Pokaż pełną wersję : [Aphonopelma seemanni] Guz pod odwłokiem
Witam. Zamieściłem temat akurat tutaj, bo myślę że jest to dosyć poważna sprawa i dosyć rzadka. Otóż posiadam aphonopelme seemanni Blue Form zakupiłem ją coś koło lutego jako L7, dzisiaj już jest L8. Kiedy wróciłem z obozu 02.07.- 14-07 i chciałem wyseksować mojego pająka zauważyłem przeogromnego guza pod odwłokiem. Guz zajmuje prawie cały odwłok i to wygląda jakby była kobietą w ciąży. Przyznam, że jak kupiłem go na samym początku to myślałem że to była tylko pomarszczona skóra. Dziś się zorientowałem, że to nie była pomarszczona skóra, lecz malutki rozwijający się guz. Błagam pomóżcie da się to jakoś wyleczyć? Jaki był powód powstania tego guza? Czy mam go wsadzić do zamrażalki żeby ukrócić jego cierpienie? Na dole zamieszczam fotki na fotkach nie widać za bardzo jak ogromny jest ten guz. Jeszcze dodam, że ona nie przyjmuje pokarmu i jest dość osowiała, ale jeśli się ją trochę mocniej "pyrgnie" to ona biega jak szalona. Jeszcze raz proszę was o pomoc. Z góry jestem wam bardzo wdzięczny i dziękuje. I mam nadzieje, że zdarzy się cud i jednak ten guz zejdzie. Dla mnie ten pająk jest wyjątkowy bo dostałem go od dziewczyny i troche mi z będzie smutno.:(
Pozdrawiam
Kamix
Poniżej fotki:
http://img406.imageshack.us/img406/375/p7151317nd4.jpg
http://img404.imageshack.us/img404/9502/p7151309ox7.jpg
http://img402.imageshack.us/img402/8338/p7151310ts9.jpg
http://img402.imageshack.us/img402/7089/p7151314px8.jpg
MortisGrim
17-07-2007, 13:26
Nie wygląda mi to na typowego guza po urazie mechanicznym. Ten jest o ile dobrze widzę nieco przezroczysty co sugeruje cystę pasożytniczą. Zastanów się czy podawałeś mu dziką karmówkę(złapaną gdzieś na łące, w ogródku). Nie lubię teorii z nicieniami bo zbyt często laicy próbowali nią wszystko wyjaśniać ale w tym przypadku chyba rzeczywiście mamy do czynienia z pasożytami endogennymi.
Jeśli mam rację to pająk prawdopodobnie zdechnie w niedługim czasie bo cysta jest już duża... :(
Pozdrawiam
Pająka nie karmiłem żadnym pokarmem z łąki. On już tak miał jak przyszedł do mnie do domu ale guz był bardzo malutki. Nie zdawałem sobie z tego sprawy ze to może być guz lecz pomarszczona skora....:(
Mógłby się ktoś jeszcze wypowiedziećna ten temat? :(
Bardzo mi przykro podzielam zdanie MortisGrim'a, ten guz to najprawdopodobniej siedlisko pasożytów, nie można mu pomóc... pająk raczej padnie w ciągu najbliższych dni... w zależności od determinacji organizmu. Ciężko jest doradzic jakiekolwiek środki bo nie wiadaomo jak może zareagowac na nie sam pasożyt lub organizm osobnika, np. podwyższenie temperatury zwiększy stopień metabolizmu pająka, ale może też wspomóc namnażanie się pasożytów.... nie pozostaje Ci nic innego jak czekac cierpliwie, pająk ma nikłe szanse na przeżycie....
Krzyżaku
19-07-2007, 20:06
Hmmm dziwna rzecz... spotykalem się z podobnymi rzeczami... ale to cuś wygląda inaczej niż "guzki" które ja widywałem ;/
Napisz czy pająk przeżył... jeśli to zniknie po wylince wszystko powinno być dobrze i powinno również to wtedy osznaczać że był to uraz mechaniczny a nie pasożyty ;)
Powiem tak... ten pająk strasznie rzadko przechodzi wylinkę, jak przyszedl do mnie w lutym to wylinial chyba w maju a koles ktory mi sprzedawal mowil mi ze nie linial juz ze 3 miechy a wtedy byl L7, teraz jest L8 i znow to samo dlugo musze czekac pozostale moje pajaczki zazwyczaj po miesiacu linialy wiem ze to normalny okres ale mozliwe ze ten guz wplywa na opuznione liniienie... jak narazie bez zmian pajak nie jest ruchliwy ale nie jest tez osowialy nie zauwazylem nic niepokojacego oprocz tego Guza
Pozdrawiam
Kamix
P.S W razie śmierci pajączka przyjąłby ktoś te zwłoki w celu zbadania tego wszystkiego? Moze pod mikroskopem zauwazy sie pasozyty?
