Pokaż pełną wersję : [B.smithi, A.geniculata,Ch. cyaneopubescens]Dziennik Feanaro
Witam serdecznie, mam zamiar prowadzić dziennik dot. mojego pierwszego pająka- Brachypelmy smithi.
Zaczynamy:)
Nie, to słowo dennie brzmi, po prostu-dobra, zaczynamy:P
Pająka przyszedł do mnie w czwartek, 10.05.07. Od tego czasu nie przeszedł ani jednej wylinki, ciągle jest L1. Ma około 1cm rozpiętości odnóży.
Początkowo miał około 25*C i wilgotność około 80%, jednak zwiększyłem mu temperaturę i utrzymuję wilgotność na poziomie około 60-70%. Temp wynosi około 29-31 stopni w dzień i około 20-22 stopni w nocy.
Wczoraj wrzuciłem mu świerszcza około 1,5cm wielkości bez głowy(trzymam pająka w moczboxie, jako podłoże wykorzystuję włókno kokosowe). Wsuwał go od około 0:00 do 16:00, aż pozostawił jedynie skorupkę po nim. Odwłok mu kosmicznie spuchł, jest teraz jakieś 2,5 raza większy od karapaksu:) Niedługo wrzucę zdjęcia.
Co za żarłoczny smoczur! Wczoraj wrzuciłem mu kolejnego małego świerszcza(około 1,5cm) świeżo po wylince, bo jeszcze zwierzak był biały. Pająk go wtrząchnął i nie zostawił nawet okruszka. Teraz odwłok jest około 3, 4 razy większy od karapaksu i zaczyna ciemnieć, jednak jest bardzo aktywny. Pajęczynuje w bardzo niewielkiej ilości, rozkopał lekko teren.
Wilgotność - 75%
Temperatura - około 30stopni C
Zwierzak zrobił się leniwy, nie je, odwłok mu pociemniał i zaczął błyszczeć. Wylinka na dniach.
Wilgotność - 70%
Temperatura 30 stopni C
Wczoraj przeniosłem malucha do nieco większego pojemnika, bo w moczboxie cały czas pojawiała się pleśń, stwierdziłem, że za wysoka wilgotność. W dreugim pojemniczku jest lepsza wentylacja, więcej otworów, jednak mniejszych niż karapaks smithasa.
Smithi to nudziarz, jego ulubionym zajęciem jest stanie w jednym miejscu. Jeżeli taki jest temperament mojego pająka, to chyba kupię gienię, bo padnę przy nim z nudów. Cały czas czekam na jego wylinkę.
Temperatura: 30*
Wilgotnoć: 80%(bo nowe włókno i trochę mokre)
L2 - Maluch wyliniał!
Minęło 6 tygodni od dnia kupna, wg mnie to zbyt długi czas na rośnięcie. Karapaks za to urósł mu dwukrotnie, znowu jest przezroczysty:) Za tydzień zapodam mu dorodnego świerszcza, bo widać, że odwłok mu zmalał
Pająk zaczął być aktywny, wykopał sobie norę. nie pajęczynuje. Dam mu świerszcza w sobotę, zobaczymy, jak spałaszuję.
Właśnie, moje świerszcze wreszcie się wykluły z jaj:)
Wlgotność:70%
Temp. 29*
Kiszka, nawet świerszczy nie rusza, ale zauważyłem, że odwłok jest wielkości mniej więcej 150% długości karapaksu, więc się nie martwię. Jak będzie chciał, to zje, na razie maluszek świerszcza sobie kica po pojemniku:)
Siedzi cały czas w swojej norce i nawet go podejrzeć nie mogę, bo w przestrzeni nory dotykającej powierzchni pojemnika jest para. Zero pajęczyny
Temperatura 28*C
Wilgotność 70%
Dzisiaj wrzuciłem smithiemu świerszcza, maluszka, chyba 2 wylinki. Maluszek sobie wędrował przez minutę, jednak niestety wlazł niepotrzebnie do jaskini lwa. CHAPS! i po świerszczu:P Swoją drogą to pierwsze polowanie, jakie zobaczyłem "na żywo" u pająka:)
Widać maleńkie pajęczyny, mniemam, iż zaaklimatyzował się wreszcie:)
WIlgotność 80%
Temperatura: 30*C
Postanowił sobie zapajęczynować pojemnik, widać wyraźnie nici w całym pojemniku.
Wilgotność:70%
Temperatura:30*Cd, 26*Cn
(d-dzień, n-noc)
Wrzuciłem mu w ciągu tygodnia 3 maleńkie świerszczyki. Odwłok urósł mu nieznacznie, teraz jest wielkości 1,5 karapaksu. Jednak już nie chce jeść kolejnych świerszczy. Kupiłem mączniki, na razie nie rusza.
Temp 27-30*
wilgotność:65%
Wrzuciłem mu wczoraj mącznika, mięoli go do teraz, odwłok mu urósł, teraz jest wielkości mniej więcej 2krotnej karapaksu.
