PDA

Pokaż pełną wersję : [C. marshalli, E. murinus, P. ornata, A. metallica, A. geroldi, B. smithi] by Shinobi


shinobi
01-06-2007, 01:37
Witam. Jako, że ilość pajączków się zwiększyła to postanowiłem założyć ten dziennik. Mam nadzieje, że okaże się on komuś pomocny. No to jedziemy.
Aktualnie posiadam tak jak to widać w temacie i u mnie w podpisie A. geniculate, B. smithi, H. lividum i P. irminia. Każdego pajączka będe opisywał osobno.
Na wstępie chciałbym krótko scharakteryzować każdego z nich :P

A. geniculata
Mam go od L5. Obecnie pająk jest po 7 wylince (liniał 28.04.2007). Nie podam ile DC bo szczerze mówiąc jeszcze nie mierzyłem a narazie nie mam takiej możliwości bo się zakopał :P Jak każda gienia pająk jest bardzo ruchliwy i żarłoczny. W ciągu dnia spaceruje sobie po terra i wcina wszystko co mu rzuce. Aktualnie przygotowuje się do wylinki. Być może już ja przeszedł. Niestety nie moge tego stwierdzić bo od ponad tygodnia siedzi w swojej jaskini z zakopanym wejściem.
Terrarium: 22 x 20 x 12 (dł x wys x szer)
Temp: 27-29 stopni
Karmówka: Mączniaki

B. smithi
Pajączek jest po 2 wylince (mam go od L1 - liniała 04.05.2007). Chyba :P Bo podobnie jak gienia już prawie drugi tydzień siedzi zakopany w swoim orzechu. Jeśli chodzi o aktywność to jest jak większość Brachypelm - spokojny i osowiały, wręcz flegmatyczny :roll: Przy nim chyba będe miał najmniej do opisywania :P
Terrarium: moczbox
Temp: 25-30 stopni
Karmówka: pinki

H. lividum
Pająk jest po 1 wylince. Mam go od paru dni. Jak przystało na podziemniaka jest bardzo szybki. Jeszcze tego samego dnia w którym go dostałem musiałem go gonić po kanapie :P Mimo wszelkich starań zdołał się jakoś wymknąć przy przekładaniu go z kliszówki (w której go dostałem) do moczboxa. Jak narazie zjadł 2 pinki. Gdy rzuciłem mu żywą pinke (zgniotłem główkę) to pająk zaczoł przed nią uciekać co mnie troszke zdziwiło (do tej pory nawet smithi sie na nie rzucał z apetytem). Czekał aż pinka przestanie się ruszać i dopiero wtedy zabierał się za konsumpcję.
Terrarium: moczbox
Temp: 25-30 stopni
Karmówka: pinki

P. irminia
Mam ją od dziś i już czuje że zostanie moją ulubienicą 8) Pajączek jest po 1 wylince. Jest fantastycznie ubarwiona. Przy przekładaniu jej z kliszówki w której ją dostałem do moczboxa nie było żadnych problemów. Przeszła posłusznie :) Obecnie jest w fazie aklimatyzacji
Terrarium: moczbox
Temp: 25-30 stopni
Karmówka: pinki

To narazie tyle. Będe aktualizował mój dziennik jeśli tylko wydarzy się coś wartego uwagi.

shinobi
01-06-2007, 17:04
A. geniculata
Wymieniłem dziś gieni podłoże bo zaczęła się pleśń pojawiać. Ku mojej radości okazało się że przez ten tydzien który była zakopana w jaskini zdązyła wylinieć :D Teraz jest po 8 wylince. Ma 3 cm DC. Po wyglądzie oceniam że liniała jakieś 2/3 dni temu.

B. smithi
Podobnie jak gieni, tak i mojemu smithi wymieniłem podłoże. Powód ten sam. Ten jednak nie wyliniał :P Ale niedługo spodziewam się wylinki 8)

H. lividum
Lividum zadomowił się już na dobre. Zjadł 2 pinki i zabrał się za kopanie. Pewnie długo go teraz nie zobacze :P

P. irminia
U irmini bez zmian. Nadal się aklimatyzuje

shinobi
12-06-2007, 02:04
A. geniculata
Nic sie nie zmieniło u mojej gieni. Aktywna jak zwykle. Ciągle urządza sobie jakieś spacerki po terra. Chyba bede jej musiał zrobić coś większego

B. smithi
Smithi wyliniał mi coś koło 2 tyg. temu. Nie wiem dokładnie bo zorientowałem się o tym jakiś tydzień temu. Teraz jest L3. Jeszcze nic nie zjadł

H. lividum
Spodziewam się wylinki. Nie wiem kiedy będzie. Może za tydzień, może dwa. W każdym bądz razie pajączek nie przjmuje od paru dni pokarmu i stał się osowiały. Albo to wylinka albo ma takie humory :P

P. irminia
U irmini również bez zmian. Poza wystrojem terra. Odkąd ją mam to praktycznie co 4/5 dni musze wymieniać podłoże bo na patykach które wkładam do moczboxa pojawia się pleśń. Zdecydowałem się więc je wyciągnąć i włożyłem sztuczną roślinke. A pajączek naoglądał się chyba formuły 1 bo codziennie robi kilkanaście kółek po ściankach moczboxa (prawie jak Kubica :wink:)

shinobi
13-06-2007, 16:07
Dziś przyszedł do mnie Poecilotheria regalis L5 więc i jego zachowanie będe Wam relacjonował. Ma 2 cm DC i ok. 6 cm z odnużami. Narazie trzymam go w tymczasowym "mini terra" (7x7x7). Jutro albo pojutrze dam go do innego, większego terra. Praktycznie po 10 minutach od przełożenia go do tymczasowego pojemnika zaczoł pajęczynować. Robi to już od około 2 godzin. U innych pająków nic ciekawego się nie wydarzyło

shinobi
13-06-2007, 17:51
No i mamy odpowiedz dlaczego P. regalis tak pośpiesznie wszystko pajęczynował. A mianowicie... szykował się do wylinki :shock: Właśnie ją przechodzi. Za kilka minut powinno być po wszystkim. To dla mnie największe zaskoczenie (pozytywne oczywiście :wink: ) jakie mi się przytrafiło odkąd hoduje pająki. Dziś go dostałem ok. godziny 11.00 a o 14.30 już leżał na plecach :D Teraz jest godzina 16 i już praktycznie kończy linieć na L6 :]

shinobi
15-06-2007, 02:23
A. geniculata
Zauważyłem, że pająk jest w ostatnich dniach bardzo aktywny. Praktycznie cały czas zwiedza swoje terra. A tak pozatym nie wydarzyło się nic wartego odnotowania.
B. smithi
Ten pajączek również zmienił się w ciągu ostatnich dwóch dni. Wyszedł z orzecha, w którym praktycznie od kiedy go mam siedział zakopany i zaczoł zwiedzać moczboxowy świat :) Ciągle nic je. Mam go 2 miesiące i przez ten czas zjadł chyba 2/3 pinki. Ale cóż... ten typ tak ma :)
H. lividum
Tak jak się spodziewałem. Dziś mój podziemniak przeszedł wylinke na L2. Musze przyznać, że nawet sporo urósł.
P. irminia
Opajęczynowała sztuczną roślinke znajdującą się przy ściance moczboxa. Zrobiła sobie schronienie w kształcie... trójkąta prostokątnego :wink: Teraz u niej spodziewam się wylinki. Przestała chodzić po całym pojemniku jak to miała w zwyczaju i ciągle siedzi w swoim schronieniu. Pokarmu też nie przyjmuje.
P. regalis
U mojej poe bez zmian - twardnieje po wylince. Będe musiał jeszcze pare dni poczekać z przełożeniem jej do terrarium.

