PDA

Pokaż pełną wersję : [Ugryzienie] - I jego objawy.


Blackmane
17-01-2007, 20:48
Co się stanie gdy zaatakowany zostanie człowiek? Przed wszystkim nie należy wpadać w panikę. Pierwsze co powinniśmy zrobić to wypić wapń (dostępny w każdej aptece) i udać się do lekarza. Jeśli nie jesteśmy uczuleni na jad ptaszników i mieliśmy do czynienia z osobnikiem o słabym jadzie, nie powinniśmy się raczej martwić. Jednak, gdy ukąsi nas pająk o silnym jadzie, bądź tez jesteśmy uczuleni na jad, od razu powinniśmy zadzwonić na pogotowie. (Należy pamiętać, że działanie jadu, jest też zależne od wytrzymałości naszego organizmu, jednak nie wolno bagatelizować sytuacji jeśli dojdzie do ukąszenia)

W przypadku ukąszenia można wyróżnić następujące fazy:

1.Zaczerwienienie w miejscu ukąszenia
2.Opuchlizna w miejscu ukąszenia i podwyższona temperatura
3.Ostry ból i skurcze mięśniowe
4.Zawroty głowy i zaburzenia percepcji
5.Duszności i utrata przytomności
6.Zapaść
7.Zgon

Zazwyczaj pojawiają się pierwsze 3 punkty, choć w przypadku bardzo silnego jadu, mogą pojawić się objawi z pierwszych 5 punktów.

PAMIĘTAJ - Silny jad to nie przelewki. I dlatego nie powinniśmy bagatelizować niebezpieczeństwa, a także nie dopuszczać możliwości ukąszenia przez ptasznika.

Leito7
19-01-2007, 22:37
Troszke sie z tym nie zgodze, poniewaz wapn wypije ok tylko ze on po jakims czasie dziala ale nie odrazu wiec to nie pomoze na sam początek, ale po pewnym czasie zadziała,

Blackmane
19-01-2007, 22:47
Oczywiście, wapń nie działa od razu, dlatego jest to pierwsza rzecz jaką powinniśmy zrobić :)

Adek
20-01-2007, 01:59
najlepiej udac sie do szpitala i poprosic o podanie wapnia do zylnie! lub jakiegos srodka odczulającego

gerwazilla
20-01-2007, 03:14
wapń

Sorka... Nie chodziło Ci przypadkiem o tzw. ,,wapno" mogę się mylic ale zdaje mi się że wapno i wapń to nie to samo :) a zawsze się podawało, że trzeba wypic wapno :wink: wapń to na kości dobry :D

Blackmane
20-01-2007, 03:25
Ze środkami odczulającymi to już jest inna bajka. Wiem o tym dobrze. Inne są odczynniki odczulające na trawę, inne na drzewa itd. Często w przypadku ukąszenia kogoś kto ma alergie na jad to jest to tragedia. Reakcja obronna organizmu działa na niekorzyść i przez to, że istnieje dysproporcja pomiędzy faktycznym zapotrzebowaniem krwi a domniemanym przez organizm. Dochodzi do bardzo silnego spadku ciśnienia tętniczego co prowadzi czesto do utraty przytomności.

W przypadku natychmiastowej reakcji alergicznej (wstrząsu anafilaktycznego) sygnałami alarmowymi mogą być:

* pieczenie i swędzenie języka, dłoni i stóp
* silne puchnięcie, drgawki
* nagłe zwężenie dróg oddechowych (duszność)
* zawroty głowy, nudności, wymioty
* spadek ciśnienia, znaczne osłabienie - aż do utraty przytomności.

Dodam że przy wstrząsie niezbędny jest zestaw reanimacyjny, bo to już nie przelewki.

MORDRAG
20-01-2007, 12:28
na forum pisano że pomocny może być zastrzyk domięśniowy adrenaliny.
mam kilka pytań:
jak poważne musi być ukąszenie żeby adrenalina pomogła, była wymagana (objawy)
skąd wsiąść adrenalinę?(jest na recepte), jak przekonać lekarza do przepisania jej?

