Pokaż pełną wersję : [Nie przekarmiaj pajaka] bo mu zaszkodzisz !!!
tym razem przykład z mojej hodowli
http://img175.imageshack.us/img175/9839/csot0.jpg
zjęcie przedstawia przepuklinę na odwłoku
// TAGI. esien.
Masakra Ciekawi mnie czy pajak nie ma jakiejs kontroli nad jedzeniem? Czy zje tyle ile mu sie da? Nie chodzi mi ze przed wylinka nie jedza
-seraph-
31-01-2007, 10:59
Jesteś pewien, że to właśnie od jedzenia? Bo ja do tej pory zawsze spotykałem się z opinią, że jak jest najedzony, to już nie wcina nic. Zresztą sam to obserwuję - moja chromka kiedy nie ma ochoty nie zwraca uwagi na świerszcza goniącego po terra.
Bociek pająki chyba nie mają wrażenia sytości, przykładem jest mój kedzior on by żarł aż by zdechł chyba. A uczucie sytości jak sie nie myle u takich zwierząt zanika np. ryby w akwarium bedą jadły ile im właściciel nasypie żarcia.
Moja Lasiodora L9, mieszka razem z czworka swierszczy, pietnascie innych nie pasowalo jej na lokatorow :) (wiec jak widac moja Lasi ma kontrole nad konsumpcja i swoimi bioderkami:) )
Czarek dzieki za odp. Ja tam swoich pająków staram sie nie przekarmiać Chociaż w wakacje dałem swojej Emilce wielarnego konika polnego [a może to jakaś szarańcza była czy cos w tym stylu - walka była konkret, mam filmik] to później długo nic nie spożywała
Sam kiedys robiłem małe experymenty i u mnie sie nie dało przekarmic:/
Oczywisćie nei chciałem go zabic tylko poprostu zobaczyć do kąd bedzie jadł.
Kiedy juz był napchany na hama juz nic nie jadł...i tylke z tego był:)
Kiedys zrobie to jeszcze raz...moze taki osobnik sie trafił
Zgadzam się z Bakubakiem. Najlepszym przykładem pająka bez oporów jest mój B.angustum
http://images11.fotosik.pl/36/200288fff003b687m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=200288fff003b687)
sami widzicie jak wygląda a nie je tylko dlatego że nic nie dostaje.
UnnamedPlayer
31-01-2007, 17:44
Czarek akurat tu się nie zgodzę że ryby będą jadły tyle ile im się nasypie. Sam miałem kiedyś mnóstwo ryb i jak im się za dużo dało to po prosu tego nie jadły a pokarm walał się po akwarium.
Co do pająków to powiem tak jak się daje regularnie i dużo (nie do przesady) to odwłok im będzie rósł tak jak na zdjęciach, ale jak dostanie raz na jakiś czas do syta to nie będzie jadł.
Pozdrawiam
wydaje mi sie ze to poprostu indywidualna sprawa kazdego pajaczka , co nie zmienia faktu ze pierwszy raz spotykam sie z takim problemem popieram zdanie kilku ludzi wyzej i raczej obstawiam ze pajaczek sam decyduje o tym kiedy jest glodny ...co do mojego doswiadczenia kedziorka karmilem sporo juz czasu i nigdy nie bylo tak ze jakdl caly czas od czasu do czasu poprostu jedzonko go interesuje i final .watpie zeby to bylo przez fakt ze pajaczek zjadl za duzo ... ale moge sie mylic w koncu mam mniejsze doswiadczenie :roll:
BakuBak skoro wiedziałeś że przekarmianie szkodzi to dlaczego tak robiłeś? Masz pewność że to z przejedzenia?
imo. jak by to bylo przejedzenie to kazdy pajak bardzo nazarty by to mial.
SexRocket
01-02-2007, 02:29
ale pajak mocno spasiony bzydko wyglada wiec jaki problem??
Ja tez z tego co obserwuje to nawet jak np jak swierszcza moje pajaczki nie jedza bo nie sa glodnie to sobie chodzi po terra i czeka az pajak zglodnieje :twisted: A nie spotkałem sie tak ze nawet gdzy ma bardzo duzy odwłok zto ze je dalej (tak jakby na sile) poprostu zostawia i juz. Tak samo jest w zoologu niedaleko mojego domu tak pajaki maja sporawe odwloki i nie widze zeby cos jadły widocznie nie sa glodne. A swierszcze sobie spaceruja w ich terrach. Takze wydaje mi sie ze jak pajak jest glodny to je a jak nie to nie i juz.
Maxtor swietnie to ujoł to jest wlasnie moim zdaniem sedno sprawy ... a swoją drogą bak na pewno nie zjadl bys tyle pizzy ,że pojawiło by sie na tobie takie cuś :wink: popatrz na to z tej strony ... nawet jedzenie na siłe ma swoje granice :P lepiej poszukac innej przyczyny istnienia tego czegos na odwłoku
Cockroach
01-02-2007, 20:37
A nie pomyśleliście co sie może stać jak taki nażarty pająk spadnie?
