Pokaż pełną wersję : Nie biorę...
Zapraszam wszystkich do przyłączenia się do akcji "Nie biorę... pająków na rękę".
Pozwalam sobie zaprosić do poparcia tej akcji społecznej wszystkich Terrarystów. Moim zdaniem hodowla pająków wiąże się z zapewnieniem im warunków w jak największym stopniu zbliżonym do ich naturalnego środowiska. Oznacza to, że hodowca powinien skoncentrować się na zorganizowaniu pająkowi miejsca do jego rozwoju oraz na jego obserwacji.
Nie jest moim celem organizowanie polowań na "czarownice". Jeżeli ktoś twierdzi, że branie pająków na rękę czy fotografowanie się z nim np. mając pająka na twarzy czy piersiach dodaje komuś uroku czy sprawia, że jest kimś wyjątkowym, to niech przy tym zostanie. Ja na to mówię tylko - ja nie biorę! Może będę dla kogoś za mało odważny, może za mało męski, a może za mało doświadczony. Ja na to mówię znowu - ja nie biorę!
Organizuję tę akcję we własnym imieniu, a nie w imieniu Serwisu Arachnea. Uważam, że trzeba samemu zdecydować po której stronie się znaleźć. Jeżeli są tu osoby, które mówią podobnie jak ja - nie biorę - to proszę je o zaznaczenie swojego poparcie w ankiecie. Może będzie nas kilka osób, a może kilka tysięcy. Wiem jedno - minimum kilku pająkom będzie się żyło lepiej i bezpieczniej.
Jeżeli toś uważa inaczej niż ja, to nie proszę go o nic - on ma już swoją nagrodę w postaci fotografii czy doświadczenia trzymania pająka na ręku. Wśród Waszego grona znajduje się też dużo takich osób, które przyczyniły się w ten sposób do śmierci lub kalectwa niejednego pająka. Warto się zatem zastanowić czy Wasza przyjemność była tego warta...
Na koniec chciałbym podkreślić, że akcja "Nie biorę..." zorganizowana jest przeciwko zabawie z pająkami. Istnieją nieliczne sytuacje, w których branie pająka jest dopuszczalne, ale to już zupełnie inny rozdział tej historii.
Bardzo ciekawa inicjatywa... :)
Duzo sie o tym mowi, lecz widze, ze ktos postanowil potraktowac ten "problem" (chyba moge to tak nazwac) w miare powaznie...
Nie naleze do grona doswiadczonych hodowcow, ale wiem tyle, ze branie ptasznikow na reke dla zabawy, czy tez dla zdjecia nie ma sensu. (oczywiscie sa wyjatki, ale wtedy nie mowi sie juz o braniu pajaczka na reke "dla zabawy").
Wydaje mi sie, ze ktos, kto chce hodowac ptaszniki naprawde z zaangazowaniem nie powinien ich w ten sposob dreczyc. Cieszmy sie ich pieknem zza szyby :).
Na koniec chciałbym podkreślić, że akcja "Nie biorę..." zorganizowana jest przeciwko zabawie z pająkami. Istnieją nieliczne sytuacje, w których branie pająka jest dopuszczalne, ale to już zupełnie inny rozdział tej historii.
Również popieram, osobiście nie biorę pająków na rękę i oprócz kilku skrajnych sytuacji nie widze powodu aby taka czynność miała miejsce, uważam, że "zabawa" z pająkami stwarza więcej szkody niż pożytku(stres, upadki, śmierć).Osobiście ingeruje w terra tylko przy karmieniu, zraszaniu, przenoszeniu, wybieraniu resztek, czyszczeniu, poza tym pozostaje tylko obserwatorem jak napisał poprzednik zza szyby.
Jak najbardziej popieram. Jestem przeciwnikiem brania pajaków na reke i gdzie kolwiek idziej. Pajak powinien miec zapewnione jak najlepiej zbliżone do naturalnego środowiska w jakim żyją. Także moim zdaniej taka akcja jest bardzo potrzebna i moze pomoże aby chociaz pare osob przestało brania pajaczkow na reke bo tylko im szkodza i narazaja na niepotrzebny stres.
daj przykład nie bierz
bierz przykład nie dawaj (komuś na rękę )
Zgadzam się z Tobą Andrzej.
Dla mnie branie pająków na ręce jest totalną głupotą:!: . Nieraz spotkałem się z taką sytuacją, że jakaś osoba chwali się jaka to ona nie jest wielka i miala na ręce ptasznika. Ludzie pomyślcie troche ptaszniki to dzikie zwierzęta, nigdy nie wiadomo jak zareagują :!: :!: . Przez takich ludzi o terrarystach mówi się tak jak mówi.....
Przyłączam się do tej Akcji "Nie biorę... pająków na rękę".
Pozdro
Tak sie zastanawiam czy ta akcjia to bedzie miala charakter taki tylko umowny, na słowa :?: Ze ktos np. zadeklaruje piszac posta ze "jest przeciwko i nie bedzie brał pajaka na reke" :?: A i tak robi co innego, a chodzi tylko o to zeby napisac cos na forum :!: Czy ta akcja bedzie w jakies innej forme czy tylko takiej piszac i deklarujac sie :?:
Blackmane
01-02-2007, 12:07
Tak jak mówisz Maxtor, dokładnie tak jak mówisz. Dam sobie uciąć (rękę) że wśród tych osób deklarujących będzie kilka co tylko napiszą coś takiego czy to ze względu na swój wizerunek czy ze względu na stuknięcie kolejnego posta. To jest akcja widmo, nie da się jej kontrolować, to są tylko deklaracje i choć akcja jest bardzo ciekawa i dobra w swym przekazie to mimo wszystko zahacza mi ona o politykę, bo tak samo w polityce tylko się mówi to co inni chcą usłyszeć. Niestety akcji tej nie da skontrolować, ale może ona służyć do propagowania idei "nie-brania" co mi się bardzo podoba. Można by zrobić w związku z tym jakiś fajny symbol. Pomyślę nad tym :)
Deklaracje Użytkowników nie będą sprawdzane. Każdy robi to dobrowolnie. To tak trochę jak z krucjatą.
Samą akcję mam zamiar promować gdzie się da. Wkrótce powstaną bannery, które będzie można umieszczać na swoich stronach i serwisach.
Można by zrobić w związku z tym jakiś fajny symbol. Pomyślę nad tym SmileTakie zleconko dałem już Watchu, ale może ich być więcej - nie pogniewam się :)
Hidenburg
01-02-2007, 12:14
Ja swoje pająki wziąłem na rękę. Raz do seksowania i raz żeby zobaczyć jakie to uczucie. Właściwie to był ten sam raz, tylko że po tym jak porobiłem mu fotki podwozia to położyłem go sobie na ręcę.
Uważam że jak ktoś weźnie pająka raz na rękę i będzie przy tym uważał (tzn nie będzie trzymał tej ręki na dużej wysokości, tylko nad łóżkiem) to pająkowi przez ten jeden raz się nic nie stanie. A przynajmniej każdy na swojej skórze przekona się że trzymanie pająka na ręce to nic specjalnego.
Bo niby dlaczego ktoś ma wierzyć że inni tak piszą?
Popieram tą akcję, ale uważam że jeden raz można. Nie dopuszczam tylko częstego brania pająka na ręke (np żeby się kumplom pochwalić). Raz i to tylko dla siebie i dla własnej satysfakcji.
Popieram tą akcję, ale uważam że jeden raz można. Nie dopuszczam tylko częstego brania pająka na ręke (np żeby się kumplom pochwalić). Raz i to tylko dla siebie i dla własnej satysfakcji.
Jeden raz? Włanie pierwszy raz dla poczatkujacej osoby ktora chce sprawdzic jakie to "uczycie" może stac sie tragicznie dla pajaka. Bo czy zmiejsza sie zagrozenie uszkodzenia go czy to jest za pierwszym razem czy za 100 zawsze jest mozliwosc ze cos sie stanie. Jak chcecie brac sobie cos na rece to sobie kupcie kotka i beda wszyscy zadowolneni.
Andrzej wiadomo że i tak nikt tego nie sprawdzi jedyne co mozna zrobic to dawanie ostrzezen dla osob ktore umieszczaja chwalac sie takimi typu zdjeciami z pajakiem na rece.
Hidenburg
01-02-2007, 12:34
Jeden raz? Włanie pierwszy raz dla poczatkujacej osoby ktora chce sprawdzic jakie to "uczycie" może stac sie tragicznie dla pajaka. Bo czy zmiejsza sie zagrozenie uszkodzenia go czy to jest za pierwszym razem czy za 100 zawsze jest mozliwosc ze cos sie stanie.
Wiadomo że jak ktoś nie uważa to pająkowi może się coś stać, ale jak już ma wziąść go na rękę (w czym i tak nikomu nie przeszkodzicie jeśli będzie chciał) to niech robi to nad łóżkiem, gdzie w razie upadku pająkowi się nic nie stanie.
(w czym i tak nikomu nie przeszkodzicie jeśli będzie chciał)
Oczywisnie ze nikomu nie jestesmy w stanie tego zabronic. Możemy tylko propagowac własnie to zeby tak nie bylo. A pozniej ktos pisze ze po wylince pajak stracił noge a moge sie zalożyc ze w 20% jest to własnie z winy człowieka własnie po braniu pajaka. Ale jaki jest sens brania pajaka na reke to ja osobiscie nie rozumiem. Dla mnie wiksza satysfakcja jest to ze pajak dobrze sie rozwija w terrarium i ze dzieki mnie ma bardzo dobre warunki do zycia zblozonego w naturalnym. I to sie liczy. A nie popis przed kolegami.
Hidenburg
01-02-2007, 12:56
Wiesz ja sądze że jak już ktoś ma wziąść pająka na rękę to przynajmniej niech to zrobi z zachowaniem wszelkich środków ostrożności. Lepiej żeby wiedział jak to zrobić bo wtedy pająkowi się nic nie stanie.
Bo jak weźnie pająka na ręke, ręka będzie ze 1,5m nad ziemią i dmuchnie na niego, to wtedy pająk jak spadnie to zabije się, a nad łózkiem mu się nic nie stanie.
Pisałem wcześniej że uznaje to tylko wtedy jak ktoś weźnie go tylko i wyłącznie dla siebie, a nie żeby się popisać przed innymi.
Jak weźmiesz pająka raz, to zawsze znajdziesz wytłumaczenie dla tego drugiego i kolejnego razu. Pomyślisz sobie, że jak raz się nic nie stało, to i za drugim razem nic się nie stanie.
Obserwowaliśmy już na tym forum wiele tragedii. Czy myślicie, że osoby, które brały pająka na rękę zrobiły to specjalnie żaby go zabić? Nie, oni też chcieli tak jak Wy poczuć to "wyjątkowe" doświadczenie. Niestety natura pająka jest nieprzewidywalna! Nigdy nie będziecie w stanie go złapać jeśli zechce mu się uciec. Robienie tego nad łóżkiem nic nie da. Pająki giną nie tylko z powodu uszkodzenia ciała po upadku, ale też i dlatego, że chowają się w różne zakamarki i bardzo trudno ich potem znaleźć. Pająk, który ukryje się gdzieś w domu nie ma szans na dłuższe przeżycie - wykończy go brak wilgoci lub pożywienia.
Kiedyś obserwowaliśmy posty pojawiające się na naszym forum i forum innych serwisów. Praktycznie każdego dnia jakiś pająk ucieka! Większość tych ucieczek, to właśnie skutek zabawy z pająkiem.
Jeśli chcecie się przyłączyć do akcji "Nie biorę...", to zróbcie to naprawdę świadomie - nie biorę i już! Jak ktoś chce poczuć dotyk pająka, to niech pogłaszcze wylinkę - uczucie jest dokładnie takie samo, a przynajmniej nic Wam nie ucieknie.
Dokładnie tak popieram Cie w całości. Cieszmy sie pajakami zdrowymi i calymi w ładnych terrach i niech tak tylko to pozostanie. Bo tak jak Andrzej powiedział po tym "pierwszym" razie beda kolejne az wkoncu cos sie stanie i bedzie wielkie ubolewanie.
Hidenburg
01-02-2007, 17:46
Maxtor i Andrzej, po części się z wami zgadzam.
Ale chyba nie wszyscy by brali pająka cały czas. Ja wiem po sobie że zrobiłem to raz i to wtedy jak pająki i tak wyciągałem do zdjęć.
Wiem też że bez wyraźnej potrzeby nie będe tego więcej robił.
Więc to nie jest regułą że jak się raz weźnie na ręke to się będzie to robiło cały czas.
Popieram. :!: :!: akcje Andrzeja.
sorka że nie czytałem wszystkich postów odpowiem na główny czyli post Andrzeja zdarzało mi się trzymać pająka na ręce dla fotki młode ale nie w tym rzecz po przejściu mojego samca vagansa ostatniej wylinki zauważyłem że równie dobrze wygląda wylinka na ''twarzy" tak jak żywy jeśli chodzi o ciekawą fotografie co prawda że osoby znające się w temacie stwierdzą że to wylinka to teraz wywodzi się pytanie czy tu chodzi o szpan że trzymam pająka na ręce czy o ciekawą fotkę może to nie jest to samo ale ja przy tym zostanę bo efekt równie fajny a pająka nie stresuje itp itd no i nie narażam siebie bo jak pewnie sporo hodowców nie wiem czy akurat nie jestem uczulony na jad pająka
w słowie końcowym powiem NIE BIORĘ (może nie dawno brałem ale teraz nie biorę)
sorka za rodzaj pisania ale polonistą nigdy nie byłem :)
Andrzej chciałbym podkreślić, iż masz nieregulaminowy podpis :D hehe
Nie biorę od... jakiegoś czasu :)
Andrzej póki jeszcze nie mam wyników z historii usa proszę Cię o rychły kontakt :D podziałamy nad wiesz czym :)
Black zapraszam do współdziałania nad wiesz czym :D Nasza współpraca chyba nawet wychodzi na dobre ;)
Też nie biorę pająków na ręce i oczywiście popieram tę akcję.
kustyk-zip
03-02-2007, 16:40
akcje jak najbardziej popieram! sam nie biorę pająków na rękę, chyba że w celu sprawdzenia płci, (ale i tak przeważnie sexuje po wylinkach) i odradzam to wszystkim znajomym terrarystom... :wink:
Ja też popieram tą akcję:)
Moim zdaniem są 2 rodzaje zwierząt:
-te do głaskania i zabawy z nimi ( chomiki,świnki morskie,psy,koty itd...)