shinobi
22-06-2007, 11:57
Sprzedałem smithi'ego więc jego "życiorysu" już niestety nie będe Wam relacjonował.
A. geniculata
Pare dni temu zmieniłem wystrój w terra u mojej gieni. Pajączek szybko się zaaklimatyzował i po chwili od przełożenia zaczoł zwiedzać swoje nowo wystrojone terrarium. Pozatym nic się nie zmieniło. Pająk jest żarłoczny i z czego się ciesze najbardziej bardzo aktywny. Praktycznie nonstop chodzi po terra a do kryjówki chowa się tylko na czas posiłku.
H. lividum
Pajączek z racji tego, że troche ponad tydzień temu przeszedł wylinke powiększył sobie korytarzyki. Od tamtej pory zjadł 2 pinki i chyba chce jeszcze bo ciągle siedzi u wyjścia gniazda gotowy do ataku. Jest bardzo płochliwy, wystarczy najmniejsze drganie by schował się do kryjówki. ale to przejdzie z wiekiem ;)
P. irminia
Irminia jeszcze nie wyliniała. Po kilku dniach głodówki znowu zaczeła przyjmować pokarm. Teraz odwłok ma jak balon więc dam jej jeszcze jedną pinke na sprawdzenie czy ma apetyt czy nie. Pare dni temu musiałem zniszczyć jej pięknie zrobione gniazdo, gdyż na resztkach pinek (których niestety niezauważyłem :?) pojawiła się pleśń. Wystroju nie zmieniałem to też jeszcze tego samego dnia zrobiła sobie nowe
P. regalis
Kupiłem mojej poe nowe terra oraz wystój do niego. Z przełożeniem odczekałem aż stwardnieje. Od wylinki zjadła ładnie 2 mączniki a wczoraj do pokoju wleciała mi spora ćma. Długo nie pochodziła po terra ;)

shinobi
25-06-2007, 13:21
A. geniculata
Tutaj w zasadzie nie ma co opisywać. Pająk nadal bardzo aktywny i żarłoczny. Wczoraj pierwszy raz się na mnie postawił. W czasie manipulacji w terra zaczoł atakować patyczka do szaszłyków. Teraz już chyba będzie tak częściej. Pająk rośnie, staje się coraz większy więc jego pewność siebie również wzrasta. Wczoraj też "spuścił" troche jadu - 2 krople powędrowały do podłoża
H. lividum
Wczoraj troche wyczyściłem ścianki moczboxa bo były już bardzo brudne. W sumie to nawet nie wiem z czego. Chyba pinki go tak ubrudziły gdy chodziły po ściankach (po zgnieceniu główki wylatuje troche "wnętrzności"), potem to zaschło i nie za ciekawie to wyglądało. A u samego pajączka bez zmian. Ciągle siedzi u wyjścia gniazda czekając na kolejną ofiarę :)
P. irminia
Irminia porządnie opajęczynowała swoje gniazdo. Gdyby nie ścianka moczboxa to przez gęstą pajęczyne nie było by jej widać. Miało to swoje uzasadnienie - wczoraj przeszła wylinke na L2. Jest piękna. A i spooooro urosła. Aż się zdziwiłem. Teraz czekam aż stwardnieje :)
P. regalis
Pająk chyba już się zaaklimatyzował w nowym domu. Zrobił sobie gniazdo i zaczoł chodzić po terra. Zauważyłem, że ze wszystkich moich pająków regalis jest najmniej aktywny - praktycznie cały czas siedzi skulony w jednym miejscu. Ale może to przejdzie z czasem

shinobi
04-07-2007, 16:44
A. geniculata
Przez ostatnie dni pająk dostał kilka pasikoników, które złapałem. Niektóre polowania były bardzo pasjonujące. Szczególnie jedno, w którym moja gienia podskoczyła na około 20 cm aby dopaść siedzącego na szybkie konika polnego :shock: Normalnie szok. Pierwszy raz widziałem u mojej geniculaty taki skok. Fantastycznie to wyglądało. Oczywiście po paru sporych konikach pająk odrazu przybrał na wadze :) Aktywność i żarłoczność bez zmian - ogromna :wink:
H. lividum
Chyba będe musiał go przełożyć do jakiegoś większego pojemnika. Pająk od tygodnia kopie jak pojeb... najęty :P Zrobione przez niego tunele naprawde robią wrażenie. Z ich układu ciesze się dodatkowo, gdyż dzięki ich ułożeniu moge praktycznie cały czas obserwować pająka. Jedynym mankamentem jest sam torf. Pająk wynosi go na powierzchnie i pajęczynuje. Niestety robi to tak, że gdybymym chciał wyjąć nadmiar torfu to zniszczyłbym mu korytarze :/ Narazie zaczekam i zobacze jak rozwinie się sytuacja. Jeśli będzie nadal kopał to dam go do innego pojemnika.
P. irminia
Po wylince wymieniłem jej podłoże. Włożyłem jej patyczki po lizakach zamiast prawdziwych. Drewniane szybko łapała pleśń. Pajączek zrobił sobie naprawde pokaźne gniazdo. Utworzył korytarz wzdłóż ścniany moczboxa i wszystko gęsto opajęczynował, dodatkowo przysypując torfem. Fajnie to wygląda. Niestety teraz praktycznie nie widać pająka :(
P. regalis
Tak jak geniculata, regalis też dostał pare pokaźnych świerszczy. Również i tutaj było na co popatrzeć (np. gdy pająk łapał w locie skaczącego konika) Pozatym pająk powiększył swoje gniazdo. Opajęczynował sporą cześć bluszcza i korzenia i przysypał to wszystko torfem.
A. versicolor
Wczoraj przyszedł do mnie mój nowy nabytek - Avicularia versicolor L2. Pajączek jest naprawde śliczny. Szkoda, że ten metalicznie niebieski kolor nie zostanie na zawsze :wink: Dziś zrobiłem mu "mieszkanie" którym jest moczbox. Umieściłem tam kilka patyczków (drewnianych, nie po lizakach :wink: ) Mam nadzieje, że pleśń się nie pojawi. Jeśli chodzi o zachowanie pajączka to jest bardzo aktywny. Zwiedza moczboxa i praktycznie po 10 min od przełożenia zaczoł pajęczynować. Zdziwiło mnie tylko to, że nie potrafi chodzić po plastiku. Nie potrafi wejść na ścianki moczboxa, a gdy już mu się uda wejść odrobine to odrazu spada. Troche dziwne jak na nadrzewnego. Mam nadzieje, że przejdzie mu to z wiekiem :roll: Jutro albo pojutrze dam mu pinke.

W najbliższym czasie postaram się pożyczyć aparat od kumpla i popstrykać pare zdjęć (m.in. do seksowania :) ) A narazie to by było tyle.
Pozdrawiam :)

shinobi
05-07-2007, 10:47
A. versicolor
Kolejna zagadka się właśnie wyjaśniła. A mianowicie czemu moja Avi nie umiała chodzi po ściankach moczboxa? Bo przygotowywała się do wylinki. Przeszła ją w nocy. Teraz mam ładną versicolor L3 :D To już drugi raz kiedy pająk przechodzi mi wylinke w 24h to otrzymaniu go :) Troche byłem zaskoczony, gdy rano wstaje i widze 2 pająki w pojemniku. Niespodziewałem się wylinki. Przed przełożeniem do moczboxa miałem pajączka na ręce i oglądałem go powoli i dokładnie (jest fantastycznie ubarwiony) :wink: I nie zauważyłem żadnej oznaki nadchodzącej wylinki. Ale przecież nie bede z tego powodu narzekał :wink:
reszta hodowli
Bez zmian od dnia wczorajszego (ostatniego wpisu) :wink:

shinobi
15-07-2007, 01:37
A. geniculata
Pająk szykuje się do wylinki. Od tygodnia nie przyjmuje pokarmu i zrobił się strasznie osowiały. Praktycznie w ogóle nie wychodzi z kryjówki. Błyszczy mu się również odwłok. Zobacze jak dużo urośnie. Jeśli sporo to bede musiał mu zmienić terra. Zwiększyłem mu wilgotność, temperatura w okolicach 27/28 stopni (niczym nie dogrzewam).
H. lividum
Wczoraj wyliniał na L3. Dostał sporego przyrostu. Jest ponad 2 razy większy niż był do tej pory. Może to dzięki zróżnicowanemu pokarmowi. Niestety wiąże się z tym koniecznoć przeprowadzki z moczboxa do jakiegoś większego pojemnika. Odczekam jeszcze pare dni aż stwardnieje i podam mu świerszcza
P. irminia
Pająk odmawia przyjmowania pokarmu. Odwłok bardzo mu się błyszczy. Możliwe, że to wylinka choć wątpie bo od poprzedniej nie minęły jeszcze nawet 3 tygodnie. Tym bardziej, że ostatnimi dniami temperatura nie była jakaś super wysoka (praktycznie przez ostatnie 2 tyg. padało) a niczym nie dogrzewam moim pająków. Ale jeśli jednak okaze się, że to wylinka to jakoś specjalnie narzekał nie będe :wink:
P. regalis
Również i u regalisa wszystkie oznaki wskazują na zbliżająca się wylinke. W najbliższych dniach chciałem zmienić wygląd terra (m.in. wstawić tylną ścianke) jednak chyba wstrzymam się z tym aż pająk wylinieje. Będe musiał mu teraz częściej zwilżać podłoże bo terrarium ma dość dobrą wentylacje i ciężko jest utrzymać wysoką wilgotność. Może wstawie jakiś pojemnik z woda.
A. versicolor
Chyba jako jedyny z moich pająków versicolor w ciągu ostatnich paru dni nie przechodziła lub nie zbliża się do wylinki :) Jest bardzo aktywny. Po dość częstych przeprowadzkach (problemy z pleśnią - w końcu udało mi się ją zlikwidować) zrobił sobie lejkowate gniazdo (w kształcie tornada) :) Bardzo fajnie to wygląda. Apetytem również nie grzeszy. Bez marudzenia zjada wszystko co mu podam :) Dość często urządza sobie spacery po mojej ręce. Przy praktycznie każdym otwarciu pojemnika wychodzi z gniazda a następnie na zewnętrzne ścianki pojemnika i potem na moją ręke. Nie było by z tym żadnego problemu, gdyż pająk jest spokojny i daje się go "kontrolować". Jedynym mankamentem jest to, że musze się potem sporo nagimnastykować aby włożyć go z powrotem do pojemnika tak aby nie uciekł ponownie. Za każdym razem gdy wyjdzie na moją ręke to przyglądam mu się chwile i podziwiam jego fantastycznie ubarwienie. Jest to z pewnością jeden z ładniejszych pająków (moim zdaniem). W miare wzrostu będe musiał ograniczyć mu te "spacery" :wink:

shinobi
18-07-2007, 14:19
A. geniculata
Dziś moja gienia wyliniała na L9. Była dziś z tym związana mała, nieprzyjemna historia ponieważ wczoraj zmieniłem pająkowi terra na większe. Spodziewałem się wylinki to też obficie nawilżyłem podłoże aby utrzymać wysoką wilgotność. Pająk zaraz po przełożeniu do terra zaczoł szukać miejsca do linienia (którego, niestety miał mało w poprzednim terra). Wieczorem, gdy kładłem się spać zauważyłem, że pająk zaczoł robić dywanik więc się ucieszyłem. Rano wstaje i zamarłem z przerażenia. Pająk leżał na dywaniku na plecach a obok niego termometr, który spadł z szyby (wydawało mi się, że dobrze go przymocowałem do szyby - widać nie :?). Pierwsza myśl jaka mi przemknęła to taka, że pająk liniał, termometr spadł i przygniótł pająka. Już powoli zaczynałem spisywać moją gienie na straty jednak ku mojemu zaskoczeniu pająk zaczoł się ruszać. Wszystko skończyło się dobrze, pająk wyliniał prawidłowo i teraz twardnieje. Pewnie stało się tak, że najpierw termometr spadł a dopiero potem pająk zaczoł linieć. Termometr nadal leży na dywaniku ale narazie go nie usuwam. Zaczekam pare dni aż pająk stwardnieje
H. lividum
Wczoraj również lividum zmieniałem podłoże. Pająk szybko się zaaklimatyzował i już zdążył przekopać cały pojemnik. Dziś może pójde złapać odpowiednich rozmiarów konika polnego (polana zdala od ulic)
P. irminia
Prawdopodobnie irminia mi wyliniała (na L3). Nie moge tego stwierdzić jednoznacznie gdyż tak oplotła gniazdo, że praktycznie jej nie widać. A nie chce go niszczyć i stresować pająka bo jeśli faktycznie wyliniał to może to się dla niego źle skończyć
P. regalis
Również regalis mi dziś wyliniał na L7. 3 pająki wyliniały mi jednego dnia i to praktycznie o tej samej godzinie (różnica w wylinkach to maks 30 min) :shock: Tutaj na szczęście obyło się bez nieprzyjemnych historii. Obiawiałem się jednak czy pająk poprawnie przejdzie wylinke, gdyż zrobił sobie dywan przyczepiając go do konara. Martwiłem się, że będzie miał mało miejsca jednak wszystko przebiegło szybko i sprawnie. Pająk właśnie twardnieje :wink:
A. versicolor
Pozatym, że pajączek poprawia i rozbudowuje gniazdo nic się nie zmieniło :)

shinobi
13-08-2007, 01:57
Geniculaty już nie będe tutaj opisywał bo ją sprzedałem. Podobny los czeka wkrótce lividum. Musze pozbyć się paru pająków bo chce sobie kupić murinusa i jakiegoś gekona (pewnie lamparciego ale jeszcze sie zastanowie) Myśle jeszcze nad jakimś ciekawym skorpionem :)
H. lividum
Pajączek ma się dobrze. Je wszystko co mu podam. Jak narazie jest bardzo płochliwy. Wystarczą lekkie drgania aby pajączek z powierzchni uciekał do gniazda (które nawiasem mówiąc robi wrażenie). Jutro ide na poczte odebrać nowe pojemniki dla maluchów bo moczboxy są już za małe. Niedługo spodziewam się wylinki.
P. irminia
Irminka szaleje w pojemniku :) Ostatnio mnie zadziwiła. Zamiast budować gniazdo blisko ziemi (jak to do tej pory miała w zwyczaju) zrobiła sobie wysoko nad powierzchnią, przy pokrywce moczboxa. Jest to tunel wokół ściany moczboxa z dziurą w środku (tunel prowadzi wokół tej dziury) i zejściem na ziemie :) Minusem takiego rozwiązania jest to, że gdy będe odkręcał pokrywke (mam moczboxa z odkręcaną pokrywką) to zniszcze całe gniazdo. Plus jest taki, że pajączek jest już pożadnie spasiony i w krótkim czasie spodziewam się wylinki, więc już raczej nie będe go karmił.
P. regalis
Pająk po wylince dostał sporego przyrostu i jest naprawde fantastycznie ubarwiony. Również jego pewność siebie wzrosła i teraz zamiast wycofywać się zacięcie atakuje wszystko co się rusza w terra (łacznie z pensetą czy patyczkiem) :) Zjadł już kilka sporych świerszczy i chyba ciągle chce jeszcze bo karmówka dlugo nie chodzi mu po terra :twisted:
Poniżej zamieszczam jego zdjęcie (w rzeczywistości wygląda duuużo lepiej) :)
http://img178.imageshack.us/img178/723/asd3bi7.th.jpg (http://img178.imageshack.us/my.php?image=asd3bi7.jpg)

A. versicolor
Pajączek jest już sporo najedzony co zresztą widać po odwłoku :wink: Już dość długo mi nie linieje. Gieni z L8 na L9 zajęło to mniej czasu. Ale cóż, ja go do niczego nie zamierzam zmuszać. Jak go najdzie to wylinieje a ja sobie cierpliwie na to poczekam :) Nie podawałem mu pokarmu od jakiś 2 tygodni z racji wielkości odwłoka. A co do jego zachowania to ogólnie (mimo spadku aktywności spowodowanym stanem przedwylinkowym) jest bardzo ruchliwy, plecie bardzo ładne gniazda (niektóre są naprawde finezyjne :P )

To tyle dzisiaj :)
Pozdrawiam

shinobi
21-08-2007, 19:20
H. lividum
Wczoraj pajączek przeszedł wylinke na L4. Nareszcie. Już myślałem, że się nie zdecyduje :wink: Za około tydzień pierwsze powylinkowe karmienie :)
P.S. Jakby ktoś chciał kupic lividum L4 to niech pisze na PW :roll:
P. irminia
Irminia niestety nadal nie wyliniała. Już prawie 2 tygodnie nie rusza się z gniazda i nie je. Raz leżała na plecach ale po około 10 minutach wstała i nie wyliniała do tej pory. Ale co tam, jak zechce to wylinieje :)
P. regalis
Pająk dosłownie buszuje po terrarium. Za każdym razem gdy podejde do terra to regalis jest w jego innej cześci. Szczęścia szuka czy co? :P Jakiś czas temu musiałem wyjąć korzeń bo pojawiła się na nim pleśń. Wystrój jest identyczny jak na zdjęciu z poprzedniego wpisu. Prawie bo teraz pająk opajęczynował swoje gniazdo :) Ogólnie to pająk jest super, ładnie ubarwiony, aktywny tylko... mało towarszyki :? Jeszcze ani razu nie utrzymał dłużesz znajomości ze świerszczami które mu wpuszczam :P :twisted:
A. versicolor
Jakieś 4 dni temu moja versi wyliniała na L4. Ubarwienie zachwyca jeszcze bardziej. Nabrała mocnego, niebiesko metalicznego koloru. Aż chce się patrzeć :) Teraz wali sobie kółka po ścianach pojemnika (fanka Kubicy) :P Za około 2/3 dni podam jej świerszcza.