No ale powiedz kto o zdrowych zmyslach przekarmia pajaka z widzi mi sie?? Chyba kazdy moze sam okreslic czy pajak moze jeszcze zjesc albo juz nie powinien.
kokoskop
02-02-2007, 13:47
Maxtor zdziwiłbyś się, np. kolo ma pająka i chce sie przed kumplami po chwalić jak poluje :P
Cockroach moim zdaniem jesli masz w miare dobrze zrobione terra to nie ma obaw .... mam na mysli scianki wylozone korkiem , brak ostrych elementow , dobrze dobrane wymiary do pajaka to raczej nie ma takiej opcji zeby upadajac pajak az tak sie zranił ... a moze poprostu mało widziałem
Cockroach
02-02-2007, 17:13
To prawda, tylko osobiście mnie nie chciałoby się wygładzać każdego kawałka drewna, czy skały, które daje do terra... Nie wiem, może to tylko moje odczucie, ale nie mam ptszników po to, aby traktować je jak małe dzieci i uważać, żeby gdzieś się nie porozbijały, ale po to aby podziwiać ich piękno w warunkach zbliżonych do naturalnych :P A druga rzecz to nie wiem jak zachowałby się taki nabrzmiały odwłok przy upadku nawet na płaską, ale mimo wszystko twardą powierzchnię. Obawiałbym się, czy by nie pękł.
kokoskop
02-02-2007, 19:12
przeciez to niechidzi o złe terra bo zawsze może cos sie zdazyc tylko o to ze pajak przejdzony po piersze wyglada brzydko po drugie moze sie nabawic roznych nastepstw ze smiercia włancznie. A prawda jest taka ze predzej pajak zdechnie w skutek przejedzenia niz z głodu .
MortisGrim
02-02-2007, 19:18
Ale chyba jest taka prawidłowość - im pająk bardziej najedzony tym bardziej urośnie w procesie linienia. Więc hodowcy starają się jak najlepiej nakarmić pająki przed wylinką.
MortisGrim skąd ta pewność? ;-)
counter09
03-02-2007, 03:24
Baku, prosiłbym Cię o przedstawienie jakiś dowodów, na to że Twój pająk dostał tej przepukliny właśnie z przejedzenia...
MortisGrim
03-02-2007, 13:10
Ale chyba jest taka prawidłowość
Nie jestem pewny, dlatego właśnie użyłem sprytnie tego słówka :P Po porostu to wydaje mi się logiczne. Im więcej zgromadzonego materiału zapasowego tym bardziej można rozbudować ciało. IMO ;)
Pozdrawiam
Odświeżając nieco temat. Przeczytanie tego tematu nakłoniło mnie do przeprowadzenia małych badań nad tymże zagadnieniem. Obserwacje prowadziłem na gatunkach:
A. geniculata
N. chromatus
C. cyaneopubescens
B. vagans
Badania były nader proste. Karmiłem pająki larwami mącznika. N. chromatus był gatunkiem o najmniejszym apetycie, później vagans no i chromka z geniculatą mniej więcej porównywalnie - jadły wszystko co wrzuciłem. Chromatus bez problemów zakończył przyjmowanie pokarmu z przyzwoitej wielkości odwłokiem. Vagans mimo większego apetytu jadł żwawo ale także nie 'napompował' odwłoka nadmiernie. Chromka jadła dużo i chętnie aż w końcu kiedy już miała spory odwłok odmówiła przyjmowania pokarmu. Geniculata wypasła największy jaki dotąd widziałem u moich pająków odwłok. Wyglądał bardzo nieproporcjonalnie co do karapaksu i sprawiał jej kłopoty kiedy chodziła po ściankach pojemnika, co kończyło się częstymi upadkami. Wędrówki oraz upadki nie były groźne dla tak napompowanej geniculaty. Mimo to ona także zaprzestała przyjmowania pokarmu kiedy odwłok był już ogromny. Piszcie co chcecie ale przypadki kiedy pająk może się przejeść i jego odwłok pęknie tak po prostu to chyba jakieś ewenementy bądź choroby. Bez upadku z dużej wysokości nie wyobrażam sobie możliwości pęknięcia odwłoka. Nie miałem natomiast okazji zbadać jak to się ma w przypadku zapłodnionych samic. Tylko kto będzie to kiedykolwiek sprawdzał? Ja nie mam ochoty tracić kokonu :) Moje samice dostaną jednopiętrowe domy!