-i te do podziwiania (rybki, płazy, skorpiony, no i oczywiscie pająki).
Takie jest moje zdanie.
I przyłączam się do akcji NIE BIORĘ...Pająków na rękę.
.
Jak ktoś chce poczuć dotyk pająka, to niech pogłaszcze wylinkę - uczucie jest dokładnie takie samo, a przynajmniej nic Wam nie ucieknie.
podoba mi się to zdanie :) i tak powinno być, ale wiadomo człowiek jest tylko człowiekiem często jest ciekawski,ja się przyznaje brałem kilka razy(choć nic im się nie stało), ale nie widze w tym nic ciekawego, dlatego też po przestałem na tych kilku razach,od zakupu murinusa wcale nie biore pajaków na ręke, mam do nich respekt,nawet dla tych o słabszym jadzie. Proponował bym się po przyznawać:) a nie dekralować że się nie brało a tak naprawdę robi się inaczej, bo napewno kilka osób, tak robi lub robiło :) ja sie nie boje do tego przyznać ale wiem że to było głupie i ze byłem głupcem(do pewnych spraw sie dorasta:)) teraz jestem jak najbardziej za nie braniem !! bo pytanie brzmi po co?
pozdrawiam
kustyk-zip
03-02-2007, 22:11
najgorsze w tym wszystkim jest to, że są ludzie, którzy kupują pająki tylko po to aby pokazać że są kimś, bo mają wielkiego pajora w domu i nie boją się go brać na ręce....... :?
Ja nie biore Ani "Tego" Ani pająkow ;)) Popieram w 100% :) POzdrawiam
W życiu miałem kilkanaście razy pająki na ręku. Ptaszniki dokładnie 2 razy. Pierwszy jak przekładałem swoją Chromke do Moczboxa to wyszla mi na ręke ale zaraz spowrotem ją naprowadziłem na jej nowy domek (oczywiście pobyt pająka na ręku był niezamierzony- i nie widziałem w tym nic nadzwyczajnego) i drugi raz (nie wiem czy można to zaliczyć ale pająk na ręku był więc pisze :P ) jak kolego Genia padła (umarła z nieznanych nam przyczyn ;( ) to wziąłem jej bezwładne ciałko (było około L11-L12) na rękę żeby przełożyć je poza terrarium (kumpel będzie preparował jej ciało).
No a co dokładniejsi zauważyli pewnie, że na początku napisałem kilkanaście. Otóż często biore na ręke pająki domowe aby uchronić je przed zabiciem przez innych domowników i przełożyć w bezpieczne miejsce :) To chyba nie jest grzech i takie akcje można popierać :D.
Oczywiście w 100% popieram akcje "NIE BIORĘ .... Pająków na rękę " (Oczywiście tych hodowlanych, bo domowe będę zawsze chronił :P )
Pozdrawiam
A ja tam czasem wezme na łapy i jakoś nic strasznego sie nie dzieje (możliwe że do czasu) Wystarczy dobre podejscie i ryzyko spada praktycznie do zera.
Wystarczy dobre podejscie i ryzyko spada praktycznie do zera.Nie do zera... tylko do czasu...
BadBekon
07-02-2007, 01:47
Jedynie wezme pająka w rękę gdy będę go sexował (w koncu mała sesja wtedy musi byc), a tak nie biore/nie bede brał.
Popieram.
Wystarczy dobre podejscie i ryzyko spada praktycznie do zera.Nie do zera... tylko do czasu...
Jak sie cos stanie to zamelduje :wink:
Popieram akcje calym sercem.Moznaby zrobic bannerka takiego pod podpis na forum :P
ja nie popieram tej akcji, jesli komus zycie nie miłe - jego wybor niech sobie bierze, a pajaki nie są na tyle podatne na stres zeby pasc od brania na reke;] chyba ze to by było 24h na rekach.
od dnia dzisiejszego w 666% popieram akcje. ostatnio (oprocz dzisiaj, ale o tym za chwile) pajaka na rece jakies pol roku temu. dzis spieszylo mi sie troche, a musialem prezeniesc kedziora L8, niby nic strasznego, zawsze byl slimak jakich malo, wiec pomyslalem ze nie bede sie bawil i pedzelki-duperelki, wiec zagonie go na reke-tak tez zrobilem. co sie okazalo? kiedy go lekko smyrnalem poprostu przebiegl (o ile przemieszczanie sie kedziorkow mozna nazwac biegiem :P )po palcu i nie wychamowal przed 'przepascia'... patrze.... a ten na ziemi :| upadek z ~1m naszczescie nic sie nie stalo, bo mam dosc puszysty dywan w pokoju... wszystko przez pospiech, ale nie zmienia to faktu, ze nie powinienem go brac na lape. (od dzisiaj) NIE BIORE!
Ja i tak jestem pełen podziwu dla tych osob które pisze ze nie popieraja tej akcji ze potrafia sie przyznac do tego. Bo jestem pewnien ze 30% osob "popierajacych" to tylko osoby piszace dla postu lub dlatego zeby sie pokazac ze tak trzeba.
Popieram akcję q 100%. Kiedyś, na samym początku mojej przygody z tymi zwierzętami, brałem je na ręce dla uciechy, bo było to dla mnie coś ekscytującego, jednak po kilku takich bliskich spotkaniach, doszedłem do pewnych wniosków i już nie robię tego. Moje wnioski były następujące:
Ja mam stres i pająk ma stres.
Ja jestem zagrożony i pająk jest zagrożony.
Więc po co ?? Dla szpanu ?? Większe wrażenie zrobię, pokazując pająka w terra i mówiąc, że nie można go wyciągać, bo jest szybki, skacze i do tego gryzie, niż wywalając go na rękę. Pająki są piękne i prowadzą ciekawy styl życia, jeżeli mają zapewnione dobre warunki i spokój, bo gdy ciągle je stresujemy, chowają się i nie ruszają ze strachu. To mówi chyba samo za siebie. Mam również węża i agamę i pomimo tego, ze są to łagodne zwierzęta, to wyciągałem je na ręce na samym początku ich pobytu u mnie, po to by się oswoiły i nie były dzikie. Teraz robię to tylko, jeśli zachodzi taka potrzeba, a one dobrze się rozwijają, są spokojne i bardzo ciekawskie, bo nie muszą się bać.
Pozdro
Już dobre pół roku hoduję skorpiony i pająki. Jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy wziąć któregokolwiek z moich pupili na ręce i tego się będę trzymał.
SexRocket
09-02-2007, 03:05
popieram akcje sam jak mialem pierwszego kedziorka to go meczylem ale jeszcze nie wiedzialem co i jak teraz szkoda po pierwsze kasy wydanej na pajaka po drugie czasu poswieconego na wychowanie a po trzecie zycia i mojego i mojego pupila. jesli mam tyle ryzykowac dla watpliwej przyjemnosci to podziekuje. Przychodza do mnie czesto osoby podziwiac moje okazy i dziwia sie ze mam ich tyle i boje sie brac jakiego kolwiek na reke bo przeciez widzialy jak w tv czy na necie ktos mial fotke na rece czy twarzy z ptasznikiem. Prawda boje sie!!
Ja rowniez sie zgadzam i popieram akcje.
Tak naprawde miałem tylko B. emilke na rece - ktora wzialem z ociaganiem, ale z rozmysłem. Wiedziałem co robie. Inne pajaki łapałem zaleznie od sytuacji: ostatnio znow miałem nauczke bo przy przenosinach wywiał mi P.cambri (oczywiscie moja kulpa) i łapałem go w rece bo bałem sie ze zwieje za meble. Ale Andrzej ma racje - nasze tłumaczenie tylko stara sie nas samych usprawiedliwic. To dzikie zwierzeta i pomimo wielu lat hodowli moga nas w kazdej chwili zaskoczyc, a moze sie to zle skonczyc.
Ja i tak jestem pełen podziwu dla tych osob które pisze ze nie popieraja tej akcji ze potrafia sie przyznac do tego. Bo jestem pewnien ze 30% osob "popierajacych" to tylko osoby piszace dla postu lub dlatego zeby sie pokazac ze tak trzeba.
no wiec wlasnie wychodzi lizusotwo, pamietajcie, następna akcja to wyrażanie własnego zdania, ludzie bez wlasnego zdania juz zostali złapani w dziale dymorfizm płuciowy.
Ja jestem początkujący ,ale już teraz wiem ,że nie wezmę ptasznika na rękę. Po co to komu? Dla mnie nie ma w tym sensu.
c-boolsky
11-02-2007, 16:48
Andrzej na GG w statusie masz przed linkiem napisane "od 3 lat nie biore.." czyli ze przedtem brales i dopiero po jakims czasie doszedles do wniosku ze to nie ma sensu ? Czy mi sie zdaje tylko ;>
moze kazdy kiedys dojdzie do tego wniosku...ja np mam vagansa L4 i jzu raz sie przymierzalem do tego zeby wziac go na reke ale chyba wymieklem :D to chyba przez to ze sie balem ze cos mu sie moze stac, tak wiec mysle ze juz wiecej nie bede probowal, chociaz...kto wie, mzoe kiedys sie skusze..:P
Jednak zdecyduje sie poprzec ta akcje, bo napewno nie zaszkodzi nikomu ;)
pozdrawiam i sory za nieco zawily post ;)
Andrzej na GG w statusie masz przed linkiem napisane "od 3 lat nie biore.." czyli ze przedtem brales i dopiero po jakims czasie doszedles do wniosku ze to nie ma sensu ? Czy mi sie zdaje tylko ;>Nigdy nie brałem ptaszników na rękę poza przypadkiem kiedy mój pierwszy pająk umierał i wziąłem go aby przełożyć do wilgotnego miejsca.
Hodowlą zajmuję się tak +/- od trzech lat (jeżeli dobrze pamiętam :) ).
Dziękuje wszystkim, którzy popierają moją akcję!
Ja się przyznam, brałem ostatnio moja kędziorke na rękę, tak w 50 % to było to z ciekawości, ale tez musiałem jej wymienić podłoże, bo nie chciałem żeby ją coś oblazło (wolałem ją wziąść na rękę niż narazić na to). Nie miałem odpowiedniego pojemnika do przełożenia wić użyłem ręki, ale strasznie uważałem. No i raz miałem Avi sobie, ale to sama na mnie wleciała, bo uciekła z pojemnika, podróżniczka :twisted:
Dla mnie branie na rękę było krokiem do pokonania lekkiej arachnofobii. Od dziecka interesowałam się pająkami, ale przy tym panicznie bałam się fizycznego kontaktu z nimi. Nie będę się tutaj rozpisywać, powiem tylko, że w tej chwili mój lęk przed ptasznikami jest zminimalizowany, jest bardziej respektem niż fobią. Jednakowoż nasze polskie pajaki nadal mnie przerażają i tego chyba nic nie zmieni. Dla mnie są to takie małe, paskudne maszynki do zabijania... :) Idea "nie brania" jest bardzo dobra. Popieram ją, lecz nie obiecuję, że od tej pory całkowicie zrezygnuję z kontaktów fizycznych z ptasznikami.
Pozdrawiam.
moja wypowiedz moze sie spotkac z krytyka, potepieniem, ale jestem przeciwny - bralem, biore i brac bede.
"obcowanie"z moimi pajakami daje mi satysfakcje, zadowolenie nie robiac krzywdy zwierzakom - nie widze efektow negatywnych brania na rece i jesli lubie wziac czy "pobawic" sie z ktoryms z podopiecznych (poza murinem wszystkie mialem w rekach) robie to...oczywiscie bez przesady
oczywiscie nie namawiam tez do brania pajorow na sile na rece.., ale jesli ktos to lubi jestem za a jezeli ktos sie boi czy ma inne przekonania szanuje to - niech nie bierze, ale nie dorabiajmy do tego ideologii...
pozdro for all
jesli lubie wziac czy "pobawic" sie z ktoryms z podopiecznych
Nie z ktoryms z podopiecznych, ale
ktoryms z podopiecznych.
A to spora roznica. Dla pajaczka to zadna zabawa.
Szanuje Twoje zdanie, jestes zdecydowanie bardziej doswiadczonym hodowca, ale... Nie popieram Twego toku myslenia :).
Ideologia jest to, by, jesli sie juz zwierze hoduje, postarac sie zapewnic mu jak najlepsze warunki, i chyba nie jest ona zla?
moim zdaniem, gdybym ja zalozyl ten topic bylo by duzo wiecej "braczy" a ze załozyl go Andrzej - site admin budzący respect samym nickiem nagle wszyscy nie biorą lub mieli tylko raz przez przypadek. ja sam mialem w rece/na rece kedziorka i róże i nie widze w tym nic złego.
Dla ludzi z własnym zdaniem jeden szacunek:]
Oczywiście popieram akcję "Nie Biorę" :!:
Moim zdaniem branie pająka na rękę jest bezsensowne. Naszym zadaniem jest stworzenie odpowiednich warunków i wyhodowanie, a nie zabawa czy popis przed znajomymi :!:
Oczywiście są osoby, które robią to bezpiecznie, ale częste wyciąganie pająka ze swojego gniazda przynosi niepotrzebny stres naszemu pupilowi.
Przyznam się, że miałem kilka razy ptasznika na ręce i nie jest to nic nadzwyczajnego. (Nie biorę!)
POZDROWIENIA !!!
moim zdaniem, gdybym ja zalozyl ten topic bylo by duzo wiecej "braczy" a ze załozyl go Andrzej - site admin budzący respect samym nickiem nagle wszyscy nie biorą lub mieli tylko raz przez przypadek. ja sam mialem w rece/na rece kedziorka i róże i nie widze w tym nic złego.
