Pokaż pełną wersję : [Atrax robustus]
Szukam informaci o tym pająku i czy można go hodować.
Na wikipedii cos tam maja tylko dokladnie nie wiem co i jak bo po niemiecku-.-'.
Można, ale jad jest śmiertelnie niebezpieczny, toteż skoro pytasz o niego, to naprawdę najpierw postudiuj podstawowe informacje o pająkach.
Są tacy odważni, którzy go hodują, ja sam nie znam nikogo takiego. Ponadto ceny jego są zawrotne - jak każdego rarytasu z Australii.
Jam miałbym pytanie odnośnie jadu tego pająka, a nie chce zakładać nowego tematu. Pająk ten jest dość blisko spokrewniony z ptasznikami (należy do podrzędu Mygalomorpha). W jakimś filmie o pająkach była mowa o tym, że jad samca jest kilkakrotnie silniejszy od jadu samicy, tymczasem u ptaszników z tego co wiem jad samca i samicy ma taką samą moc (chyba że coś przespałem :) ) Jak to jest możliwe?
Tak to jest możliwe, że Atrax należy do Hexathelidae, a to oznacza, że różni się nawet rodziną - wnioskujemy dużą rozbieżność ewolucyjną (na podstawie czegoś tak jest zaklasyfikowany). Co więcej, pochodzi z Australii gdzie przystosowania poszły odrębnym torem i jad samca jest silniejszy - i już :wink: .
W przypadku ptaszników (Theraphosidae), z tego co wiem, nie ma różnic (a raczej nie słyszałem, że są) - chociaż z punktu widzenia samców silniejszy jad - to byłoby rozsądne. Osobiście nie znam żadnych badań co do różnicy jadu płci ptaszników.
A, nie ma czegośtakiego jak "podrząd Mygalomorpha".
Jest sekcja Mygalomorphae, a podrząd nazywa się Opisthothelae :wink:
mój kolega zamówił tego głupiego pająka.... :?
mówiłem mu że on go prędzej czy później ugryzie ale ten na to że będzie uważał...
dużo ostatnio czytałem o tych pająkach i ten pająk jest tak agresywny że biega za ofiarą (nawet człowiekiem) dopóki go nie ugryzie...
ten pająk jest tak agresywny że jak robi postawe obronną to mu jad już cieknie po zębach...
http://www.gifte.de/Gifttiere/images/Atrax%20robustus01.JPG
on jest wogóle dopuszczony do obrotu w Polsce??
Tak to jest możliwe, że Atrax należy do Hexathelidae, a to oznacza, że różni się nawet rodziną - wnioskujemy dużą rozbieżność ewolucyjną (na podstawie czegoś tak jest zaklasyfikowany). Co więcej, pochodzi z Australii gdzie przystosowania poszły odrębnym torem i jad samca jest silniejszy - i już :wink: .
Dzięki Argiope nie pomyślałem o tym :wink:
on jest wogóle dopuszczony do obrotu w Polsce??
Wkrótce nie będzie dozwolony. Prawda jest taka, że jest to gatunek śmiertelnie jadowity dla człowieka, w Polsce nie ma surowic jak w Australii i myślę, że w 99% nastąpiłaby śmierć.
Dlatego uważam, że poza specjalistycznymi placówkami nie powinien się ten gatunek znajdować. Na pewno nie w rękach hodowców-amatorów.
MortisGrim
28-06-2007, 21:35
W Australii między rokiem 1927 a 1980 zanotowano 13 przypadków śmiertelnych ( we wszystkich przypadkach w których można było rozróżnić płeć pająka, który ukąsił, okazywało się, że to sprawka samca). To było przed wynalezieniem szybko działającej antytoksyny (nieco wcześniej dostępna była niedopracowana wersja, leczenie trwało około 2 tygodni), dzięki której ze szpitala ludzie wychodzą po 1 do 3 dni. Jak widać jad tego pająka nie jest aż tak śmiercionośny, że niemal każde ukąszenie przynosi śmierć. Nie popadajmy w takie skrajności.
Myślę, że nie ma sensu kupować tego pająka. Hodowanie to igranie z ogniem a cele badawcze? W Polsce chyba nie ma instytucji która by się tym zajmowała.
Pomijam oczywiście fakt, że szary obywatel nie ma szans dostać tego pająka a o jego cenie nie wspomnę.
berek91 podziękujemy za takie ściemy ;)
Mortis teoretycznie można pojechać do Australii i go sobie złapać ale i tak to jest dość duży wydatek :]
Nie jesteś tak odważny, żeby "łapać sobie coś" w Australii i przemycać, co? :lol: Tam to jest bardzo, bardzo surowo karane. Przemyt zarówno "eksport" jak i "import".