Blackmane
20-01-2007, 12:39
Adrenalina? Bzdura. Adrenalina (epinefryna) w tym względzie mogła by zaszkodzić. Czemu? dlatego że w momencie gdy adrenalina zostaje pompowana w naszym ciele uwalniane zostają potężne ładunki zakumulowanej glukozy. Działa to także w ten sposób że adrenalina jest czynnikiem, który sprawia że rozszerzają się naczynia wieńcowe, zwiększa się objętość minutowa serca i wzrasta gwałtownie ciśnienie krwi. Adrenalinę podaje się nie domięśniowo a dożylnie, jednak jej czas działania jest dość krótkotrwały. Służy ona jedynie przy reanimacji i szoku anafilaktycznym w krytycznych przypadkach. Zwiększenie jednak ciśnienia tętniczego oznacza szybsze rozprzestrzenianie się jadu w krwiobiegu, dlatego adrenalina w przypadku ugryzienia może pogorszyć sprawę, jedynie znajduje zastosowanie w przypadku, gdy ktoś jest na skraju śmierci i pomaga w reanimacji poprzez poprawę przewodnictwa w sercu i zwiększenie jego kurczliwości.

Adrenalina nie jest powszechnie dostępna. Jest składowana jedynie w placówkach medycznych i paramedycznych, ze względu na zastosowanie.

Anarchy
20-01-2007, 14:28
Adrenalina by zaszkodziła. Mieszając z jadem mogłaby doprowadzić do dodatkowych skurczy mięśni, co by spowodowało najpewniej śmierć. Nie ma reguły na jad jak mnie ugryzła moja samiczka POE. To pieczenie nie czułem jedyne, co to rozmywający się obraz wymioty, gorączka i jak ślina stawała w gardle i nie mogła zostać połknięta. Więc to są jedynie przykłady tego, co może dziać się z naszym organizmem.

Blackmane
20-01-2007, 14:30
Anarchy napisz do mnie na gg chcę z tobą pogadać to całkiem ważne a i ciekawe jak myślę.

moje gg 4415041

Co do wapna i wapnia. Wapno używane jest na budowie - nie radzę pić :D

gerwazilla
20-01-2007, 18:14
Co do wapna i wapnia. Wapno używane jest na budowie - nie radzę pić :D



Byłem w tym utwierdzony, gdyż tak było podawane w wielu miejscach, nawet na starym forum. Żeby nie było niedomówień to poszukałem o tym na necie. Otórz obaj mamy racje :D Wapno to zwyczajowa, utarta nazwa wapnia używanego w lecznictwie :wink: ale: nazwy wapno używa się gdy mówi o takiej rozpuszczalnej tabletce z apteki, którego głownym składnikiem jest wapń. Uwaga na tabletkach ,,WAPNO" pisze:


,,Skład: 1 tabletka preparatu zawiera 177mg (22%) jonów wapnia..."


Jakby ktoś chciał to opisane jest pod tym linkiem jego działanie:
http://www.noni.inter-tech.pl/article_info.php?articles_id=311

Keira
20-01-2007, 18:14
Czepiając się nadal wapnia :P

wapń - to metal, Ca, bardzo aktywny i NA PEWNO nie powinno się go zjadać

wapno na budowie - to chyba wapno palone, czyli tlenek wapnia (CaO), który po zalaniu (wapno gaszone) wchodzi w reakcję z wodą tworząc wodorotlenek wapnia (Ca(OH)2) który również jest żrący

wapno do picia z apteki, rozpuszczalne - nie wiem dokładnie, ale pewnie jest to wapń podany w formie jakichś soli, tak by można go było spokojnie dostarczyć do organizmu

:)

Blackmane
20-01-2007, 18:20
Dokładnie Keira. Wszystko się zgadza. W naszym języku po prostu doszło do takiej transformacji że łatwiej wymawiamy "wapno" niż "wapń". Nie będę się zagłębiał w zagadnienia fonetyczne ale tak wszyscy mówią na wapń co jednak jest przezabawne :)

WhiteRaven
20-01-2007, 19:56
Ca metalem? co Ty mialas z chemii? Ca jest niemetalem wchodzacym w reakcje z woda... chyba pomylilas fakty. Ca = Wapń ten do picia a wapno jets pozyskiwane ze skały wapiennej

6th_SenSe
20-01-2007, 20:46
A tak dokładnie metal ziem alkalicznych ...