Dla ludzi z własnym zdaniem jeden szacunek:]Nie wiem dlaczego ludzie tak podchodzą do tego, co robi ktoś z Zespołu. Moim zdaniem ta akcja mogła osiągnąć jeszcze lepsze rezultaty, gdyby to właśnie któryś z Waszych ulubionych Użytkowników był jej autorem (np. Matusz ;) ). My czasami budzimy respekt, ale i też zniechęcenie - coś jest w ludziach, że negują działania "władzy" :D
Myślę, że moja osoba nie spowodowała jakiegoś specjalnego poruszenia. W końcu "abstynentów" jest trochę ponad 100 na 6000 Użytkowników.
Ja i tak cieszę się z tego, że znalazło się kilka osób, które zgadzają się ze mną. W każdym bądź razie zapraszam do tej akcji nawet tych, co w tej chwili są za braniem - zawsze możecie się jeszcze nawrócić :D
Adam_VIP
20-02-2007, 13:02
Z całą pewnością popieram tę akcje.Myślę że pierwszymi którzy powinni Być nią zainteresowani są terraryści którzy dopiero zaczynają to właśnie oni są najbardziej narażeni. Ciekawość często bierze górę.Wiem to po znajomych którzy dopiero zaczynają "miłość jest ślepa" Chce się wiedzieć jak najwięcej chwytając się wszystkich sposobów jeśli chodzi poznanie pajęczaka.
ps. początkujący bądźcie ostrożni
Pajęczaki to jak "rosyjska ruletka" może wystrzeli może nie.
serjtankian
23-02-2007, 23:02
Z cała pewnością popieram tą akcje, jeszcze nie mam pająka ale czekam na moją gienie.
Nie zamierzam jej brać na rękę, moja hodowla ma sie opierać na zapewnieniu jej jak najlepszych warunków życia zbliżonych do naturalnego i obserwacji. Co do noszenia go na ręce zawsze istnieje ryzyko ze pająk nam spadnie, co może sie źle dla niego skończyć, wbijam sie do akcji.
Witam wszystkich :) jestem poczatkujacym i popieram ta akcje i jestem za tym zeby nie brac naszych pupili na rece jezeli nie zaszla taka koniecznosc.....zobaczymy ile po tym temacie bedzie mniej postow typu ''ukasil mnie pajak i co mam teraz robic''......Pozdo :)
Całkowite poparcie dla akcji Andrzeja.
Ja również - Nie biorę.
Postawmy sobie pytanie - czy hodujemy pajaki dla szpanu, czy też może z pasji i fascynacji tymi zwierzetami? Dla mnie odpowiedz jest prosta - to są niezwykłe zwierzeta, zachwyca mnie ich róznorodność i ciekawe zachowania, a hodowla dostarcza ogromnej satysfakcji. Ale dla mnie rzeczą oczywistą jest, ze nie są to zwierzaki to pieszczenia, a traktuje je jak żywe eksponaty, których miejscem są , niezmiennie, terraria. Dbam o nie, a gdy tylko mam czas , podziwiam. Bo tak w mojej opinii powiny wyglądac "relacje" człowiek - ptasznik.
Pozdrawiam, Arek
Biore, bralem i bede bral i sie z tym nie kryje, po co mam sciemniac :) Ta akcja ma na celu uswiadomienie poczatkujacym zeby nie brac pajaka na rece imo. Tyle ze czemu nikt nie pisze ze czasami naprawde trzeba zlapac pajaka zeby mu np. pomoc i co wtedy (bede to powtarzal w takich tematach bo to jest imo. wazne).
EDIT:
Osobiscie nie popieram takich akcji i zawsze bede czemus takiemu sprzeciwny. Nie to zebym sie czepial ale wyrazam tylko swoja opinie bo chyba o to w tym temacie chodzi.
PandaFaka
06-03-2007, 15:05
Ja również popieram tą akcje. Mi osobiście zdarza się brać w ręke tylko te najłagodniejsze gatunki w celu wyseksowania, lub jeśli coś się pająkowi stanie, do reszty trzymam dystans i w ogole nie dotykam.
Zaznaczam jednak, że również te łagodne pająki mogą kąsać, więc branie ich do ręki powinno być ostatecznością i przemyślanym krokiem.
Juz nie raz słyszałem opowieści "kumpel se kupił ptasznika meksykańskiego (chyba chodziło o B. smithi) wypuścił go sobie, żeby mu chodził po ciele, a ten go ugryzł"
Takie zachowanie, to dopiero debilizm.
Dlatego nie bierzmy!
^^
http://img256.imageshack.us/img256/7718/gggsvz7.jpg
Jak coś nie ten teges to proszę do kosza.:]
trootylo
11-03-2007, 12:37
To prawda Andrzeju!!! Jeżeli ktoś jest prawdziwym terrarystą i chce zapewnić pająkowi jak najbardziej naturalne warónki życia to nie powinien brać pajęczaka na ręke. przecież w naturze żaden człowiek nie podchodzi do pająka biorąc go naręke . Pozatym gdy się bierze pająka na dłoń jest duże prawdopodobieństow ukąszenie a wtedy możemy nie zachować zimnej krwi i poprostu upuścimy naszego zwierza. Osobiście jeszcze nie mam ptasznika lecz za kilka dni Brachypelma albopilosum. Pozdro
Ja w zasadzie nie biorę swoich pajączków na rękę, zdeczka nie mam do nich zaufania i boje sie ugryzienia bo jestem alergikiem i nie wiem jakie mogą byc skutki ;) a po 2 oszczędzam im tym stresu ;). Pozdro popieram tę akcje :)
Nie biorę na rękę, bo:
a]. ja się boję :P
b]. one się stresują :P
POPIERAM AKCJĘ.
Nie biore bo. to nie zabawaki i tak większość zwas pisze ze nie bierze i itp a w rzeczywistosci jest inaczej wszystko na pokaz....żałosne takie coś jest
Jeżeli ktoś pisze to na pokaz, to faktycznie jest to żałosne. Pytanie tylko na jakiej podstawie tak sądzicie? Wygląda na to, że jesteśmy w mniejszości (w porównaniu z liczbą zarejestrowanych hodowców) więc nie uważam, że robimy coś na pokaz.
Zostawmy na boku te domysły. Ważna jest sama akcja, a nie to czy ktoś dzięki temu coś zyska.
JA:
- NIE BIORE
- NIE INGERUJE W ICH TRYB ZYCIA
- NIE DRAZNIE (Od niedawana) http://www.arachnea.org/viewtopic.php?t=4135&highlight=
Jeżeli ktoś pisze to na pokaz, to faktycznie jest to żałosne. Pytanie tylko na jakiej podstawie tak sądzicie? Wygląda na to, że jesteśmy w mniejszości (w porównaniu z liczbą zarejestrowanych hodowców) więc nie uważam, że robimy coś na pokaz.
Zostawmy na boku te domysły. Ważna jest sama akcja, a nie to czy ktoś dzięki temu coś zyska.
Nie mówiłem tego akurat o tobie, ale dużo osób z tych, co wpisało się w tym temacie, że „nie bierze” w rzeczywistości nie trzyma się tego. Co do tego że jesteśmy w mniejszości można by się postarać jakoś zareklamować tą akcje bardziej stworzyć logo i np. umieścić jako banera na forum. Czy reklamę bo może nie wszyscy użytkownicy przeglądają wszystkie tematy i wszystkie działy forum tak to może rzucić się w oczy. Można by też zająć się napisaniem jakiegoś artykułu o nie braniu na rękę by przekonać innych, bo ta akcja właśnie to ma względzie trzeba kombinować nic w życiu nie przychodzi od tak.
Ważna jest sama akcja, a nie to czy ktoś dzięki temu coś zyska.
A jak dla mnie to jest dokladnie odwrotnie. Akcja sie nie liczy, liczy sie to, by ktos dzieki temu sie poprawil (wedlug mnie jest to nie branie pajaczkow na rece), czyli cos zyskal.
Nie mówiłem tego akurat o tobie, ale dużo osób z tych, co wpisało się w tym temacie, że „nie bierze” w rzeczywistości nie trzyma się tego. Co do tego że jesteśmy w mniejszości można by się postarać jakoś zareklamować tą akcje bardziej stworzyć logo i np. umieścić jako banera na forum. [...] Można by też zająć się napisaniem jakiegoś artykułu o nie braniu na rękę by przekonać innych[...]
Moge Ci obiecac, ze ja pisalem szczerze, nigdy w zyciu nia mialem pajaczka na rece :).
Reklama jest dobrym pomyslem, kiedy juz powstanie strona glowna, to mozna na niej umiescic jakich ladny obrazeczek z odnosnikiem do artykulu.
@esien
Przeciez wielokrotnie w tym temacie pisano, ze sa wyjatkowe sytuacje, w ktorych branie pajaczka na reke nie jest niewskazane.
Co do tego że jesteśmy w mniejszości można by się postarać jakoś zareklamować tą akcje bardziej stworzyć logo i np. umieścić jako banera na forum. Czy reklamę bo może nie wszyscy użytkownicy przeglądają wszystkie tematy i wszystkie działy forum tak to może rzucić się w oczy. Można by też zająć się napisaniem jakiegoś artykułu o nie braniu na rękę by przekonać innych, bo ta akcja właśnie to ma względzie trzeba kombinować nic w życiu nie przychodzi od tak.Taką reklamę zaproponował na poprzedniej stronie scchizm. Poprosiłem go o kilka poprawek i na pewno wykorzystam jego projekt. Poza umieszczeniem takiego loga na stronie głównej (może też na forum) mam zamiar zrobić sobie taką koszulkę. Jak ktoś jeszcze będzie zainteresowany promocją akcji w ten sposób, to proszę o informację. Logo być może pojawi się też na stronie Serwisów Partnerskich - uzgodnimy to jak będzie już gotowa wersja.
Artykuł tez mogę napisać - w tej chwili jestem dość mocno zajęty kilkoma projektami, ale ta akcja jest dla mnie jedną z ważniejszych więc jeszcze się nią zajmę :)
Nigdy nie biore ptasznikow na reke, po co, zeby zaburzyc ich naturalny tryb zycia?
Z przyjemnością przedstawiam kilka wersji kolorystycznych loga wspierającego akcję "Nie biorę" autorstwa scchizm'a.
Mile widziane umieszczanie tego loga na różnego rodzaju stronach terrarystycznych z linkiem do naszej akcji. Specjalnie wprowadziliśmy kilka wersji, aby logo jak najlepiej pasowało do stylu danego serwisu.
A oto projekty graficzne:
http://www.arachnea.delfnet.com/images/nie_biore/MalyBrazowy.jpg (http://www.arachnea.delfnet.com/images/nie_biore/DuzyBrazowyNapis.jpg) http://www.arachnea.delfnet.com/images/nie_biore/MalyCzarny.jpg (http://www.arachnea.delfnet.com/images/nie_biore/DuzyCzarnyNapis.jpg) http://www.arachnea.delfnet.com/images/nie_biore/MalyNiebieski.jpg (http://www.arachnea.delfnet.com/images/nie_biore/DuzyNiebieskiNapis.jpg) http://www.arachnea.delfnet.com/images/nie_biore/MalySzary.jpg (http://www.arachnea.delfnet.com/images/nie_biore/DuzySzaryNapis.jpg) http://www.arachnea.delfnet.com/images/nie_biore/MalyZielony.jpg (http://www.arachnea.delfnet.com/images/nie_biore/DuzyZielonyNapis.jpg)
Dziękuję za ciekawe projekty.
Edit. zapomniałem dodać, że można dowolnie modyfikować tło loga akcji.
punisher
17-03-2007, 22:17
Pająk uciekł z terra --> szukałem go --> znalazłem pod poduszką --> nie miałem pod ręką żadnego pudełka --> wziąłem go na ręke --> przy okazji zrobiłem foto telefonem --> zaniosłem do terra
Nigdy nie biorę na rękę pająków do "zabawy"
Jak już to w celu przeniesienia
A to czy nie będę brał to jest jedna niewiadoma
Ok, mam to juz za soba, mialem pajaka na rece.
Byl to malutki cambri L4, wszedl mi na reke przy zmianie podloza, kiedy przekladalem go z moczboksa do pojemniczka docelowego.
Moje wrazenia:
1. Ku**a, nie w te strone.
2. Dobra, tylko zebym go nie upuscil, ani nie zgniotl.
3. Ej, a jak mnie uzre? (to nie byl strach, raczej chlodne rozwazania)
4. Tylko mi nie sprintuj!!
5. Ufff, nareszcie.
Nie powiem, zeby sprawilo mi to jakakolwiek przyjemnosc. Balem sie o pajaczka. Sam fakt przejscia cambriego po rece rowniez nie nalezal do najfajniejszych, pajaczki sa dziwnie niemile w dotyku xD.
Nie widze powodu, bym mial to robic bez jakiejs specjalnej koniecznosci.
nie brałem nie biorę i nie będę brał. nie jest mi to szczescia potrzebne a po co narażać siebie i pająka? popieram akcje.
jak chce sobie cos na rączce potrzymac to biore swojego chomika... :P pająków nie biore i nie mam zamiaru... zdarzyło sie ale to był przymus... ale unikam takich spotkan... popieram akcje !!! pająk to nie zabawka
Pewnei że nie biorę :) staram sie w ogole nie wsadzac do terra rąk - tylko pincete. No chyba ze wymaga tego sytuacja - wyciaganie kamieni pinceta to juz jest wyższa szkoła jazdy :D
Madziula20
18-03-2007, 23:20
ja popieram!
po pierwsze jest to stres dla pająków,a po drugie pająk może różnie się zachować na ręce i człek niekontrolowanie może go z siebie zrzucić
Już się wypowiadałem na ten temat ale muszę powiedzieć że jestem bardzo pozytywnie zaskoczony, że aż tyle osób popiera tą akcje. Także jeśli nawet połowa tylko z tym co twierdzą że popierają to i tak wydaje mi się to dużym sukcesem. Ponieważ pewnie dużo osób tak pisze, bo to Andrzeja temat ale gratulacje akcji bo cały czas osób przybywa:)
Ja już się wpisywałem, ale chciałem się dowiedzieć gdzie i kiedy można zamówić koszulkę omawianą wcześniej ???
