PDA

Pokaż pełną wersję : [Pajęczy Temperament] - A jak ma Twoj pająk.


Blackmane
17-01-2007, 20:51
Podobnie jak wszystkie inne stworzenia, ptaszniki mogą mieć różny temperament, który zależny jest od takich czynników jak: gatunek, głód, zagrożenie.
Wiele ptaszników salwuje się ucieczką w przypadku zagrożenia, z kolei inne atakują bez wahania. Na wstępie pomówmy o zależności gatunkowej. To właśnie gatunek jest przede wszystkim wyznacznikiem agresywności czy też płochliwości pająka, dlatego też informacja o temperamencie danego gatunku jest najczęściej uwzględniana we wszelkich opisach. Pozwala ona określić jak bardzo agresywny jest dany gatunek i czy dany hodowca poradzi sobie z danym okazem. Nie da się generalnie określić zasady jaka panuje w świecie ptaszników, jeśli chodzi o ten czynnik, jednak sam w krótkim czasie zorientujesz się, że większość ptaszników raczej ucieka, bądź wyczesuje włoski. Pamiętaj jednak, że to, że w opisie gatunku znajdziesz informację, która mówi o spokojnym nastawieniu gatunku często może się mijać z prawdą jako, że zdarzają się zawsze odstępstwa od tej reguły i możesz trafić na bardzo agresywnego osobnika.
Kolejny czynnik to głód. Pająk głodny, to pająk agresywny, zaś pająk najedzony to pająk płochliwy. Nie zawsze ta zasada skutkuje, choć przeważnie tak właśnie jest. Pająk kiedy jest głodny, będzie szukał okazji do zaatakowania byle czego i byle kiedy. Zdarzają się osobniki, które pod wpływem głodu, czy tez z temperamentu atakują a to pensetę, a to krople wody spadające do terrarium. Dlatego też licz się z tym, że pająk który jest najedzony nie zaskoczy cię raczej błyskawicznym atakiem, czy też ucieczką. Pamiętaj jednak też, żeby zawsze być czujnym.
Ostatni czynnik to zagrożenie. Zazwyczaj, gdy pają nie ma gdzie uciec, zawiodło wyczesywanie włosów parzących to przystępuje do ostatecznego rozwiązania problemu poprzez otwarty atak. Pająki zestresowane także są bardziej agresywne, jako, że starają się tym samym bronić.
Na koniec należy tylko powiedzieć, że jeśli jesteś początkujący, to nie powinieneś kupować gatunków uważanych za agresywne i zacząć od łagodnych gatunków jak na przykład Brachypelma albopilosum, czy inne spokojne ptaszniki. Zawsze jednak musisz liczyć się z tym, że możesz trafić na szybszego lub bardziej agresywnego osobnika, który może ci "wyciąć niezły numer".

Leitho
19-01-2007, 22:16
Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze duzo pajakow "odpierajac atak", np kiedy robimy cos penseta w terrarium po pewnym czasie daje za wygrana, albo uciekajac albo kulac sie. Jednak nie zawsze sie to sprawdza.
Druga rzecza jest fakt, iz wielu poczatkujacych hodowcow kupuje agresyne gatunki w malych wylinkach, naiwnie myslac, ze "przyzwyczaja sie do nich". Zazwyczaj konczy sie to w nastepujacy sposob - mlody pajak, zaluzmy L3 zostaje umieszczony w sporawym pojemniku. Nasze czynnosci wobec niego ograniczaja sie tylko do podawania pokarmu oraz zwilzania. I po kilku miesiacach przychodzi moment w ktorym musimy pajaka przeniesc. Wtedy zaczynajac sie schody, ciagnace sie az do nieba. Nie jestesemy przygotowani ani do szybkosci, ani do agresji pajaka. Czesto konczy sie to po prostu ucieczka pupila.[/quote]

Afej
22-02-2007, 10:21
Z tym, iż pająki robią się agresywne, gdy są głodne zgadzam się w 100%
Przykład:
Mam Chromatopelme i gdy jest nienajedzona to wystarczy lekko unieść pudełko w powietrze i od razu włącza jej się CRANK. :twisted:
Zaś gdy mój pająk jest najedzony to jest spokojny i nie reaguje tak mocno na bodźce.
Zatem pamiętajcie! Głód pośredniczy między diabłem a barankiem.

POZDRAWIAM !!!

kris_k3
22-02-2007, 11:02
ja przy mojej maculacie nie widze takiej różnicy :shock:

Afej
22-02-2007, 11:24
Ale pamiętaj: Pająk najedzony to pająk szczęśliwy. :D
Zapewne twoja Maculata najedzona jest spokojniejsza, a że to jest gatunek agresywny to leży w jego naturze.

POZDRAWIAM !!!

Max116
22-02-2007, 13:42
kolejny ciekawy post w wykonaniu Blacka :wink: cos czuje ze jeszcze wiele sie od Ciebie naucze :D

siwyy
06-07-2008, 01:18
Bardzo fajny art. Jedna rada dla Ciebie piszę sie wahania a nie wachania :P.

//Poprawione ;p - aspoleczna

myszaka
15-07-2008, 14:23
nic nowego,tak naprawdę.. przynajmniej jak dla mnie. to logiczne, mąż jak jest godny to też się miota ]:) Leitho dobrze napisal-sama tak mialam jak kupilam mlodego tygrysiego, ktory nagle urósl i potrzebowal przeprowadzki.. geeez, chyba godzine mi to zajęlo!

montessa
22-07-2008, 12:04
Agresywność jeszcze zależy od zbliżającej sie wylinki. A z mojego doświadczenia jeszcze jest różnica czym jest najedzony i na jak długo.