PDA

Pokaż pełną wersję : [Wstrząs Anafilaktyczny] - Ratowanie życia


Blackmane
02-02-2007, 21:40
UWAGA: Poniższy tekst jest przeznaczony głównie dla studentów medycyny jak i lekarzy. Nie próbuj sam stosować zaleceń opisanych poniżej, służą one jedynie jako wskazówka, jak również prezentacja procesu postępowania w przypadku wystąpienia szoku anafilaktycznego.

Szok anafilaktyczny czyli reakcja obronna organizmu wobec reakcji uczuleniowej, to pojęcie znane wielu z nas. Tak naprawdę nikt nie wie czy jest uczulony na jad konkretnego ptasznika, póki sam nie zostanie ukąszony. W takim wypadku bezwzględnie musimy zadzwonić po pogotowie, gdyż szok anafilaktyczny prowadzi często do zgonu. Jeśli jesteś lekarzem lub studentem medycyny, to możesz zastosować się do poniższych wskazówek jak działać w przypadku wystąpienia szoku.

Po pierwsze gdy już wiemy że mamy do czynienia z w/w przypadkiem układamy osobę ukąszoną w pozycji leżącej podnosząc przy tym nogi do góry. W przypadku szoku anafilaktycznego dochodzi do efektu duszenia się toteż należy podawać ukąszonej osobie tlen z prędkością 4 do 6 litrów na minutę. Czasem niemożliwe jest wspomaganie oddychania i nalezy wówczas intubować daną osobę.
Bardzo wazny lek przy wstrzasie to adrenalina. Podana gdy nie występuje szok może zaszkodzić, bowiem zwiększa ciśnienie i szybkośc przepływu krwi co za tym idzie przyczynia sie do szybszego rozprzestrzeniania jadu w krwiobiegu, jednak w przypadku wstrząsu anafilaktycznego jej podanie jest kluczowe. Wstrzykujemy w miejsce ukąszenia 1 : 1000 adrenaliny 0,01 ml na kg masy ciała (maks. 0,3 ml), w razie potrzeby powtarzamy co 15 min. Zakładamy opaskę uciskową powyżej miejsca ukąszenia i ostrzykujemy miejsce ukąszenia adrenaliną (roztwór 1 : 1000) - 0,01 ml/kg (maks. 0,1-0,2 ml); co 10 min zwalniając opaskę na 5 min. W przypadku szoku anafilaktycznego podajemy blokery receptorów H1 np. difenhydramina - 1-2 mg/kg i.m. lub i.v. [maks. 50 mg] co 4-6 h. Kortykosteroidy (hydrokortyzon 5-10 mg/kg [maks. 500 mg] i.v. co 4-6 h). Dodatkowo blokery receptorów H2 (ranitydyna - 12,5-50 mg i.v. co 6-8 h). W przypadku szoku nalezy bardzo często sprawdzać parametry życiowe.

Adrenalina, kortykosteroidy i blokery nie są u nas dostępne bez recepty, można jednak je sprowadzić zza granicy naszego kraju choćby z Indii czy Nowej Zelandii. Przykładowo 5 ampułek adrenaliny kosztuje wraz z kosztami tzw shippingu około 300 zł. Jest to wydatek kosztowny dlatego osoby, które wiedzą iż są uczulone kupują w/w środki farmakologiczne. Pamiętaj że ukąszenie ptasznika to często nie przelewki, nie wiesz bowiem jak twój organizm zareaguje wobec toksyny i czy nie jesteś aby na nią uczulony.