POZDRAWIAM !!!Koszulkę z logiem "Nie biorę" nie będziemy sprzedawali masowo - można ją sobie samemu wykonać lub mogę ją komuś wysłać na specjalne zamówienie.
Kiss-of-Death
20-03-2007, 16:22
Ja powiem tak.
Nie biore pająków nagminnie na rękę lecz czasem lubie wygonić któregoś na łóżko i poobserwować, poćwiczyć chwytanie paluchami, oczywiście wszytko z granicami a co to bezpośredniego brania na ręke to tylko gdy któregoś przenosze..
Według mnie ta akcja jest troche przesadzona po przeczytaniu kawałku tego tematu wygląda to tak że dzielimy się na prawiczków którzy nie dotykają pająka " żeby nie zrobić im nic złego " i wyrzekają się tych wszystkich czynności.. =/
Ale na dobrą sprawę gdy nowi hodowcy zaczną sie do tego przyłączać i zostawać "prawiczkami" brania na rękę..
To tak naprawdę nie oswoją się nigdy z tymi zwierzętami..
Ja jestem przeciwny brania na rękę i inne części swojego ciała gdy robi to ktoś wyłącznie dla szpanu przed innymi.. to mnie irytuje i śmieszy
Ale zachowywanie czystości moralnej przed "braniem na rękę" też jest nienormalne..
Pozdrawiam all
shujitsu
21-03-2007, 04:58
Zgadzam się z tobą. No ja brałem i to kilka razy kędziora na rękę (L7), 2 pierwsze razy, żeby sie utwierdzić w przekonaniu, że ptaszniki to nie zabujcy, tylko po prostu zwykłe zwierzęta(egzotyczne). A za każdym następnym razem by porobić coś w jego malutkim terrarium. Uważałem jak cholera. po prostu leciutko go dotykałem pędzelkiem, aż wszedł mi na ręke, a potem złaził na biurko i tam siedział. :idea:
a ja nie biorę bo się boję o pająka... To tylko zwierze zawsze może zrobić jakiś ruch i nasz odruch może go strącić na ziemie... wiadomo nie ma sensu to. Mam opory i tyle ale nie próbuje ich dla kozactwa przełamywać
Andrzej, a ja mam pytanie do Ciebie. Tylko odpowiedz szczerze. Czy Ty brałeś kiedyś pająka na ręce w celu zrobienia zdjęcia :?:
Popieram tą akcję :D
Arek_krk
23-03-2007, 22:44
Nigdy nie brałem i raczej nie wezme... Wiele osób jak do mnie przychodzi to sie pyta ''A dasz mi go na ręke??'' troche to denerwujące przecież to nie zabawka albo jakiś chomik :wink: 100% poparcia dla akcji!!
Spiritfall
24-03-2007, 12:51
A tutaj jak zwykle robi sie z igly widly.
Oczywiscie, to co przytoczyl Andrzej- umieszczanie pajakow na twarzy czy na piersiach jest skrajnoscia popelniana jedynie przez idiotow. Ale tacy, jak wiemy znajda sie wszedzie.
Ale nie oznacza to ze powinnismy popadac od razu w skrajnosc przeciwna...
W wielu opisach piszecie, ze wystarczy zaopatrzec sie jedynie w pensete aby przy maniupulowaniu w terrarium czuc sie bezpiecznie. Jak dla mnie sytuacja ma sie podobnie w przypadku brania na reke- wystarczy odrobina ostroznosci, by naszemu pupilowi nie stala sie krzywda.
Hoduje ptaszniki pare dobrych lat, i zadnemu z nich nic sie nie stalo. Wiele z nich bralem na reke, i nie wyobrazam sobie jak moglaby wygladac moja przygoda z pajakami bez popelniania tego 'karygodnego czynu'.
Nie uwazam tego za zle. Twierdze raczej ze to bardzo pouczajace doswiadczenie, nie piszac juz o tym ze trzeba je czasem przeniesc, przesiedlic. To uczy ono nas "zasady" postepowania z pajakami, na pewno po obyciu z nimi zareagujemy inaczej jezeli ktorys nam ucieknie, czy co gorsza podczas ucieczki przebiegnie po rece. Ktos kto nigdy nie mial wczesniej pajaka na dloni moze wpasc w panike, a to chyba najgorsze rozwiazanie dla hodowcy i hodowanego przez niego pupila. Oprocz tego mozna je podziwiac z bardzo bliska, czasem tez trzeba je wysexowac, czy tak jak w moim przypadku sfotografowac.
Podsumowujac, twierdze ze kazdy, kto nie chce brac pajakow na reke powinien choc w minimalnym stopniu nauczyc sie tej umiejetnosci, bo nie wiadomo co przyniesie zycie. A tym ktorzy biora je dosyc czesto, chce przypomniec ze wszystko z umiarem i nigdy po wodce.
Mysle ze do rozwiazania jest wiecej, bardziej powaznych problemow niz branie na rece. No ale tutaj arachnea ma okazje zarobic ;)
W kazdym razie- nie popadajmy ze skrajnosci w skrajnosc!
Pozdrawiam serdecznie.
Akcja "Nie biorę" nie jest polowaniem na czarownice. Ja nie atakuję osób, które sięgają po ptaszniki "zawodowo" - aby je wyseksować, przenieść, opatrzyć czy sfotografować (poza sytuacją gdy to ostatnie jest dowartościowaniem swoje osoby).
"Nie biorę" powstało przeciwko zabawie z pająkami czyli sięganiu po nie dla tzw. szpanu - wtedy gdy ktoś chce się pochwalić przed znajomymi jako to z niego "bohater" - jakiś p... spiderman.
Takich ludzi nie rozumiem i żałuję, że są w gronie hodowców. Przestrzegam również ludzi niedoświadczonych przed braniem ponieważ najczęściej właśnie taka zabawa kończy się upadkiem lub zaginięciem pająka.
Bądźmy hodowcami, a nie szpanerami i wszystko będzie dobrze.
warriorspray
24-03-2007, 22:25
Bądźmy hodowcami, a nie szpanerami i wszystko będzie dobrze.
nic dodać, nic ująć... Kto ma inne spojrzenie na tą sprawę, niech sobie odpuści...
Spiritfall
25-03-2007, 01:10
Jezeli sprawa ma wygladac w ten sposob- to jak najbardziej pomysl popieram.
bezsensu jest branie na ręke i stresowanie naszego pajączka potem nie chce jeść :(
Popieram ta akcje.Nieraz kumpel prosi mnie bym mu pokazał na moim reku swojego B.vagans L11,a ja mu nato że "NIE" bo ptaszniki sa szybkie i niedoprzewidzenia co zrobią.Apozatym to lepiej sprzedać go komus doswiadczonemu niz puzniej obwiniac sie ze spadł z reki i zdechł.
P.S. mialem swojego pajaka na reku by przelamac strach przed nimi(kiedys sie ich panicznie balem),i gdy wyszedl mi z pudelka,i tylko wtedy mialem je narekach.
a propo akcji nie biore
http://www.pajki.com/spider_room.html
ja powiem tak:
Moim zdanie to jest dobre wszystko ok. ALE wiekszosc stad zeby sie 'przylizac' bierze i tak na reke. I niech mi tu nikt nie wmawia ze Ci ktorszy tu pisali nie biora na reke, nie mowie ze wszyscy ale czesc napewno.
Ja przyznam sie i biore pajaka kedziora na reke czasem zeby pokazac rodzinie czy zaufanym znajomym pajaka z bliska nie z terra. Mozecie uwazac mnie za debila ale PRZYZNALEM SIE A NIE KLAMIE JAK 1/4 stad.
Nie biore czesto ale biore.
Pozdrawiam
BadBekon
02-04-2007, 00:32
nativ, widziałem podobne zdjęcie goscia ze smithim na twarzy...
To po prostu jest chore:/[/b]
ja jestem za tą akcja sam wziąłem raz mojego vagansa na rękę zeby go wysexować a tak to daję im spokój ... oglądam podziwiam to nie jest szczur pies kot którego można brać na ręce i głaskać
co sądzicie o tym :
zdjęcie wy edytowanie
znalazłem tego kolesia na jednym z portali młodzieżowych ?;/
Hehe ten koles wyglada jak manekin :P fajnie wyszedl jak prawdziwy
powiem tak ze to zdjecie to podpucha. Moje zdjecie:) ale to nie pajak tylko skora:) jakby to byl pajak to by spadl nie?;]
Nie spadł by, mój kolega też miał vagansa na twarzy i jakoś nie spadł.. Ja też przyznam, że brałem pare razy dorosłego kędziora na ręke, ale był to mój pierwszy pająk i w końcu uświadomiłem sobie, że to głupota i że przeze mnie mogło mu się coś stać. Dobrze, że powstała taka akcja, bo to uświadomi początkującym terrarystom, że branie pająków na ręke nie jest akceptowane w kręgu pajęczarskim i że nie jest to zabawa..
pierwszego pajaka kupilem w 1997 roku,od tej pory moze dwa razy mialem na rece pajaka.POPIERAM.
facehugger
06-04-2007, 20:57
jak wy sie tu kłucicie ludzie :lol:
nativ po pierwsze powinnieneś spytać o zgode kogoś zamieszczając jego zdjęcie na publicznym forum .... :|
po drugie wiek nie ma nic do rzeczy bo on w wieku 14 lat może być dużo bardziej kompetęny od Ciebie ;]
jestem ciekaw czy naprawde nigdy przenigdy nie miałeś pajaka na ręce :]
wielu z was sie pewnie tylko podlizuje a pisząc to macie pająka na ręce...moze sie myle (ale wątpie ;]) i nie wierze ze 100% z was przez całą hodowle nie miało nigdy zadnego pająka na ręce ....
da sie wypchać wylince odwłok ze wygląda jak żywy pająk jak mi coś wiekszego wylinieje sam wam pokaże ;]
a nawet jeśli wziął pajaka na twarz...to co zabijesz go za to..jego pająk jego sprawa.. i nie masz nad tym kontroli ;]
HEJ.
Jestem tą osobą która naprawde popiera akcje.
Jestem jeszcze "świerzym" terrarystą, gdyż pająki mam od roku , ale uwierzcie mi nigdy nie wziąłem żadnego na rękę!!Powody są dwa.
Po pierwsze uważam że to nie piesek ani kotek !!!
Po drugie i nie wstydze się tego!!!!!BOJĘ SIĘ!!!!Tak boję się i myślę że takie samo odczycie ma każdy normalny człowiek, bo nienormalnym byłoby nie bac sie dzikiego zwierzęcia!!Nigdy nie wiesz co zrobi, bo skoro człowiek jest nieprzewidywalny , to co dopiero pająk który nie ma nawet mózgu.
Satysfakcje sprawia mi obserwowanie pająka a nie zabawa z nim!!!!
chodziło mi o to że pająk działa instynktownie, wiadomo że ma mózg ale to prymitywne zwierze i nigdy nie jesteśmy w stanie w stu procentach przewidzieć jego reakcji,
kobra1993
25-04-2007, 14:35
Ja tez nie biorę ptaszników na rękę. Mam 14 lat i dużo osób myśli ze trzymam ptasznika nie długo 2 dla szpanu. Jednak wcale tak nie jest. wżyciu nie miałem ptasznika na ręce i dużo osób zadaje mi pytanie po co mi ptasznik skoro nie biorę go na rękę. I mało kto rozumie ze te zwierzęta są typowo do obserwacji.Mam tez gekona lamparciego i go od czasu do czasu wezmę na rękę ale tylko jak sam wejdzie po położeniu reki na podłożu.
POPIERAM AKCJE W 101%
maslankee
29-04-2007, 22:23
w 100% popieram tą akcj.wszyscy którzy hodują pająki powinni starać się aby im było jak najlepiej a nie narazac je na stres,upadek,ucieczke lub uszkodzenie ciałka.Dbajmy o to,żeby naszym "pupilką" było jak najlepiej.NIE BIERZCIE NA RĘCE CHYBA,ŻE ZAJDZIE TAKA POTRZEBNOŚĆ
nie biore bo sie boje :) ale popieram swoja droga.
nawet bym nie wzial do reki swierszcza czy karaczana - tylko penseta
DarekAFC
01-05-2007, 19:13
Ciekawa akcja którą popieram. Ja również nie biorę, co więcej - nie brałem i nie wezmę chyba, że będę zmuszony - na razie nie byłem.
A to z dwóch powodów:
1) Bo boję się, że zrobię im krzywdę.
2) Bo boję się, że zrobią mi krzywdę. :)
Podobnie jak kolega wyżej nie biorę do ręki nawet mączników, karaczanów czy świerszczy. Pająki hoduje bo wg to jedne z najciekawszych stworzeń, które możemy podziwiać, najlepiej tylko za szyby.
//Mączniak to grzyb - Szopek
Ja akcji nie popieram- niech każdy robi sobie co chce, jego sprawa. A że ktoś nie bierze, to nie musi sie z tym specjalnie ogłaszać.
johnson19
05-05-2007, 19:50
POPIERAM!!! Szanujmy swoich pupili!!!
Ja akcji nie popieram- niech każdy robi sobie co chce, jego sprawa. A że ktoś nie bierze, to nie musi sie z tym specjalnie ogłaszać.
A powiedz mi tylko szczerze co Ci daje to że bierzesz pająka na rękę?
a kto powiedzial ze biore? powiedzialem zeby kazdy robil to na co ma ochote.
ok. ale wydaje mi się że pająk nie jest zwierzęciem, z którym , każdy może sobie robić co chce. To jest zwierzę typowo do obseracji. Oczywiście, można sie z tym nie zgadzać, ale tylko w ten sposób zapewnimy im warunki zbliżone do naturalnych.
ijeee Wy macie problemy serio. Sory ziomek (u gory) ale brac na reke dobra biore chyba musze przeniesc nie? a Wy gadacie tez pierdoly xD wiekszym stresem jest to jak chcecie przeniesc i wsadzacie do zamrazalnika na troche to dla nich wiekszy stes wiem kto tak robi ale zachowam to DLA SIEBIE. Biore i co? moja sprawa bynajmniej powiem to odrazu a nie ze udawam ze nie biore.