Pozdry i owocnej hodowli ośmionogów!
imo. jak by to bylo przejedzenie to kazdy pajak bardzo nazarty by to mial.
twoje wnioskowanie jest zupelnie nielogiczne , zgodnie z nim , kazda osoba paląca papierosy miała by nowowory płuc krtani , języka itd kazda osoba wspułzyjąca bez zabezpieczenia miała by AIDS a kazde dziecko bez chrztu było by skazane na wieczne potepienie
BakuBak skoro wiedziałeś że przekarmianie szkodzi to dlaczego tak robiłeś? Masz pewność że to z przejedzenia?
czasem trzeba , liczyłem na to ze samica jest zapłodniona więc karmiłem do oporu aby uzyskać ładny kokon , niestety nie była .
marmelad to nie są badania - to są twoje obserwacje ,
Baku, prosiłbym Cię o przedstawienie jakiś dowodów, na to że Twój pająk dostał tej przepukliny właśnie z przejedzenia...
nie jestem naukowcem i nie prowadziłem zadnych badań w tej kwesti , naukowcy terz tego nie robili więc nie mam zadnych dowodów , jednak na podstawie mojej wiedzy napisalem to co uznaje za prawde i niezamierzam nikomu niczego udowadniać w tej kwesti , kazdy ma do wyboru albo się z emną zgodzić albo nie , przekarmiać pajaki lub nie to jest wolny kraj :P ja tylko ostrzegam ....
Fish co do argumentu z jedzeniem pizzy to jest on co najmniej nieodpowiedni :) nie możesz porównać kręgowca o tak rozwiniętym mózgu do bezkręgowca :) My wiemy czy jesteśmy głodni po stopniu rozciągnięcia żołądka itp i nasz rozwinięty mózg potrafi nam zabronić jedzenia.
Nie wiemy tak na prawdę jak ptaszniki odczuwają głód i czy w ogóle go odczuwają i każdy kto twierdzi, że to wie po prostu nie wie co mówi ;)
Ja tego NIE WIEM ale jeśli miałbym przypuszczać to postawiłbym na receptory które informują ptasznika o nadmiernym rozciągnięciu żołądka i nakazują mu przestać jeść.
Idę takim tropem, że zwierzęta wykształciły różne procesy ochronne typu jak u człowieka cofanie ręki od niebezpieczeństwa, skurcz mięśni po puknięciu w kolano chroniący przed zerwaniem mięśnia itp. itd. Więc wydaje mi się, że ptasznik posiada łaknienie i wie kiedy je zaspokoił. Ale tak jak mówię to tylko moje przypuszczenia na podstawie wiedzy biologicznej jaką posiadam. NIE WIEM tego na pewno.
Co do przepukliny to nie każdy ptasznik przejedzony musi na nią cierpieć. Jest to cecha osobnicza i zależy od tego jak dobrze/słabo jest zbudowany dany osobnik. Ten baka akurat jej dostał ale inny nie musi.
Może być natomiast tak, że bardzo najedzony ptasznik dostanie tej przepukliny pod wpływem czynników fizycznych innych niż bezpośrednio przejedzenie czyli np upadek na odwłok. Zwiększa się wtedy ciśnienie w odwłoku i coś może nie wytrzymać.
No i ostatnia sprawa to moim zdaniem ptasznik wygląda nieestetycznie z odwłokiem wielkości 3x karapaks ;)
Mój kędziorek też unikał świerszczy jak nie był głodny. A teraz po wylince jak wkładam świerszcza do terra to czasami niezdąże zamknąć i już świerszczyk jest sztywny (R.I.P.)
Cockroach
06-02-2007, 14:15
Piszcie co chcecie ale przypadki kiedy pająk może się przejeść i jego odwłok pęknie tak po prostu to chyba jakieś ewenementy
Nikt nie pisał, że pająk po przyjęciu dużej ilości pokarmu zje nagle świerszcza i pęknie. Skóra ma takie właściwości, że może się rozciągać. Problem w tym, że staje się napięta. I właśnie kiedy jest napięta uderzenie/drasnięcie o coś może zakończyć się tragicznie. Sam pisałeś, że Twoja geniculata miała duże trudności z poruszaniem się. Koordynacja takiego zwierzęcia jest zaburzona i wegług mnie o wypadek nie trudno.
Z kolei zwróciłbym jeszcze uwagę na fakt, że na wolności jest więce przygłodzonych ptaszników, niż takich najedzonych ;)
Więc wydaje mi się, że ptasznik posiada łaknienie i wie kiedy je zaspokoił. Ale tak jak mówię to tylko moje przypuszczenia na podstawie wiedzy biologicznej jaką posiadam. NIE WIEM tego na pewno.