MortisGrim
20-07-2007, 03:16
Ja będę mógł się tego podjąć. Nie życzę aby pająk zdechł ale jak coś to możesz na mnie liczyć. Mam mikroskop i mogę zrobić fotorelację.
Pozdrawiam
Krzyżaku
20-07-2007, 14:13
Propo przechodzenie wylinek... to u mnie z seemannim jest dokładnie tak samo... ale ja się czieszę bo mój to na "99%" jest samczyk... dłużej pożyje :)
Co do pasożytów... mogą do być takie "pinki" w pająku, mogą być takie c przypominają "długie nitki" itp.
Mów co dzieje się z pajączkiem, czy przeszedł wylinke? Czy guz znika? Czy....
Blackmane
20-07-2007, 14:42
Propo przechodzenie wylinek... to u mnie z seemannim jest dokładnie tak samo... ale ja się czieszę bo mój to na "99%" jest samczyk... dłużej pożyje :)
Co do pasożytów... mogą do być takie "pinki" w pająku, mogą być takie c przypominają "długie nitki" itp.
:shock:
Cytat z opisu działu Arachnea VIP:
Tutaj pojawiają się rozważania na tematy wymagające dużej znajomości zwyczajów ptaszników. Dziękujemy za utrzymanie wysokiego poziomu merytorycznego.
Dalszy komentarz jest chyba zbędny :?
Krzyżaku proszę abyś więcej się nie wypowiadał w tym temacie ponieważ nie masz pojęcia o czym piszesz.
Witam. Zamieszczam teraz fotke lepszej jakości, ta fotka pokazuje jakiej wielkości jest ten guz. Co o tym sądzicie?
Pozdrawiam
Kamix
MortisGrim
21-07-2007, 20:17
A gdzie zdjęcie?
Oj przepraszam :oops: z pośpiechu zapomniałem zamieścić fotke.
http://img158.imageshack.us/img158/5087/p7211331hq7.jpg
Bardzo źle to wygląda.... czy z guza nic nie cieknie?
MortisGrim
22-07-2007, 12:38
A czy przypadkiem to nie jest narośl a nie guz?
WItam. Zauważyłem jeszcze że ten guz jest troszke taki mokry jak dotykam ten guz to jest to gęsta lepiąca się ciecz co to może być?
MortisGrim
24-07-2007, 16:23
Więc może zakażenie grzybicze?
Witam. Przed chwilą wróciłem z tygodniowego wyjazdu i zauważyłem że guz się nie błyszczy nie klei lecz sie wysuszyl a;le jest problem bo przez to wysuszenie kądziołki przedne zrobily sie takie szare i wyglądają na kruche wogole nimi nie rusza i wyglada to tak jakby mialo zaraz sie skruszyć...
Poniżej fotki:
http://img502.imageshack.us/img502/5556/p7281341jw3.jpg
http://img406.imageshack.us/img406/8792/p7281342km1.jpg
http://img406.imageshack.us/img406/657/p7281345sa9.jpg
Bardzo przepraszam za jakość zdjęć ale były robione przed chwilą wieczorkiem, jutro rano postaram sie wrzucic lepsze zdjecia. Dodam tylko ze nie zauwazylem zmiany w zachowaniu pajaka tylko to ze podnosi odwlok do gory aby nie pocierac guzem o podloze. Pozdrawiam
Kamix
czesiek1990
29-07-2007, 04:40
Witam dawno nie zaglądałem ale może pomogę moim postem.
Nie wiem jak inni ale dla mnie to j nie są żadne pasożyty. niestety mój jeden podopieczny dostał pasożytów wewnątrz organizmu i wyglądało to zupełnie inaczej... odwłok pająka sie pomarszczył i były w nim wgniecenia (porostu robale go jadły od środka) nie wiem ale przy preparowaniu zwłok mojej avi versicolor po rozcięciu odwłoka wylała sie po prostu maź i nic więcej... nie było to koloru limfy. typowo żółta substancja lekko śmierdząca i były tam pasożyty ponieważ obejrzałem próbkę substancji pod mikroskopem i były tam małe ruchliwe około pół minimetrowe pasożyty ... jeśli jest to tak jakby nowotwór nie ma co liczyć na zregenerowanie sie tego po wylince...
może to być również jak ktoś wcześniej napisał zmiana grzybiczna w co też lekko wątpię gdyż niemożliwe jest chyba z tego co zauważyłem żeby pająk dostał grzybicy w dobrych warunkach. Nie możemy także czepiać sie DNA co kiedyś na forum było obwiniane przez większość użytkowników forum przy dziwnych zmianach zewnętrznych... Gdyby była to Hybryda prędzej by pomyślał o zmianie DNA.