Temp: 28*
Wilgotność: 55%
Niewiele ciekawego mogę opisać teraz. We wtorek dojdzie mi geniculata, więc kolejny osobnik do ferajny;)
Co do smicza, to siedzi sobie w norze, w nocy wyłazi. Zauważyłem, że cały pociemniał:) Odwłok jeszcze nie blyszczy, ale pająk jest osowiały i nie żre:)
Nazwę go chyba kłapouch:))
Oto fociszcze mojej hodowli i samego spajdera:)
http://Meneldil.fotosik.pl/albumy/223604.html
I siedzi sobie w tej norze, widać tylko jego dupa. Chyba wiem jak go nazwę:))
Dup:P
Podniosłem mu wilgotność, pyknąłem mącznika, ale nawet odnóżem nie tknął. Albo wylina, albo głodówa, tego drugiego nie przeżyję:(((
Wilgotność nawet 85%
Temp.28*
Dup wykonuje tylko te ruchy, które są mu niezbędne do przemieszczania się... ach, te Brachypelmy:) W nocy niezdarnie lubi wspinać się na ściankę pojemnika i równie niezdarnie z niej spadać:)
Wilgotność:82%
Temp:32*Ups, muszę obniżyć!!
No i stało się:) Przyszła do mnie Acanthoscurria geniculata, więc o niej również będzie przeze mnie prowadzony dziennik:)
Gienia przyszła dzisiaj, moja mama równie w pająkach jak i ja zakochana posanowiła jak najszybciej otworzyć paczkę, jeszcze, kiedy ja spałem(handel wiśniami5 minutowy jest męczący:P) i szybko wyłożyła DWIE kliszówki na stole. Druga gienia jest dla napalonego kumpla, który po 2 tygodniach postanowił założyć zwierzyniec:P Klusce(automatycznie dostała imię, gdy tylko ją zobaczyłem) już się dupcia świeci, więc spodziewam się jeszce w tym tygodniu pięknej Kluski L2:)
A Dup? Nudziarz sobie siedzi miejscu, czasem połazi, ale widać, że też ambitnie szykuje się do wylinki, jednak bardzo powoli. Nie je już, stał się lekko osowiały, ale to tyle. Inna sprawa, jak odróżnić osowiałego smithiego od smithiego? To tak, jakby ktoś zapytał, jak porównać prędkość ślimaka winniczka do prędkości ślimaka innego gatunku?:)
Temperatura - 28stopni, lampką nie grzeję, nie chcę mieć pieczonych spajdorków, to nie dziki zachód:P
Wilgotność: Dup:70%, Kluska:niemal85%
A. Geniculata
Gienia aklimatyzowała się przez dość długi czas, jednak teraz zaczęła już kopać norkę. Zapewne po to, by wylinieć, bo dupcia błyszczy się jej już nieziemsko:)
B.Smithi
Jakiś cykor się z niego zrobił. Za każdym razem, jak otwieram pojemnik, zwiewa jak szalony na drugą stronę pojemnika, zdążył się już wyczesać. Dziwne, bo jeśli słucham muzykę(metal słucham, bądźmy szczerzy, to nie jest takie mocne:P), to daję odpowiednio cicho, ani razu w czasie odsłuchiwania nie widziałem, żeby ptaszor jakkolwiek reagował. Na razie nie chce jeść, podejrzewam głodówę.
Temperatura: 27*(jaki skwaaaaaaar)
Wiglotność: 70%, nowe podłoże dla obu
A. Geniculata
Klusek pozostaje niezmienny. Siedzę czasem kilka godzin, obserwując ptaszniki i inne gady w pojemnikach, ale Kluska jeszcze ani razu nie uświadczyłem całego i aktywnego. Widzę tylko jego kawałek w norce. Ale czasem wyłazi, bo każdego dnia jest coraz więcej pajęczyny. Na razie go nie karmię, ma duży odwłok i błyszszczy mu się dup:)
B.Smithi
Co u Dupa? Nic, łazi po pojemniku, czasem grzeje się przy lampce. Po prostu widać, że podobnie jak ja, nudzi się. Nakarmię go jutro(czyt. w sobotę), zapodam mu konkretniejszego świerszcza, chociaż odwłok ma normalny. A może mącznika? A co tam, niech se zaszaleje:)
Temperatura: około 27-28*
Wilgotność: 70%Dup, 80%Klusek
A. Geniculata
U Kluska żadnych, dosłownie żadnych zmian nie uświadczyłem. Więc równie dobrze mogę wejść na poprzedni post, zaznaczyć i skopiować tutaj teks:)
B.Smithi
A dup? Trochę się zmienił. Przedwczoraj postanowiłem go nakarmić kawałkiem mącznika. Jaki efekt? Mącznika odrobinę tknął, ale chyba zauważył, że chcę, żeby urósł, bo z takim zapałem wyciągałem i kroiłem mącznika. Więc co zrobił? Tak! Pociemniał:) I już mu się dup błyszczy:)
Temperatura: WOOOW! 23*, cza włączyć lampeczkę!