Wydaje mi się to logiczne. Ptasznik w końcu musi mieć jakieś receptory, które sterują u niego ilością przyjmowanego pokarmu. Dlaczego tak myślę? Doświadczenie marmelada wykazało, że pająki w końcu przestawały jeść. Gdyby nie umiały sterować głodem, to by je porozrywało :)
No i ostatnia sprawa to moim zdaniem ptasznik wygląda nieestetycznie z odwłokiem wielkości 3x karapaks ;)
Tak pewnie uważa zdecydowana większość z nas :)
Wydaje mi się to logiczne. Ptasznik w końcu musi mieć jakieś receptory, które sterują u niego ilością przyjmowanego pokarmu. Dlaczego tak myślę? Doświadczenie marmelada wykazało, że pająki w końcu przestawały jeść. Gdyby nie umiały sterować głodem, to by je porozrywało
ad.1. logiczna jest matematyka , zycie takie byc nie musi .... więc to ze tobie wydaje się coś logicznym zupełnie nic ie znaczy .
ad 2. nie było zadnego doświadczenia ,,, nauczcie sie odruzniać osobista obserwacje od doświadczenia !!! to są 2 zupełnie rózne zeczy ....
ad3. porozrywało ? hehehe kolejny przykład logicznego myslenia ? doświadczenie ? czy moze coś innego ?
nie oceniajcie ludzie świata podług siebie , człowiek nie jest panem i wyznacznikiem wszystkiego , normy ktore na podstawie naszego zycia uznajemy za sluszne moga być gówno warte w kazdym innym przypadku !!!
Wydaje mi się to logiczne. Ptasznik w końcu musi mieć jakieś receptory, które sterują u niego ilością przyjmowanego pokarmu. Dlaczego tak myślę? Doświadczenie marmelada wykazało, że pająki w końcu przestawały jeść. Gdyby nie umiały sterować głodem, to by je porozrywało
ad.1. logiczna jest matematyka , zycie takie byc nie musi .... więc to ze tobie wydaje się coś logicznym zupełnie nic ie znaczy .
ad 2. nie było zadnego doświadczenia ,,, nauczcie sie odruzniać osobista obserwacje od doświadczenia !!! to są 2 zupełnie rózne zeczy ....
ad3. porozrywało ? hehehe kolejny przykład logicznego myslenia ? doświadczenie ? czy moze coś innego ?
nie oceniajcie ludzie świata podług siebie , człowiek nie jest panem i wyznacznikiem wszystkiego , normy ktore na podstawie naszego zycia uznajemy za sluszne moga być gówno warte w kazdym innym przypadku !!!
Cockroach pamiętaj, że ja nie pisałem tutaj o żadnej logice tylko o tym, że "idąc pewnym tropem" i "nie uznaje tego za coś pewnego".
BakuBak 1. nie musisz być wobec niego taki agresywny :)
2. do mnie też się to odnosi?
3. zgadzam się, ale tutaj akurat nie trzeba mieć doświadczenia, żeby wiedzieć [znając budowę ptasznika], że prędzej nadmiar pokarmu zostanie zwymiotowany niż spowoduje rozerwanie odwłoka !
patrzac na punkt 3 , TAK do ciebie terz ,
agresywny czy nie , ale moze was coś naucze --> kochac mnie nie musicie :P a jak was zabardzo bede irytował to jest jeszcze drugi dzial do ktorego praktycznie nie zaglądam :P
patrzac na punkt 3 , TAK do ciebie terz
myśl co chcesz ;] podstawowe zasady fizyki wystarczą, zęby to określić. ptasznik nie ma na tej drodze żadnych specjalnych zastawek, które uniemożliwiły by cofnięcie się pokarmu. pomyśl sam pod jakim ciśnieniem musiałby ptasznik pompować pokarm do odwłoka, żeby pokonać napór cofającego się pokarmu. daj mi na to argument.
agresywny czy nie , ale moze was coś naucze --> kochac mnie nie musicie :P a jak was zabardzo bede irytował to jest jeszcze drugi dzial do ktorego praktycznie nie zaglądam :P
oj jesteśmy zaszczyceni panie profesorze :D sory ale np ja nie mam zamiaru Cie obgadywać w HP bo akurat mnie to nie jara :) wole przestawić swoje argumenty.
nie jestem profesorem i nigdy nie bede, no hyba ze h.c. ....
no to powiedz mi teraz jeśli mozesz ,
skąd wiesz ze nie ma zadnych zastawek ? prosze o odpowiedz z bibliografią .
ale dobra , zeby nie bylo ze wujek zły ...
dmuchałes kiedys balona tak ze pek na koniec ? czy przed pęknięciem czułes jakies nadzwyczajne parcie powietrza na palce w miejscu w ktorym trzymaleś ustnik ?? jeśli nie to sptubuj ....
a niech będzie masz jeszcze jeden ...
a moze tu działa jakiś inny mechanizm ? kto powiedział ze to pokarm jest winny ? osobiscie uwazam ze nie jest . moze to jest wina odkładanych materjałów zapasowych w odłoko poza układem pokarmowym ? pająk je , odkłada z jelita do " otrzewnej " i to powoduje wzrost parcia na ścianę odwłoku ? ,
hmm a moze dam ci jeszcze jeden ,... moze to nie ma wspulnego z ilościa pokarmu sama w sobie a z czasem utrzymywania sie duzego napięcie ? moze poprostu nastepuje zmęczenie materialu ? moze jak samica przez 3 lata w jednej skurce popierdziela z dupą jak piłka do tenisa to w pewnym momencie oskuek porostu nie wytrzymuje ze starości ??
