PDA

Pokaż pełną wersję : [Mussolini i reszta] Dziennik wszystkich pająków Wroxa


wrox
18-09-2007, 23:43
Postanowiłem, że i ja założę dziennik moich wariatów. Będę tutaj w miarę możliwości pisał o wszystkich moich siedmiu pająkach. Każdy z nich to jeszcze przedszkolak, więc całe życie przed nimi.

B.albopilosum (Mussolini) – Mój pierwszy pająk. Kiedy go kupiłem był nimfą N2. Od 05.09 jest L3. Z zawodu jest górnikiem. Ostatnio zaczął nawet polować tak, jak wyobrażam sobie, że polują pająki podziemne. Po wrzuceniu b.robaka w mgnieniu oka wyskoczył spod ziemi, złapał obiad i po kolejnym mgnieniu oka znów siedział ze zdobyczą w swoim podziemnym schronie. Dodam jeszcze, że Mussolini od początku mieszka w przezroczystej kliszówce.


B.smithi – Mam tego pająka od L1, Obecnie jest L3 (od 12.08). Smiciak mieszka w moczboksie, gdzie ma swoją kryjówkę, w której uwielbia siedzieć. Ogólnie jest strasznym tchórzem i z domu wychodzi od święta. Jednak dzięki posiadaniu chałupy nie kopie tak jak Mussolini.


A.geniculata – Pająka kupiłem jako L2. Przyznam, że byłem baaardzo zdziwiony, gdy go pierwszy raz zobaczyłem. Widywałem większe mrówki. Teraz jest L3 i nadal jest nikczemnej postury. Inne moje pająki wołają na Gienkę „kurdupel”. Serce do walki Genowefa ma za to wielkie. Z miejsca rzuca się na kawałeczki białego robaka jakie jej wrzucam :) wyrośnie na wielkiego wojownika. Domem Gieni jest czarna kliszówka. Kopie mało.


C. cyaneopubescens – zkupiona jako L1, obecnie L3. Chromka mieszka w mini terrarium wielkości 5x5x5 i za punkt honoru przyjęła zapajęczynowanie każdego milimetra kwadratowego terra. Ostatnio wrzuciłem jej kamyk do terra – fajnie wygląda. Chromka to prawdziwy odkurzacz. Wychodzi z założenia, że nic tak chłopa nie upiększa, jak samara coraz większa. Trzyma się tej dewizy twardo i pacierza oraz jedzenia nie odmawia nigdy. Mimo, że to jeszcze gówniarz lubi się postawić.


A. metallica i A. versicolor – mój ostatni nabytek zakupione razem u adecha (pozdrawiam). Doszły do mnie 28.08. Pająki kupione jako L2. Dotychczas jeszcze u mnie nie liniały, jednak powoli przygotowują się chyba do wylinki bo od jakiegoś czasu odmawiają jedzenia i stały się lekko osowiałe (zwłaszcza metallica). Mieszkają w takich samych miniterra jak chromka. Po wylince przełożę je do większych pojemników, takich jak ma cambri.


P.cambridgei – dostałem go jako gratis do powyższej dwójki. Gdy go odebrałem był L2 podobnie do Avicularii. Po umieszczeniu go w moczboksie zrobił sobie migiem gniazdko, po czym zjadł białego robaka i tyle go widziałem. Pokazał się dopiero dziś już jako L3. Przełożyłem go do większego pojemnika na jedzenie. W tej chwili się aklimatyzuje. Za ok. tydzień dostanie szamanie. Jest najszybszym z posiadanych przeze mnie pająków.

Wszystkie pająki mają jednakową temperaturę : 25 – 26 st. I wilgotność odpowiednią do gatunku. Kolejne wpisy będę umieszczał na bieżąco, o ile wydarzy się coś godnego odnotowania.

wrox
20-09-2007, 16:21
Mussolini – duce postanowił wyjść z kopalni i maszeruje dziarsko po kliszówce w tą i z powrotem. Wczoraj "zrobił" b.robaka.

B.smithi – chyba będzie liniał. Odwłok świeci się jak psu wiadomo co na wielkanoc. Zamelinował się w chałupie i siedzi. No i dobra = niech siedzi jak mu tak dobrze.