Wilgotność: Dup75%, Klusek też:)
A. Geniculata L2!!
Ta jest! Klusek Wyliniał! Jak to sprawdziłem? No cóż, moja niecierpliwość podsunęła mi pomysł wygonienia pajączka z kryjówki. Gdy wyszedł, był bialuteńki. Zajrzałem do norki, patrzę! A tam ptaszor! Znaczy pancerzyk, yeah:) Na razie nic mu do żarła nie daję.
B.Smithi
Dup jak zwykle mało aktywny, jak zwykle zbiera siły na wylinkę, jak zwykle się grzeje i jak zwykle gapi się na mnie:) Czy to nie słodkie?:P
Temperatura: Straszne skoki, bo co chwilę wyłączają prąd, jakieś konserwacje, czy cóś.
WIlgotność: Dup70%, Klusek podobnie:)
A. Geniculata
Klusek wykpał sobie drugi wylot do norki, obok pierwszego i ciągle tam w środku buszuje. Taki pracuś i nic nie je, jestem dumny i zamartwiony trochę moim maleństwem, kiedy ono zje?
B.SmithiL3!
Mój maluszek:) Zrzucił pancerz, kiedy ja nocowałem u ciotki:) Moja mama zafascynowana oglądała cały ten proces:) Była zszokowana i zadowolona:) Cieszę się, że ona się cieszy, że mamy pajączki:) Niedługo będzie prawdopodobnie kolejny maluszek:) A jaki to na razie tajemnica:)
Dup jest niesamowity:) Bardzo dużo limfy wpompował w karapak i odnóża, urósł znowu dwukrotnie, odwłok ma maleńki, jest głodny i bardzo ruchliwy, ale dam mu dopiero za kilka dni żarło:) Wygrzewa się teraz pod lampą, ale zaraz mu ją wyłączę:)
Temperatura:29*(kurczę, lato, a chłodniej niż na wiosnę:(()
Wiglotność: Wysoka u obydwóch:)
A. Geniculata
No. Klusek zjadł dwa porządne kawałki porządnego mącznika, przy okazji pokopał sobie. Teraz jego nora ma jakieś 3cm długości. Nice. Duspko mu urosło i wreszcie wychodzi na zewnątrz, więc zrobił się nieco pewniejszy siebie:)
B.Smithi
A dup? Nerwus. Lekko go poruszę, już szaleje. Dałem mu konkretne dwa kawałki mącznika, fajnie to wyglądało, jak te dwa maluszki sobie wcinały robale:) Maleństwa:)
Smithi:wilgoltność80% i za cholerę nie mogę tego zbić, chociaż ma dobrą wentylację i
Temperatura: 29-30*
Klusek: Wiglotność. W sumie tak jak wyżej.
Jee! Back na forum!
A. Geniculata
Klusek siedzi sobie, wykopał razem 5 wlotów do swoich tuneli, nudzi mu się, widzę:) Zeżarł dwa kawałki mącznika, ale już nie rusza- błyszczy mu się dup:)
B.Smithi
A Dup? Tak jak gieniek, ale 3 kawałki. Dup mu się błyszczy prześlicznie, lada dzień będzie pięknym Smithi L4:) Lajtowo:P
Temperatura:29*
WIlgotność: Średnia(czyt70%)
A. Geniculata
Jednak rezygnuję z tych imion, doszedłem do wniosku, że nie pasują do szlachetnych ptaszników;) Siedzi na razie w swoich norkach, czasem widać jej tyłek, błyszczy mocno, więc lada dzień...
B.Smithi
Smithi jak posąg. Stoi w miejscu i zbiera energię na linienie. Błyszczy przeraxliwie. Tak w ogóle to jak się przyjrzałem to pierwszy raz ujrzałem bijące serce ptasznika:) Piękny widok, ta środkowa linia na odwłoku tak fajnie pulsuje.
Ch.cyaneopubescens
Tak jest! Kolejny nabytek! Chomka przyszła do mnie dwa dni temu, jż zdążyła się zaaklimatyzować, wpierdzielić trzy maleńkie świerszczyki i zrobić odrobinę pajęczyny. DZISIAJ wrzucę fotki
A. geniculata
Zamelinowała się w norze i nie ma zamiaru wychodzić:) Lada dzień...
B.smithi
Coraz mniej się rusza, dzisiaj jak na niego spoglądałem kilka razy, to cały czas w miejscu, Lada dzień, więc...
Ch.cyaneopubescens
Zrobiła gniazdo:) Znaczy prawie, coraz więcej sieci. Wrzuciłem jej chyba z 10 małych świerszczyków, rzucała się na nie jak szalona:)Oczywiście po jednym jej wrzucałem:) Żarłol, że łohoho, dupsko jej rośnie:) Teraz grzeje się pod promieniem lampki:) Na razie nie ma oznak wylinki
Temperatura - ok.25*otwarte okno.
Wilgotnośc: chromka - suchawo, gienia- podłoże w kilku miejscach podmokłe, smithi- wiglotne podłoże
A. geniculata
Dziwny zwierzak. Mówią, że ja jestem nierób i leń, ale ona to juz szczyt wszystkiego! Siedzi w miejscu od tygodnia i ani myśli chociaż raz dupsko ruszyć!