Dodatkowo przedstawiam sposoby działania zależne od objawów.
(dr med. Grzegorz Goncerz i dr med. Grażyna Pulka)

łagodna pokrzywka
- lek przeciwhistaminowy p.o. lub pozajelitowo
- obserwuj chorego przez >=60 min
pokrzywka, obrzęk naczynioruchowy
- zmierz ciśnienie tętnicze i częstotliwość tętna
- zapewnij dostęp do żyły i podłącz wlew 0,9% NaCl
- lek przeciwhistaminowy p.o. lub pozajelitowo
- glikokortykosteroid p.o. lub pozajelitowo
- w przypadku ciężkich lub narastających objawów - adrenalina (1 mg/ml) i.m. (dorośli 0,3-0,5 mg, dzieci 0,01 ml/kg)
- obserwuj chorego do momentu całkowitego ustąpienia objawów
obrzęk krtani
- adrenalina wziewnie i i.m.
- w przypadkach ciężkiego obrzęku krtani może być konieczne wykonanie intubacji, tracheotomii lub konikotomii
obturacja oskrzeli
- obturacja łagodna lub umiarkowana - beta2-mimetyk wziewnie
- obturacja ciężka - adrenalina wziewnie i beta2-mimetyk (0,5 mg/ml) i.v. (w 1. rż. 0,05-0,1 mg, do 7. rż. 0,2-0,4 mg, dorośli 0,25-0,5 mg)
- Wszyscy chorzy z przedłużającymi się objawami ze strony układu oddechowego wymagają hospitalizacji. W przypadku chorych z obrzękiem krtani konieczne jest jak najszybsze leczenie na oddziale intensywnej terapii.
wstrząs anafilaktyczny
- konieczna hospitalizacja- adrenalina (1 mg/ml) i.m. (dorośli 0,3-0,5 mg, dzieci 0,01 ml/kg; dawkę można powtórzyć po 5-15 min); i.v. tylko w wyjątkowych przypadkach
- ułóż chorego na plecach
- podaj tlen (przepływ 5-10 l/min)
- zmierz ciśnienie tętnicze i częstotliwość tętna
- zabezpiecz dostęp do żyły i uzupełnij niedobór płynów
- lek przeciwhistaminowy i glikokortykosteroid i.v.
- dopamina lub noradrenalina we wlewie, jeśli nieodciśnienie się utrzymuje pomimo podania adrenaliny (z lekiem przeciwhistaminowym lub bez) i płynów i.v.
- glukagon 0,1 mg/kg i.v. w razie utrzymywania się niedociśnienia i skurczu oskrzeli u chorych leczonych beta-blokerami
- pamiętać o ryzyku opóźnionej anafilaksji

maddox
03-02-2007, 13:26
Bardzo ciekawe z punktu widzenia hodowcy pajęczaków.Na pewno nie można stosować tych metod samodzielnie,ale np. można to sobie wydrukować i mieć na wszelki wypadek w domu, aby pogotowie medyczne wiedziało co ma robić :D

gaM44
04-02-2007, 11:38
Zgadzam się z przed mówcą, że należy mieć taki artykuł wydrukowany w domu i w razie kłopotów pokazać go lekarzom. Podejrzewam, że mało który lekarz ze swoją wiedzą wiedziałby jak postępować w przypadku wstrząsu i swoją pomoc ograniczył by tylko do podstawowych czynności podtrzymujących życie.

P.S. Mojego kuzyna jak był w pracy w Niemczech ukąsił jakiś owad (na 95% nie był to pająk) miał widoczne miejsce ukąszenia i wystąpiły u niego objawy uczulenia tzn. po ok 20 minutach już z trudnością mógł oddychać na ciele zaczęły pojawiać się dziwne przebarwienia (wyglądał jak jakiś potwór) Pierwsze objawy (wymioty i duszności) pojawiły się po ok 2-3 minutach od ukąszenia. Ale do czego zmierzam to fakt, że nawet u naszych sąsiadów (poziom opieki zdrowotnej jest tam nieporównywalnie lepszy niż w Polsce :( ) nie potrafili mu pomóc w 100% i podali jedynie adrenalinę i ograniczyli się do ustabilizowania funkcji życiowych. Nie wiem czy ta decyzja była spowodowana tym, że nie znane było źródło (gatunek owada) reakcji uczuleniowej czy po prostu naprawdę przyszli lekarze nie są uczeni zbyt dokładnie o wstrząsie (moim zdaniem powinno się na to zwrócić bo sam w ostatnim czasie zauważyłem coraz więcej przypadków reakcji uczuleniowej na pospolite owady takie jak osy, albo jakże często spotykane i wszechobecne nasze krajowe pająki. Więc skala problemu jest dość poważna.