Nie mam nic do Ciebie (ziomek u gory) tylko mowie odrazu ze mowisz prawde bo niektorzy przesadzaja mowisz swiete slowa ale dopisalbys to co ja na gorze;) i niech mi tu nikt nie mowi ze Ci co zaglosowali ze Nie biorą to 100% prawdy bo napewno juz pare % bralo ;) tyle ze chca siepokazac ze sa dobrymi hodowcami
masz racje z tym że jakiś procent tych co głosowało że nie bierze i tak pewnie bierze.
Ja nie jestem zdecydowanym przeciwnikiem brania a rękę,to jest indywidualna sprawa każdego z nas , i zgodzę się z tym że ludzie robią gorsze żeczy z pająkami i też nie uważam żeby takie wzięcie na rękę , aż tak bardzo pająkowi zaszkodziło.Ja nie biorę, bo powiem szczerze że boję się swojej reakcji ,nie wiem co bym zrobił jak pająk by gwałtownie zareagował.Dlatego nie biorę, a swoją drogą pierwszy raz słyszę że ktoś WKŁADA PAJĄKI DO ZAMRAŻALNIKA??????POWAŻNIE MÓWISZ???Przecież to jest odrażające.Zaraz bym mu zabrał te pająki!!!!
kozak1987
21-05-2007, 02:24
Dlatego nie biorę, a swoją drogą pierwszy raz słyszę że ktoś WKŁADA PAJĄKI DO ZAMRAŻALNIKA??????POWAŻNIE MÓWISZ???Przecież to jest odrażające.Zaraz bym mu zabrał te pająki!!!!
Do zamrazarnika nigdy nie wkladalem pajora. Czasem trzeba jednak ukoic cierpienie pupila. Po co ma sie meczyc?
Jesli chodzi o naturalne srodowisko ktore zapewniamy pajorkom to, to i tak nie jest to samo... w hodowli ptaszniki maja bardziej sterylne warunki niz w hodowli. Ile razy juz czytalem o pasozytach (nicienie), jakby ich nie bylo w naturalnym srodowisku, a kupione swierszcze najprawdopodobniej nie maja.
Nie piszac juz o pokarmie hodowlanym,ktory zawsze jest pod "zabkami" i pajaczki sa tlusciutke. Czy tak latwo zdobywaja pokarm w srodowisku? Nie wydaje mi sie.
Jesli chodzi o akcje to ja popieram, a czemu mialbym miec cos przeciwko temu, ze sa osoby ktore uswiadamiaja innych ze to jest stres dla pajaka, a czasem nawet i hodowcy. Kazdy ma prawo do wlasnego zdania i powiem tak... biore pajaki na reke i zdaje sobie z tego sprawe co moze mi sie stac i to ze pajak moze np. uciec staram sie zminimalizowac jednak takie dzialania.
A mozecie mi pojechac... jestem otwarty na krytyke tylko uznaje konstruknywana krytyke.
A mozecie mi pojechac... A to nie jest miejsce na jakieś jazdy :)
Odnośnie zamrażalnika powiem, że czasami stosuje się schłodzenie pająka (może nie koniecznie w zamrażalniku) do jego przeniesienia. Spadek temperatury na jakiś czas spowolni naszego podopiecznego. Można również stosować dwutlenek węgla. To są tematy na inne miejsce.
Dla przypomnienia dodam, że propagujemy tu styl dojrzały - jeżeli już musisz wziąć pająka na rękę, to nigdy nie może to być spowodowane chęcią zabawienia się nim. Nie mam nic przeciwko hodowcom którzy biorą pająka, bo po pierwsze potrafią to robić, a po drugie chcą pająka przenieść, wyseksować, zareagować na jego zły stan zdrowia. Takie zjawisko jest całkowicie poprawne i nie widzę powodu aby ktoś miał się z tym ukrywać. To, że wśród popierających akcję są takie osoby nie jest niczym dziwnym. To po prostu grupa osób dojrzałych terrarystycznie. Takimi też będą w mojej ocenie Ci, którzy wcześniej popełniali błędy, ale się z tego "wyleczyli". Chwała Wam za to.
NIE mówimy tylko osobom, dla których ptasznik to zabawka, pluszowa przytulanka!
ijeee Wy macie problemy serio. Sory ziomek (u gory) ale brac na reke dobra biore chyba musze przeniesc nie? a Wy gadacie tez pierdoly xD... niech mi tu nikt nie mowi ze Ci co zaglosowali ze Nie biorą to 100% prawdy bo napewno juz pare % bralo Wink tyle ze chca siepokazac ze sa dobrymi hodowcamiNie dorosłeś jeszcze do tego aby zrozumieć istotę tej akcji. Przykro mi.
Była już mowa o tym że wiele osób tutaj głosuje na "TAK" tylko dlatego żeby sie pokazać bo temat założył Andrzej tylko po co.
Akcja jest zrobiona po to aby mowić o tym że pająka można barać na ręke ale w celach jakie wymienił Andrzej, a nie po to żeby popisać się przed kolegami kim to "ja" nie jestem bo mam pająka na ręce. I tu chodzi tylko o to żeby zaprzestać brania pająków bez potrzeby.
Ja zagłosowałem na "TAK" jestem przeciwko brania pająków na ręke dla własnej satysfakcji, przeciez każdy może sobie kupić kota i sobie poprzytula. Osobiście pająki biore ale tylko w celu przeniesienia lub wysexowania i trwa to bardzo krótko, jesli przenosze to robie to z terrarium do innego pojemnika , aby nie stresować pająka.
Także w celu przeniesienia , wysexowania czy też pomocy pająkowi jestem jak najbardziej na TAK, osobą które biorą pająki na ręke tylko po to żeby sie "pokaza" mowię stanowczo NIE!!
ptasznik15123
21-05-2007, 13:14
Ja nie rozumiem ludzi ktorzy biorą, ja mialem raz cambridgei'a ale tylko po to by go przełożyć gdyz inaczej sie nie dalo, ci co biora robia to dla szpanu i strzelaja sobie fotki a ppajak sie stresuje i dodatko może ugryzc
są 2 rodzaje panie Andrzeju polozyc na reke i branie tak na wysexowanie. Mi chodzi o te drugie bo te pierwsze ryzykowne.
Ja takze nie biore swojego Zygmunta na reke.
1. moge mu zaszkodzic
2. nie ukrywam, ze sie troche boje
3. moze mi zwiac i beda problemy
4. po co w ogole brac go na rece?
jak ktos lubi brac i glaskac hodowlane zwierzaki to niech kupi sobie swinke morska, kota, psa lub innego tego typu zwierzaka
Osobiście jestem przeciwny braniu na rękę :!:
Choć szczerze mówiąc to swojego smitka wziołem 2 razy na rękę ale to tylko po to żeby go przenieść to nowego pojemnika ponieważ metoda delikatnego zapędzenia pędzelkiem do nowego pojemnika skończyła się atakiem na niego
(na pędzelek)
Więc moim zdaniem branie na rękę można usprawiedliwić tylko w BARDZO wyjątkowych sytuacjach.
Teraz po przeczytaniu kilku artykułów na tym forum branie na rękę okazje się być zbyteczne i dobrze.
Poza tym branie na rękę L3 to żadne przeżycie ponieważ i tak się pająka nie poczuje. To tylko stres dla pupila i właściciela.
Oby więcej takich akcji i ludzi którzy ja prowadzą :!:
Ja także się przyłączam. Pająka dla zabawy wziąłem na rękę raz, chciałem zobaczyc jak to jest i naprawdę przeżyłem więcej stresu niż jakiejś przyjemności, pająk pewnie podobnie. Tak sobie pomyślałem, że gdyby mnie naprzykład ugryzł to pewnie odruchowo rzuciłbym nim o ziemie, zmiażdżył drugą ręką czy coś takiego i po pająku. Także nie jest to nic przyjemnego, masz pajaka na ręce i myślisz czy nie zacznie uciekać, czy nie zeskoczy, czy może ugryźć czy jeszcze coś innego zrobi.
Pozdrawiam
Adam89brd
29-05-2007, 00:36
Nie popieram moze dla tego ze mam B.albopilosum przy zmianie torfu niemam zamiaru latac pojemnikiem po faunaboxie zeby go zlapac tak jest wygodniej i wiem co robie nie wykonuje tego na jakis wysokosciach zeby wrazie ucieczki nic mu sie nie stalo poprostu wedlug mnie jest tak latwiej jestem nowy pajak jest dosc maly kazdy ma wlasne zdanie na ten temat to tyle pewnie pojawia sie slowa krytyki no ale coz kazdy ma do nich prawo
Nie popieram moze dla tego ze mam B.albopilosum przy zmianie torfu niemam zamiaru latac pojemnikiem po faunaboxie zeby go zlapac tak jest wygodniej i wiem co robie nie wykonuje tego na jakis wysokosciach zeby wrazie ucieczki nic mu sie nie stalo poprostu wedlug mnie jest tak latwiej jestem nowy pajak jest dosc maly kazdy ma wlasne zdanie na ten temat to tyle pewnie pojawia sie slowa krytyki no ale coz kazdy ma do nich prawoKrytyka to nie jest to co ja lubię :) Ponieważ jak sam napisałeś jesteś nowy to warto abyś zwrócił uwagę na kilka drobnostek. Przede wszystkim najlepszym miejscem do zmiany podłoża pająkowi w Twojej sytuacji może być... wanna :) Nie zamykasz pajączka w osobnym pojemniku więc możesz się liczyć z jego ucieczką. O ile w faunaboxie może się dość leniwie poruszać, to na "spacerze" może się przeobrazić w sprintera. Upadek to jedna z wielu niebezpieczeństw czyhających na pająka.
Mimo wszystko polecam Ci troszkę potrenować z łapaniem pająków do pojemników podczas sprzątania. Przyda Ci się ta wiedza z następnymi pająkami, które będą szybsze i agresywniejsze. Teraz niestety wyrabiasz sobie złe nawyki, które nie sprawdzą się z groźniejszymi "modelami".
No to tyle drobnych rad. Więcej dowiesz się od swojego Opiekuna jeżeli masz kogoś takiego (polecam). Spokojnej hodowli :)
Adam89brd
29-05-2007, 20:21
masz racje czesciowo jednak jak narazie niemam zamiaru kupic czegos szybkiego albo agresywnego moze po czasie jednak przy przenoszeniu pajaka wiem zeby nie robic tego jak jakis wysokosciach wiem czym to grozi moze i robie zle najwyzej kiedys pozaluje jednak uwazam ze pajakowi nic sie nie stanie jesli jest na mojej dloni takie moje zdanie np w zyciu nie bral bym murina na reke albo jakas haplopelme jedyny czas w ktorym wyjmuje pajaka to zmiana podloza ;]
Pasja z pająkami zaczęła się ok. 6 lat temu:) i chociaz od tego czasu w moim życiu/ domu caly czas obecne sa ptaszniki nigdy żadnego z nich nie wzięlam na reke.. najgorsze ze mimo to uciekla mi moja kochana Aila:(
Moje zdanie jest takie, że jezeli bierzemy pajaka na dłoń w celu badan lub po prostu chcemy pomoc pajakowi( mowie o zaawansowanych hodowcach ) to tak ale jeśli pajak na reku ma służyć jako zabawka albo jakas ozdoba to mowie stanowcze NIE!
Może i ja się wypowiem jako nowicjusz i do niedawna człowiek z arachnofobią.
Być może dla Was to niedopuszczalne, ale miałem na ręku nasze polskie pająki. Poczynając od niepozornego skakuna, a kończąc nie tak znowu dawno na kątniku. Po prostu w pewnym momencie musiałem przez to przejść i już. Na swoim przykładzie wiem, że jest to niezbędne do tego, aby pozbyć się lęku. Jest to kolejna granica, którą trzeba przejść, po której pająki stają się dla chorego tym czym są naprawdę, tj. żywymi stworzeniami, do tego fascynującymi. Nie są już wrogiem na widok którego reaguje się paniką i agresją.
Zmierzam do tego, że różne są powody dla których bierze się pająki na ręką. Moich małych przyjaciół (smithi i albopilosum) nie brałem na rękę i jeżeli nie będzie to konieczne nie wezmę, chociaż pokusa jest OLBRZYMIA. Nie zrobię tego ponieważ za dużo już naczytałem się historii z upadkami pająków, wyciekami limfy itp. nieprzyjemnościami. Wolę dmuchać na zimne. Po co kusić los?
Być może dla Was to niedopuszczalne, ale miałem na ręku nasze polskie pająki. Poczynając od niepozornego skakuna, a kończąc nie tak znowu dawno na kątniku. Po prostu w pewnym momencie musiałem przez to przejść i już. Na swoim przykładzie wiem, że jest to niezbędne do tego, aby pozbyć się lęku
Ja sie z tym nie do końca zgodzę. Sam kiedyś bałem się pająków do póki kolega nie kupił sobie ptasznika.Chodziłem do niego je oglądać, dowiadywałem sie o nich( na Arachneii ) i w końcu kupiłem swojego.I odtąd jak poczytałem o nich to zauważyłem że nie taki pająk straszny jak go malują i sie przestałem ich bać.A pająka miałem raz na ręce ale to już po tym jak przestałem się ich bać i wziąłem go nie po to by zaszpanować ale żeby sprawdzić jakie to uczucie i na wszelki wypadek gdyby coś się stało i musiałbym go wziąć na rękę
Być może dla Was to niedopuszczalne, ale miałem na ręku nasze polskie pająki. Poczynając od niepozornego skakuna, a kończąc nie tak znowu dawno na kątniku. Po prostu w pewnym momencie musiałem przez to przejść i już. Na swoim przykładzie wiem, że jest to niezbędne do tego, aby pozbyć się lęku. Jest to kolejna granica, którą trzeba przejść, po której pająki stają się dla chorego tym czym są naprawdę, tj. żywymi stworzeniami, do tego fascynującymi. Nie są już wrogiem na widok którego reaguje się paniką i agresją. Nie ma w tym nic niedopuszczalnego. W przypadku arachnofobii dość często stosuje się psychoterapię implozywną polegającą właśnie na konfrontowaniu pacjenta z przedmiotem jego lęku czyli w tym wypadku pająkiem. W tej terapii chodzi o wygaszenie Twoich reakcji warunkowych wywoływanych widokiem lub myślą o pająku. Specjaliści od programowania neurolingwistycznego (NLP) dodają do tego jeszcze element programowania nowych zachowań - zamieniania jednych reakcji warunkowych na drugie np. na śmiech zamiast lęku.