Pozatym kupiłem P. murinusa L1 oraz gekona lamparciego sunglow (waga 8g) 8) Teraz czekam na paczuchy :) Mam nadzieje, że następny wpis będzie zawierał opis murinusa. Zastanowie się jeszcze czy gekona też Wam opisywać czy nie :P
Zdjęcie gekona:
http://www.livingartgeckos.com/galeria_livingartgeckos/3524.jpg

shinobi
23-08-2007, 21:31
H. lividum
Pająk twardnieje po wylince. Za pare dni pierwsze karmienie oraz przenosiny do nowego, większego pojemnika.
P. irminia
Dzisiaj nareszcie moja irminia wyliniała. Narazie nadal leży na plecach i odpoczywa. Nie moge się doczekać aż stanie na nogi i wyjdzie z gniazda żeby móc ją podziwiać w pełnej okazałości. Jedno moge już teraz stwierdzić - przyrostu dostała niesamowitego.
P. regalis
Po ostatniej wysoko kalorycznej diecie w postaci świerszcza co 2/3 dni pająk ma olbrzymi odwłok (jak na nadrzewnego). Dam mu jeszcze jednego albo dwa i do wylinki koniec z karmieniem. Z każdym dniem pająk powiększa swoje gniazda (ma 2). Niestety przesypując włókno kokosowe przeważnie zasypuje pojemnik z wodą. Bywa, że nieraz 2 razy dziennie musze czyścić pojemnik i wlewać swieżą i czystą wode.
A. versicolor
Dzisiaj po wylince dałem mu pierwszego świerszcza. Na początku jakby czuł się nie pewnie i unikał karmówki. Po chwili jednak zebrał się w sobie i z apetytem rzucił się na ofiare. Teraz kończy szamanko :) Minęło już pare dni odkąd zmieniłem mu wyposarzenie pojemnika. Wsadziłem mu roślinke, zmieniłem ustawienie patyków i nic. Nie pajęczynuje, w ogóle nie robi gniazda. Nie poznaje go pod tym względem. Zwykle następnego ranka od przeniesiania do innego pojemnika można było zobaczyć fantastyczne gniazdo. A teraz pusto. Widać charakterek się zmienił :wink:
P. murinus
Od dziś również będe Wam relacjonował zachowanie mojej małej besti którą jest P. murinus usambara L1 :) Mam go od wczoraj. Gdy go zobaczyłem zaskoczył mnie troche jego rozmiar. Jest bardzo mały. Gdy się skulił to trzeba było się sporo przyglądać aby znaleźć go na tle włókna. Ale co tam. Małe jest piękne :wink: Niemoge doczekać się aż podrośnie i zacznie się wybarwiać. Zaaklimatyzował się szybko. W nocy zaczoł robić sobie gniazdo. Celowo nie dawałem nieczego do pojemnika aby zobaczyć jego pajęczyny. Zaczekam do jutra i podam mu coś do jedzenia.

shinobi
25-08-2007, 21:00
H. lividum
Pająk po wylince dostał 2 pinki. Rzuciłbym świerszcza ale nie mam, więc musi sie pinkami zadowolić. Jutro planuje wyskoczyć do zoologa aby kupić jakieś pojemniki na wode i mączniki dla gekona ( :) ) więc przy okazji kupie troche torfu i przełoże pajączka do większego pojemnika
P. irminia
Dzisiaj wywabiłem irminie poza gniazdo i zobaczyłem ją pierwszy raz od wylinki. Urosła porządnie, karpaks jej zczerniał (wcześniej miała czerwony), nabrała mocnego, czarnego koloru. Ogólnie jest zajeb... tzn super wybarwiona :wink: Z karmieniem poczekam jeszcze ze 2 dni.
P. regalis
Regalis uspokoił się nieco i teraz nie musze codziennie czyścić pojemnika z torfu. Ale gniazdo nadal poprawia i powiększa. Wylinieć narazie chyba nie ma zamiaru bo aktywnością i żarłocznością naprawde mnie zadziwia. Jakby coś brał :roll: :twisted:
edit:
jeszcze jedno zdjęcie :)
http://img166.imageshack.us/img166/2772/obraz004wy1.jpg
A. versicolor
Versi jakby miała lekką amnezje ale po świerszczu przypomniało się jej co i jak :) Następnego dnia zrobiła wspaniałe gniazdo. Teraz pajęczynuje jak szalona. Chodzi ciągle po ściankach pojemnika i oplata pajęczyną wszystko co napotka. Aktywnością dorównuje regalisowi. Są to moje dwa ulubione pająki. Widze je praktycznie cały czas i moge obserwować każdy ich ruch. Czasem spędze 30 min przyglądając się co robią :) Dziś np. oglądałem jak versi poprawia gniazdo a regalis się myje i zwiedza terra :) Niby zwykłe czynności a cieszą oko :D
P. murinus
Wczoraj dostał pierwszą pinke u mnie. Rzucił się na nią odrazu i zaciągnoł do gniazda. Troche się z nią szamotał, przez co gniazdo uległo zniszczeniu. Ale po skończonym pisołku wzioł się do pracy i zrobił kolejne, solidniejsze :D Niby murinusy to pająki lubiące niską wilgotność jednak mój ku mojemu zaskoczeniu zrobił sobie gniazdo po wilgotnej stronie podłoża. Ale niech robi sobie co chce. Wie lepiej ode mnie co dla niego dobre i co lubi :)

Wkrótce postaram się skombinować aparat na dłużej niż 2 godzinki i popstrykać pare fotek moim podopiecznym

shinobi
19-09-2007, 12:09
H. lividum
Pajączek jest już w większym pojemniku. Naszczęście tym razem przy przekładaniu obyło się bez nieoczekiwanych sytuacji. Wszystko poszło szybko i sprawkie. Jak zwykle w kilka godzin po przeniesieniu zabrał się za kopanie. Je wszystko co mu podam - pinki, mączniki, świerszcze, i ile podam. Wchłania wszystko w zastraszającym tempie. Ostatnio przy nawilżaniu podłoża za mocno nacisnołem strzykawke i nalałem za dużo wody :/ Mam nadzieje że wkrótce spora częśc odparuje bo jeśli nie to będe musiał wymienić podłoże.
P. irminia
Irminia zaskoczyła mnie niesamowicie. Zupełnie zmieniła swoje zachowanie. Wcześniej siedziała cały czas w gnieździe i wychodziła z niego tylko wtedy gdy wyczuła że karmówka jest na zewnątrz. Teraz cały czas chodzi po pojemniku i pajęczynuje wszystko co napotka. Rośline (sztuczną) opajęczynowała już całą. Nie jeden murin by przy niej wymiękł. Super to wygląda. Pewnego dnia wykopała dziure przy ściance pojemnika. Po co to zrobiła to nie wiem. Ani w tym nie siedzi, ani tego nie powiększa więc gniazda nie robi. Może miała za niską wilgotność i szukała mokrego podłoża. Karmówke wchłania w każdej ilości jakiej jej podam.
P. regalis
Wczoraj zauważyłem że na korzeniu pojawiła się pleśń więc wyciągłem go natychmiast. Przy okazji wymieniłem też podłoże i dokładnie umyłem całe terra. Robiłem to z ciężkim sercem bo musiałem zniszczyć pająkowi jego wspałaniałą konstrukcje. Gniazdo jakie zrobiła było niesamowite - sporo tuneli (praktycznie po całym terra), kilka wyjść, wszystko starannie wykończone. Chyba ze 2 tyg. zajęło zrobienie jej takiego gniazda. Ale wolałem dmuchać na zimne. Korzeń zaimpregnowałem woskiem (wg. poradnika Blackmane) więc teraz nie będzie pleśniał.
Pająk mimo wszelkich oznak przedwylinkowych nadal nie wyliniał. Możliwe że spowodowały to niższe temperatury. Przez ponad tydzień w terra było około 23 stopni. Teraz temp utrzymuje się na poziomie 28 stopni więc licze że niedługo pająk wylinieje.
A. versicolor
U mojej versi zauważyłem dziwne zachowanie. Mianowicie przy zniszczeniu gniazda (musiałem wymienić podłoże) pajączek nie zrobi nowego dopóty, dopóki nie dostanie czegoś do jedzenia. I nie może to być coś mało ruchliwego jak np. pinka. Bo pinka cały czas chodzi po podłożu czyli miejscu w które versi praktycznie w ogóle nie zagląda. Czyli pająk nawet nie wie o tym że karmówka znajduje się w pojemniku. Więc po kilku niezjedzonych pinkach postanowiłem wyhodować mu muche - karmówke bardzo ruchliwą. Jak pomyślałem tak zrobiłem. Wyhodowaną muche wrzuciłem do pojemnika. Początkowo pająk nie zwracał na nią uwagi bo ta... stała w miejscu. Jak tylko się ruszyła pająk zaatakował i zabrał się za jedzenie. I gdy tylko skończył jeść wzioł się za robienie gniazda. Następnego dnia rano moim oczom ukazało się sporych rozmiarów gniazdo. Sytuacja ta powtarza się za każdym razem. I jeśli nie dostanie muchy albo świerszcza nie zacznie pajęczynować. Teraz karmie go pinkami. Musze rzucić mu na pajęczyne bo inaczej znowu nie zdawałby sobie sprawy o jej istnieniu.
P. murinus
Murinus po około 3 tygodniach pobytu u mnie wyliniał na L2. Od wylinki minęło już troche czasu mimo to pajączek nadal nie przyjmuje pokarmu. Cały czas siedzi w gnieździe więc nie miałem jeszcze nawet okazji zobaczyć dokładnie jego przyrostu. Może za kilka dni powróci mu humor i zacznie atakować wszystko co mu sie rusza w terra :D
Gekon lamparci
Gekona mam od około 3/4 tygodni. W przeciwięstwie do pająków odrazu spodobał się domownikom :P Moja mama nazwała go Maniek. Dziwne imie jak dla samicy :P Liniała już u mnie 2 razy. Apetyt na naprawde spory. Dziennie wciąga (dosłownie) około 6 sporych mączników. Do ręki i mojego pokoju powoli zaczyna się przyzwyczajać. Już nie okazuje strachu i odrazu wchodzi na ręke. Nie moge spuścić jej z oczu ani na chwile bo jest bardzo ciekawska. Wysokości nie boi się w ogóle. Nie zważa na to że może spaść np. z 1 m. Cieawkość jest silniejsza...