Oczywiście najlepiej starać się nie dopuścić do sytuacji (mówię o przypadku ukąszenia przez pająka z naszej hodowli) do sytuacji zagrożenia ale jak wiemy są różne sytuacje i nie wszystko da się przewidzieć.
Ja już wydrukowałem a TY??? ;>

P.S. Ale się rozpisałem :P a miało być tylko kilka linijek :P

keo
05-02-2007, 02:53
Dobra, wiecie co ja miałem do czynienia ze służbą zdrowia przy licznych skręceniach związanych ze sportem. Z tym oni są już obcykani a i tak nie wiedzą co robić. Artykuł wydrukuję z samego rana, jak pomyślę co by mi matka zrobiła gdyby się dowiedziała że zabiło mnie jedno z tych (jak to ona mówi) paskudztw... Hehe. Nie ma co, lepiej się ubezpieczyć.


Podziękowania dla autora.

BakuBak
05-02-2007, 03:32
co do lekarzy to jestem pewny ze karzdy (czyt zdecydowana większość) wie jak postępowc w tak banalnym przypadku .


co do powyzszego arta , nie polecam nikomu bawic sie w domorosłego lekarza bo te związki moga bardziej zaszkodzić niz pomuc - szczegulnie jeśli podane nieumiejętnie ,

co do poczatku --> student medycyny nie ma jeszze uprawnień to tego aby wykonac to na osobie trzeciej , a na sobie karzdy moze robic co chce .więc tak naprawde ten artykuł małokomu sie przyda bo jedyne wyjście jakie mamy to natychmiast udać się do szpitala !
na szczeście szok przy ukąszeniu ptasznika nam zabardzo nie grozi


Ale do czego zmierzam to fakt, że nawet u naszych sąsiadów (poziom opieki zdrowotnej jest tam nieporównywalnie lepszy niż w Polsce ) nie potrafili mu pomóc w 100% i podali jedynie adrenalinę i ograniczyli się do ustabilizowania funkcji życiowych. Nie wiem czy ta decyzja była spowodowana tym, że nie znane było źródło (gatunek owada) reakcji uczuleniowej czy poprostu naprawde przyszli lekarze nie są uczeni zbyt dokładnie o wstrząsie (moim zdaniem powinno się na to zwrócić bo sam w ostatnim czasie zauważyłem coraz więcej przypadków reakcji uczuleniowej na pospolite owady takie jak osy, albo jakże często spotykane i wszechobecne nasze krajowe pająki. Więc skala problemu jest dość poważna.


naprawdę nie wiem co twoja opowieść ma wspulnego z jakością śluzby zdrowia , podali mu to co uznali za stosowne , na tym właśnie polega leczenie zatuc ---> utrzymac funkcje zyciowe i liczyć na to ze toxyna nie wyządzi zbyt wielkch szkud w organiźmie

Blackmane
05-02-2007, 09:21
Po części się z tobą zgodzę Baku ale tylko po części, gdyż każdy student medycyny (z tego co wiem) w przypadku zagrożenia czyjegoś życia i braku pomocy z zewnątrz jest zobowiązany ratować życie o ile wie jak. Co do lekarzy to ty chyba nie mówisz poważnie? Lekarz wie co robić ale tylko taki który jest zaraz po studiach - takie info jest zapominane, podobnie jak same proporcje adrenaliny. Nie wiadomo na kogo się trafi :) Poza tym tak jak napisałem to artykuł poglądowy.