Cieszę się, że w Twoim przypadku taka terapia (zamierzona lub nie) przyniosła sukces. W przypadku hodowli pająków mamy jednak do czynienia z czymś innym - one nie są z nami jako narzędzia terapeutyczne, ale jako przedmiot naszego hobby. Naszą powinnością jest zatem stworzenie im warunków najlepiej pasujących do ich środowiska naturalnego z powstrzymaniem się od zachowań mogących im szkodzić. Takim szkodliwym zachowaniem jest zabawa z pająkiem. Nie należy tego mylić z normalnymi zachowaniami doświadczonego hodowcy, który wie kiedy i jak należy pająka wziąć na (a raczej w) rękę.
maciektsw
14-06-2007, 21:45
Ja nie rozumiem ludzi, ktorzy kozacza ze maja pajaka na rece albo na ciele... Przeciez wlasnie chodzi o to zeby pajakowi stworzyc naturalne warunki i obserwowac je, a nie brac na reke jak maskotke. Zawsze popieralem akcje NIE BIORĘ ! 100% mojego poparcia.
Pozdrawiam nie bioracych ! Reszcie "terrarystow" polecam kupic sobie kotka albo psa... :twisted:
Ja swojego smithciaka nie biorę na rękę odkąd podrósł, z małym to było jeszcze bezpiecznie, ale teraz się o niego boje bo biegał po rękach jak głupi i bałem się, że spadnie. Większą frajdę mam jak widze jak zażera jakiegoś świerszcza albo małego myszaka.
oczywiście że nie biorę - po co? przecież o wiele lepiej wyglądają rozsadzone wygodnie w swoich terrariach ;) gdyby te "foty" pseudoterrarystów miały jeszcze jakąś wartość estetyczną... a tak patrząc na nie możemy tylko współczuć zwierzętom pustaków zamiast właścicieli.
nawet jeśli kiedyś będę robić sesję zdjęciową mojej wyjątkowo spokojnej lasiodorze (bo innych moich paskud z racji szybkości wyjmować nie będę) to i tak zadbam o to by narobić jej jak najmniej stresu i by wszelkie możliwe środki bezpieczeństwa zostały podjęte, przecież o to właśnie chodzi :)
keyholder
23-06-2007, 15:14
Ja nie jestem zbyt doświadczonym hodowcą, ale pajączków na ręke dla zabawy nigdy nie zamierzam brać. Popieram akcję w 100%!
A ja biorę. Mój angustum nie jest jeszcze duży i do terrarium docelowego dopiero trafia (jest już w nim, ale terra jest do poprawki) wcześniej był w faunaboxe i jak go brałem to było to zawsze tuz nad łóżkiem, tak żeby nic mu nie było w razie upadku. Z ręki mi nigdy nie spadł. I nie robię tego co dzień a tylko kilka razy przez 10 mc jakie go mam. Co do akcji to POPIERAM w 100% Na artykuł trafiłem dopiero dzisiaj i kto wie. Może od dziś się powstrzymam. Ideę zapewnienie naszym pupilom jak największego spokoju i zbliżonych do naturalnych warunków rozumiem i również się w 100% z tym zgadzam. Jednakże problem polega na pokusie. I nie mówię tu o pokusie szpanowania przed innymi, a kontaktu z tym pupilem. Wiem że to nie pies. Może wystarczyło się nad tym trochę bardziej zastanowić i może ta akcja doprowadzi do tego, ze moim pajączkom będzie się żyło lepiej. Obiecywać nic tu nie będę, bo jak już zauważyliście to prywatny temat dla każdego z nas, ale akcja jest jak najbardziej słuszna.
Witam :) i Popieram :)
Ja swoja przygode z pajakami zaczelam dopiero co i trudno mi sie wypowiedziec na temat, które sytuacje zmuszaja do wziecia pajaka na rece. Ja narazie mam lek nawet manewrowac reka w terrarium gdy musze cos wyciagnac. Od dawna pajaki mnie interesuja. Nawet mialam raz przygode z naszym piwnicznym krajanem, ale niestety rozmnozyla sie i musialam ja z domu wygonic, bo matka dostala szalu, ale nie o tym tu mowa. Uwazam, ze do tych zwierzat trzeba miec ogromny respekt. To prawda, ze to nie pies do którego sie powie "nie wolno" , "siad" , "lezec". Osobiscie nie mam zamiaru brac swoich podopiecznych na rece :) po pierwsze za szybko sie denerwuje, a po drugie pajak sie moze tez szybko zdenerwowac. Dlatego nie biore zadnego na rece :) od brania na rece mam szczury i kota i to mi wystarczy. Obserwacja zwyczajów pajaka w namiastce jego naturalnego domu sprawia chyba wieksza przyjemnosc niz ogladanie go na wlasnej rece. Mi to troche przypomina pantere w obrozy i smyczy zamiast na wielkim drzewie. :)
raz wziolem pajaka na rece. bylo to 2 lata temu byl to kedzior mojego kolegi. jak mnie ugryzl to... niepowiem co mowilem na jego temat. dlatego jestem za ta akcja. mniej brania na rece mniej ukonszen
poczatkujacy
07-07-2007, 13:04
Ja np. jak bd przenosić pająka do innego terra... to napewno skorzystam z okazji zeby zrobić mu zdjęcie .... ale zeby dla szpanu czy cos klasc go na glowie... nie to nie dla mnie ... pozdro
calvalio
08-07-2007, 22:57
witam ;) ja chwilowo bez pająka, aczkolwiek jestem mocno wypośrodkowany między braniem i nie braniem, miałem Kedziorka, i nie brałem go na ręke, ecz na białą kartkę papieru i kładłem pod binokular, czysto w celu obserwatryjno-baraczym na rece miałem 3 razy jak przenosiłem z terrarium do większego.
Ja tej akcji nie popieram. Nazywacie siebie hodowcami, niektórzy wręcz mówią o swoich pająkach jak o roślinkach w doniczce które trzeba podlewać i nawozić. Ja moje pająki biore na ręce, co sprawia wielką przyjemność, tak jak niesamowitą radość sprawia np każda wylinka. "Kontakt" ze zwierzakiem którego się pielęgnuje jest dla mnie ważny, w cudzysłowie bo to jednak kontak jednostronny, pająk ma to w d*** że to ja mu daje żreć, że chodze kilka kilometrów na łąki żeby nałapać mu najzdrowsze jedzenie. Nie mówie oczywiście o głaskaniu czy jak niektórzy mówią "zabawie z pająkiem", jak się wie czym im można zaszkodzić a czym nie jest wszystko w porządku. mi nigdy żaden pająk nie spadł, nie uciekł ani sie nawet nie wyczesał. Czy nie jest miło wziąc swojego pająka, popatrzeć jak chodzi po reca i obejrzec z prawie wszystkich stron????????
ja również nie biore ptaszników na ręke
A ja mam pytanie co ma dać ta akcja? Chyba nie sądzicie, że ludzie przestaną brać pająki tylko dlatego, że kilka osób napisze, że nie bierze. Sądzę, że bardziej przyczynimy się do nie brania pająków na ręce gdy uświadomimy ludziom z jakich powodów nie powinniśmy tego robić. Niech założy ktoś taki temat i każdy napisze swoje racje czego nie powinniśmy brać , do tego można się przejść na spacer do kogoś kto więcej wie o tym, ja się niebawem będę wybierał na jakąś uczelnie i popytam się dlaczego konkretnie nie powinniśmy brać pająków ma ręce. Przecież jeździcie na np wykłady które prowadzą jacyś weterynarze itp więc można tam się popytać. Myślę, że
bardziej dotrze to do ludzi niż pisanie, że "ja też nie biorę", przynajmniej mnie to by to bardziej zmusiło do myślenia. :)
mam pajaka od 2 dni i bez potzrzeby nie mam zamiaru brac go na rece
jak najbardziej polecam akce "nie biore"
ani nawet się nie wyczesał
Co jak co, ale w to wątpię. Ja w pewnym stopniu popieram akcję... dzięki temu chociaż jakiś procent niedoświadczonych hodowców ocali życie swoim ptasznikom. Jednak zgadzam się też z Kajka Osobiście lubię obcować z tymi zwierzakami a samo oglądanie ich nie sprawia mi takiej satysfakcji. Sporo czasu minęło zanim bez obaw o pająka i siebie wyciągnąłem ptasznika. Teraz jednak już doskonale wiem jak do tego podchodzić (choć muszę przyznać że co rusz jakiś mnie zaskakuje) 5 letnie doświadczenie robi swoje, a każdy ptasznik staje się zwykłym pająkiem. A co przez to rozumiem? http://www.arachnea.delfnet.com/forum/viewtopic.php?t=12063&start=0
Kolejna sprawa.. Pająki są jak Media Markt- nie dla idiotów. Pamiętajcie o tym.
nazariusz
09-11-2007, 00:48
Cały czas jestem początkującym hodowcą mam kędziorka L1 ale popieram akcję!
To co mnie fascynuje w pająkach to to ze nie da się ich "oswoic"! Zawsze będą dzikie i to mnie fascynuje! Po co im odbierać coś z tej dzikości biorąc je na reke? obserwujmy ich świat zza szyby...
DamianMeteor
10-11-2007, 17:42
A co nazariusz myślisz że jak weżniesz pająka na rękę to go oswoisz... Ja biorę pająka na ręce tylko dlatego że wiem na co go stać.Mam parę pająków ale wiem że moge wziać na rękę G.rosea L11 i B.angustum L9...I nic mi nie zrobią ani ja im...Ale jeśli ktoś bierze jakąś Poe to wybacz... Ja jestem na równi...Niech doświadczeni hodowcy łapią swoje pociechy a Ci co mają 1 pająka i hodują od 1miesiaca to nie. Ja jestem Za i przeciw...Pozdrawiam:)
akcję jak najbardziej popieram. jestem początkującym terrarystą, ale jakoś nie widzę sensu w męczeniu pająka poprzez branie go na rękę "dla szpanu". To nie ma sensu. Stresujemy pająka, narażamy jego życie na niebezpieczeństwo. Czerpmy przyjemność z obserwacji. Weźmiesz na rękę, ptaszor Ci zwieje. Będzie konał w męczarniach gdzieś w zakamarku Twojej chałupy ;] Nie szalej. Nie bierz ;)
pozdrawiam, Sepu
Mam parę pająków ale wiem że moge wziać na rękę G.rosea L11 i B.angustum L9...I nic mi nie zrobią ani ja im... A żebyś się kiedyś nie zdziwił. ;] Jak już się bierze pająka to nie wolno się kierować tylko gatunkiem... Jedna rosea może być łagodna i nic Ci nie zrobi ale inna może tak się wkurzyć, że będzie "niebezpieczniejsza" od poe. Bywali wariaci co i murinusa brali na ręce i i tak im nic nie zrobił... Dlatego warto nie brać bo nie wiesz co pająkowi strzeli do głowy. ;] A nawet jak taka resea czy kędzior będzie Cię chciał uwalić to co z tego, że jad ma jak osa, jak i tak się przestraszysz i prawdopodobnie rzucisz go, to odruch . Pozdrawiam!
Poe a kędzior każdy z nich może dziabnąć;] Ja sie przyłanczam do akcji i popieram. Nie biore i nie wezme na rękę pająka( może że sprawa życia pająka lub moja;D)
A ja biorę i kędziory i poe na rękę i jeszcze nic mi się nie stało.
A pies moze pogryźć, kot podrapac, papuga dziabnac a idac po ulicy moze mnie walnac meteor lub ciezarowka whatever...
Ps. znajac zycie duza czesc osob wpisala sie w tym temacie bo tak... spam spam spam
Czytając ten temat nie chce mi się wierzyć w słuszność wpisów 3/4 osób. Sorki jest to spamowanie bo to +1 do postów.
Nie wierzę, że przy przekładaniu pająka nikt z was nie miał go na ręce, by sprawdzić jakie to uczucie. Ten temat stracił sens.
Ja też biorę, bo tak. Podoba mi się to uczucie ;).
Dziwne, że mnie tu jeszcze nie było. Zanim napisze co sądzę z góry zpowiadam, że zostanę za chwile zjechany za moje poglądy nie dlatego, że ktos ich nie szanuje tylko ze względu na mój wiek, ale dla mnie sprawa jest prosta - takie akcje nie mają sensu bo większość osób pisze "też tak sądzę - Ci co biorą na ręce niech kupią sobie chomiki". Dobra, ale pierwsze pytanie brzmi czy nie chciał on kiedyś wziąć sobie pająka i tak jak napisał info-0 "sprawdzić jakie to uczucie". Dwa - większość osób popiera to by podlizać się do Andrzeja - gdyby taką akcje zapoczątkował zwykły user to nie wiele osób by go poparło. A co do mojego zdania na ten temat to ja nie widzę nic złego w braniu pająków na rękę gdy jest potrzeba, ale też nie potępiam tych, którzy by zrobić foto i okazać rozmiary swojego pupila wzięli go na rękę. Jedyną grupę ludzi których potępiam to ci którzy robią to by się popisać często biorąc na ręce niebezpieczniejsze gatunki pokazując jacy to oni są zaje**** i w ogóle
EDIT:
Chciałbym jeszcze dodać, że śmieszą mnie posty np. w dziale zdjęcia gdy ktoś umieści zdjęcie pajączka na ręce, coś w stylu "nie bierz na rękę... kup sobie chomika" . Po pierwsze nie wolno narzucać innym swoich poglądów i to czy ktoś bierze na rękę jest jego sprawą i on sam powinien wiedzieć w jakim stopniu może sobie na to pozwolić. Sam ustala granicę, której nie przekroczy.
pozdrawiam wszystkich
Po pierwsze nie wolno narzucać innym swoich poglądów i to czy ktoś bierze na rękę jest jego sprawą i on sam powinien wiedzieć w jakim stopniu może sobie na to pozwolić.