B.smithi
A ten to ciepluch jest:P Ciągle się wygrzewa, jak jakiś kot na piecu albo jaszczuka na kamieniu:)
Ch.cyaneopubescens
A ta to mi niespodziankę zrobiła. Ja tu se patrzę, a tu błyszczący zadek i ciemność na dupsku:) Fajnie, czyszkie czy linieć będą:) Musiałem jej pajęczynę rozwalić, bo się mącznik wplątał i nie mogłem gowyciągnąć, nie rozwalając przy okazji całego wyposażenia wnętrza:)
Wiglotność: Chroma- trochę za mokro9znaczy nie schodzi na dół), gienia ma mokro, a smithi ma wiglotno.
Temperatura około 27*C
A. geniculata
A nic się nie dzieje, pełna siedziała w norze. do momentu, kiedy wymieniłem jej torf i zrobiłem porządną kryjówkę.
B.smithiL4!
Smithi osiągnął stadium L4 przedwczoraj, 13września:) Pociemniał, kolana są wyraźniejsze. Dam mu żarło we wtorek może. Wyliniał po wymianie torfu i zrobieniu kryjówki.
Ch.cyaneopubescens
Tej również wymieniłem torf, zmieniłem pojemnik na przezroczysty. Chyba szykuje się do wylinki, bo jest strasznie osowiała. Już zrobiłam sobie gniazdko, wprawdzie skromne, ale...
Wilgotność: całkiem wysoka
Temperaura 27*
A. geniculata
Zrobiłem jej nowe mieszkanko. Całe perfidnie przekopała i zrobiła z niego pobojwisko, kopiąc sobie przy okazji norę:)
Nic nie je, ma wielkie dupsko:)
B.smithi
Taki cykor, że ja. Jak wyjdzie z kryjówki, to przy lekkim czymkolwiek panicznie ucieka do nory. Nie da się nawet wyciągnąć, żeby się pokazać.
Ch.cyaneopubescensL2!
Jest! Wyliniała! Koło nosa mi to zrobiła, siedziała, siedziała i nagle patrzę, a ona coś robi i jest dwa razy większa:) Pyknę pikczersy jak odpocznie:)
WIlgotność: Smithi- mocna, Chroma-średnia(wylinka, nie?), gienia- średnio-mocna
Temperatura:27*C
A. geniculata
Dżizas, co za ja nie wiem. Siedzi sobie w norze z wielką dupą i myśli, że błyszczy:) Ani myśli się ruszać stamtąd. Nie rozumiem jej...
B.smithi
Łeeeee, cykor że ja cię. Ale przynajmniej mu się dupa świeci, to większy będzie, już się nie mogę doczekać się:)
Ch.cyaneopubescens
A ta to agentka:P Zeżarła trzy mączniki w ciągu 4 dni, trochę tam popajęczynowała i gapi się ciągle na mnie:) Jakby coś mi chciała powiedzieć... Ale żarełko dostanie może... hmmm, jutro?
Temperatura się trzyma koło 27-29*
A wilgotność jest spokoloko:)
A. geniculata L4!
Tak jest, wreszcie zrzuciła skórę. Ale to jest ciekawe, jakby czekała na zmianę lokum. Bo wczoraj zmieniłem jej pojemnik na mniejszy moczbox i dałem oczywiście nowy torf. A dzisiaj rano zobaczyłem ją bialutką i jeszcze na plecach:) Zaczyna się wybarwiać konkretnie. I Sporo podrosła, jakies 2,5 raza:)
B.smithi
A ten ciołek siedzi, ja go nie rozumiem. Jakbym mu nie pozwalał wychodzić z domu...
Ch.cyaneopubescens
Zmieniłem jej torf i znowu musiałem poukładać patyczki. Kiedy to robiłem, wpakowałem ją do innego moczboxa i zachęciłem robalem:) Miała zajęcie, więc się nie nudziła w czasie sprzątania;) Potem, jak taki mały bąbel z lizakiem, potulnie przeszła do drugiego pojemnika, trzymając kolesia w zębach. Tak w ogóle to chromal jest nerwowa jakaś.
Temperatura- 27*
Wilgotność odpowiednia.
A. geniculata
Chyba mnie znienawidziła:) Zmieniłem jej torf dwukrotnie, za pierwszym razem musiałem, a za dguim przez niezręczność. Wrzuciłem jej mącznika, a on się zakopał:P No ale, trzeba dbać o zwierzaka:) Nawet nie trzeba, CHCE się dbać o zwierzaka:)
B.smithi
Ja coś czuję, że ktoś tu nie dostanie obiadu. Czysci się, łązi od czasu do czasu grzeje dupsko pod lampeczką, ani myśli linieć!