Blackmane
06-02-2007, 16:16
Mi się wydaje że pęknięcie z przejedzenia to mit. Odwłok najedzonego pająka zostaje uszkodzony przez otarcia i ingerencję elementów zewnętrznych.
I teraz pytanie klucz które być może rozwiąże problem: Czym karmiłeś tego pająka? (w okresie przed tym co ty nazywasz przepukliną) - wymień. Czy w menu pająka znajdowała się mysz?
nie , nie lubie jak mi śmierdzi w pokoju ,
rodzaj pokarmu nie ma znaczenia . choć była publikacja która wiazała dite z kręgowców z nieudanymi kokonami ale to był tylko domysł
mozesz myślec co chcesz :P tylko pisz zgodnie z prawda , jesli nie masz na coś poparcia wiedzy / bibliografi / badań to uzywaj sformuowań " wydaje mi sie , ja tak uwazam " i wtedy to inaczej wygląda :]
a jak juz przy tym jesteśmy to nie odpowiedziałeś mi o tych zastawkach których nie ma .... skoro powołałes sie na wiedze z anatomi i podales to jako fakt to powinienneś umieć to udokumetować ...
Cockroach
06-02-2007, 16:22
BakuBak w tym momencie nie wiem czy czepiasz się składni czy treśli. Skoro składni to może i masz rację... słowo "logiczne" mogłem zastąpić "znajdywaniem tam prawidłowości" a "doświadczanie" "obserwacją". Jeśli treści znaczy to, że twierdzisz iż pająki nie panują nad ilościami przyjmowanego pokarmu.
P.S. Rada na przyszłość... przepuść sobie czasem tekst przez jakiś sprawdzacz pisowni.
Edit:
Jak byś nie zauważył swoją wypowiedź, na którą tak siadłeś, zacząłem od słów "wydaje mi się"...
Edit - zmieniłem zdanie
O wielki BakuBak podaj w takim razie mi Twoje "dowody" na tezy które sam wygłaszasz?
Działasz na zasadzie odbijania piłeczki a nie podasz żądnego konkretnego argumentu.
I odpowiedz blackmane z łaski swojej ;)
BakuBak w tym momencie nie wiem czy czepiasz się składni czy treśli. Skoro składni to może i masz rację... słowo "logiczne" mogłem zastąpić "znajdywaniem tam prawidłowości" a "doświadczanie" "obserwacją". Jeśli treści znaczy to, że twierdzisz iż pająki nie panują nad ilościami przyjmowanego pokarmu.
P.S. Rada na przyszłość... przepuść sobie czasem tekst przez jakiś sprawdzacz pisowni.
ja tak nie twierdze , ja twierdze ze nie mamy zadnych podstaw naukowych by zakladac ze posiadają taką zdolnośc , jeśli podasz bibliografie do jakiś badań ktore stwierdzają ze jest tak albo inaczej wtedy bedzie mozna uznać ze jest tak a nie inaczej --> nie wcześniej ,
zresztą nawet jeśli posiadają mozliwośc kontroli to nieznaczy to ze ten mechanizm musi być 100% skuteczny albo ze nie występuja jakieś inne wazne okoliczności powodujace toiz ten mechanizm moze zawiesc
rodzaj pokarmu nie ma znaczenia .
zarzucasz mi brak dowodów to podaj mi dowód na to??
a może odpowiesz blackmane może on właśnie nam uświadomi coś ważnego ?? czy może się boisz, że nie masz racji...
Blackmane
06-02-2007, 16:42
Pokarm ma znaczenie kluczowe. Powinieneś to wiedzieć.
rodzaj pokarmu nie ma znaczenia .
zarzucasz mi brak dowodów to podaj mi dowód na to??
a może odpowiesz blackmane może on właśnie nam uświadomi coś ważnego ?? czy może się boisz, że nie masz racji...
wyraziłem się troche niejasno , przyznaje , powinno to brzmieć
" rodzaj pokarmu nie ma znaczenia jeśli chodzi o szanse na wystapienie przepukliny ( bo o tym jest ten temat )
i przyznaje nie mam na to dowodów ,
i takich nie ma , nawet nie ma w tym momencie dowodów ze takie zjawisko występuje , w tym momencie to wszystko opiera się na obserwacjach paru chodowców i domyslach jednego naukowaca ,
jednak ja nie przedstawiam sprawy jako faktu tylko jako mozliwośc , i czepiam sie tylko wtedy gdy ktoś bez zadnych dowodow coś stwierdza jako prawde , czesto mylnie jak naprzykład teza o braku " zastawek " która przedstawiłeś ....