A.geniculata – U kurdupla nic nowego. Reszta pająków nadal ma się z kogo śmiać.

C. cyaneopubescens –Chroma oplotła już kamyczek który jej wrzuciłem do terra. Fajną konstrukcję zrobiła z sieci. 1/2 terra to taki placyk z dywanikiem na ziemi, a druga połowa to jej gniazdo z dwoma wejściami. Obcy na tym terenie nie ma szans :)

A. metallica - przełożyłem ją już do większego plastikowego pojemnika bo z mini terra dawała nogę przez szparę w suficie :) Póki co nie wybudowała gniazda. Rzuciła tylko kilka nitek wzdłuż i wszerz pojemnika.

versicolor – versi cały czas w miniterra. Od kilku dni nie wyłazi z gniazda. Mam nadzieję że niedługo wylinieje.


P.cambridgei – Młody nie zaaklimatyzował się jeszcze w nowym otoczeniu. Siedzi pod listkiem u góry pojemnika i ani myśli robić gniazda. Wczoraj kupiłem na allegro wylęg świerszcza i jak tylko do mnie dojdzie młody dostanie pierwszy posiłek po wylince.


Wszystkie pająki mają jednakową temperaturę : 25 – 26 st. I wilgotność odpowiednią do gatunku.

wrox
29-09-2007, 16:22
Mussolini – Kliszówka przekopana i wszystko jest do góry kołami. Włókno kokosowe wywalone praktycznie do samej zakrętki. Tunel prowadzi do samego spodu kliszówki, gdzie pająĸ ma swoją siedzibę.

B.smithi – Wyliniał 24.09. Pomalutku, na wielkiej wmówce, ale zaczynam widzieć wybarwienia na kolanach :) Smitas jak był tchórzem tak pozostał nadal. Do tej pory jeszcze nie jadł.

A.geniculata – Kurdupel wpierniczył 3 małe części b.robaka. Łazi w koło kliszówki i drze się : "Pie***! Nie rosnę!"

C. cyaneopubescens –Chroma nie chce jeść i daje nogę na widok papu. Po mału pewnie szykuje się do linienia. Obstawiam, że zrzuci dres za niecałe dwa tygodnie

A. metallica i versicolor - Pająki nadal nie wyliniały.

P.cambridgei – Młody wybudował sobie fajny schron na ziemii (i to ma być pająĸ nadrzewny?) tzn. coś na wzór ziemnianki. wiczorem lubi wyjść na zewnątrz i wówczas faktycznie trzyma się górnej części pojemnika. Ostatnio zjadł dużego, tłustego b.robaka.

Wszystkie pająki mają jednakową temperaturę : 23 – 26 st. I wilgotność odpowiednią do gatunku.

wrox
05-10-2007, 22:03
C.cyaneopubescens –Chroma wyliniała dziś rano! Piękna jest! Jako, że lubię jak pająki mają luz, dziś wieczorem przeprowadziłem pająka do terra 10x7x7. Pająk z miejsca zabrał się za pajęcznowanie. Od dziś w jej starym mini terra zamieszkał Mussolini. Pierwsze szamanie chromka dostanie za tydzień.

B.smithi – Jakiś czas temu kupiłem wylęg świerszcza dla gieni, jednak co większe sztuki dostaje także min. smithi. Pająk je dużo (wylęg świerszcza + b.robaki) i jak na Brachypelme jest dość aktywny.

A.geniculata – Kurdupel ma nową specjalizację = pacyfikuje małe świerszcze. Poprostu się nimi zajada. Atak następuje błyskawicznie.

Mussolini – Dziś zamieszkał w mini terra po chromce. Ma przeraźliwie wielki odwłok, wprost monstrualny. Od dziś duce jest na przymusowej, dłuższej diecie.

P.cambridgei – Młody nocą powiększa swój schron, a w dzień się z niego nie wychyla. Nudziaż z niego.

Avicularie – póki co bez zmian.

Wszystkie pająki mają jednakową temperaturę : 23 – 26 st. i wilgotność odpowiednią do gatunku.

wrox
06-10-2007, 20:40
Dzisiaj A.versicolor wyliniała na L3 :) Cieszę się jak jasna cholera :) Zgodnie z moimi przypuszczeniami za ok. tydzień powinna wylinieć A.metallica.

wrox
09-10-2007, 19:09
B.albopilosum – Mussolini po przeprowadzce do nowego domku szybko zamelinował się w kryjówce (zasypał wejście) za jakiś czas wyjdzie o wylinkę starszy. No i dobrze.