shinobi
19-09-2007, 16:59
P. regalis
Właśnie przed chwilą zaglądałem do terra i okazało się że regalis wyliniał na L8. Jest... ogromny!! A jego ubarwienie... po prostu cudo :) Musiał wylinieć w nocy. Ciesze się że zrobił to po tym jak pozbyłem się pleśni z korzenia

shinobi
26-09-2007, 14:41
H. lividum L4
Po ponownej wymianie podłoża pająk zachowuje się jak naziemny. Zamiast kopać zrobił sobie pokaźne gniazdo na powierzchni. Może podpatrzył murinusa (którego pojemnik stoi obok) bo zrobił prawie identyczne gniazdo. Trochę się z tego ciesze bo w końcu go troche widze. Jak narazie nie przyjmuje pokarmu. Może jeszcze się nie zaaklimatyzował. Choć nie powiem że to troche dziwne w jego przypadku bo od przenosin minęło już kilka dni a aklimatyzacja zwykle zajmowała mu jeden dzień. Głodówek też nigdy nie robił. Pozostaje mi jedynie systematyczne podawanie karmówki. Może wkońcu się skusi.
P. irminia L4
Irminia zapajęczynowała cały pojemnik. Zrobiła taką ilość pajęczyny że z trudem można było otworzyć wieczko pojemnika. Dlatego też nie chcąc niszyć jej gniazda zaczołem podawać pokarm uchylając zamknięcie. Ilości karmówki które wchłania są zadziwiające. Ciągle je i zdaje się że jeszcze nie ma dosyć. Odwłok ma już sporych rozmiarów dlatego może zrobie jej tydzień głodówki. Myśle że więcej nie potrzeba bo z taką aktywnością jaką teraz przyjęła szybko spali kalorie :p
P. regalis L8
Pierwsze na co zwróciłem uwagę po wylince to jego wielkość. Gdy go zobaczyłem pierwszy raz stwierdziłem po karpaksie że musi być ogromny. Jednak gdy go zobaczyłem już w całej okazałości okazało się że jest jeszcze większy niż przypuszczałem. Kolory nabrały ostrości i są jeszcze ładniejsze niż do tej pory. Pająk zdążył już stwardnieć i zjeść kilka świerszczy. Już nie chodzi tyle po terrarium co wcześniej. Czasem wyjdzie z gniazda na ścianke żeby rozprostować nogi. Zazwyczaj jednak widać tylko jak wystają z gniazda. Mam nadzieje że wróci do swojego zwyczaju przesiadywania całymi dniami na korzeniu tak że było go widać w całej okazałości. A jest co oglądać
A. versicolor L4
Nie moge doczekać się aż moja mała versi będzie rozmiarów regalisa. Jak narazie ma najmniejsze przyrosty z całej mojej hodowli. Jest prawie dwa razy mniejsza od irmini. Ale małe jest piękne :) Również u tego pajączka może zarządze głodówke bo rozmiar odwłoka przekracza kilkakrotnie wielkość karpaksa. Po zrobieniu gniazda wcina wszystko co jej się nawinie. Aktywność jakby zmalała. Nie chodzi już tyle po pojemniku tylko cały czas przesiaduje w jednym miejscu (przeważnie do góry nogami). Być może to wylinka bo ostatni raz liniała jakieś 1,5 miesiąca temu.
P. murinus L2
Pajączek skończył już głodówke i zaczoł przyjmować karmówke. Czasem zrobi sobie mały spacerek po pojemniku, troche popajęczynuje to tu, to tam, jednak przeważnie przesiaduje w gnieździe. Mi to nie przeszkadza bo układ gniazda sprawia że widać go doskonale. Z jednej strony chciałbym już podziwiać jego piękne, dorosłe ubarwienie, z drugiej jednak podoba mi się jego obecne. Jakby był posypany jakimś pyłkiem :)

shinobi
09-10-2007, 21:34
Zachowania lividum nie będą już Wam relacjonował bo zamieniłem się za chromke
Ch. cyaneopubescens L2
Dziś zamieniłem lividum za chromke z użytkownikiem z tcp (nie pamiętam nicka, a tcp padło więc nie moge sprawdzić. Jak tylko się upewnie kto to jest to napisze). Chromka jest po drugiej wylince. Na moje oko zbliża się do wylinki bo jest bardzo osowiała (przy przekładaniu ciężko było ją umieścić w nowym pojemniku, prawie w ogóle nie chciała się ruszyć), błyszczy jej się odwłok i nie trzyma się ścianek. Z podaniem pierwszej karmówki poczekam pare dni - do czasu aż się zaaklimatyzuje. No chyba że wcześniej wylinieje to zaczekam aż stwardnieje.
P. irminia L5
Irminia dwa dni temu wyliniała mi na L5. Przyrostu nie moge dokładnie stwierdzić bo nie miałem okazji widziej jej całej. Ale wydaje mi się że nie urosła dużo (w porównaniu z poprzednimi wylinkami). Poczekam jeszcze z tydzień z podaniem pokarmu
P. regalis L8
Regalis ku mojemu zadowoleniu wrócił do swojego zwyczaju i częściej przesiaduje na korzeniu lub ściance terrarium niż w gnieździe. Pozatym bez zmian.
A. versicolor L5
Versi jakiś tydzień temu wyliniała mi na L5. Przyrostu dostała większego niż się spodziewałem. Już nie jest karłem w porównaniu do irminii. Ciągle przesiaduje w gnieździe. Przeszkadzać mi to nie przeszkadza bo mimo to nadal mogę ją dokładnie obserwować ale czasem fajnie było popatrzeć jak versi robi kilkanaście kółek wokół ścianek pojemnika. Niestety nie robi już tego od paru wylinek. Jedynie gdzie teraz wychodzi to posiedzieć na liściu który znajduje się przy jednym z wyjść gniazda. Szamania jeszcze nie dostała po wylince
P. murinus L2
Murinus zrobił solidny okop przy powierzchni. Ilość i gęstość pajęczyny jest naprawde oszałamiająca. Ścianki pojemnika opajęczynował do tego stopnia że ledwie go przez nie widać. Spacerów po pojemniku podobnie jak versi też już nie urządza. Czasem przejdzie się po korytarzach z pajęczyny ale nosa poza gniazdo nie wychyli. Chyba że wyczuje jakieś drgania które wywołuje karmówka.