Pokarm ma znaczenie kluczowe. Powinieneś to wiedzieć.
nie sa mi znane zadne konkretne badania na ten temat , wiem ze istnieje pare domysłów związanych z dietą pająków , ale nidy nie spotkalem się z zadnym powaznym artykułem na ten temat ... tak jak ci napisałem na PW jeśli masz jakieś informacje ktore się moga przydac -- > napisz artykuł do odpowiedniego działu .
Blackmane
06-02-2007, 16:54
To nie musi byc przepuklina a w tym względzie pokarm ma znaczenie w szczególności przy duzym obciążeniu odwłoka.
Najwyraźniej muszę. I to chyba z dedykacją :)
p.s.
Nie bierz wszystkiego do siebie.
A co do konkretnych badań - Czy swój post podeprzesz badaniami?
a więc slucham ? co innego ?? i co rozumiesz przez duze obciązenie odwloka ?
Blackmane
06-02-2007, 17:01
Jak to nie rozumiesz? Po prostu obciążenie w znaczeniu zmaksymalizowanie objętości i masy odwłoka w okresie pomiędzy jednym linieniem a drugim.
no ale to obciązenie jest w takim razie wynikiem za duzej ilości pokarmu ?? czy moze pajak glodzony ma takie samo obciązenie ?
i jak rodzaj pokarmu ma sie do wielkości tego obciązenia ,,, ( przekarmienia ?? )
Blackmane
06-02-2007, 17:09
Jak może mieć to samo obciążenie? Pająk głodzony ma inne obciążenie odwłoka niz pająk syty, to chyba logiczne. Rodzaj pokarmu nie ma się nijak, lecz jego ilość co ci jednak powie to to że przy dużym obciążeniu nie podaje się pewnych typów pokarmu, ale to chyba wiesz.
Ponawiam niemiej jednak pytanie czy twój temat jest poparty badaniami naukowymi o które tak zabiegasz wśród innych użytkowników.
Obciążenie to nie przekarmienie.
czyli pomiędzy obciązenie a przejedzenie mozna postawic znakrówności , zgadzam sie pająk ktory dostaje zaduza ilośc pokarmu ma wieksze " obciazenie "
jednak ciągle nie wiem co to ma wspulnego z przepukliną i z tym iz napisałeś ze tonie musi być przepuklina --> jesli nie przepuklina to co to jest według ciebie
??
co do odpowiedzi o badania
jak bedziesz czytal uwanie wszystkie wypowiedzi to nie bedziesz musial ponawiac pytań , na ponowione pytanie odpowiedz jest pare posow wcześniej ...
Blackmane
06-02-2007, 17:30
Napisze artykuł bo widzę że jest potrzebny. W twoim wypadku nie wiem. A czy jest udokumentowany i zbadany proces działania tego co zwiesz przepukliną? Z tego co widze to nie.
BakuBak - chyba musisz przyznac ze zwracanie komus uwagi o jakas biobliograie itp było błedem - sam na poczatku napisałes ze Twoj pajak ma przepukline - to jest stwierdzenie? nie masz zadnej pewnosci czy to przepuklina, nie powiem Ci co to jest [jesli miałbys zamiar zapytac: a co innego jak nie przepuklina? :-)] ale na pewno moge powiedziec ze Ty nie mozesz miec pewności ze to przepuklina :-)
cały ten temat rozwija sie w kierunku BakuBak VS wszyscy :-) i nie wyglada to za dobrze wiec przestałbym go dalej ciagnąć :wink:
Tydzień temu przestano, więc nie wznawiaj :wink:.
BakuBak - chyba musisz przyznac ze zwracanie komus uwagi o jakas biobliograie itp było błedem - sam na poczatku napisałes ze Twoj pajak ma przepukline - to jest stwierdzenie? nie masz zadnej pewnosci czy to przepuklina, nie powiem Ci co to jest [jesli miałbys zamiar zapytac: a co innego jak nie przepuklina? :-)] ale na pewno moge powiedziec ze Ty nie mozesz miec pewności ze to przepuklina :-)
cały ten temat rozwija sie w kierunku BakuBak VS wszyscy :-) i nie wyglada to za dobrze wiec przestałbym go dalej ciagnąć :wink:
bibliografia to podstawa , prawda nie podałem jej w tym temacie , powiniennem ale wyszedłem z załozenia ze juz kiedyś pisałem o tym większy art gdzie podawałem bibliografie a ten post jest tylko i wyłącznie ostrzerzeniem przed mozliwościa wystapienia pewnych powikłań
co do tego czy ja wiem ze jest to przepuklina ...
wiem , to jest 100% przepuklina , kazdy kto zna definicje tego słowa prawdopodobnie uzna to samo . czy mam na to dowód ? nie nie mam , zeby mieć musiał bym pajakowi zrobić USG albo przeciąć mu owłok . tego nie zrobie bo nie czuje potrzeby robić tego w momencie gdy diagnoza nie pozostawia dla mnie wątpliwości .