B.smithi – Przedwczoraj straciłem ze smithi moje pajęcze dziewictwo ;) Pająk wywalał kawałki włókna kokosowego przez szparę w suficie terra. Podczas sprzątania zgarnąłem to na rękę jak się później okazało razem z wyczesanymi włoskami parzącymi. Pająk mały więc i włosków mało. Jednak dwa palce swędzą do tej pory, a na jednym pojawiła się delikatna malutka wysypka. No cóż... i tak bywa.


A.geniculata – Kurdupel chyba wyliniał. Piszę chyba bo nie znalazłem wylinki, jednak wydaje mi się odrobinę większy i bielszy. Póki co przez kilka dni nie dostanie jeść, lepiej nie kusić losu.


C. cyaneopubescens – Chroma zadomowiła się w nowym domu. W piątek dostanie pierwsze szamanie po wylince. Dodam, że przeprowadzka przebiegła z małymi komplikacjami (pająk bardzo mocno się czesał).


A. versicolor – Pająk odpoczął po wylince i dzisiaj przeniosłem go do pojemnika na jedzenie = takiego samego jak ma A. metallica i P.cambridgei.

A. metallica – Bez zmian.

P.cambridgei – Młody jeszcze bardziej rozbudował swoją ziemiankę. Teraz jest to „rękaw” utworzony z pajęczyny i przysypany włóknem kokosowym. Sięga on już na wysokość połowy pojemnika, tj. ok. 5cm.

Wszystkie pająki mają jednakową temperaturę : 23 – 26 st. i wilgotność odpowiednią do gatunku.

wrox
11-10-2007, 19:49
B.albopilosum – Bez mian. Pewnie posiedzi tak jeszcze zabarykadowany min. z tydzień.

B.smithi – Smiciak wszamał kolejnego b.robaka i zaczyna mieć już duży, spęczniały odwłok. Dostanie jeszcze za ok. dzień lub dwa małego świerszcza i do wylinki będzie na diecie.
Co do wyczesanych włosków to palce swędzą już mniej, a krostki zaczęły pękać. Wygląda na to, że będzie już tylko lepiej.

A.geniculata – Kurdupel jednak nie wyliniał. Moja wmówka. Dostał wylęg świerszcza i natychmiast zaatakował. Odwłok jest już trzy razy większy od karapaksu więc może niedługo...

C. cyaneopubescens – Chroma wczoraj zjadła b.robaka, a dziś nie pogardziła małym świerszczem. Wczoraj wieczorem sporo nawilżyłem włókno w jednym rogu terra i po jakichś dwóch godzinach znalazłem na tym błocie chromkę. Widać była mocno spragniona.

A. versicolor – versi zaczęła już robić gniazdko. Dziś dostała dwa małe świerszcze. Pierwszy – rzucony na włókno łazi do tej pory. Drugi, rzucony na sztuczny listek na którym siedział pająk został błyskawicznie spacyfikowany. Zauważyłem ciekawą rzecz. Mianowicie pająk po zabiciu świerszcza po chwili zostawił go i zaczął powiększać gniazdko. Po 10 min. pracy wrócił do posiłku, po czym po 15 min. jedzenia znowu zostawił świerszcza i zabrał się do pracy. Po kolejnych 10 min. na nowo wrócił do posiłku :) Fajnie to wygląda jak je i buduje na przemian.

A. metallica – Uwiła już sobie małe gniazdo. Póki co to dopiero zalążek, ale zawsze coś. Tak samo robiła versi przed linieniem, więc mam nadzieję, że to już kwestia dni. Dziś dodatkowo porządnie nawilżyłem włókno kokosowe w pojemniku. Zatem do dzieła moja mała!

P.cambridgei – Młody wciągnął dwa białe robaki. Korci mnie żeby wrzucić mu świerszcza, ale nie chcę go nadmiernie tuczyć. Może jutro lub pojutrze.

Temperatura i wilgotność odpowiednia.

wrox
17-10-2007, 11:38
B.albopilosum – Cały czas bez zmian. Muss siedzi zabarykadowany w swojej kryjówce. Nie spodziewam się ujrzeć go w tym tygodniu.