shinobi
10-10-2007, 13:12
P. murinus L3
Dziś murinus wyliniał mi na L3

shinobi
19-10-2007, 22:17
Ch. cyaneopubescens L2
Chromka nadal nie wyliniała. Zamiast tego bardzo się ożywiła. Zrobiła spore gniazdo, zjadła kilka pinek i ciągle chce jeszcze. Zupełnie jakby nie miała wcześniejszych objawów wskazujących na przygotowania do wylinki. Już nie jest taka osowiała jak wcześniej. Teraz wystarczy lekkie poruszenie pojemnika aby pajączek zrobił kilka rund po całej jego powierzchni.
P. irminia L5
Chyba będe musiał rozejrzec się za większym pojemnikiem bo w tym irminia zdecydowanie ma już za mało miejsca. Niestety narazie ilośc czasu nie za bardzo na to pozwala. Sam pająk jest bardzo ładnie ubarwiony. Przypomina dorosłego osobnika. Już nie ma na nogach pomarańczowych plamek tylko ukłształtowany wzór. Po wylince dostała sporego mącznika na którego rzuciła się odrazu.
P. regalis L8
Regalisowi wymieniłem wystrój terrarium bo zwiędły mi wszystkie rośliny w jego terra. Nie mam zupełnie pojęcia dlaczego. Warunki miały cały czas takie same a wcześniej rosły jak szalone. Po przeprowadzce do nowego lokum pająk nadal zabrał się za poznawanie otoczenia. Niestety gniazda nie zrobił do tej pory. Ale w zamian za to moge go niemal bez przerwy podziwiac.
A. versicolor L5
U vielokolorowego bez zmian. Systematycznie powiększa i ulepsza swoje gniazdo. Jedyna różnica jest taka że pająk zaczoł przebywac nie tylko w górnej części pojemnika ale i na ściankach. Czasem nawet zejdzie na powierzchnie. Apetyt i aktywnośc nadal spore
P. murinus L3
Mały wariat po wylince wygląda naprawde świetnie. Powoli zaczyna nabierac żółtego kolorku. Wraz z wylinką przyszła zmiana charakteru. Pająkowi chyba przybyło więcej odwagi bo wzioł się za "zwiedzanie świata". Już nie siedzi ciągle w gnieździe. Wręcz przeciwnie. Praktycznie cały czas widac go jak zwiedza pojemnik albo poprawia gniazdo. Ostatnio na próbe dałem mu średniego mącznika (większego od niego) i musze przyznac że walczył zaciekle. Mącznik oczywiście :P Ale i tak nie dał rady mojej małej besti :) Po takim posiłku odwłok urusł mu niesamowicie. Ale mimo to jakoś nie stracił apetytu. Z oszałamiająca szybkością atakował kolejne karmówki i narazie nie zanosi się aby miał dośc

shinobi
10-11-2007, 13:54
2x E. murinus L1
Dziś do mojej hodowli dołączyły dwa E. murinusy L1. Kupiłem je od exoticworld (polecam sprzedawce). Narazie będe trzymał je w kliszówkach przynajmniej do następnej wylinki. Pająki są lekko przymulone. Dobrze że zdecydowałem się na odbiór osobisty. Jakby szły pocztą to nie wiem czy doszły by żywe. Pajączki są ładnie ubarwione. Mam nadzieje że wyrosną z nich piękne samice :P
Ch. cyaneopubescens L3
Chromka dwa dni temu mi wyliniała na L3. Dłuuugo się zastanawiała wylinieć czy nie ale w końcu się przemogła :) Przyrostu dużego nie dostała. Ale w końcu to naziemny pająk. Nie będzie miała aż takich przyrostów jak nadrzewne. Ale i tak jest ładna. Barwy jeszcze bardziej jej się wyostrzyły. Poczekam jeszcze pare dni z pierwszym karmieniem
P. irminia L5
Irminie przeniosłem do większego pojemnika. Prawie natychmiast wzięła się za zwiedzanie i pajęczynowanie wszystkiego. Po około tygodniu zapajęczynowała praktycznie cały korzeń dodatkowo posypując pajęczyne torfem. Niestety znowu wróciła do swojego zwyczaju nie wychodzenia z gniazda. Praktycznie cały czas siedzi u wyjścia i widać tylko jej odnóża. Jak narazie dostała mącznika i sporego świerszcza. Po takim posiłku odwłok urósł jej niesamowicie
P. regalis L8
Regalis nareszcie wzioł się do roboty i zaczoł robić gniazdo. Co prawda narazie zrobił tylko szkielet ale mam nadzieje że nie poprzestanie na tym. Pozatym nic się nie zmieniło. Codziennie po kilka razy przejdzie swoje terrarium wzdłóż i wszerz przy okazji pajęczynując wszystko cienką siecią. Po kilku sporych świerszczach odwłok urósł mu nieznacznie.
A. versicolor L5
Versi ciągle pajęczynuje. Co chwila poprawia swoje już i tak wielkie gniazdo. Swoją drogą wygląda ono teraz troche dziwnie. Ma kilka warstw. Początkowo pająk zrobił sobie piętro prawie przy wieczku co troche było problemowe bo za każdym razem gdy chciałem je otworzyć niszczyłem jej troche sieci. Potem zaczęła łatać dziury które powstały tylko że odrobine niżej. I tak każdą dziure która powstała bądz z mojej winy albo winy karmówki łata poziom niżej. Aktualnie gniazdo ma już jakieś 4/5 poziomów. Jeszcze troche i dojdzie do powierzchni. Odwłok versi po ostatnim świerszczu podobnie jak u irminii sporo urósł. Pająk ten jest troche... nieporadny. Na powierzchnie to on w ogóle nie schodzi a jeśli nie rzuce mu karmówki na sieć to nie ma szans aby ten ją samodzielnie znalazł. Troche jak takie małe dziecko któremu wszystko trzeba pokazać gdzie, co i jak ;)
P. murinus L3
Murinus zapajęczynował całe gniazdo do tego stopnia że gdy chciałem otowrzyć pokrywke (musiałem wyciągnąć świerszcza którego nie chciał zjeść - powód za moment) to musiałem się sporo namęczyć. Wieczko było opajęczyowane tak że ciężko je było podnieść. A nie chciałem nim szarpać żeby nie popsuć gniazda. Więc musiałem lekko je odchylając, odrywać od niego sieć, uważając żeby nie zniszczyć gniazda i żeby pajak nie uciekł. Na szczęście wszystko zakonczyło się sukcesem. Świerszcz został wyciągnięty a pająk... No właśnie. Pająk aktualnie mi linieje na L4 :)

shinobi
13-11-2007, 14:07
2x E.murinus L1
Postanowiłem jednak że przeniose murinusy do moczboxów. Jak narazie przeniosłem tylko jednego bo nie miałem więcej pojemników w domu. Dziś dopiero kupiłem kolejne. Drugiego pająka przeniose albo dzisiaj albo jutro. Wczoraj pierwszy raz rzuciłem im pinki. Na początku oba pająki uciekały przed karmówką. Dopiero gdy pinki przestały się ruszać pająk z moczboxa wzioł się za jedzenie. Drugi jakoś nie ma apetytu bo pinka leży nie ruszona do teraz. Za to wzioł się za robienie gniazda.
Wczoraj gdy przed karmieniem przyglądałem im się dokładnie zauważyłem że oba pająki mają nienaturalnie powykrzywanie niektóre odnóża. Nie przeszkadza im to w poruszaniu się ale mało ciekawie to wyglada. Mam nadzieje że wraz z kolejną wylinką nogi powrócą do właściwego kształtu.
Ch. cyaneopubescens L3
Chromka już stwardniała ale dla pewności poczekam z karmieniem jeszcze ze dwa dni. Trafił mi się niezwykle bojowy okaz. Wystarczy najmniejsze poruszenie sieci aby chromka nadbiegła sprawdzić co wywołało owe drgania. Jeszcze mi się nie zdażyło żeby pająk przy manipulacji w tera uciekał. Zawsze zawzięcie atakuje pensete. Pozatym to ciągle poprawia swoje gniazdo które zresztą i tak zajmuje całą powierzchnie pojemnika.
P. irminia L5
Kolejny bojowy okaz. Wczoraj dałem jej mącznika. Wiedziałem że pająk znajduje się na samym końcu długiego tunelu gniazda więc specjalnie rzuciłem karmówke w najdalszy kąt terrarium aby zobaczyć jak szybko zareaguje pająk. Atak był błyskawiczny. Mącznik może poleżał jakieś 2/3 sekundy na podłożu zanim skończył w kłach jadowych.
P. regalis L8
Regalis na dobre wzioł się za robienie gniazda. Oprócz pajęczynowania zaczoł kopać w podłożu. Niestety wyrobił sobie zły nawyk przenoszenia torfu na wentylacje przez co brudzi mi półke i terrarium gekona które stoi poniżej. Pozatym przez ostatnie dwa dni dostał sporego świerszcza i kilka mączników. Odwłok wyraźnie mu się zwiększył. Aktualnie pająk ma 4 cm DC.
A. versicolor L5
Versi niestety nie już tak bojowa jak poprzednie pająki. Co prawda potrafi postawić się na pensete ale przeważnie woli ustąpić. Wczoraj wymieniłem pająkowi podłoże bo z tamtego praktycznie zrobiła się już ziemia. Przy okazji wyczyściłem rośline i pojemnik z pajęczyny. Swoją drogą było jej tyle że ciężko było otowrzyć pokrywke pojemnika. Versi zaraz po przenosinach do czystego pojemnika zabrała się za robienie nowego gniazda. I jak zwykle zaczęła to robić w najwyższej części opajęczynowując przy okazji pokrywke. Znowu będę musiał uważać żeby jej go nie zniszczyć.
P. murinus L4
Pająk już stwardniał. Po wylince urósł całkiem sporo i nabrał wyraźnie żółtego koloru na karpaksie i odwłoku. Nogi nadal ma brązowe choć widać już na nich lekki żółty nalot. Z pierwszym karmieniem poczekam jeszcze pare dni.