Ch.cyaneopubescens
No cóż, ta miała małego pecha. Spadł mi pojemniczek, kiedy odstawiałem pojemnik gienki z żarłem, dosłownie małym paluszkiem podhaczyłem. Ale żyje, wkurzyła się tylko trochę i zaczęła gniazdo robić:) Swoją drogą, układ badyli w tym momencie jest nieco... cóż... mało symetryczny:)
Temperatura(sauna w moim pokoju)29*
Wilgotność: odpowiednia:) To znaczy choma sucho, smiciak normalka, gienia mokroooo(ale bez błota;))
A. geniculata
Siedzi w pojemniku, wciągnęła chyba 3 mączniki:)
B.smithiL5!
Tak jest, właśnie linieje:)
Ch.cyaneopubescensL3!29.10
Wyliniała mi w poniedziałek:) Dzisiaj załapała wreszcie świerszczucha, którego od razu capnęła i wciągnęła:) Mieszka teraz w faunaboxie i już kombinuje z gniazdem:)
Wilgotność ok
Temperatura: ok.28*C
Dawno mnie nie było, nadrobię to jakoś
A. geniculataL5!
Taaak, wyliniała maleńka:) Bardzo szybko, zaskoczyła mnie, bo po mocnym naładowaniu tyłka szybko pociemniała i tydzień później pozbyła się panerza. Ładniejsza i bardziej kolorowa, tak jak lubię ^^
B.smithi
Zapakowałem mu świerszcza większego od smithasa, ale dzielny maluch poradził sobie i go skasował po lekkiej szamotaninie. Wciął go i tak się nadął, że aż pociemniał
Ch.cyaneopubescens
Podobnie jak u smithasa, pożywiła się kilkoma świerszczuychami. Robi sobie ładne gniazdo w nowym mieszkanku i coraz ładniejsze umeblowanie widać:) Pociemniał jej i powiększył się odwłok po ostatniej kolacji.
WIlgotność- po prostu odpowiednia
Temperatura 27*
A. geniculata
Aaaach, niunia moja Zeżarła dwa świerszczuchy swojej wielkości i siedzi Normalnie aż mnie natchnęło do wykonania kilku zdjęć
B.smithi
Nerwus mały Nie wiem czemu, ale jest strasznie strachliwy i ucieka przed wszelkim podmuchem I szykuje sie do wylinki, co widać na załączonych pikczersach
Ch.cyaneopubescens
Niuńka, szykuje się do wylinki, ale to jej wcale nie przeszkadza w nocnych spacerach i budowie gniazda i dziennym podgrzewaniu tyłka
Temperatura około 29*
Wilgotnośc odpowiednia
Ooocho, chromka leży na plecach. O cholercia, właśnie teraz, po przyjrzeniu się, zauważyłem pleśń na jej pajęczynie. Takie białe narośla. Wiem, że to pajęczyna, że to nie pleśnieje. No cóż, zobaczę, jeżeli chromka nie leży martwa, co się za kilka godzin okaże, to jak wylinieje, to się zajmę jej domkiem:)
A. geniculata
Nerwus. Nerwuska raczej. Nie waha się czesać przy byle okazji, nie boi się zaatakować w razie zagrożenia. I kurde, szaleje przy najmniejszym poruszeniu pojemnika. Nerwuska:)
B.smithi
Ciemny. Smutny. Osowiały. Błyszczący. Dzisiaj/jutro położy się na plecki i pozbędzie się wspomnień:)
Ch.cyaneopubescensL4
No więc jednak niuńka wyliniała, spokojnie, bez problemów. Musiałem jej zniszczyć gniazdo i wymienić torf, bo pleśń była. Była, na szczęście:)
Temperatura: jest ciepło, nawet nie dogrzewam.
Wilgotnośc... no taka sama:)
PS. wczoraj w nocy jakiś świerszczuch buszował mi koło łóżka, musiałem go wrzucić spowrotem do świerszczarium:)
A. geniculata
A z tej to nerwus:) Zaaplikowałem jej mącznika imago, żeby sprawdzić, czy zda test na siłę i wytrwałość. No i zdała. Przebiła mu skorupkę, po czym z lubością i rozmarzeniem wbiła mu kły w delikatne mięso, które już zaczęło nabierać cech półcieczy o konsystencji jogurtu. Najciekawsze było to, że po minucie tego rozmarzenia okazało się, że zapomniała mu zaaplikować odpowiednią ilość neurotoksyny. Wynik był wiadomy, mącznik zaczął w konwulsji rzucać się na różne strony świata. Na wątpliwe nieszczęście, dostał już swoją porcję trucizny, po czym oddał się mimowolnie w szczęki swej bogini:)
B.smithiL6!
Smithi postanowił zrobić mi uprzejmy, acz spóźniony prezent na mikołaja i nie dość, że zrzucił skórę bez jakichkolwiek zgrzytów i marudzenia, to jeszcze wybarwił się wystarczająco, by uznać go za śliczną brachypelmę smithi. Wyliniał przedwczoraj w nocy. I trzeba przyznać, że tak go teraz duma rozpiera, że gdy tylko wyczuje czyjąkolwiek obecność, oddaje się przyjemności rozprostowania odnóży i okrążania wnętrza pojemnika. Szuka czegoś na ząb? Niech zaczeka, lepiej, żeby zęby miał, bo wiek jego jest jeszcze młody.