Jeśli miałbym na coś obstawiać ponieważ nic nie jest pewne to tylko hipoteza z mojej strony to najbardziej mi pasuje coś ala nowotwór...
mogę sie mylić i bardzo chciałbym się mylić ale mi to tak wyglada.
PISZ NA BIERZACA CO SIE DZIEJE Z PAJĄKIEM
Witam. Zamieszczam kolejne zdjęcia. Wydaje mi się że zaczyna być lepiej. Guz się nie pomniejszył lecz nie wycieka już ta lepiąca i błyszcząca się ciecz. Guz zaczyna nabierać kolor odwłoku ale kądziałki coś się zrobiły niepokojące. Tak jak już wcześniej wspomniałem, wyglądają jakby były kruche. Zrobiły się takie szare i ledwo co nimi porusza. Wydaje mi się, że dojdzie do tego kiedy te kądziołki odpadną ale jestem dobrej myśli i mam nadzieje że seemanni wyjdzie z tego.
Poniżej zdjęcia:
http://img297.imageshack.us/img297/1694/p7301351xl7.jpg
http://img47.imageshack.us/img47/3439/p7301352nw6.jpg
http://img47.imageshack.us/img47/6434/p7301354qo2.jpg
Z góry przepraszam za jakość zdjęć ale nasza gwiazda ostatnio zrobiła się strasznie płochliwa i agresywna, ledwo dałem rade chwycić ją palcami i kiedy miałem już ją na palcach wyrywała się więć dużo czasu nie miałem :P
Pozdrawiam
Kamix
Może się myle ale czy to nie jest spowodowane zbyt wysoką wilgotnością w terrarium? Rozmawiałem ze znajomym który sie na ptasznikach dobrze zna i ponoć on też miał taki przypadek przez zbyt dużą wilgotność.
Rozmawiałem ze znajomym który sie na ptasznikach dobrze zna i ponoć on też miał taki przypadek przez zbyt dużą wilgotność.
A skąd może wiedzieć, że to przez zbyt dużą wilgotność? Przeprowadzał jakieś szczegółowe badania? Imo to jakiś nowotwór.
Kiss-of-Death
02-08-2007, 21:38
Mi to też śmierdzi nowotworem.. a czymś pomiedzy ropieniem bo mówiłeś że z tego ciekło coś...
Ja bym na Twoim miejscu zaryzykował bo i tak co Ci pozostaje.. i dałbym pająka do pojemnika z bardzo niską wilgotnościa.. tak żeby się to w jakimś stopniu wysuszyło..
3-mam kciuki za pajączka
Witam. Guz już się zrobił "ładniejszy" bo już nie wycieka ten płyn. Dlaczego? Mi się wydaje bo, zauważyłem ostatnio, że zaczełą się częściej myć. Praktycznie codziennie zauważam to że tylymi odnózami masuje sobie ten guz i niektóre odnoza. Może jednak jeszcze wycieka ten płyn ale ona go czyści?
Witam. Niestety 4 dni temu stało się... Po kilku miesięcznej walce z guzem pająk padł, :( Robiłem wszystko co się dało, próbowałem jej przyśpieszyć wylinkę, nie dało rady. Nic nie jadła... Kilka dni przed śmiercią kuliła się jakby miała za sucho, ale ona miała cały czas wilgotno odbywała kwarantanę. W tym samym dniu postanowiłem zrobić sekcję zwłok bez użycia mikroskopa, nic z tego nic niepokojacego nie zauwazylem po prostu rozciąłem guza a tam po prostu limfa... Jakbym miał mikroskop może bym mniej więcej wiedział co jej jest... Nie dość że odwłok to jeszcze karapaks rozciąłem wiem że to troche sadystyczne ale myslalem ze tam tkwi problem... Pasożyty wykluczam bo przy takiej wielkości guza te pasożyty były by na pewno zauważalne... Po jakimś czasie od napisania ostatniego postu ten guz zrobił się czerwony... nie wiem dlaczego ale to tylko skóra pająka się zaczerwieniła, w środku nic takiego niepokojącego nie było... W szybkim czasie postaram wrzucić jakieś zdjęcia z sekcji zwłok i przed sekcją ale ostrzegam nie sa to dobre zdjęcia... lepszych nie dałem rady zrobić ponieważ sekcja odbywała się w nocy pod lampką a jak wiadomo zdjęcia wychodzą najlepiej przy naturalnym świetle.