jeśli chodzi o patogenezę , nie mam dowodów ze jest to spowodowane przejedzeniem , i miec nie moge bo takich badań nie było , a przynajmniej ja o nich nie wiem . natomiast wiem ze były takie obserwacje o ktorych wspominały powazane osoby świata pajęczej nauki i to mi wystarcza by sformółować teze ze przekarmianie moze zaszkodzić ...
moze wypowiadam się czasem troche z byt autorytatywnie ale to tylko dlatego ze staram się wam coś pokazać / uświadomić , naprzykład to ze wypowiadanie sie w stylu " pajaka nie mozna przekarmic , ja karmie swoje do oporu i im nic nie jest " jest straszna głupotą -> nie dlatego ze jest to zdanie przeciwne do mojego , tylko to ze sposób wypowiedzenia sprzeciwu w taki sposób jest całkowicie biologicznie niepoprawny i nie trafny
Pomyslcie logicznie.Przeciez to ze pajak zjadl za duzo i ma bartdezo wypchany odwlok moze byc czesta przyczyna pekniecia odwloka.Dlatego ze oskorek jest bardziej naciagniety i przez to cienszy a jak pajak sie porusza i ociera odwlokiem o to co sie znajduje w terra to bardzo prawdopodobne jest to ze z powodu "napchania" pajaka doszlo do pekniecia odwloka.
Jeszcze jedno: przypuszczam ze sa gatunki patsznikow ktore mniej lub bardziej sa w stanie kontrolowac ilos przyjmowanego pokarmu.
LukaszMat
15-02-2007, 18:41
O nidy nie slyszalem o przekarmieniu moje pajaki jezeli nie chce jesc to odganiaja karmowke i tyle albo sie chowaja.......nigdy nie mam tak ze jak wrzuce cos to odrazu idzie atak
JA nieraz miałem sytuacje z pająkami krajowymi że zostawiają pokarm na później jeśli są już najedzone, następnego dnia wracają do jedzenia pokarmu wcześniej upolowanego.Wedlug mnie więc jakaś samokontrola jest,bo natura by zrobiła wielki błąd. Tylko że też trzeba zauważyć że jest sytuacja kiedy pająk mieszka na terenach niegościnnych i jeśli jest nadmiar pokarmu to go magazynuje w pewnej ilości, może dlatego odwłok napycha się strasznie. Myśle że z ptasznikami jest podonie,a jedzą dużo bo są duże. Po drugie czy ktoś z was nie zauważył jakiegoś powiązania ilości przyjmowania pokarmu ,a zamieszkiwanym biotopem? Ja nie wnikałem w to, do tej pory miałem tylko chodowle polskich gatunków pająków. Jeszcze zwrócę uwagę czy wielkość ilości przymowanego pokarmu nie zależy też od zapewnianych warunków w terrarium,a co za tym idzie gdy są niesprzyjające warunki pająk magazynuje wartości odżywcze ze zjedzonego pokarmu.
Trochę zamotałem, są to moje spostrzeżenia i przemyślenia.Możecie się z nimi nie zgadzać oczywiście.Czekam także na ciekawe odpowiedzi, ale nie ataki :)
W FAQ na dawnej stronie arachnei i w programie Ptasznik jest jasno napisane: "Nie można przekarmić pająka.Ptaszniki maja umiar w jedzeniu i jedzą tylko wtedy kiedy są głodne"Pisze też że jedynym niebezpieczenstwem sa mechaniczne uszkodzenia zbyt masywnego odwłoka!Tyle z mojej strony!Pozdro
FAQ jest dla pocczatkujacych hodowców i zawiera taką wiedze jaka powinna zostać wpojona laikowi aby jego pająkk nie zdechł po tygodniu w jego rękach , to co tam było/ jest napisane nie jest zadnym argumetem gdyz nie jest to jakas wyzsza wykładnia wiedzy a jedynie zbior haselkek napisanych przez chodowców dla chodowcow
Czyli sugerujesz ze informacje na witrynie sa nieprawdziwe i pisane są tylko po to zeby mniej wiecej cos wiedziec tak?Moim zdaniem przesadzasz...
jest wiele poziomów prawdy i wiele rodzajów prawdy , FAQ przedstawia taką która jest potrzebna poczatkujacemu hodowcy ,
jesli powiedzmy ( strzelam w tym momencie ) na 1 000 000 przekarmionych pająków jeden z nich umze z powodu przekarmienia to dla poczatkującego hodowcy jest to informacja bezuzyteczna i niezrozumiała ( wsytuacji gdyby mu tlumaczyć z badzo duzym stopniem szczegułowości ) natomiast dział Vip miezy wyzej , ma onprzeznaczenie dla pasjonatow pająków nie tylko jako zwierzat " futerkowych " ale jako Mygalomorpha ! dla mnie nie ma znaczenia w tym momencie jak czeste jest to zjawisko , zeby o nim pisać / czytać wystarczy mi ze jest i nie ma to wpływu na to jak choduje pająki co nieznaczy ze mnie ta wiedza nie fascynuje . i oto właśnie w tym dziale chodzi ! .