Ch.cyaneopubescens
Niuńka robi sobie gniazdo. Spokojne z niej zwierze, co mnie szczerze zaskakuje, bo jak była po trzeciej wylince, nie dała się nawet dotknąć. Sama dotykała. Kłami.
Wilgotność:no
Temperatura: taka, że lgną do ciepła i nie zamierzają go opuścić.
A. geniculata
Po piątej wylince geniculata zrobiła się bardzo agresywna. Atakuje przy byle okazji, chociaż widać jej ociężałość i niezręczność:) Jak na pająka oczywiście:) I zaczęła się ogromnie błyszczeć i pociemniała. Znaczy to tylko jedno. Pozwoliłem sobie jednak zamieścić ją w większym pojemniku, faunaboxie i widzę, że pomysł jej się spodobał:)
B.smithi
Jaki on piękny! Zaczyna się już wybarwiać, jeszcze jedna wylinka i będzie podrostkiem. Swoją drogą jest bardzo bojaźliwy. Kiedy posłałem mu świerszcza do towarzystwa, uciekał od niego, a potem go zabił. Chyba nie miał ochoty do rozmowy, bo go wsysa.
Ch.cyaneopubescens
A ta wreszcie powiedziała: "koniec nieróbstwu" i postanowiła zbudowąć sobie dom:)
temperatura w normie,
A. geniculataL6!
Praca. Nauka. Wszystkich dotyka. A ja się zapomniałem i zapomniałem powiedzieć, że geniculata dobry tydzień temu zrzuciła skórę:) Czy to nie piękne? Teraz mieszka juz w faunaboxie, bo agresywność była spowodowana małą ilością miejsca. Skąd takie stwierdzenie? Po przeniesieniu się do faunaboxa przestała atakować krople wody i takie tam. Super, wszystkie już mają obszerne chaty. Po sylwku kupuję karaczany, więc będą miały nową atrakcję:)
Ale jej się włączyła kopara, w zębach nosiła torf i zrobiłą sobie coś w rodzaju takiego dołka w którym siedzi i się grzeje. Coś jak fortyfikacja.
B.smithi
Ten też kopie:) Byle do światła. Posilił się 2 razy większym od siebie świerszczem(w sumie świerszczycą) i odwłok mu nieznacznie urósł. NIe, nie, nie myślcie, że zabił tego świerszcza. Zwierzak miał zmiażdżoną głowę, zanim dostał się do swojego tygrysa:)
Ch.cyaneopubescens
A ta pajęczynuje. I pajęczynuje. Sporo tej sieci zrobiła. Zrobiłem jej taki lasek z kilku wykałaczek(odpowiednio zabezpieczonych) A ona z tego lasku zrobiłą sobie namiot, cwaniara:)
Wilgotnośc i temperatura odpowiednie.
A. geniculata
po wylince zaczęła atakować wodę:) słodka:)
B.smithi
Leniuch, przekopał sobie pojemnik i teraz ma pobojowisko
Ch.cyaneopubescensL5
Bestyja wyliniała:) Nawet nie wiem kiedy:) Niuńka przez jakiś czas się nie pokazywała i bęc:)
Uochocho, brendonie jeden, jak mogłeś zapomnieć o dzienniku:) Szkoła zabija:D
A. geniculata
Ach, bestyja mała:) Rzuca się dosłownie na wszystko. Ma wielki tyłek, dobrze ją nakarmiłem dwoma cinerkami, więc nie będzie narzekać:D Rzuca się na wodę, ścianki, życie.
B.smithi
Ale osowiaaaały... siedzi sobie po przeciwnej stronie od strony światła, a tyłek mu się błyszczy. No tydzień, góra dwa i będzie smithi wyższa klasa:)
Ch.cyaneopubescens
A ona? Moja duma:) WIje sobie mozolnie gniazdko, siedzi i... i tyle:) Oszczędza energię:) Swoją drogą fajnie wyglądają te zaczątki gniazda złączone z bandażem przyczepionym do pokrywki:)
Nie będę zanudzał temperaturą, bo to nie ma sensu. Grzane są czerwoną żarówką bez przerwy, i często siedzą po stronie ciepłej, więc dobrze im jest:)
Niedługo wrzucę kolejne fotki
Oto i one
Chromka:
http://images34.fotosik.pl/116/937493807e5606b8.jpg
http://images26.fotosik.pl/145/4d8f163b4672dbbf.jpg
http://images30.fotosik.pl/145/ce9a7bdb958a65b9.jpg
http://images26.fotosik.pl/145/d204f20376c657bf.jpg
http://images28.fotosik.pl/145/ab16cea38003cae9.jpg
Tutaj fajnie wyglądała, tak rozleniwiona wisiała na hamaku:)
http://images33.fotosik.pl/117/ccd408c0f8afa4f8.jpg
Smithi:
http://images32.fotosik.pl/116/29e1faa1ef72c5b3.jpg
http://images32.fotosik.pl/116/4d7d3b077677b072.jpg
http://images32.fotosik.pl/116/37c79769b25b8543.jpg
http://images25.fotosik.pl/144/a77ac019eebeff83.jpg
http://images27.fotosik.pl/145/9e9378682530eb22.jpg
http://images33.fotosik.pl/117/debc94e3433ef4b3.jpg
http://images26.fotosik.pl/145/4a184306905ec367.jpg
I geniculata:
http://images31.fotosik.pl/117/4ee7521a420ee5e1.jpg
http://images34.fotosik.pl/116/89d253e6fbdea53e.jpg
http://images31.fotosik.pl/117/9c547c54a959566e.jpg
http://images32.fotosik.pl/116/273b8ae4d94d4cf6.jpg
http://images34.fotosik.pl/116/0b77097568f30a91.jpg
http://images33.fotosik.pl/117/929f18c652776838.jpg
http://images34.fotosik.pl/116/1544f72030179031.jpg
A. geniculata
Zauważyłem u małej śliczny dywanik i odrobinkę pajęczyny na rogu:) Cały czas na tym dywaniku siedzi. Podniosłem jej wilgotnośc, grzeję i czekam. Ponadto jest wyjątkowo spokojna i odwłok odbija ślicznie światło:)
B.smithi
Acch, ten to jak kamyk. Poruszę go, a on nic. Bardzo spokojny, bardzo nieruchliwy, bardzo ciemny i bardzo błyszczący. Jednoznacznie.