B.smithi – Smiciak przedwczoraj się „zawiesił”. Nie reagował na dotknięcie patyczkiem do uszu. Dopiero przy moim natrętnym głaskaniu go patyczkiem postanowił ruszyć cztery litery. Dodatkowo odmawia jedzenia. Na wylinkę trochę za wcześnie, ale kto wie, może to początek początku przygotowań ;)

A.geniculata – Kurdupel również zaczął odmawiać jedzenia. Poza tym bez zmian.

C. cyaneopubescens – Chroma za to wcina jak szalona i powiększa ilość pajęczyny w terra. Pomału zaczyna już być na czym zawiesić oko. Wczoraj ją pierwszy raz mierzyłem = 2,2cm samego ciałka :D a to dopiero L4.

A. versicolor – versi jest niesamowita. Prawie wcale nie jest płochliwa i do tego jest bardzo ciekawskim pająkiem. Lubi zwiedzać pojemnik, je regularnie, czyli żyć nie umierać.

A. metallica – Jak nie liniała, tak nie linieje. Dodatkowo wczoraj na nowo zaczęła przyjmować pokarm. Błyskawicznie zaatakowała małego świerszcza. Może to i dobrze, bo obawiałem się, że padnie. Odwłok miała już malutki. Dziś znowu podam jej świerszcza. Zobaczymy, czy się skusi. Na rychłą wylinkę już jednak nie liczę.

P.cambridgei – Młody dostał b.robaka i wciągnął go do swojego rękawa. Na drugi dzień robak siedzi sobie przyklejony w rękawie i do tego żywy. Dziwne.

P.murinus – Stało się to, co chyba było nieuniknione. Kupiłem od Machineroada mojego pierwszego jadusa. Dzisiaj spodziewam się go na poczcie. Maleństwo jest dopiero L1 więc będziemy mieli mnóstwo czasu by nauczyć się siebie nawzajem. Mam nadzieję, że kolejny wpis w dzienniku będzie już również o nim.

Temperatura i wilgotność odpowiednia.

wrox
17-10-2007, 20:19
P.murinus - No i nareszcie jest! Przed chwilą odebrałem go z poczty. Pająk w dobrej formie. Przełożyłem go do moczboksa i tutaj nastąpiło to, czego się spodziewałem. Murzyn (bo tak się nazywa) jest PIEKIELNIE szybki. Mój cambri przy nim jest jak Fiat 126p przy Ferrari. Przy przenoszeniu dosłownie zniknął z kliszówki i pojawił się w moczboksie, gdzie zrobił chyba ze trzy kółka i się zatrzymał. Nigdy nie widziałem takiej prędkości u pająka. Jutro dam mu pierwsze jedzonko. Co jeszcze na świeżo można napisać? Cudo nie pająk! Już go uwielbiam.

P.cambridgei - Przed chwilą znalazłem wylinkę. Tak więc Młody wskoczył na 4 level :)

wrox
22-10-2007, 22:18
B.albopilosum – Mussolini odkopał wejście do kryjówki. Jest już po wylince, czyli L4. Wylinka póki co cały czas jest w gnieździe. Zgodnie z moimi wyliczeniami wyliniał jakieś 5 dni temu. Wrzuciłem mu świerszcza. Debil wlazł do kryjówki Duce i już po chwili był u niego na talerzu. Pięknie.

B.smithi – Smiciak cały czas jest mocno osowiały. Od ostatniego mojego wpisu nic nie jadł i do wylinki już pewnie nie zje.

A.geniculata – Kurdupel bez zmian. Doszły mnie słuchy, że założyli się z A.metallicą, ktróry z nich dłużej nie wylinieje.

C. cyaneopubescens – Chromka atakuje świerszcze i b.robaki na zawołanie. Większość czasu spędza poza swoim gniazdem (do którego udaje się tylko podczas posiłków) i wygrzewa tyłek na kawałku kory, który ma w terra.

A. versicolor – Moja gwiazda powiększa swoje gniazdko i również nie odmawia sobie jedzenia. Udał mi się ten pająk bz dwóch zdań.