shinobi
23-11-2007, 19:49
2x E. murinus L1
Dla rozróżnienia pająków użyje numeracji :)
Nr 1.
Ten pająk z mojej dwójki należy do "odważniejszych". Chętnie je karmówke, jest dużo aktywniejszy. Odwłok ma już bardzo duży dlatego nie będę dawał mu już karmówki do czasu wylinki. Zresztą wszystko wskazuje na to że nastąpi to niedługo.
Nr 2.
Pająk przez cały czas pobytu u mnie zjadł może ze dwa białe robaki. I jak narazie nie zanosi się na poprawe. Pająk ucieka przed żywą karmówka a martwą omija szerokim łukiem. Nawet zostawianie na noc nic nie dało. Podobnie jak poprzednik zapajęczynował cała powierzchnie moczboxa. Oznak wylinki jakoś nie widać
Ch. cyaneopubescens L3
Pająk od dnia wylinki zdążył zjeść kilka sporych pinek więc odwłok urósł mu znacznie. Na tyle że chyba wprowadze mu z tydzień postu. Pozatym to to nic ciekawego się nie wydarzyło.
P. irminia L5
Irminia prawdopodobnie przygotowuje się do wylinki. Niestety nie moge tego stwierdzić po wyglądzie bo przez ostatni tydzień w ogóle nie wychodziła z gniazda. Nawet nie siedzi u wylotu wyjścia jak to do tej pory miała w zwyczaju robić. Pozatym byłby na nią czas najwyższy bo już ponad 2 miesiące nie liniała ;)
P. regalis L8
Tu w sumie też nic ciekawego się nie wydarzyło. Pająk odkąd wykopał sobie gniazdo w torfie (!!) i opajęczynował cały wystrój terrarium praktycznie nie wychodzi z gniazda. Czasem wybierze się na spacer po terra ale po chwili i tak wraca do gniazda. Już nie jest tak gibki jak kiedyś. Chyba się starzeje :P
A. versicolor L5
Versi chyba nigdy nie była tak przymulona jak teraz. Nawet nogą nie ruszy. Albo to wylinka albo poprostu wszystko ma gdzieś :P Swoją drogą na nią też przyszedł czas bo już prawie dwa miesiące nie liniała ;) Karmówki nie przyjmuje od jakiś dwóch tygodni. Mimo tego że nigdy nie należała do agresywnych pająków karmówke zawsze atakowała błyskawicznie. Ostatnio jednak zaczęła przed nią uciekać. Jeśli to nie wylinka to może się odchudza bo odwłok ma naprawde sporych rozmiarów
P. murinus L4
Podobnie jak poprzednicy pająk jest po (a właściwie w trakcie) wysoko kalorycznej diecie. Jednak odwłok jakoś specjalnie mu nie urósł.
Po wylince dostał nawet sporego przyrostu więc przeniosłem go do większego pojemnika. Za robienie gniazda zabrał się odrazu i tak pajęczynuje do tej pory. Doszedł już do pokrywki. I znowu będę musiał się bardzo starać żeby mu nie zniszczyć gniazda.
H. lividum L5
Dziś do hodowli ponownie dołączył H. lividum tyle że tym razem po piątej wylince. Pająka kupiłem wraz z terrarium (10 x 5, wys x szer). Odczekałem pare godzin aby temperatura się ustabilizowała wymieniłem całe podłoże i dokładnie umyłem terrarium bo poprzedni stan za bardzo nie zachęcał do oglądania. Przy przedkładaniu zdziwła mnie flegmatyczność pająka. Wręcz na siłe musiałem go skłaniać do wejścia do terrarium.
Gekon lamparci
Na moment odbiegne od tematu pająków bo u mojego gekona wydarzyło się coś "ciekawego". Otóż postanowił on sobie pozwiedzać świat poza terrarium. Nocą. Jakimś cudem otworzył drzwiczki i zadowolony z siebie poszedł na obchód. Zniknięcie gekona zauważyłem rano, gdy jak codzień sprawdzałem co się dzieje u moich pupili. Po kilkakrotnym przeszukaniu wszystkich zakamarków w mieszkaniu okazało się że gekon siedział za meblościanką w moim pokoju. Troche musiałem się nagimnastykować przy odsuwaniu szafy i regałów ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Jaszczurka siedzi sobie już w terrarium i... znowu próbuje odsunąć szybke :/

shinobi
08-12-2007, 15:42
E. murinus L2 - nr 1.
Jeden Ephebopus już mi wyliniał. Różnica w wyglądzie teraz a poprzednio jest ogromna. Gdy był L1 wygląd miał typowo naziemnego pająka i tak też się zachowywał. Natomiast po wylince zmienił się o 180 stopni. Budowa i zachowanie typowe dla podziemnego. Kilka dni po stwardnieniu zaczoł kopać gniazdo w podłożu. Teraz już napewno nie będę go widywał tyle co wtedy. Zauważyłem też że jedna noga się regeneruje. Pająk podczas wylinki odrzucił stare odnóże ponieważ było ono nienaturalnie wygięte - jakby złamane.
E. murinus L1 - nr 2.
Ten pajączek niestety jeszcze nie wyliniał. Teraz widać jakie znaczenie ma ilość zjadanego pokarmu na szybkość linienia. Ten był niejadkiem i ma za swoje.
Ostatnio musiałem mu troche pomóc bo wszedł między dwie warstwy sieci. Wcisnoł się tak że nie mógł się ruszyć więc musiałem interweniować. Również u tego Ephebopus'a zaobserwowałem nienaturalnie wygięte odnóże. Zapewne przy wylince zrobi jak jego bliźniak i je odrzuci. Pozatym to nadal nic nie je i odwłok mu się świeci a wylinki ani widu ani słychu
Ch. cyaneopubescens L3
Pająk nie przyjmuje już pokarmu. Wczoraj rzuciłem mu pinke. Przez kilka minut chodził za nią po całym pojemniku cały czas dotykając ją nogami aby na końcu ją ukąsić i zostawić. Po kolejnych kilku minutach wyciągłem robala bo zauważyłem że pająk zaczyna przed nim uciekać.
P. irminia L6
Kilka dni temu irminia wyliniała mi na L6. Nareszcie! Długo jej to zajęło. Nie miałem jeszcze okazji obserwować jej całej bo jak narazie siedzi w gnieździe. Na szczęście gniazdo zrobiła przy szybie więc choć odrobine moge ją podglądać. Wzorki na nogach zrobiły się już bardzo wyraźne. Z karmieniem poczekam jeszcze kilka dni dla pewności.
P. regalis L9
Pająk od kilku dni przygotowywał się do wylinki. Jednym z objajów było nie przyjmowanie pokarmu. I wreszcie wczoraj wieczorem zauważyłem że pająk zrobił się aż nadto aktywny. Mianowicie zaczoł opajęczynowywać całe wejście do gniazda. Pomyślałem że wylinka tuż tuż. I nie pomyliłem się. Godzine temu patrze do terrarium i widze liniejącego regalisa :) Niedługo powinno być po wszystkim
A. versicolor L6
Również i moja versicolor ostatnimi czasy wyliniała. Teraz jest L6. Koloru nabrała niesamowitego. Aż mi szczęka opadła gdy ją zobaczyłem. Jak narazie po wylince dostała 2 spore białe robaki na które rzuciła się natychmiast. Wymieniłem jej też podłoże. Po zaaklimatyzowaniu się zaczęła robić gniazdo. Ku mojemu zaskoczeniu i radości nie zrobiła je przy pokrywce ale w środkowej części pojemnika. Nareszcie moge otwierać pojemnik bez strachu że zniszcze jej gniazdo.
P. murinus L4
Podobnie jak chromka murinus również nie przyjmuje pokarmu. Również i on jedynie ukąsił pinke i ją zostawił. Pozatym to codziennie powiększa gniazdo. Już 3/4 pojemnika zapajęczynował. Jeśli będzie robił tak dalej to za jakiś czas w ogóle nie będzie go widać przez ścianki.
H. lividum L5
Pająk nie przyjmuje pokarmu odkąd tylko jest u mnie. Odwłok ma spory ale jakoś nie widać żeby przygotowywał się do wylinki. Gniazdo zdążył sobie już wykopać aż do samego dna pojemnika. Jest to o tyle wygodne że gdy podniose terrarium to widze go od spodu.