Ch.cyaneopubescens
Niuńka zaczęła buszować po pojemniku. Narobiła sporo pajęczyny, szczególnie dużo w okolicach ścianki najbliżej żarówki:) Przekopała i zapajęczynowała. A z tych patyczków, co jej włożyłem, zrobiła sobie namiot, z którego nawet nie korzysta.
A. geniculataL7!
Tak jest:) Wyliniała:) Popełniłem straszny błąd, bo gdy zrzuciła skórę i leżała jeszcze przez godzinę, podczas obserwowania i ustawiania lampki lekko szturchnąłem pojemnik tą lampką. Efekt był taki, że geniculata wróciła na nogi. Mam nadzieję, że to jej nie zaszkodzi, chociaż teraz leży i odpoczywa już drugi, czy trzeci dzień. Zobaczymy, powiem tylko że przecudnie się wybarwiła i załapała rozmiary chromki L5:)
B.smithi
Hmm, martwię się o niego. Jeszcze nie wyliniał, chociaż ma już mocno przyciemnione kolory. Ale nie to jest powodem moich zmartwień. Od pewnego czasu dziwnie się zachowuje. Drga czasem odnóżami, odrobinę się już wyczesał, jest trochę nerwowy. Być może to nic wielkiego, ale mimo wszystko się o niego martwię. Cóż, jedyne co mogę zrobić, to zapewnić dobre warunki i czekać:)
Ch.cyaneopubescens
Sporo pajęczyny narobiła. Zrobiła sobie gęsto uplecione gniazdo, ponadto lekko pociemniała i stała się nieruchliwa:) Podejrzewam jedno:)
A. geniculata
Hmm, właśnie uśmierca karaczana;) Trochę się z nim bawi, ten się telepie i próbuje wyrwać z kłów, ale mu się to nie udaje. Ale Gienka jest cierpliwa;)
B.smithi
Hmm, dziwny jest. Siedzi. I tyle. Nie wyliniał, zmieniłem mu torf, geniculacie też. Dziwne.
Ch.cyaneopubescensL6!
Tak! Bestia wyliniała;) Odnóża niemal całkowicie niebieskie, jeszcze czekam, aż karapaks ładnie do końca się wybarwi, i myślę, że kiedy osiągnie L8, będę mógł już się zastanawiać nad terrarium docelowym:) Może nawet przy L7:)
A. geniculata
Postanowiła zająć się kolejnym karaczanem, którego umieranie trwało może 10 sekund. ZOstałą z niego lekko przepalona kulka
B.smithiL7!
Wreeeszcie! Niuniuś wreszcie, po chamskim zwiększeniu wilgotności postanowił zrzucić skórę. Ale martwię się o niego. Co jakiś czas niekontrolowanie telepiej odnóżami. Tak przewija i macha. Zobaczymy.
Ch.cyaneopubescens
A ta bestyja robiła sobie kolację z karaczanki. Ale kurczę bestia jest silna, dziabnęła karaczana i wciągnęła do nory, zmniejszając sobie gniazdo o połowę(wiadomo, rozrywanie, naciąganie) i teraz odpoczywa.
A. geniculata
Kurczę, jest nerwowa. Nie martwię się tym, że jest agresywna, bo to można opanować. Ale bardzo często, gdy jest zaniepokojona, czesze się. No zobaczymy. Poluje ciekawie, najpierw się czai, a potem CHRUP! i do nory:)
B.smithi
Jest bardzo spokojny. Prawdziwa Brachypelma. Nie wykazuje jakiejkolwiek odrobiny odwagi i zadowala się martwym mięsem.