Mortis, ja nie popadam w skrajności tylko to jest najbardziej działająca na naczelne pajęcza toksyna, ukąszenie jest bardzo groźne nawet tam gdzie jest antidotum, w Kaczypospolitej nie ma. Wniosek: nie kupować.
Dzięki za info, oczywiście nie chcę go kupic. Ciekawe jak ludzie w Australi mogą życ z takimi pająkami na podwórku :?:
tak samo jak indianie z innymi niebezpiecznymi zwierzętami :P
Słusznie. Też się boją, ale co zrobić :) Uczą się z nimi żyć.
To tak samo dlaczego moja mama moich ptaszników się nie boi ...
prosta odpowiedz jak była mała ( do 18 roku zycia) wychodząc z domu miała styczność z setkami żmij które mieszkały koło domu ( pochodzi z gór ) więc taki pajączek jest dla niej na 1 cios laciem :P
Co do przemycania, to wątpię żeby Ci się udało przemycić mrówkę w, no sam wiesz w czym. Po wpadce z żabką i opuncją Australijczycy są tak uczuleni że nawet nie możesz piasku wwieźć do Australii, jeśli chcesz wwieźć wodę święconą to musisz ją zgłosić celnikowi, nie pamiętam czy oni coś z nią robią.
Dość ciekawy gatunek a co do wywozu go z Australi radze zapomniec tam nawet jedzenie każą wyrzucać na odprawie itp bardzo restrykcyjne przepisy ;]
Ktoś ma ten gatunek w hodowli w Polsce ?
Czytałem troszke o tym pajączku i widziałem dłoń po ukąszeniu :shock: ...cutyje "jad czarnej wdowy to malutki pikuś" wiec jak to przeczytalem to o malo nie spadlem z krzesla :P ale jakbym go mial to bym go trzymal w jakims "sejfie" inaczej bym sie bał :? . Pisało że spokojnie zębami przebije paznokieć więc odradzam kupno go ... nawet tym zaawansowanym chyba ze ktos jest bardzo hardcorowy :)
Opinia jest oczywiście przesadzona, pająk nie będzie biegał za człowiekiem tak jak ktoś tutaj napisał, nie ma też takiej siły żeby przebijać kłami twarde przedmioty. Żadne zwierze bez zagrożenia życia nie zaatakuje zwierzęcia 1000 krotnie większego...
Oczywiście jego jad jest śmiertelny a pająk bardzo agresywny i szybki, sądzę , że hodowanie go przez kogokolwiek bez posiadania surowicy jest idiotyzmem.
Kiedyś ktoś go na Allegro opychał :) (nie wiem na ile było to prawdziwe). Co do przesadzonych opinii, to nie są przesadzone.
I doskonale się o tym przekonał kamerzysta Animal Planet :). Samiec jest bardzo agresywny, do tego biega bardzo szybko i goni przeciwnika dopóki albo go nie ukąsi :) (bądź nie przepędzi na daną odległość).
No i dochodzi do tego to, że śmierć człowieka może nastąpić w ciągu 15minut jeśli w tym czasie człowiek nie dostanie surowicy.
Tyle na ten temat.
A tu mam jeszcze ciekawy filmik (tylko dla znających niemiecki :P).
Klik (http://www.klikplej.pl/film,1831)
EDIT:
Link do aukcji: Klik (http://www.allegro.pl/item209790207_parka_brachypelmy_albopilosum_atrax_ robustus.html)
Kozak :)
Pewnie przesadzone opinie jak z czarną wdową. Już to widze jak pająk biegnie za mną 5km aż mnie ukąsi :lol:
hmmm.
Wujek moj mieszkal w Australii i jakos zyje,a atraxa nie raz widzial bo mieszkal w Sydney. Zaden Atrax nigdy go nie ukasil ani nie gonil a w ogrodzie spotykal je dosc czesto.
Wiem ze Oni maja jakies srodki na te pajaki,tak jak i my na np mrowki i raczej sprawdzaja np buty przed ubraniem :)
Surowica ponoc jest w kazdym malenkim szpitalu a niektorzy maja ja nwet w domu,szczegolnie ci ktorzy mieszkaja w domach z ogrodami.
MortisGrim
28-07-2007, 18:02
No i dochodzi do tego to, że śmierć człowieka może nastąpić w ciągu 15minut jeśli w tym czasie człowiek nie dostanie surowicy.
Tyle na ten temat.
To jest rekordowy przypadek kiedy to samiec z gatunku Atrax robustus ukąsił noworodka w kołysce... Chyba nie ma się co dziwić.
Jeśli chodzi o dorosłego człowieka to pająk ten nie jest w stanie zabić za każdym razem, nawet bez podania antytoksyny a jak już to nie po 15 minutach.
Szukam informaci o tym pająku i czy można go hodować.
http://www.amonline.net.au/factsheets/funnelweb.htm
vBulletin - Arachnea.org