Co do porady doktora. Przy silniejszych ukąszeniach (mowa tu o silnym jadzie) często lekarze nie wiedzą co podać. Ukąszenie mocno jadowitego ptasznika w Polsce to nowość i bardzo żadko spotykane. Jedynie co mogą zrobić zmniejszyć ból i pod kroplówkę ...

Boxerk
21-01-2007, 00:41
Blackmane - proponowałbym aby Anarchy umieścił opis tego ugryzienia przez poe, uważam że była by to przydatna lektura.

Blackmane
21-01-2007, 01:07
Dziś przeprowadziłem z nim wywiad który ukaże się jako audycja w radiu Arachnomania. O wszystkim zostaniecie poinformowani.

Wywiad będzie naprawdę mocny!

Booster
21-01-2007, 01:44
Ja tez przeprowadzilem rozmowe z pania doktor (odczulam sie u niej od 3 lat) i raczej wie co mowi. Wapno mozna zażyć lecz skuteczniejsza jest antyhistamina (leki dla alergikow typu Zyrtec), zadziala w ciagu 15 min od zazycia. Poruszylem takze temat wstrzasu. Jezeli zaobserwujemy objawy wstarzasu dzwonimy naprawde szybko po karetke. Powiedziala, ze zycie moze mi uratowac zastrzyk z owej ADRENALINY. Wystepuje ona pod nazwa Fastjeet. Jest dosyc droga (275 zł) i ma ogromny minus a mianowicie krotki termin waznosci. Recepte na to dostalem bez zadnego trudu. Jak sie dowiadywalem to w hurtowni mieli wazna do wrzesnia 2007, wiec jest to drogie ale ratuje zycie.

Blackmane
21-01-2007, 02:26
Zaskoczyłes mnie booster bardzo pozytywnie. Ja tez się odczulałem ale nie do tego zmierzam, bardzo cenna jest informacja o fastjeet jaką podałes. Zaraz zgłębiam internet w poszukiwaniu tego. Zyrtec zawsze jest pod ręką. :) Tyle że jeśli ugryzie cie pająk todże ilości histaminy uwalniane sa do krwiobiegu przed działaniem zyrtecu, niestety :?

gerwazilla
21-01-2007, 02:30
bardzo cenna jest informacja o fastjeet jaką podałes. Zaraz zgłębiam internet w poszukiwaniu tego


Jak masz dostęp do archiwów ze starego forum to było o tym troche powiedziane w temacie: ,,Neurotoksycznośc jadu ptasznika" czy jakoś podobnie :) Było tam bardzo dużo informacjii o jadzie, jego działaniu i co robic w razie ewentualnego ugryzienia :wink:


pozdrawiam

bartek1m
26-01-2007, 02:37
a ze sie tak zapytam.. gdzie mozna sobie testy na uczulenie zrobic? chodzi mi tylko o test na jad ptaszników.

LiveeviL
26-01-2007, 15:20
Z tego co wiem to niema takich testów i niestety to wyjdzie dopiero po ukąszeniu

szop.
26-01-2007, 18:49
a ze sie tak zapytam.. gdzie mozna sobie testy na uczulenie zrobic? chodzi mi tylko o test na jad ptaszników.
Z tego co wiem to niema takich testów i niestety to wyjdzie dopiero po ukąszeniu

Tzn, ze nie ma znaczenia czy ugryzie nas pajak bardziej jadowity czy mniej, musimy od razu zareagować i udać się do szpitala, bo przeciez nawet ukaszenie z wstrzyknieciem jadu przez chociazby kedziora moze miec dosc powazniejsze skutki w przypadku alergikow, ktorzy jeszcze tego nie doswiadczyli i nie wiedza czy w/w uczulenie posiadaja czy tez nie

Batman*
27-01-2007, 15:30
Dobra to ja mam pytanie :wink:
Ile?
Ile wapna jest zalecane czy lepiej jest prze dawkować trochę czy wziąść maximum czy może mniej wszyscy zalecają żeby pić ale nigdy nie słyszałem ile :wink: :wink:

Batman*
27-01-2007, 15:34
Z tego co wiem to niema takich testów i niestety to wyjdzie dopiero po ukąszeniu

Chyba są prze ciesz alergicy uczuleni na jady Np: pszczoły o tym wiedzą i jeżeli na jad pszczoły to i na ptasznika chyba tez :?
Ale no nie jestem pewien więc jak się mylę proszę o poprawienie mnie :wink:

szop.
29-01-2007, 00:15
Chyba są prze ciesz alergicy uczuleni na jady Np: pszczoły o tym wiedzą i jeżeli na jad pszczoły to i na ptasznika chyba tez :?