shinobi
20-12-2007, 01:01
E. murinus L2 - nr 1.
Maluchowi zarządziłem małą głodówkę bo po ostatnich kilku białych robakach odwłok znacznie mu urósł. Pajączek często przesiaduje poza gniazdem. Nie jest taki strachliwy jak lividum w jego wieku i nie chowa się do gniazda przy każdym poruszeniu pojemnika więc moge go czasem poobserwować.
E. murinus L2 - nr 2.
Pare dni temu w końcu i on zdecydował się wylinieć. Dzisiaj dostał pierwsze szamanie. Nie marudził i odrazu rzucił się na robala. Rozmiarowo jest mniejszy od bliźniaka. Mało jadł więc ma za swoje. Tak jak myślałem również i on odrzucił jedno odnóże. Różnica polega na tym że po odnóżu nie ma śladu więc regeneracje rozpocznie po następnej wylince.
Ch. cyaneopubescens L4
Ostatnio wyliniała też chromka. Podobnie jak E. murinus dostała dziś białego robaka. Powoli będe musiał jej podawać większą karmówke bo pinki są już za małe. Różnicy w ubarwieniu nie zauważyłem. Kolory nadal takie same, nie przybrały na intensywności. Jeśli chodzi o wielkość to specjalnie nie urosła co nie znaczy że jest mała. Przeciwnie, nawet spora jak na swój wiek ;)
P. irminia L6
Irminia od wylinki cały czas przesiaduje w gnieździe. Czasem tylko wystawi odnóża u jednego z wylotów gniazda. Cała wychodzi jedynie podczas karmienia. Zjadła już kilka sporych mączników i świerszczy i nadal nie ma dosyć. Odwłok też jakoś specjalnie jej nie urósł.
P. regalis L9
Regalisowi wymieniłem podłoże, włożyłem nowy korzeń po którym teraz może sobie troche połazić. Poprzedni niestety taki nie był. Zmniszyłem mu też grubość torfu (do około 2/3 cm z ponad 10). Powiększyło to przestrzeń w terrarium i w ogóle wydaje się teraz większe ;)
Niestety za jakąś wylinke/dwie będzie stanowczo za małe więc powoli musze rozglądać się za czymś większym. Wkrótce planuje zakup regału na którym mógłbym postawić całą moją hodowle (która mam nadzieje w przyszłym roku powiekszy się o blondi i jakiegoś węża :D).
Po wylince pająk wygląda świetnie. Nawet mojej mamie zaczoł się podobać co mnie bardzo zaskoczyło bo zawsze mówiła że jest to mój najbrzydszy pajak ;) Nie zbudował jeszcze gniazda więc narazie urządza sobie wędrówki po terra i często przesiaduje na korzeniu tak że moge ją całą podziwiać :)
Niestety coraz bardziej zaczynam mieć wątpliwości co do płci pająka. Seksować z "podwozia" nie umiem ale barwy zaczynają mnie coraz bardziej niepokoić. Jak dorwe apart to wrzuce pare zdjęć do wyseksowania aby mieć pewność.
A. versicolor L6
Versi zjadła już kilka średnich robali ale odłwok ma nadal mały. Zaskoczyła mnie układem gniazda które zrobiła. Pierwszy raz nie opajęczynowała pokrywki tylko cały pojemnik. Porobiła sobie kilka korytarzy. Momentami zeszła z gniazdem nawet na torf. Nareszcie nie musze się martwić że pająk nie znajdzie robala gdy ten spadnie na ziemie zamiast na pajęczyne.
P. murinus L5
Również i murinus wyliniał mi kilka dni temu. Niestety ubarwienie nie zmieniło się prawie w ogóle w porównaniu z poprzednią wylinką. Temperament natomiast odwrócił się o 180 stopni. Powoli zaczyna się z niego robić taki agresor jakim go opisują ;) Dziś podczas karmienia nie wycofywał się jak zawsze ale zaczoł się stawiać. A jak dorwał robala to myślałem że pół gniazda sobie rozwali ;)
H. lividum L6
Do grona powylinkowców dołączył też lividum. W końcu się zdecydował. Jak tylko go mam to nie zjadł ani jednego robaka. Nawet pinki która była od niego sporo mniejsza.
Kupiłem go w pojemniku około 10cm x 5cm (wys x szer) i jest już stanowczo za mały. Planuje zrobić mu terrarium w kształcie litery I. Musze tylko dokładnie sobie rozrysować wymiary i zanieść je szklarzowi żeby wycioł mi szybki odpowiednich rozmiarów. Potem wentylacje i szkło sam sobie posklejam według własnego pomysłu.

shinobi
17-08-2008, 17:47
Witam.
Dawno tutaj nic nie pisałem. Od ostatniego wpisu stan hodowli znacząco uległ zmianie. Z widocznej w poprzednim poście listy gatunków został tylko E. murinus. Pilnie potrzebowałem pieniędzy i musiałem sprzedać większość pająków. Kolejnym powodem była też niechęć pewnej dziewczyny do tych stworzeń ale już wymieniłem ją na lepszy model więc od jakiegoś czasu hodowla ponownie się powiększa ;)
C. marshalli L4
Jakiś tydzień temu do hodowli dołączył C. marshalli L4. Jak na tą wylinke jest dosyć spory. Dużo pajęczynuje. Już następnego dnia po przenosinach z kliszówki, w której do mnie przyszedł do pojemnika zrobił sobie pokaźne gniazdo. W kolejnym dniu przekopał i przewrócił do góry nogami wszystko co znajdowało się w pojemniku robiąc w nim totalny burdel. Ale skoro tak lubi niech ma. Jak narazie nic nie zjadł mimo kilku moich prób.
P. ornata 'blue form' L3
Jest u mnie od jakiegoś czasu. Szybka, agresywna i wiecznie głodna. Atakuje wszystko co porusza się w jej terrarium, łącznie z moją pensetą i mimo swojej wielkości szybko nie daje za wygraną. Prawdopodobnie w ciągu kilku najbliższych dni przejdzie wylinke bo odwłok świeci jej się jak... bardzo się świeci ;)
A. geroldi L1
Również niedawno nabyłem A. geroldi L1. Jak przystało na Avicularie jest bardzo ruchliwa i cały czas zwiedza swoją część pojemnika. Mam jeszcze metallice (o której mowa poniżej). Trzymam je w jednym terrarium podzielonym na dwie części tak aby oba pająki nie miały ze sobą kontaktu. Agresywnością i żarłocznością nie ustępuje ornacie. Dużo pajęczynuje. Gniazdo zrobiła w górnej części pojemnika i sukcesywnie je powiększa. Obecnie zajmuje sporą część terrarium.
A. metallica L2
Podobnie jak geroldi gniazdo zrobiła w górnej części pojemnika. W odróżnieniu od jej poprzedniczki metallica jest dużo mniej ruchliwa i sporą część czasu spędza w tunelach swojego gniazda wychodząc z nich tylko po ofiare. Jest również dużo mniej agresywna i mniej pajęczynuje. Jakieś 2 tygodnie temu przeszła wylinke.
B. smithi L9
Tą samiczke mam już dłuższy czas. Przeszła u mnie około 2/3 wylinek i powoli zbliża się do następnej. Po sporym karaczanie odwłok urósł jej niesamowicie i od tego momentu karmie ją sporadycznie średnimi świerszczami. W najbliższym czasie (tydzień/dwa) spodziewam się wylinki bo zrobiła się strasznie osowiała (trzeba ją wręcz zmuszać aby się gdziekolwiek ruszyła) i odwłok zaczyna jej się świecić. Dzisiaj zmieniłem jej wystrój w terrarium i zasadziłem mech przywieziony z lasu (wyczyszczony z wszelkiego robactwa i innego świństwa).
E. murinus L6
Tego pająka mam najdłużej (z obecnie hodowanych). Hoduje go od L1. Obecnie jest L6 i jest już fantastycznie ubarwiony (prawie jak dorosły osobnik). Liniał jakieś 2/3 tygodnie temu. Niestety od tej pory charakter zmienił mu się o 180 stopni. O ile wcześniej atakował wszystko co się ruszało o tyle teraz ucieka nawet przed małym świerszczem. Mam nadzieje, że długo mu tak nie zostanie i wkrótce znowu zacznie szaleć ;)

Aktualnie w hodowli mam jeszcze skorpiona - B. jacksoni (mój pierwszy skorpion) oraz gekona - Rhacodactylus ciliatus (Gekon orzęsiony) ale o nich nie będe Wam pisał ;)