A. metallica – Jak pisałem wyżej = ma zakład z kurduplem i póki co nie zamierza go przegrać.

P.cambridgei – Młodzieżowiec dostał dziś pierwszego świerszcza po wylince. Przed chwilą sprawdzałem i świerszcza już nie widzę. Także albo gdzieś się zaszył, albo cambri pomógł mu już przenieść się do raju dla świerszczy.

P.murinus – Murzyna nie widuję prawie wcale. Siedzi zamelinowany w gnieździe. Dziś wrzuciłem mu świerszcza. To jego pierwsze jedzenie u mnie. Atak był błyskawiczny i to były jedyne 2 sek. przez jakie o widziałem, po czym zwiał z ofiarą do kryjówki. Strasznie skryty z niego zwierz.

Temperatura i wilgotność odpowiednia.

wrox
05-11-2007, 21:45
B.albopilosum – Kędzior zrobił podziemny tunel na większą część terrarium i praktycznie cały czas w nim siedzi. Nawet dawna kryjówka jest teraz zakopana i stanowi jedną z podziemnych komnat jego królestwa. Wyjścia z czeluści są dwa. Mussolini nawet podczas polowania nie wychodzi na powierzchnię, tylko czeka, aż ofiara zbliży się do wejścia i wówczas błyskawicznie wciąga ją do środka.

B.smithi – Nic nowego. Cały czas ma zwałę.

A.geniculata – Kurdupel wygrał zakład z metallicą = dalej nie wyliniał.

C. cyaneopubescens – Chromka od dziś na diecie. Jest już za tłusta. Jadłaby bez przerwy. Do wylinki wzorem smithi będzie pościła.

A. versicolor – Pająk dziś odmówił przyjęcia pokarmu. Odwłok ma już wielki (wszystkie moje pająki oprócz drugiej Avi to grubasy, mam tendencję do przekarmiania ich. Muszę coś z tym zrobić). Ciekawe czy to już przygotowania do wylinki, czy kaprys? W każdym razie ma co spalać

A. metallica – Wczoraj wyliniała!!! Nareszcie!! Cieszę się jak głupi z bateryjki bo pająĸ od dawna nie jadł i nie liniał. Bałem się już że go stracę (te wszystkie historie o padających młodych Avi). Teraz parę dni na schnięcie i pierwszy pokarm. Trzeba trochę podtuczyć tego chuderlaka.

P.cambridgei – Bez zmian.

P.murinus – Murzyn powiększa w nocy gniazdo. W dzień nie pokazuje mi się w ogóle na oczy. Dziś na pajęczynce położyłem mu małego b.robaka. Póki co nawet nie raczył wyjść z gniazda. Jeśli nic się nie zmieni, to za jakiś czas wyjmę robala, bo być może czarnuch szykuje się do wylinki (nie wiem kiedy liniał na L1).

wrox
15-11-2007, 18:59
B.albopilosum – Nic nowego. Mussolini cały czas siedzi głęboko pod ziemią, lub przy wyjściu na powierzchnię.

B.smithi – Trzy dni temu smiciak wyliniał. Teraz (przy L5), już bez żadnej wmówki widać kolana :) W porównaniu z L4 ma także ciemniejszy karapaks i odwłok. Pomalutku zaczyna wyglądać jak miniaturka dorosłego osobnika.

A.geniculata – Dzisiaj kurdupel wyliniał!! Ha!! Level 4 (ale dalej maluteńki jest). Stary dres przyczepił mu sie do odwłoka i póki co ciąga go za sobą. Znacznie zwiększyłem mu wilgotność więc pewnie samo zejdzie. Jeśli nie to mu pomogę (miałem kiedyś podobną historię ze smithi więc to dla mnie żadna nowość).

C. cyaneopubescens – Chromka cały czas na diecie. Ostatnio przesiaduje głównie na szybie terra. Co ciekawe nie ma w nim już ani cm2, który nie byłby zapajęczynowany.

A. versicolor – Bez zmian. Siedzi cały czas w gnieździe.

A. metallica – Pająk do dzisiaj nic nie jadł. Łazi tylko po ściankach pojemnika. Przedwczoraj uciekł przed b.robakiem. Postanowiłem przenieść go do mniejszego pojemnika (moczboks). Może wówczas zacznie na nowo jeść. Obawiam się o tą Avi.