To tyle co miałem do napisania jest mi bardzo smutno i dosyć przeżywam śmierć pajączka. Miałem nadzieje że jeszcze da się ją uratować tym bardziej zależało mi na jej życiu ponieważ dostałem ją od mojej dziewczyny co mnie baaardzo smuci. Jeszcze mam wyrzuty sumienia że mogłem coś zrobić nie tak a odrazu mówie że nie karmiłem ją WOGÓLE karmówką z pola... ona chyba miała już jak ją kupiłem wtedy to wyglądało jak pomarszczona skóra i nie przypominał guza... I jeszcze od czasu napisania ostatniego postu guz znacznie się powiększył i zaczerwienił, dziwie się wogóle że ten guz nie pękł :shock:
To tyle co miałem do napisania
Pozdrawiam i przepraszam za niewyraźną polszczyzne ale pisałem w pośpiechu :)
Kamix
Witam. Zamieszczam zdjęcie już po śmierci pajączka.
Przed Sekcją zwłok:
http://img265.imageshack.us/img265/3109/p8211709bi1.jpg
http://img265.imageshack.us/img265/3109/p8211709bi1.jpg
http://img253.imageshack.us/img253/6553/p8211715ph2.jpg
http://img250.imageshack.us/img250/9449/p8211722bi4.jpg
c.d.n
Zwróćcie uwagę na zaczerwieniony guz... na żywo okropnie to wygląda
BadBekon
23-08-2007, 22:40
Ciekawe... Może jakiś nowotwór? Ale mówiłeś, że to było wypełnione limfą...
Tak to była limfa jestem pewien w 100 procentach... Fotki które zaraz zamieszczę nie są dobrze zrobione zresztą nie posiadam odpowiedniego sprzętu;]
Podczas Sekcji zwłok:
http://img260.imageshack.us/img260/2003/p8211722hp7.jpg
http://img169.imageshack.us/img169/6017/p8211727ri0.jpg
http://img169.imageshack.us/img169/4427/p8211733gb8.jpg
http://img131.imageshack.us/img131/3922/p8211730fh2.jpg
http://img248.imageshack.us/img248/8594/p8211734cp6.jpg
http://img248.imageshack.us/img248/2310/p8211735ln5.jpg
http://img208.imageshack.us/img208/3792/p8211741ue8.jpg - to troche juz sadystyczne bo rozciąłem karapaks ale przynajmniej dowiedziałem się jak wyglądają gruczoły jadowe.
Po Sekcji zwłok:
http://img337.imageshack.us/img337/8290/p8211744fz9.jpg
Wiem strasznie okropnie się tym zajełem ale miałem cięzko i urwałem jej 3 łapki prosze o wyrozumiałośc nie było to łatwe...
To wsszystkie fotki które chciałem wam pokazać z sekcji wiem nie sa one dokladnie ale jednak tam widac normalna limfe... nie wiem mi sie wydaje ze to przepuklina uważam że jakby to były pasożyty byłyby gołym okiem zauważalne...
Pozdrawiam
Kamix
BadBekon
24-08-2007, 00:55
Mało co nie wylądowałem w WC:/
Ta skóra tam na tym guzie taka gruba albo mi sie tylko wydaje...
Może to przepuklina, ale czemu sczerwieniało? Wspominałeś że był wilgotny ten guz...
Właśnie kiedy zrobił się czerwony guz był suchy... mnie też to strasznie zdziwiło... Czekam na opinie innych hodowców i proszę o niezamykanie tematu.
Pozdrawiam
Kamix
To chyba był jakiś ropień albo coś podobnego skoro ciekło coś z niego.
Rzeczywiście guz ogromny ale nowotwór też jest bardzo możliwy, zaczerwienienie nie koniecznie musiało wynikać z tego co było w środku po przecież nasza skóra nie jest czerwona a płynie pod nią czerwona krew :P
Bielu nie porównuj skóry pająka do skóry człowieka. Skóra człowieka ma bardzo dużo warstw i jest o wiele grubsza od skóry pająka więc takie rzeczy mogą się dziać u pająka.
Pozdrawiam
Kamix
To jakiś nowotwór...Moja S.gastrica miała coś takiego.
Powód?
Możliwe,że podawanie owadów z odłowu...
Tylko żeo n kilkarazy pisał że nie podawał karmówki z pola. Też stsawiam an raka:D
Kiss-of-Death
04-10-2007, 13:32
Bidulka.. seemani taki fajny pajączek Sam mam samiczke
Witam. Miałem dokładnie taki sam problem z moją samiczką L.parahybany L14. Wyliniała na L14 i przez pierwsze parę tygodni było wszystko okey. Po jakimś czasie zauważyłem takiego samego guza jak miała Twoja seemani. Myślałem, że to jakieś uszkodzenie mechanicznie, ale z racji tego, że miała niskie terra nie było takiej możliwości. Przez pierwszy tydzień chodziła jeszcze normalnie, następnie zaczęła zwijać się w kłębek i siedziała w jednym miejscu. Po paru dniach zdechła.
NIGDY nie karmiłem jej karmówką z pola!
Pozdrawiam serdecznie.
vBulletin - Arachnea.org