Jad pszczoły jest porownywalny z jadem ptasznika, ale nie jest to do konca dobre stwierdzenie, bo przeciez nawet "ktoś" kto nie jest uczulony roznie reaguje na ukaszenia(organizm czlowieka). Jest tu mowa oczywiscie o brachypelmach itp., bo strach pomyslec co by sie dzialo w przypadku ukaszenia Pterinochilusow, Poecilotherii itd.

Oczywiscie mozna sobie poczytac Raporty ukaszen

To jest takie moje osobiste zdanie, moze tez nie jest do konca prawidlowe :D

btw: prze ciesz
Przecież

Tecłav
29-01-2007, 03:51
Teoretyzując osoba uczulona na jad pszczoły najprawdopodobniej będzie uczulona na jad ptasznika. Osobiście jestem uczulony na wszystko poza jedzeniem (pomidory,mleko itp) i lekami. Dlatego też myślę że pewnego rodzaju uczulenia są ze sobą powiązane. Osoba która nie jest na nic uczulona nie będzie miała problemów z jadem ptaszników(moim zdaniem). Z tego co pamiętam miałem robione testy alergiczne na 8-12 jakichś tam rzeczy typu glony, sierści, jedzenie i jakieś pyłki W moim przypadku zauważyłem że na jeden test dotyczący danego np zwierząt w danej kategorii (np sierść) jestem również uczulony na sierść zwierząt z innej kategorii tzn na przykład na koty i chomiki też. Z kolei nie będąc uczulony na mleko nie jestem również uczulony na pomidory. Podobnie rzecz ma się z moimi znajomymi alergikami (nie obracam się w gronie alergików mam też innych znajomych :) ).
Takie są moje spostrzeżenia. Jeśli jestem w błędzie to wybaczcie.

MaR1
29-01-2007, 10:12
Osobiście jestem uczulona na jad pszczoły a na jad ptasznika na szczeście nie miałam tylko lekko czerwony palec i taki mały bombelek jakby mnie ugryzł komar :) nic mi sie nie działo więc nic nie robiłam ani nie byłam ale nie sugerujcie się moją wypowiedzią każdy może mieć inaczej :)

Batman*
01-02-2007, 14:47
raz byłem zaatakowany przez stado os :) przypadek skąd mogłem wiedzieć ze akurat w tym korzeniu będą chciały mieć domek no i stanąłem na nim i poszedłem dalej odwróciłem się i zobaczyłem mocno zdenerwowaną unoszącą się nad korzeniem "kule" os :twisted: niestety to była jedyna droga ucieczki... a byłem bez koszulki w kompielowkach :oops: chyba nigdy nie miałem takiego speeda jak wtedy... chyba najgorsze było przeskoczenie tego korzenia :P ale nie miałem wyjścia a wolałem działać szybko :P wróciłem w miejsce gdzie było rozpalone ognicho i wszyscy byli zebrani kilka naście użądleń :P nie za miłe uczucie pół przytomny spędziłem resztę dnia w hamaku w zacienionym miejscu leżąc jednak nie zasypiając(nie było to łatwe) pokąsały mnie nawet w głowę :P ogólne osłabienie senność ból głowy i uczucie jak bym czuł że jad krąży w moim ciele... wieczorem wróciłem do domu czułem się lepiej więc poszedłem spać:P rano nie było w sumie śladu po walce :) teraz mnie ciekawi że jeżeli na tyle dobrze zniosłem taki atak os to jak bym wytrzymał jad ptasznika użądleń było naprawdę wiele kilka naście jak nie kilka dziesiąt nie liczyłem dokładnie przy takiej ilości to już chyba szpital co o tym sądzicie? nigdy żaden z moich pupili mnie nie ugryzł na szczęście ale nie wiem jak to z uczuleniem u mnie wygląda z tego co mi do tej pory wiadomo to na nic nie jestem uczulony:P