P.cambridgei – Młody modernizuje gniazdo. Znacznie powiększył średnicę wejścia. Je normalnie. Coraz częściej pojawia się na wylocie gniazda, niekiedy nawet wychodzi na zewnątrz.

P.murinus – Nie wychodzi z gniazda. także zupełnie nie mam pojęcia co u niego słychać.

wrox
21-11-2007, 12:06
B.albopilosum – Cały czas nie wychyla nosa spod ziemi. Dodatkowo odmawia posiłków więc to już "ten czas" ;)

B.smithi – Smithi wczoraj zjadł pierwszy posiłek po wylince. Zmieniło się w nim to, że nie jest już tchórzem. Praktycznie cały czas jest poza kryjówką i nie "pali wrotek" przy otwieraniu terra. Można go śmiało lekko dotknąć patyczkiem do uszu, a on ma to gdzieś :)

A.geniculata – Kurdupel dostał kawałek b. robaka. Trochę pogrymasił, ale zjadł. Skończył mi się wylęg świerszcza, a cały robak jest za duży. Muszę dokupić mu wylęg.

C. cyaneopubescens – Chromka cała wyczesana. Wczoraj cały bity dzień pajęczynowała. Na dniach wskoczy na 5 level.

A. versicolor – Bez zmian..

A. metallica – Jak pisałem, tak zrobiłem. Przeniosłem pająka do moczboksa. Cały czas pracuje kędziołkami, ale coś mu średnio idzie, bo pajęczyny nie widać. Wygląda to tak, jakby pajęczynował "na sucho". Dziś zrobię kolejne podejście z próbą karmienia.

P.cambridgei – Młody cały czas powiększa gniazdo. Dodatkowo urządza coraz częstsze wycieczki po pojemniku. W końcu widuję go w całej okazałości na zewnątrz. Niezmiernie mnie to cieszy.

P.murinus – Bez zmian. Nie widziałem go już w cholerę czasu.

wrox
22-11-2007, 18:09
C. cyaneopubescens – Od dnia wczorajszego, tj. 21.11.2007 moje chromiszcze jest L5! Tak, tak = wczoraj była wylinka :)

Oprócz zmiany L, nastąpiły również zmiany wizualne pająka. To że jest większy pisał nie będę bo to oczywiste. Dodatkową różnicą jest to, że ma już calutkie odnóża pięknego granatowego koloru. Odwłok natomiast jest już cały porośnięty pomarańczowymi włoskami. Jedynie karapaks póki co pozostał tego samego co dawniej koloru.

wrox
27-11-2007, 18:22
B.albopilosum – Mussolini siedzi pod ziemią w swojej kryjówce (wcześniej już pisałem, że ona także została zakopana) więc go nie widzę. Domyślam się jednak, że albo linieje, albo wylinieje na dniach.

B.smithi – Pajączek je kolejne białe robaki, przyjaźnie merda do mnie ogonkiem ;) i ogólnie od wylinki jest na maksa wyluzowany :) Za niedługo planuję wymienić mu podłoże na świeże.

A.geniculata – U Kurdupla po staremu. dziś wrzuciłem mu najmniejszego b. robaka jakiego znalazłem w pudełku. Ciekawe, czy da mu radę?

C. cyaneopubescens – Chromiszcze dzisiaj dostało pierwszy posiłek po wylince. Właśnie konsumuje robaka. Po dokładnym obejrzeniu pająka widzę, że ma spory przyrost po wylince.


A. versicolor – Dzisiaj wyliniała na L4. Póki co nie chcę jej stresować. Zajrzę do niej jutro.

A. metallica – Bez zmian. Jedyne odnotowania jest to że powoli zaczyna robić nowe gniazdo.

P.cambridgei – Młody skończył powiększanie gniazda. jest ono już na ok. 1/3 pojemnika, także jest bardzo duże. Wczoraj długo się ociągał zanim zaatakował robaka.