BakuBak
05-02-2007, 19:26
kazdy z nas ma obowiazek ratować zycie , jednak ( nie jestem pewny ) sa zabiegi które moze wykonać tylko osoba uprawniona , np injekcje

antrax
05-02-2007, 19:56
Tak kazdy znas ma obowiazek ratowac zycie innej osobie ;ecz ten obowiazek ogranicza sie tylko do pierwszej pomocy i wezwania fachowych sluzb.

Zwierzak
05-02-2007, 20:24
sa zabiegi które moze wykonać tylko osoba uprawniona , np injekcje

Iniekcje(zastrzyki) może robić każdy(np podanie insuliny, heparyny), są jednak substancje które może podać tylko pielęgniarka,lekarz,ratownik medyczny.

p.s. Adrenalinę stosuje się dość rzadko, bezpieczniejsza i powszechniejsza jest noradrenalina i dopamina.

Wojtek.L
05-02-2007, 23:28
Bardzo dobry temat poruszyles i bardzo dobrze go opisales

pawlox
06-02-2007, 21:21
Opowiem jeden przypadek z własnego doświadczenia. Brat ukąszony przez muchę końską dostał szoku anafilaktycznego. pierwsze co zrobiłem to sprawdzilem czynności życiowe i powiadomiłem pogotowie,mimo że jechali do mnie pół godziny to potrafili pomóc i podawali te same rzeczy o których napisał kolega.nawet mysleli o intubacji?(włożeniu rurki do kanału oddechowego) lecz bratu po 15 minutach zeszla opuchlizna, lekarz dał mu zastrzyk z noradrenaliny i podal cos na toksyne. wydaje mi sie ze dobrze zebysmy mieli takie artykuly u siebie gdy trzymamy tak grozne stworzenia dla alergików i nie tylko,brat trafil na speca ale czy kazdy bedzie mial szczescie??
Świetnie zrobiony artykuł!!

darq
07-02-2007, 02:00
Bardzo dobry artykuł, choć do wykorzystania raczej jedynie jako ciekawostka.

Pozwolę sobie dodać jeszcze krótkie wprowadzenie do tematu, które wygrzebałem gdzieś na dysku, a jest to streszczenie różnych starych wypowiedzi głównie Maikardaaiona z tematów jeszcze za czasów dawnej arachneii, więc może nie każdy je czytał.


Mimo, że większość pająków z rodziny Theraposidae nie posiada silnego jadu, zawsze jest ryzyko wystąpienia wstrząsu anafilaktycznego.
To znaczy, że skutki ugryzienia są nieprzewidywalne. Nazywa się to reakcją anafilaktyczną i jest to ostra, często śmiertelna, reakcja organizmu spowodowana uczuleniem na składniki zawarte w jadzie danego gatunku ptasznika.
Jeżeli ktoś ma jakikolwiek ubytek w układzie alergicznym lub jest tzw. alergikiem. Tutaj od razu może nastąpić wstrząs anafilaktyczny - i tak zazwyczaj się dzieje. Lub przy braku podstawowej linii obrony dochodzi do neurotoksycznego wpływu jadu na organizm.
Jednym z przeciwciał które opłaszczaja białka jadu są immunoglobuliny E (IgE). Są to główne przeciwciała odpowiedzialne za reakcje nadwrażliwości u ludzi. W pierwszej chwili wyrzutu IgE, po związaniu z antygenem następuje powiązanie całego kompleksu z komórkami tucznymi oraz bazofilami. Reakcja następująca to degranulacja wspomnianych komórek i uwolnienie tzw. mediatorów anafilaksji. W celu wyjaśnienia, główne mediatory anafilaksji to: histamina, serotonina i ECF-A (czynnik chemotaktyczny eozynofili). Dodatkowo uwolniony zostaje PAF- czynnik aktywujący płytki krwi, jak i metabolity kwasu arachidonowego (czyli prostaglandyny, leukotrieny oraz tromboksan). Ostatnia wydzielana jest bradykinina. Obraz kliniczny działania wymienionych metabolitów przedstawia się następująco. Ponieważ następuje rozszerzenie łożyska naczyniowego (jako główne działanie wymienionych mediatorów), gwałtownie obniża się ciśnienie tętnicze krwi co w efekcie powoduje niedotlenienie mózgu oraz mięśnia sercowego ->zgon.
Reakcja anafilaktyczna ma 4 etapy,
podczas pierwszego z nich pojawiają się opuchlizna, zawroty głowy, strach, przekrwienie skory (ze względu na poszerzenie naczyń), swędzenie, pokrzywka.
podczas drugiego paraliż, spadek ciśnienia oraz tachykardia (przyspieszona akcja serca), nudności, wymioty
podczas trzeciego osoba ukąszona zaczyna się dusić. Następuje skurcz oskrzeli (napad dychawicy)
Czwartym i najgorszym w skutkach etapem jest szok anafilaktyczny. W tej formie szoku anafilaktycznego klinicznymi objawami są skurcze, nieprzytomność (omdlenie), niedociśnienie i zatrzymanie pracy serca, zatrzymanie krążenia i oddychania, jeżeli nie zostanie udzielona pomoc lub nie zostaną przedsięwzięte środki zapobiegawcze nastąpi zgon.

