LoRd
19-10-2007, 21:47
Witam.
Dziś spotkała mnie niespodzianka. Moja samica Psalmopoeus cambridgei złożyła 2 kokon. Kopulowała mniej więcej w środku marca z samcem od kolczykosa, niestety ten padł jej łupem przy drugiej czy trzeciej próbie dopuszczania. Kilka dni później mój własny samczyk dorósł i napełnił się. Z tym samem kopulowała chętniej, nie zjadła go przy żadnej z 3 prób, a wszystkie zakończone były sukcesem. Samica miała wilczy apetyt, jadła wszystko co wkładałem do terra, kokon był raczej pewny. Około 2 miesiące później kokon faktycznie się pojawił. Niestety nie przewidziałem że stanie się to tak szybko i dzień wcześniej wlałem w podłoże blisko litr wody. Kokon kilka dni po utworzeniu go przez samicę stracił piękny biały kolor, stał się szary (wiać było że mokry). Próby ratowania okazały się daremne, w środku znalazłem czarną śmierdzącą jajecznicę i trochę roztoczy. Samica szybko odzyskała formę, już na drugi dzień po wyjęciu kokonu przegryzła kilka świerszczy. Minęło pół roku, myślałem że w końcu wylinieje, dziś jednak patrzę po terrariach i znów widzę białą kulkę :) Samica wydawała się podejrzanie napuchnięta przez ostatni okres czasu, ale nie spodziewałem się kokonu.
Ciekawe czy coś z tego będzie :)
Dziś spotkała mnie niespodzianka. Moja samica Psalmopoeus cambridgei złożyła 2 kokon. Kopulowała mniej więcej w środku marca z samcem od kolczykosa, niestety ten padł jej łupem przy drugiej czy trzeciej próbie dopuszczania. Kilka dni później mój własny samczyk dorósł i napełnił się. Z tym samem kopulowała chętniej, nie zjadła go przy żadnej z 3 prób, a wszystkie zakończone były sukcesem. Samica miała wilczy apetyt, jadła wszystko co wkładałem do terra, kokon był raczej pewny. Około 2 miesiące później kokon faktycznie się pojawił. Niestety nie przewidziałem że stanie się to tak szybko i dzień wcześniej wlałem w podłoże blisko litr wody. Kokon kilka dni po utworzeniu go przez samicę stracił piękny biały kolor, stał się szary (wiać było że mokry). Próby ratowania okazały się daremne, w środku znalazłem czarną śmierdzącą jajecznicę i trochę roztoczy. Samica szybko odzyskała formę, już na drugi dzień po wyjęciu kokonu przegryzła kilka świerszczy. Minęło pół roku, myślałem że w końcu wylinieje, dziś jednak patrzę po terrariach i znów widzę białą kulkę :) Samica wydawała się podejrzanie napuchnięta przez ostatni okres czasu, ale nie spodziewałem się kokonu.
Ciekawe czy coś z tego będzie :)