Tak, ale promowanie tego w jakikolwiek sposób to już nasza sprawa. Czym więcej takich zdjęć tym powszechniejsze (i jak najbardziej BŁĘDNE!!) przekonanie że te zwierzęta swobodnie można brać na ręce bez żadnego ryzyka. Trzeba mieć świadomość że jeśli wstawiamy takie zdjęcie, wielu mniej doświadczonych terrarystów nabiera (czasami zgubnej) pewności siebie. Przychodzi im na myśl "skoro on może to dlaczego nie ja". Potem taki terrarysta kupuje choćby jakąś Poecilotherie, bierze na ręce bez żadnych oporów, raz wyjdzie, drugi raz też, za trzecim razem pająk uwali - i szpital. Wiadomość idzie w świat, media węszą sensację, z terrarystów poraz kolejny robi się terrorystów, a potem wszyscy się dziwimy dlaczego powstają ustawy o zakazie hodowli zwierząt niebezpiecznych...
Co do samej akcji - nie popieram jej, nie w tej formie co jest. IMO to powinna być inicjatywa i oficjalne stanowisko całego zarządu forum a nie samego Andrzeja, moderatorzy powinni od razu usuwać zdjęcia ze zwierzętami niebezpiecznymi na ręce z forum, a autorzy owych zdjęć powinni być karani.
To zrobmy tez akcje: zakaz trzymania psow!! mniej dzieci bedzie zagryzionych!! zakaz reklamowania slodyczy!! mniej ludzi bedzie mialo prochnice!! zakaz korzystania z internetu!! bedzie mniej matolów bez wlasnego zdania korzystajacych z neoTP... Kazda z tych akcji jest praktycznie w 100% taka jak "nie biore".
Po pierwsze - ludzie trzymajacy psy są powszechnie akceptowani, jedzacy slodycze tak samo, korzystający z internetu również. Terraryści - sam wiesz jak jest. I tu jest różnica. Zakaz hodowli zwierzat niebezpiecznych jest dosc realny..Lepiej dmuchać na zimne niż pogrzebać szanse na nie wejście rozporządzenia w życie.
Po drugie (co do forum) - zakaz trzymania a zakaz promowania to 2 rozne sprawy...
zakaz trzymania a zakaz promowania to 2 rozne sprawy...
Trzymanie czegos w domu juz jest promowaniem... ktos podlapie i nieszczescie gotowe!!
Promuje nowa akcje!! Wyrzucmy telewizory, zuzywajace prad, przez nie dzialaja elektrownie co produkuja rozne swinstwa... i przez nie uchatka kalifornijska jest zagrozona wyginieciem!!!
A mi się to widzi tak: początkujący wchodzi na stronkę Arachnea.org czyta o pupilu którego chce kupić, widzi akcję nie biorę klika na nią, wchodzi na forum, rejestruje się i co robi? Wpisuje się tutaj... Bzdura. Sam byłem początkujący i sam wiem, że nie da się nie wziąć pająka na rękę. To taka pokusa jak to jest. Co do brania Poe na ręce to pooglądaj sobie filmiki na YouTube. Sądzę, że w Polsce nie ma tylu idiotów i jednak większość używa mózgu :).
Popieram Matusza, bo pisze z sensem. Aha i jak już ktoś to napisał, gdyby tą ankietę zrobił ktoś inny, to przeszłaby ona bez echa.
Trzymanie czegos w domu juz jest promowaniem... ktos podlapie i nieszczescie gotowe!!
Tak jak mówisz, z tym że na mniejszą skalę.. tylko że ja nie mam nic przeciwko promowaniu hodowli, wręcz przeciwnie, z tym że przy zachowaniu odpowiednich środków ostrożności.. sam czasem wstawiam zdjęcia zwierząt niebezpiecznych, z tym że nie na ręce i nie po za terrarium, bo nie rozumiem co one miały by wnosić, a wiem czemu mogłyby zaszkodzić.
Dla przykładu.. na TCP kiedyś był zakaz pokazywania zdjęć węży jadowitych. Teraz zakaz został zniesiony i ludzie kupujący Trimki wyrastają jak grzyby po deszczu -pewnie wszyscy znawcy? Co gorsza - coraz młodsi.
Teraz przełóż to na zdjęcia mocniej jadowitych (niektórych śmiertelnie) ptaszników/skorpionów na rękach, czy taki skorpion/ptasznik na ręce nie stanowi wg ciebie zagrożenia dla jego właściciela? A jakiekolwiek nagłośnione ukąszenie z poważniejszymi skutkami na pewno nie przyczyni się do odejścia MOŚ od wprowadzenia ich zarządzenia w życie, na którym niektórzy mogą stracić grube pieniądze.
A mi się to widzi tak: początkujący wchodzi na stronkę Arachnea.org czyta o pupilu którego chce kupić, widzi akcję nie biorę klika na nią, wchodzi na forum, rejestruje się i co robi? Wpisuje się tutaj... Bzdura.
Zgadzam się, dlatego IMO lepszy byłby punkt w regulaminie "zakaz umieszczania zdjęć zwierząt stanowiących zagrożenie dla życia/zdrowia na ręce/po za terrarium". Ta akcja mi przypomina wyznanie wiary w jakiejś sekcie lub meeting AA.
Co do brania Poe na ręce to pooglądaj sobie filmiki na YouTube. Sądzę, że w Polsce nie ma tylu idiotów i jednak większość używa mózgu .
Większość to nie wszyscy, zawsze kilku się znajdzie ;)
Ps. Nie mam nic przeciwko braniu na ręce zwierząt nie niebezpiecznych.
Przecież nawet kędzior jest niebezpieczny - dla osoby uczulonej itd. Skąd można wiedzieć czy to akurat nie ja lub osoba naśladująca zachowanie będzie uczulona? Jak by był całkowity zakaz umieszczania fot z jadowitymi zwierzętami na rękach to z przyjemnością bym się do tego ustosunkował - bo ma to jakiś cel a paplanie ciągłe że branie na ręce stresuje pająka nic nie wskóra bo to głupota pająka stresuje też podróż w paczce więc co mamy już nie kupować pająków przez internet? Osobiście nie czuję satysfakcji z brania pająków na ręce jak sam wbiegnie to zrobię czasem fotkę i właśnie jest - ja mówię "sam wbiegł" a ktoś "tak wbiegł sam jak mu rękę podłożyłeś" no i jak tu im przetłumaczyć? Zdarza mi się pokazać foto z jakimś pająkiem na ręce, ale nigdy foto nie było z silnie jadowitym pająkiem ani też nigdy nie było robione specjalnie by sie popisać zazwyczaj sam wbiegł, a ostatnio wykonałem fotki gdy ćwiczyłem chwyt do wyseksowania pająka :) W moim 7 miesięcznym stażu z pająkami miałem na ręce 2 pająki i w żadnym wypadku nie miało to na celu popisania się, zresztą interpretujcie to jak chcecie i tak najmłodsi są "nieodpowiedzialni" i "głupi" :P Jestem za całkowitym zakazem umieszczania takich fot.
Kurde po co sie spowiadacie?? wziecie w reke/na reke czasem jest konieczne. przyklady?? sexowanie, przekladanie, pajak ma wyciek limfy itd. A zreszta kazdy i tak robi co chce. Anyway ja tez jestem za zakazem brania pajakow na rece... sa lepsze miejsca :D Odin moze cos o tym powiedziec ;)
A tak zeby bylo milo fota z Latrodactus'em
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/07680f2c3df9e37e.html
Na prosbe Lord'a po weryfikacji Szopka Serwis Arachnea.org nie ponosi odpowiedzialności za zdjęcia umieszczane przez użytkowników.
i A.australisem
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e7a9d4ebbf978458.html
Na prosbe Lord'a po weryfikacji Szopka Serwis Arachnea.org nie ponosi odpowiedzialności za zdjęcia umieszczane przez użytkowników.
I zeby Raphael nie marudzil "fotka zostala zrobiona przez uzytkowniczke forum egzotica.pl -> KornNelke, przedstawia ona mnie"
Teraz post jest poprawny wzgledem regulaminu. Wiec zdjecia moga byc D:
Fotka z australisem powinna zdecydowanie pojsc do piachu.
Chcesz stawiac na szali zycie swoje (jesli chodzi o A. australisa to nie ma w tym zdaniu przesady), oraz zwierzecia- Twoja sprawa.
Ale nie namawiaj do tego innych. (wiem ze podkresliles ze na wlasne ryzyko itp., ale na swiecie wystarczajaco duzo jest nieodpowiedzialnych i nieostroznych idiotow, zeby trzeba ich bylo jeszcze do czegos takiego zachecac)
Skomentuje to TAK: "I believe i CAN'T DIE, I believe i can touch NAJA sp"
Zyje sie raz, a bez ryzyka zycie jest nudne... adrenalina jest tym po co zyje...
Moglbym wkleic dziesiatki fotek z haplo, ptero, stromo, hetero.-agresorami, ale pewnie rygorystyczna czesc Twardych modow wstawila by mi piatego bana na arachneii... "change prox ip" new account created i jestem dalej...
A bardziej sie boje porannego kaca niz australisa ;)
DamianMeteor
15-11-2007, 08:58
Jeśli ty nie wiesz na co stać Twoje pająki to ok...Miałem mojego N.colloratovillosus na rękach i mnie dziabneła jakoś jej nie zrzuciłem bo jeśli ktoś jest uważny w swoich poczynaniach jest o wiele inaczej...
UnnamedPlayer
18-11-2007, 13:34
już sie kiedyś wpisywałem do tej akcji ale to bylo na starym forum, wiec sie jeszcze raz wpisze NIE BIORĘ PAJĄKÓW NA RĘKĘ.
NIE BIORĘ PAJĄKÓW NA RĘKĘ.
"BIORĘ DUŻO I SZYBKO>BIORĘ BO LUBIE" :P Sorki że podważam twoje zdanie, ale czy nigdy nie miałeś pająka na ręce? np. swojego pierwszego? :P
ale czy nigdy nie miałeś pająka na ręce? np. swojego pierwszego? :P
Ja nigdy nie miałem :) I jakoś nie widzę większego sensu w braniu ich na rękę więc jestem przeciw braniu ich na dłoń.;)
Pozdrawiam
UnnamedPlayer
18-11-2007, 23:14
"BIORĘ DUŻO I SZYBKO>BIORĘ BO LUBIE" :P Sorki że podważam twoje zdanie, ale czy nigdy nie miałeś pająka na ręce? np. swojego pierwszego? :P
Miałem gdy zaczynałem przygodę z terrarystką, ale od tamtej pory powiedziałem sobie nie
No właśnie i o tym mówimy - większość z nas nie bierze pająków na ręce, ale kiedyś brało i dalej się to zdarza dlatego nie ma sensu w tej akcji.
No właśnie i o tym mówimy - większość z nas nie bierze pająków na ręce, ale kiedyś brało i dalej się to zdarza dlatego nie ma sensu w tej akcji.
Tu wszystko ma sens. Ja nigdy nie miałem pająka na ręce i nie zamierzam mieć (dla mnie to głupota), nie uważaj też, że jesteś sam w tym "zawodzie":D
Ja na początku brałem ale już nie biorę :D jestem na "odwyku" i idzie mi świetnie ! :D ( czuje sie jak na spotkaniu byłych narkomanów xD )
mam 5 pajączków od ponad roku i nigdy niemiałem pająka w ręku chyba ze przy przenoszeniu wlazł sam przypadkiem :) Nie bierzmy ich w RĘCE!!!
*ToMeK*brd
23-11-2007, 13:11
na początku przygody z tymi zwierzakami prawie każdy miał pajączka na ręce... jednak teraz większość już nie bierze chyba że do zdjęcia np małych osobników( lepiej dać obok monete) albo do sexowania.
NIE BIERZMY W RĘCĘ!!!
Pozdrawiam ;)
UnnamedPlayer
24-11-2007, 01:08
"mam 5 pajączków od ponad roku i nigdy niemiałem pająka w ręku chyba ze przy przenoszeniu wlazł sam przypadkiem :) Nie bierzmy ich w RĘCE"
"na początku przygody z tymi zwierzakami prawie każdy miał pajączka na ręce... jednak teraz większość już nie bierze chyba że do zdjęcia np małych osobników( lepiej dać obok monete) albo do sexowania.
NIE BIERZMY W RĘCĘ!!!"
Ludzie wiecie co wy napisaliscie?!
"No chyba że przy przenoszeniu..."(jest wiele innych sposobów na przenoszenie) tzn ze miałes... i "chyba że do zdjęcia np małych osobników" :/
Rozumiem jak byście napisali że na poczatku przygody mieliście RAZ jeden jedyny, swojego pierwszego pajączka na ręce (tak samo bylo ze mną) ale nie ze sobie wchodzi przy przenoszeniu i tym bardziej brany jest na rękę jak jest mały...
Nikt wam nie zabrania brania pająków na rękę ale jaki to ma sens?
Szkoda tylko pająkow jak im sie coś stanie...
Głos z zaświatów :P
szkoda to: marnowania liter i klawiatury na pisanie dyrdymalow takich jak wasze. I szkoda oczu normalnych ludzi na ich czytanie
No a od siebie dodam ze faktycznie chyba nuda [oraz ten durny licznik postów] Wam zbytnio doskwiera....