Maikardaaion
07-02-2007, 20:27
Blackmane, skad masz ten artykul - jesli mozesz to podaj zrodlo.
Nie jest do konca potrzebny artykul jak postepowac leczniczo we wstrzasie, to jest zadanie lekarzy. Dobry bylby artykul jak postepowac do momentu przyjazdu ratownikow/lekarzy - czyli w skrocie - dzwonic od razu na pogotowie ;) Potem - to juz jest kewstia prawidlowego leczenia.

Pytam skad ten artykul bo troche tam niescislosci wypatrzylem ;)
Poza tym, leki w Polsce dlatego sa na recepte, aby nikt bez wiedzy lekarza nie przyjal trucizny. Sprowadzanie lekow na wlasna reke, jest nielegalne (tylko apteki na import docelowy moga tak robic) i skrajnie niebezpieczne w przypadku uzycia tekiego leku.

Tak jak pisalem na poczatku, przede wszystkim - wezwac karetke, nie bawic sie w nic innego, mozna tylko zaszkodzic.

Blackmane
07-02-2007, 20:52
Jest to materiał poglądowy jak już wspomniałem. Nieścisłości wynikają jedynie z faktu że w drugiej części są dane dr med. Grzegorza Goncerza i dr med. Grażyny Pulki. Stąd te rozbieżności co do części pierwszej - sam kiedyś zbierałem informacje na ten temat i czytałem różne zasady postępowania często nieznacznie różniące się od siebie. Ale tak jak napisałem to tylko wskazówka i prezentacja. Nie patrzcie na ten tekst jako na gotowy schemat. Nawet jeśli są wśród was lekarze czy studenci medycyny, to jest to tylko materiał poglądowy.

Maikardaaion
07-02-2007, 20:55
Wlasnie druga czesc jest bez zastrzezen ;) Spoko, jesli to rzeczywiscie pogladowka to niech zostanie ;)

eagle-eagle
09-02-2007, 00:21
witam,
jesli chodzi o ratowanie zycia przez osobe bez uprawnien to wyglada to tak: jesli jestesmy np swiadkami wypadku samochodowego i nie udzielimy osobie poszkodowanej pierwszej pomocy to jesli ta osoba bedzie miala uszczerbki na zdrowiu spowodowane wlasnie zwlekaniem z udzieleniem pomocy - może nas podac do sądu i mamy 99% szans ze dostaniemy wyrok. mozliwa jest takze sytuacja ze nie zostaniemy przez nia zaskarżeni lecz zrobi to ktokolwiek inny, np lekarz - policja tez nas znajdzie. nawet gdy policja zastanie nas na miejscu wypadku i wyciagnie z nas zeznanie ze widzielismy co sie stalo i nie probowalismy pomoc - to tak jakby ktos nas zaskarzyl.