SaQ
14-02-2007, 21:29
Zauważyłem, że u dużej grupy społecznej która jest zainteresowana ptasznikami, chodzi przekonanie, że jeżeli u danego człowieka została uwzględniona alergia na białka obce, nie może on hodować ptaszników, ponieważ jeśli by doszło do ukąszenia, człowiek ten nie będzie miał żadnych szans na przeżycie. Jest to jak najbardziej błędne rozumowanie. Badania alergiczne wykonywane w naszych szpitalach nie są robione na białka wytworzone w jadzie ptaszników tylko na białka znajdujące się w pyłkach traw, w kurzu itp. Przez co od razu mozna stwierdzić, że człowiek który jest uczulony na owe pyłki traw czy inne podstawowe bialka, nie musi być uczulony na jad ptasznika. Lecz nie można tego nigdy bagatelizować. Zawsze może zaistnieć ryzyko, że jad jednego przedstawiciela Brachypelma spp. będzie na nas oddziaływał neutralnie natomiast jad drugiego, innego przedstawiciela rodziny Brachypelma spp. może już wyrządzić nam szkode. Z tego wszystkiego wychodzi chyba tylko jedna puenta ktora mowi o calkowitym zachowaniu ostroznosci oraz podstaw bezpieczenstwa wobec wszystkich przedstawicieli ptasznikow. Lepiej jest je podziwiac z za szyby a nizeli patrzac przez pryzmat ryzyka, nieszczesciliwe znalezec sie w szpitalnym lozku podlaczonym do kroplowki.

nah*
14-02-2007, 22:02
Dużo słyszy się o tym co czeba zrobić po ugryzieniu ptasznika i jak jest to groźne, a z tego co mi wiadomo większość hodowców porównuje jad ptasznika do jadu osy czy pszczoły więc jak wkońcu z tym jest bo przeciesz gdyby jad ptasznika był tak bardzo podobny do jadu osy czy pszczoły to po ugryzieniu nie było by żadnego problemu i nie mieli byśmy się czym martwić. Pewnie ktoś napisze, że niektóre ptaszniki mają mocny jad ale chodzi mi w tym przypadku o jad takiego ptasznika [dorosłego osobnika] jak B. vagans. Czekam na wasze opinie na ten temat i pozdrawiam.

SaQ
14-02-2007, 23:47
Opowiem na moim przypadku, osobnika L11 samo ugryzienie było dość odczuwalne, spuchnięta ręka a w miejscu ugryzienia pojawiło się mocne zaczerwienienie. Oddech miałem nieregularny, podniesioną temperature i odruchy wymiotne, podobne jak przy zatruciu czy grypie żołądkowej.
Po czasie ok 30-40 minut wystąpiły skurcze przedramienia i lekki paraliż palców i odczuwalna pulsacja na ich końcach. Mniej więcej po godzinie i wizycie brata w aptece zażyłem szybko wchłaniający się związek dla alergików o składzie podobnym do Zyrteca.
Najwyższe stężenie zaszło chyba po 30 minutach, bo wtedy zaszła jakaś ulga zmniejszył się skurcz lecz dalej odczuwałem pulsacje palców. Notorycznie robiłem okłady z lodu by uśmierzyć ból. Po 4 dniach stopniowo skurcze zanikały ale dalej odczuwałem pulsacje w palcach i ból w miejscu ukąszenia. Rana się normalnie goiła nie zaszło do żadnych reakcji białek jadu z tkanką. Po okresie 2 tygodni nie odczuwałem więcej objaw.

nah*
15-02-2007, 17:21
Czyli tak na zdrowy rozsądek nie można porównać jadu takiego ptasznika do jadu osy czy pszczoły..

Batman*
13-04-2007, 14:58
Czyli tak na zdrowy rozsądek nie można porównać jadu takiego ptasznika do jadu osy czy pszczoły..

wiesz może sama moc jadu jest podobna... ale ilość to trochę inna sprawa...
jeżeli gryzie cię ptasznik z taką samą ilością jadu jak osa to efekt MOŻE (ale nie musi) być podobny no ale jeżeli ugryzł cię ptasznik którego same kły są większe od osy to raczej logiczne ze efekt będzie inny...
Pozdro :)

Capsel88
14-04-2007, 01:12
Jad pszczoły czy osy ma całkowicie inny skład niż jad pająka. Mówi się że jest porównywalny. Porównywalne mogą być skutki ukąszenia. Oczywiście to zależy od wielu czynników, np:
*gatunku
*wielkości
*ilości wstrzykniętego jadu