Ch.cyaneopubescens
Też jest agresywna. Chociaż nie, bardziej defensywna, Wprawdzie reaguje błyskawicznie na jakiekolwiek poruszenie sieci, czasem ucieka. Polowanko jest niezłe, wrzucam karaczana, a ten nawet nie nie ma szans na jakąkolwiek ucieczkę, bo po ułamku sekundy telepie się w agonii i konwulsjach.
A. geniculataL8!
Wyliniała:) W sobotę, 29 marca:) Jest teraz ślicznie wybarwiona i duża, niedługo zamieszczę zdjęcia:) Ma około 6 cm rozpiętości odnóży
B.smithiL8!
Wyliniał dzisiaj:) Również pięknie wybarwiona, na razie siedzi w kryjówce i zbiera siły:)
Ch.cyaneopubescensL7!
Wyliniała w czwartek, 27 marca:) Wygląda pięknie, pełnie wybarwiona, ma około 7cm rozpiętości odnóży
A. geniculataL9!
Tak jest!:) Wyliniała wczoraj:) Kurczę, szkoła zabija, nawet nie mam czasu napisać porządnie wpisów w dzienniku. W każdym razie bejbe podrosła całkiem znacznie, jednakże teraz siedzi w terrarium. Już zdążyła się lekko wyczesać. Jest strasznie nerwowa, niemal agresywna:)
B.smithi
Szykuje się do wylinki:) Jest ciemny, osowiały i spokojny
Ch.cyaneopubescens
Ta panna została przeniesiona do nowego terrarium, już docelowego:) Na razie jednak bez ogrzewania i ścianki, chociaż te już są przygotowane, trzeba jeszcze poczęstować to porcją wikolu i torfu:) zastanawiam się nad resztą wystroju^^Wkrótce zamieszczę zdjęcia;)
A. geniculata
Prawie nabrała kolorów po wylince. Jest duża, na spokojnie 7cm rozpiętości, i agresywna. Powoli będę musiał szykować dla niej na razie większego faunaboxa. A za jakiś czas zrobię jej terrarium.
B.smithiL9!
Dziś w nocy postanowił wreszcie dorosnąć:) Hmm, myślę, że czas na wysłanie zdjęć tutaj do wysexowania dwójkę moich zwierzaków:)
Ch.cyaneopubescens
Otrzymała nowe terrarium, w którym najwyraźniej czuje się dobrze;) Zaczęła sobie pajęczynować, wprawdzie na samej górze, obok wentylacji, ale myślę, że to się powiększy i rozwinie:)
A. geniculata
Jest bardzo agresywna:) Postanowiłem sprawdzić jej umiejętności, wrzucając B.dubia do faunarium. Karaczan zakopał się. Geniculata siedziała przez pół godziny nad miejscem, w którym zwierzak się zakopał. Co się stało? Nagle wpadła w szał, szybko odnóżami zaczęła rozrzucać torf i wyciągnęła biedaka, który zaczął chrupać pod jej szczękami:)
B.smithi
Strasznie jest bojaźliwy:) Pożarł karaczana wielkości swojego ciała, choć na same polowanie przeznaczył dobre dwa dni^^
Ch.cyaneopubescensL8! 24.05
Wyliniała;) Zrobiła sobie pajęczynowe gniazdko i zrzuciła skórę. Świetnie, teraz jest półtora raza większa i WRESZCIE! wybarwiona jak dorosła forma;)
Cholernie dawno nie wrzucałem wpisów do dziennika. Przepraszam!:P Opiszę pokrótce, co stało się w ciągu ostatnich kilku miesięcy:):
A. geniculataL10
Tak jest, gienka otrzymała nowego faunaboxa, znacznie większego:) Jakiś czas temu zdarzyła się niemiła sytuacja- zwierzak stracił dwa odnóża w wyniku przytrzaśnięcia nóg pojemnikiem. Nic przyjemnego. Jednak zachowuje się tak, jakby miała nóg piętnaście, a polowanie przedłużyło się o jakieś 0,000004s. To znaczy? Karaczan ma jeszcze szczęście uderzyć w torf, zanim zostanie złapany. :D O, właśnie. Gienka to samica!^^
B.smithiL10
Pypeć straaaaasznie powoli rośnie. I straaaaaasznie się czuje, kiedy śmignie mu obok nogi jakiś karaczan. Boi się ich. Ale jak mi się go uda przekonać do zjedzenia, to siedzi hepi na podgiętych odnóżach i wygląda jak ministolik na kawę:P SAMICA:D
Ch.cyaneopubescensL8
Ta to jest maniaczka. Zapakowałem ją(tak jak smiciaka) to terrarium, dostała ściankę, żarówkę 15 watt i dwa korzenie. I kaktusa. Efekt? Pół terrarium zamieniła w watę cukrową:P Jakoś tak mnie smuci tylko, że sprawia wrażenie samca- jest smuklejszy , a z wylinki RACZEJ wynika, że jest to samiec. No, przynajmniej potrafi zadbać o siebie i zbudować prawdziwy dom.
vBulletin - Arachnea.org