kapciem zabił bo sobie nie radził.
PS. genie miałem ale sprzedałem
Wiem, ze nie powinienem odzywac sie w tym temacie ale...
A moze jakiegos Psalmo?
A i wydaje mi sie, ze kupno murinusa zalezy tylko i wylacznie od tego, czy czujesz sie gotowy na trzymanie takiego spiderka w domu... Ja np. nie ;).
facehugger
29-01-2007, 21:04
w sumie praktyka jest najlepszym nauczycielem....jak sobie kupisz i stwierdzisz ze nie djesz rady to sprzedasz:) moim pierwszym agresorem był murin...no moze irminia ale ona jakś potulna była...i jakos dałem rade i nie narzekam teraz mam peocilotherie itp...:) w sumie fakt kup sobie jakieś L2:)
ptaszniks1991
29-01-2007, 21:27
Moim zdaniem możesz śmialo probować z murinem. Chociarz przydalo by ci się najpierw choćby doświadczenie z jakimkolwiek nadrzewnym ptasznikiem. Murinusy śa to pająki nieprzewidywalne, wystarczy że za dlugo będziesz zwlekał z zamknieciem terra i klopot gotowy. Ale jeśli chodujesz pająki przea 1,5 roku to masz już troche doswiadczenia. Wystarczy że po zakupie murinka dodasz jeszcze drugie tyle ostrożności co do tej pory.
PS: nie odpuszczą sobie okazji ucieczki.
john_jackovich
31-01-2007, 22:20
kupiłem murinusa lvl2 (teraz już lvl4) mając wcześniej parachybanę, vagansa i chromkę...na razie jest ok...pomijając fakt że jest to jeszcze okres kiedy pająk siedzi w gnieździe...odchylam klapkę..wrzucam papu i koniec...zobaczymy jak przyjdzie do przenoszenia...respektuj to zwierzę i powinno być oks.pozdro
smertius
31-01-2007, 22:54
Moim drugim pająkiem był murinus, wcześniej miałem tylko kędziora przez dwa tygodnie. Hoduje go już ponad rok i jakoś żyje. Tak jak już ktoś wcześniej napisał jeśli masz głowe na karku spokojnie sobie poradzisz. :wink:
vBulletin - Arachnea.org