Takich odpowiedzi mogliby udzielac wszyscy!Wielki szacunek dla Ciebie:)Dziekuje
Przeczytałem 3 strony i nie znalazłem nic na temat pewnej T. Blondi której pękł odwłok prawdopodobnie z przejedzenia (na starym forum były zdjęcia).
Wyglądało to obrzydliwie =/ Ale nie estem do końca przekonany czy to na pewno było z przejedzenia.
Jimi Hendrix
27-02-2007, 19:30
Mi sie obilo o uszy ze przekarmianie pajaka moze doprowadzic do bezplodnosci pajaka. Ale czy to prawda?????????? nie jestem pewien na 100%
szczerze w to wątpię ;) kto to zbadał?? jaką mieli pewność, że brak kokonu albo jego nierozwinięcie to nie powód niedojrzałości samicy czy niezapłodnienia itp itd.
to chodziło o inną plotke , a dokladniej o powerfeeding czy jak to tam po polsku sie mówi :P
Pajeczakk
01-03-2007, 17:23
skąd wiesz ze nie ma zadnych zastawek ?
tylko pisz zgodnie z prawda , jesli nie masz na coś poparcia wiedzy / bibliografi / badań to uzywaj sformuowań " wydaje mi sie , ja tak uwazam " i wtedy to inaczej wygląda :]
a skąd ty wiesz że są ? uczysz kogos jak ma się wypowiadać a sam sie tak nie wypowiadasz skoro nie masz na to dowodów a jeśli już odpowiadasz to atakiem na jego twierdzenie choć sam nie wiesz czy on czy ty masz racje
kruszon_01
01-03-2007, 17:51
Jimi Hendrix Może chodzi ci o przegrzewanie ptasznika, a nie o przekarmianie ??
Sam nie wiem co o tym sądzić biorąc przykład z moje pająka. Ostatnio kupiłem paczke świerszczy i z początku dawałem te największe zeby mi maluchów nie zjadały. Mój Cambridgei L6 od 27.02 dostaje raz dziennie dorosłego świerszcza około 1,5 cm. Dzisiaj zjadł trzeciego tak wielkiego świerszcza a od trzech dni odwłok est raz wiekszy niż 25.02 więc nie wiem co na ten temat sądzic. Jutro napisze czy zjadł kolejnego świerszcza.
csvahier
08-03-2007, 17:03
Ja nie mam tego problemu, mam Avicularię Versicolor L8 i po prostu wrzucam jakąś muche czy coś w tym rodzaju dwa razy w tygodniu lub rzadziej i kiedy nie chce jeść, to nie je i tyle.
Baku, a jak to wygląda po wylince Pajączka? ?
moze zniknąc , pęknąć albo zostać
czyli są 3 opcje:
1. Pająk Padnie
2. Wyjdzie z tego bez szwanku
3. będę czekał kolejną wylinke w niepewności...
czyli są 3 opcje:
1. Pająk Padnie
2. Wyjdzie z tego bez szwanku
3. będę czekał kolejną wylinke w niepewności...
Żeby Cię trochę uspokoić, to tak ;) moim zdaniem ma duże szanse wyjść z tego po wylince, jeśli osłabione miejsce nie będzie w żaden sposób osłabiane. Przy kolejnej wylince powłoka odwłoku się wymienia.
Master_PiT
22-04-2007, 18:19
moj sasiad gdy jeszcze hodowal pajaki to samice kedziora l11 karmil tak intensywnie ze pekl jej odwlok
Ja wam powiem, że żarłoczność to cecha osobnicza i sam mam podobny problem z B. angustum, ona nie zna granic i jedyna szansa dla swierszcza, żeby zył z nią w terra to się schować lub zakopac. A swoją drogą to czytam te komentarze i dochodzę do wniosku, że problem żarłoczności występuje przede wszystkim w rodzinie brachypelm
Co do Mastera to jakos mi sie w to niechce wierzyc, bardziej prawdopodobna wersja jest taka iz, tak mocno skarmiony pajak wszedl na scianke i spadl z niej i rozbil sobie odwlok...i po przyjsciu znajomy myslal ze przekarmil pajaka
Tak zarłocznośc to cecha osobnicza....ale sa gatunki ktore czesciej bywaja zarłoczne jak np. Acanthoscurria Geniculata...ktora bardzo czesto jest zarloczna , lub Chromatopelma Cyaneopubescens
I takie problemy rozwiazuje sie nie podawajac pajakowi pokarmu czesto...jesli jest w miare najedzony to mozna podawac mu pokarm raz na tydzien albo nawet dluzej...byle by mial wilgotno...
Jak wiemy wszyscy na wolnosci wiekszosc ptasznikow bardzo rzadko zdobywa pokarm...
dla zainteresowanych samica zmarła jakis czas po linieniu , i najprawdopodobniej z powodu zainfekowania przepukilny ...
vBulletin - Arachnea.org