P.murinus – Murzyn wg mnie wyliniał. Wylinki jednak nie widziałem, myślę, że wbudował ją w gniazdo. Po wrzuceniu robaka koło gniazda w mgnieniu oka wciągnął go do domku. Jako, że dawno nie jadł i nie wychylał nosa, więc typuję, że liniał Od dziś tytułuję go jako L2
__________________

wrox
11-12-2007, 19:24
B.albopilosum – Duce wyliniał na L5 dnia 01.12.2007. Jest teraz bardziej kosmaty niż przy L4, no i oczywiście większy. Od czasu wylinki miał już parę posiłków. Wywaliłem mu stare włókno i włożyłem nowe wraz ze starą kryjówką. Póki co nie zaczął kopać, także mam nadzieję, że górnik przeszedł już na emeryturę. Spłoszony ucieka do kryjówki.

B.smithi – Również ma zmienione włókno kokosowe. Je normalnie (już nie, bo za gruby/a). Byle do wylinki ;)

A.geniculata – Kurdupel po staremu. Nic się nie zmieniło.

C. cyaneopubescens – Chromka cały czas w dobrej formie. Ma wilczy apetyt. Mało jednak brakowało, a zrobiłbym jej krzywdę. Jakiś tydzień temu zaczęła podkulać odnóża. Momentalnie włączyło mi się czerwone światło i szybka akcja ze strzykawką. Po nawilżeniu kawałka terra, pająk jak się spodziewałem przeniósł się po kilku minutach w to miejsce. Po godzince pajączek doszedł do siebie i jak pisałem wyżej miewa się wyśmienicie.

A. versicolor – Rozbudowuje swoje gniazdo i zwiedza pojemnik.

A. metallica – Tragedia! Cały czas nie je. Do tego nie pajęczynuje, tzn. rusza kędziołkami, ale nic z tego nie wynika.

P.cambridgei – Młody wyliniał. Ostatnio wyszedł z gniazda i siedział na włóknie. Coś takiego zaobserwowałem pierwszy raz. Do tej pory jeśli już opuszczał gniazdo, to patrolował pojemnik w jego wyższych partiach. Nie widziałem go nigdy siedzącego na ziemi. Co ciekawe był stasznie osowiały. Praktycznie nie reagował na moje "zaczepki". Na drugi dzień wszystko już było normalnie, czyli błyskawiczne sprinty do gniazda. Dodam jeszcze, że pająk je normalnie i raczej nie ma z nim żadnych problemów.

P.murinus – Murzyn szykuje się do kolejnej wylinki. Dziś odmówił jedzenia i nawet nie wybiegł z gniazda pogonić intruza.

wrox
03-01-2008, 19:37
B.albopilosum – Mussolini jednak znowu kopie. Wszystko wygląda identycznie jak poprzednio. Kryjówka zakopana pod ziemią, na podobieństwo podziemnego pomieszczenia i korytarze na połowę terra. Duce stwierdził, że szuka węgla. Debil.

B.smithi – NIe robi zupełnie nic. Przebywa przez kilka godzin w jednej pozycji, po czym zrobi kilka kroków i znowu wywiesza kartkę "Teraz Pan ma relaks" i zastyga w bezruchu na długie godziny.

A.geniculata – Kurdupel odzyskał apetyt. Jakiś czas nie chciał jeść, ale dziś pięknie uśmiercił najmniejszą sztukę jaką miałem b.robaka.

C. cyaneopubescens – Chromka coraz bardziej agresywna. Kąsa wszystko, włącznie z pensetą podczas sprzątania. Nie odpuszcza nawet kroplom wody podczas nawilżania podłoża. Co ciekawe całkowicie zaprzestała chowania się w gnieździe gdy coś się dzieje (pewnie dlatego, że tak naprawdę teraz całe terra jest jej gniazdem). Momentalnie atakuje. Kiedy próbowałem skłonić ja do przesunięcia się patyczkiem do uszu nastąpiły dwa szybkie ataki = jeden po drugim. Po ataku nie ucieka, tylko czepia się odnóżami patyczka. Gdy atak nie przyniósł oczekiwanych efektów zaczęła się czesać jak opętana. Straszny z niej czort i w to mi graj :)

A. versicolor – Je normalnie i zaczyna robić sobie podniebny tunel obok starego gniazda. Pewnie niedługo w nim wylinieje.

A. metallica – Trochę zjadła, jednak nadal jest maksymalnym niejadkiem. Na wylinkę się nie zanosi, ale najgorsze już chyba za nią.