Ratowanie zycia jest obowiązkiem każdego obywatela. Jak udzielić pierwszej pomocy dowiadujemy się w podstawówce, w gimnazjum, liceum i czasem tez na studiach. Nie ma takiej możliwosći zebysmy nigdy w zyciu nie spotkali sie z nauka udzielania pierwszej pomocy wiec wg polskiego prawa - nie pomagajac poszkodowanego przyczyniamy sie do pogorszenia jego stanu.

Co do samego artykulu - jestem przeciwny rozpisywaniu lekow i sposobu dawkowania. jesli to ma byc artykul pogladowy to niech daje ogolny poglad, a tutaj jest dokladna instrukcja co i jak robic. powiedzmy ze taka instrukcje mamy w domu i dostaje ja lekarz, stazysta, kierowca karetki lub ktokolwiek inny z ekipy i zaczyna dzialac dokladnie wg zalecen bo sam nie pamieta co powinien robic a czasu jest niewiele. a co jesli jest tu pomylka? lub jesli poda o mililitr wiecej lub mniej czegos i nastapi zgon pacjenta lub staly uszczerbek na zdrowiu? wtedy powie ze postepowal wg tych zalecen mimo ze gdzies sie pomylil - nikt mu tego nie udowodni. wtedy on dostaje wyrok za blad lekarski i sugerowanie sie informacjami z nieznanego zrodla, to forum zostaje wylaczone, autor posta ma problemy, moze je miec takze administrator forum a pierwsza sprawa to odnalezienie sprzedawcy zwierzaka ktory stal sie przyczyna calej sytuacji. przy okazji oberwie cale grono hodowcow za rozpowszechnianie informacji tego typu i za 'hodowanie smiertelnie groznych zwierzat'.

Takie jest moje zdanie dotyczące publikowania tego typu artykułów.
Pisząc ten tekst NIE mam na celu krytykowania autora postu ani kogokolwiek innego.

Blackmane
11-02-2007, 15:51
Oczywiście eagle to twoje zdanie, w pełni je szanuję, jednak słyszałem od jednego z użytkowników historię, która miała miejsce w Polsce, gdzie ukąszony chłopak w szpitalu sam powiedział lekarzom co mają mu podać, gdyż oni sami nie wiedzieli za bardzo jak zareagować (jeszcze nie doszło do szoku). Powiedział bardzo dokładnie czego potrzebuje i opisał im to. Byli zdziwieni że chłopak to wie, jednak zastosowali się do jego rady uznając że zastosowanie wymienionych przez niego medykamentów jest słuszne. Dzięki temu wszystko było ok. Taka sytuacja umacnia mnie w przekonaniu że KAŻDY z nas powinien wiedzieć jakie muszą być mu podane środki medyczne - nie mylcie tego ze stosowaniem samemu. Tym artykułem nie namawiam was, a pokazuję co jest potrzebne. Ten chłopak wiedział to i po stokroć ukłony w jego stronę bo był na tyle rozsądnym terrarystą że nauczył się na pamięć "w razie co" całej listy potrzebnych środków medycznych. Nie wiem ilu z was wie co zrobić. Ten gość jak dla mnie jest przykładem świadomego terrarysty i tacy ludzie to wzory dla innych, w szczególności dla tych którzy problem bagatelizują, hodują pająki nie uwzględniając opcji że mogą być uczuleni. Tego nie wie z was nikt.

eagle-eagle
11-02-2007, 17:11
wydaje sie to słuszne, ale w przypadku sinego wstrzasu anafilaktycznego zwykle pozostaje kilkanascie-kilkadziesiąt minut do utraty przytomnosci i niewiele wiecej do zgonu. w jaki sposob wiec pacjent ze wstrzasem, prawie nie mogacy oddychac i bedacy w wielkim stresie byl w stanie wyrecytowac lekarzom to wszystko? biorac pod uwage to ze karetka moze przyjechac gdy pacjent bedzie juz 'na skraju'..