Przylaczam sie do tej akcji. raz mialam pajak na reku, ale to tylko dlatego, ze nie zdawalam sobie sprawy z tego co one moga. I nie rozumiem takich ludzi jak ten Matusz. Ze mimo swiadomosci, tego co pajak moze zrobic ryzykuje. To jest dla mnie idiotyzm.
Pozdrawiam Kasia
Wole byc idiota w twoich oczach niz takim slepym krucjatowcem jak ten z linku ponizej. Pozdro, niech pajaki zdychaja... rozmowa odnosila sie do tego czy leniwiec powinien wziasc pajaka miedzy palce, zeby przyjzec sie chorobie swojego pajaka... az mi zal waszych pajakow, jak ulegna awarii... jedyne co to lodowka!!! Bardzo pozytywny aspekt akcji nie biore!! :) tez ja zaczne popierac :D
Link
http://img134.imageshack.us/my.php?image=nowyobrazmapabitowa4xf4.jpg
Matusz ten link który podałeś prawdę mówiąc nie powinien odnosic się do tego tematu, tej akcji:
"Na koniec chciałbym podkreślić, że akcja "Nie biorę..." zorganizowana jest przeciwko zabawie z pająkami. Istnieją nieliczne sytuacje, w których branie pająka jest dopuszczalne, ale to już zupełnie inny rozdział tej historii."
... i o to w tym chodzi.
I tak pewnie ktoś usunie ten post jak i inne które pisałem ale może zdążysz przeczytac, akcja nie ma na celu ukamienowania osób które biorą pająki na rękę, uświadamia po prostu jakie mogą byc tego konsekwencje, rezultaty. Masz swoje zdanie i doświadczenie i ok ale dużo osób, szczególnie zaczynających przygodę z pająkami uświadamia sobie to właśnie przez tą akcję . A co Ty zrobisz zależy tylko i wyłącznie od Ciebie.
SLuchaj, moj post odnosil sie do osob, ktore nadiinterpretuja ta akcje.
Czyli konkretnie mówiąc dzieciaków lub młotków gardłujących że branie pająków w ręce to zuooo i trzeba takich ludzi tępić, choćby chodziło o opatrzenie rannego pająka czy też wyseksowanie.
Pająkowym narękobieżcom mówimy zdecydowanie NIE !!!
rozmowa odnosila sie do tego czy leniwiec powinien wziasc pajaka miedzy palce, zeby przyjzec sie chorobie swojego pajaka... az mi zal waszych pajakow, jak ulegna awarii... jedyne co to lodowka!!!
Istnieje coś takiego jak pęseta... :]
1. Uwazacie ze osoba ktora robi sobie z pajakiem zdjecie to pozer ale tak naprawde to wy jestescie pozerami bo kogo to obchodzi ze nie bierzecie pajakow na reke?
2. Dobra nie bierzecie pajakow na reke, a sluchacie muzyki na full w pokoju z pajakami (lepiej zalozcie akcje "nie slucham muzyki z pajakami")
Na bank sa tutaj tacy co popieraja akcje "nie biore pajakow na reke" a robia im krzywde w inny sposob ;/ wiec jak dla mnie akcja jest zbedna.
Pozdrawiam all :D
*ToMeK*brd
15-12-2007, 14:15
1. Uwazacie ze osoba ktora robi sobie z pajakiem zdjecie to pozer ale tak naprawde to wy jestescie pozerami bo kogo to obchodzi ze nie bierzecie pajakow na reke?
2. Dobra nie bierzecie pajakow na reke, a sluchacie muzyki na full w pokoju z pajakami (lepiej zalozcie akcje "nie slucham muzyki z pajakami")
Na bank sa tutaj tacy co popieraja akcje "nie biore pajakow na reke" a robia im krzywde w inny sposob ;/ wiec jak dla mnie akcja jest zbedna.
Pozdrawiam all :D dobrze powiedziane.
jest wiele + umiejętności łapania pająka.. a - narażamy pająka i siebie (zależnie od tego też jaki to jest pająk)
Ja powiem tak:
B.vagans,dwa razdy na reku w celu sprawdzenia czy ma kły...,
kędzior,około 4 razy,raz doswiadczyc uczucia jak pajak chodzi po reku,a inne razy w celu przenoszenia/sprawdzenia "czegos".:)
Teraz próbuje nie brac pajakow na rece.
Ja nie biorę i staram sie nie brać. Ale moi koledzy ( także hodowcy pająków) jak do mnie przychodzą to katują żebym smitka na rękę wziął. Ale jeszcze nie udało im sie mnie namówić. Popieram akcje i pozdrawiam wszystkich
kapelan666
25-12-2007, 01:52
Osobiście unikam brania ptaszników na ręce, choć oczywiście niewykluczam ewentualności, że czasem może się to zdarzyć. W gruncie rzeczy to ptasznika miałem na ręce 2-3 razy w życiu i było to z przypadku lub z konieczności. Nie będe mówił o tym, że biedny pająk itp., bo jak ktoś bardzo chce to i tak weźmie, ale warto zwrócić na pare rzeczy uwagę:
a) to jest pająk, drapieżnik, ty nie jesteś dla niego panem, tylko mięsem i potencjalnym zagrożeniem. Jak chcesz adrenaliny i bierzesz pająki to bierz je, ale po co robisz to "publicznie", co ci to daje? Jak chcesz być cwany to włóż łape do klatki z tygrysem
b) każde zwierze wymaga odpowiedzialności i to jak je traktujesz świadczy o tobie
c) poprzez swoje działanie wyrabiasz wizerunek całego pajęczarstwa - niekoniecznie pozytywny
d) każde dzikie stworzenie jest potencjalnie niebezpieczne w pewnym stopniu (nawet te popularne gryzonie do głaskania - mam pare blizn na rękach...), a zwłaszcza pająki to tych niebezpiecznych się zaliczają
e) i pamiętaj: Eliminacja "głupich" genów jest promowana!
Na koniec dodam, że w moim przekonaniu ta akcja ma sens, bo gdy zaczynałem myślałem , że branie na ręce to normalka. Gdy poczytałem to się przekonałem i nie wiem czy dlatego, że jestem tak inteligenty, czy to niektórzy poprostu nie powinni mieć nic wspólnego z pająkami.
matise12
10-01-2008, 21:28
POPIERAM jak najbardziej nie brałem nigdy pajączka i nie mam zamiaru dla własnej satysfakcji lub dla popisu jedyne to wyjątkowe sytuacje to wyseksowanie ale tez rzadko
Revelict
13-01-2008, 23:54
Jak najbardziej popieram akcje. Ale są sytuacje kiedy trzeba(no właśnie TRZEBA) wziąć swojego pupila na dłoń.
Andrzeju jak najbardziej popieram akcje "nie biore..." wg. mnie dozwolone jest tylko branie pająków do ręki w razie konieczności (sexowanie). A zabawy z nimi narażają zarówno same pająki, jak i ich właścicieli oraz domowników. Pająki są do obserwowania a nie do głaskania.
Powiem Wam że jak się jest ostrożnym i ma łeb na karku, to można wiele, tak jak np tu (http://img149.imageshack.us/img149/959/debilzawaukarmipoeby5.jpg).
Na zdjęciu mój kumpel:P
Serwis Arachnea.org nie ponosi odpowiedzialności za zdjęcia umieszczane przez użytkowników
debilzawaukarmipoeby5.jpg
Trzeba zachować zimną krew, ja sam nie mam predyspozycji do czegoś takiego :)
Ja szczerze mówiąc ,to czasami biorę ptaszniki na rękę.I prawie zawsze wyciągam ptaszniki jak chcę sprawdzić płeć,ale te bardziej agresywne/jadowite,to przez szybkę;]
nie biorę na ręce i nigdy nie będę brał chyba że kupie sobie Mesocricetus auratus
rostator
18-01-2008, 12:59
Tez jestemza tym zebynie stresowac pajakow .. :-) Ale one tak kusza :D ehhh ;]
mycha7891
18-01-2008, 13:15
NIE POPIERAM AKCJI....
nie robię ze swych pająków zabawek, nie biorę ich "na rękę" przy każdej nadarzającej okazji jednak uważam, że robienie wielkiego HALLO wokół brania pająka do ręki nie jest konieczne....
To tak jakby dzieciom zabronić łapania biedronek i motyli - bo je to stresuje a nie rzadko giną w ten sposób...
My na szczęście jesteśmy bardziej dorośli i nie będziemy wyrywać pajączkom nóżek żeby zobaczyć jak sobie radzą bez. UWAŻAM że jeżeli ktoś obchodzi się z nimi ostrożnie i nie robi tego dla szpanu przed znajomymi nie ma w tym nic złego.
Do tego dodam że czasami wypuszczam pająki z pojemników na godzinę, dwie i obserwuje go - patrz co będzie robił - najczęściej chowa się w ustronnym miejscu
branie pająków na ręce to narażanie ich na niebezpieczeństwo a co to ma do dzieci łapiących owady nie wiem ;) chyba że ktoś jest na tym samym poziomie
Pająk nie powinien być zabawką. Powinno brać się go w ręce tylko w razie potrzeby np. sprawdzenie stanu zdrowia lub płci. Świetna akcja.
Popieram Nie Biorę I Nie Mam Zamiaru !!
rostator
20-01-2008, 01:53
Oj gadacie glupoty kto chce brac niehc bierze.. Czasami trzeba
JESTEM ZA !
hmm .. ja tam nie mam zamiaru brac swojego trynidada na reke ;p po tym jak wyladowalem w pogotowiu przez pogryzienie nie mam zamiaru miec tego drugi raz .. pomimo ze to bylo z mojej winy ale nie przy braniu go na reke :) ...
Opisz to dokladniej, jesli mozesz.
Az nie chce mi sie wierzyc ze ukaszenie przez cambriego potrafi wywolac na tyle duze reakcje zeby czlowiek wyladowal w szpitalu.
a czy bylo tam napisane w szpitalu ? powiedzialem ze na pogotowie ... no ugryzl mnie 3 razy po ok 5s :P przez godzine nic nie bylo ale pozniej zyly zaczely mi sie robic granatowe do lokcia ... dali mi cala strzykawke jakiegos go*na na pogotowiu w zyle i po 30 min zachcialo mi sie spac :P jak poszedlem spac to sie obudzilem 15 godz. pozniej ...
Ah, fakt, zle przeczytalem.
Wiesz moze jaki to dokladnie byl specyfik?
niestety nie mam pojecia ... powiedzialem ze uglyzl mnie ptasznik trynidadzki podzwonili gdzies, dowiedzieli sie czegos i podali mi to. przepisal koles mi jeszcze masc i jakies tabletki ale to tylko zeby opuchlizna zeszla :) pamietam ze reka mi spuchla 1.5 raza :)
popieram ta akcje w 100%
to jest zagrozenie dla nas i naszych podopiecznych
wiec nie biore
Ciapek_boss
04-02-2008, 23:32
Dopiero zaczynam swoją przygodę z ptasznikami, a na forum jestem od kilku dni, ale mogę was zapewnić, że dzięki tej akcji mój podopieczny nigdy nie znajdzie się u mnie na rękach jeśli nie będzie to konieczne. :)
jestem za!! (chociaż już brałem na ręke) ale popieram :D
szkapa666
10-02-2008, 00:19
No ja też w pełni popieram tą akcje...
Jeszcze nigdy nie brałem pajączka na rękę... może to dlatego, ze w pewnym stopniu czuje przed nimi strach, ale tym lepiej ;) na pewno sie na to nie pokuszę,
KenpachiZaraki
10-02-2008, 01:35
Popieram i dołączam się do ankiety. Przyznam, że gdy zaczynałem karierę terrarysty brałem swojego Nhandu na rękę ale teraz sam mówię NIE bo wiem, że mu tym szkodzę.
Sołtysek
10-02-2008, 06:22
popieram i tyle, nawet mi sie nie chce czytac mądrych wyodów i tlumaczen a czemu a czemu nie - NIE i koniec
Popieram swoich pajakow nie biore na rece :)
NIe biorę bo nie potrzebuje, ale gdybym potrzebował to bym brał :D
:rotfl: znowu ;]
Brałem i żałuję, bo nie wiedziałem,że narażam pajączka na stres itp. Byłem głupi, ale teraz jestem stanowczo za.
a takiemu to dobrze po co brał na ręce??
http://i21.photobucket.com/albums/b286/svujeys22/hand1.jpg
zdjęcie znalazłem na google.pl
*ToMeK*brd
27-02-2008, 16:11
a takiemu to dobrze po co brał na ręce??
http://i21.photobucket.com/albums/b286/svujeys22/hand1.jpg
zdjęcie znalazłem na google.pl
ale to chyba kobieta.. albo murarz - bo paznokcie takie dłuugie xD
Brałem jak byłem mały -> teraz nie biore ;))
nie biorę, bo po co? lepiej wygląda na korzeniu :D
JA akcji nie popieram chociaż nie jestem te z za męczeniem pająków "bo mi sie to podoba" Pająka miłem moze ze 4 razy w życiu ponieważ nie tyle sie boje co nie chce mu zrobić krzywdy, a co do publicznego ogłaszania ze nie biore to jestem pewien ze 3/4 osób które zagłosowały i mówią ze nie biorą na pewno brały, biorą i bedą brały, niekoniecznie dlazabawy ale bedą. Takie jest moje zdanie na ten temat może troszkę kontrowersyje i wiele osób moze obużyc ale nie mam zwyczaju kłamać ;) Pozdrawiam ZIPPER
a takiemu to dobrze po co brał na ręce??
http://i21.photobucket.com/albums/b286/svujeys22/hand1.jpg
zdjęcie znalazłem na google.pl
Skąd wiesz po czym jest ta niby rana? Bo nie jest ona prawdziwa, jest to żart :)
haxxproxx
10-03-2008, 20:33
Ja sie tylko zastanawiam, ile z tych osób, które wpisały się poniżej, naprawdę nie biorą pająków na ręce... Przyznam się bez bicia, że biorę, ale tylko przy przekładaniu. Jakoś czuje sie pewniejszy gdy mam pająka na swojej ręce niż na