P.cambridgei – Młody coraz częściej poza gniazdem, głównie w parterze. Ładniutki już jest i stosunkowo duży. Jest faktycznie bardzo szybki, ale nie jest to żadnym problemem, gdyż w razie W ucieka do gniazda.

P.murinus – Czarnuch nie wychyla się poza gniazdo. Bardzo rozbudował gniazdo, ale nie wychyla poza nie nosa.

Dnia 04.01.2008 Murzyn wyliniał na L3.

wrox
04-01-2008, 14:52
Przeglądając stare, archiwalne już forum trafiłem na 2 moje = dla mnie ciekawe, a dla Was zapewne śmieszne tematy, z czasów, kiedy robiłem dosłownie pierwszy krok w mojej przygodzie z pająkami. Skoro ten dziennik jest o moich wszystkich pająkach, to jako przerywnik zobaczcie sobie (szczególnie Ci, którzy zarejestrowali się już na nowym forum i z racji tego nie mogli czytać tamtych postów), jak to wszystko się zaczęło :)

Poniżej link do tematu z moimi pierwszymi pytaniami na forum, dot. pierwszego mojego pająka, a właściwie dwóch (pierwszy Mussolini = nie koniecznie kędzior ;) ), którego dosyć szybko wypuściłem na wolność.

http://www.arachnea.delfnet.com/forum/viewtopic.php?t=8322&highlight=

Teraz temat z początku mojej hodowli już właściwego Mussoliniego i mojego drugiego pająka, czyli smithi. Myślę, że będziecie mieli niezły ubaw czytając moje "mądre" pytania ;)

http://www.arachnea.delfnet.com/forum/viewtopic.php?t=10154&highlight=

Tak więc, tak to wszystko wyglądało, w czasach zamierzchłych, przedpotopowych, kiedy nie było jeszcze tego dziennika i moja skromna hodowla dopiero raczkowała = czyli raptem parę miesięcy temu :D

wrox
08-01-2008, 19:32
B.albopilosum – Muss siedzi cały czas pod ziemią. Od czasu ostatniego wpisu na powierzchni pokazał się tylko raz. Dodatkowo ucieka od karmówki. Także kolejny posiłek po wylince.

B.smithi – Smitas również odmawiał już jedzenia. Dzisiaj przewrócił się na bok jak rażony gromem i póki co tak leży z rozprostowanymi odnóżami.
Z ostatniej chwili = właśnie pękł karapaks :)
No i po wszystkim. Jest 18:30 = Smiciak wskoczył na 6 poziom wtajemniczenia. Teraz leży i odpoczywa. Wylinka trwała równą godzinę.

A.geniculata – W kliszówce u Kurdupla pokazała się pleśń. Wczoraj wymieniłem mu podłoże. Dzisiaj zauważyłem, że Gienek zaczyna kopać. Podobno z Mussolinim chcą założyć Kompanię Węglową.

C. cyaneopubescens – Od kilku dni cały czas pajęczynuje i je :) Apetytem może się z nią równać tylko cambri. Wczoraj oglądałem jak stojąc na przednich odnóżach pajęczynowała sufit terra. Super to wyglądało.

A. versicolor – Cały czas siedzi w swoim tuneliku przy wieczku. Całkowicie zaprzestała wycieczek po pojemniku. Czekamy...

A. metallica – Nic nowego. Łazi po moczboksie tam i nazad.

P.cambridgei – Młody dostał dziś eksmisję do drugiego pojemnika (takie same jak to w którym siedział dotąd). Musiałem go przeprowadzić, bo w starym pojemniku niechcący zniszczyłem rusztowanie na którym trzymało się gniazdo i zostało jedno, wielkie pobojowisko.
W nowym pojemniku wszystko zamontowałem solidniej. Teraz parę dni na aklimatyzację. Dodam, że przeprowadzka przeszła bez najmniejszych problemów. Pająka wygoniłem pensetą z gniazda i od razu odpuścił. Do drugiego pojemnika, które przystawiłem do starego przeszedł grzecznie i bez najmniejszych fochów. Przy okazji go zmierzyłem = ma 3 cm ciałka, a cały ok. 6 cm. Tym samym przeskoczył chromę i jest moim największym pająkiem :)

P.murinus – Murzyn jutro dostanie pierwsze szamanko po wylince.