Attan
19-02-2007, 19:10
Blackmane napisałes: Lekarz wie co robić ale tylko taki który jest zaraz po studiach - takie info jest zapominane, podobnie jak same proporcje adrenaliny. Nie wiadomo na kogo się trafi; tutaj raczej sie mylisz - co prawda jakis lekarz moze nie pamietac ale z tego co wiem [studiuje ratownictwo medyczne na ŚLAMie stac troche wiem jak to wyglada] to kazdy lekarz pamieta te dawki :-) moze nie wszystkich leków ale co do dajmy na to adrenaliny - z tym nie powinien miec problemów :P. a co do lekarzy działajacych z zespołami ratowniczymi - Ci juz sie znaja najlepiej :P

Blackmane
19-02-2007, 19:17
Attan ludzie sa ludźmi. Wiem co mówię, bo moja kobieta, która studiuje na Akademii Medycznej opowiada mi jakie trafiają tam oszołomy :) Nie neguję wiedzy lekarzy ale sam wiesz że trafiają się różni. Dowód - opisywałem akcję gdzie lekarze sami spytali ukąszonego gościa co mają mu podać :)

Attan
19-02-2007, 19:55
ok , chciałem tylko powiedziec ze jak ktos juz zostaje lekarzem [bo te oszołomy raczej odpadaja po drodze :P] to wychodzac ma wiedze która pozniej wciaz uzupełnia [przynajmniej powinien :P i wiekszosc to robi] a ustawy z RM sa uaktualniane i wciaz poprawiane na lepsze co 5 lat.

pacjent o ktorym wspominałes musiał trafic na kogos 'wyjątkowego' :D

kokoskop
22-03-2007, 23:06
zastanawia mnie tylko podawanie adrenaliny w miejsce ukąszenia, ja zawsze słyszałem ze podaje sie prosto w mięsień sercowy :?:

eagle-eagle
24-03-2007, 23:38
w miesien sercowy adrenaline dostajesz w przypadku zapaści. a to jest koncowy etap wstrzasu anafilaktycznego jesli nie otrzyma sie pomocy.

kokoskop
03-04-2007, 01:28
no ale adrenaline podaje sie po to aby pobudzić, zwiekszyć cisnienie krwi a podana do serca działa efektyniwje i syzbciej

Sebalos
01-06-2007, 03:46
ok , chciałem tylko powiedziec ze jak ktos juz zostaje lekarzem [bo te oszołomy raczej odpadaja po drodze :P] to wychodzac ma wiedze która pozniej wciaz uzupełnia [przynajmniej powinien :P i wiekszosc to robi] :D

kolega miał chyba mało doczynienia z polskimi lekarzami i szpitalami :D

Zawau
01-06-2007, 14:38
Kokoskop, ale wiesz, z ilością adrenaliny nie można przesadzić, nie można też jej podać zbyt wcześnie, bo wtedy może dojść do tego, że serce poprostu stanie. Tak samo, podając ją bezpośrednio do mięśnia sercowego, zadziała ona zbyt intensywnie.

A lekarze w Polsce... Cóż, krzywdzącym by było stwierdzenie, że wszyscy są oszustami, obibokami i łapówkarzami. Znam osobiście wielu doświadczonych stażem, którzy wciąż się dokształcają by być na czasie. Tak samo młodych i ambitnych - na zmianę z praktyką uczą się teorii. Wg mnie Ci 'źli' są w mniejszości, aczkolwiek są :wink:

Blackmane
01-06-2007, 17:23
Adrenalinę podajemy domięśniowo najlepiej w udo, gdyż jest tam stosunkowo małe zagęszczenie nerwów.