Pokaż pełną wersję : Program Mecenat - Projekt #2 - Ocena
Witam.
Niedawno każdy z członek Grupy Wsparcie otrzymal odemnie zadanie napisania artykułu na zadany przeze mnie temat. Tematy dostyczyły oczywiecie pająków :) Nistyty nie dostałem wszystkich prac :/ ale nie dziwi mnie to specjalnie (zadnie to miało pokazać stosunek wobec Grupy Wsparcie i pokazać kto chce sie dalej rozwijac aby na koniec objać funkje opiekuna)
Z oczekiwanych 19 prac dostałem 9 :/ Prace można jeszcze przesyłać.
W ostatnim czasie terrarystyka w Polsce cieszy się coraz większą popularnością i coraz więcej ludzi decyduje się na zakup egzotycznego zwierzaka. Wystarczy przyjrzeć się aukcjom na największym polskim serwisie aukcyjnym – Allegro- aby zauważyć, że znaczną część rynku zbytu w tym zakresie stanowią pająki ptaszniki. Problemem może być wybór odpowiedniego dla nas gatunku do hodowli, jednak w tym wypadku pomocą służą fachowe strony internetowe oraz fora dyskusyjne prowadzone przez pasjonatów, którzy z chęcią pomogą i podpowiedzą w wielu sprawach związanych z hodowlą. W artykule tym chciałbym przedstawić zalety i wady związane z trzymaniem w domu egzotycznego ośmionoga.
Przede wszystkim powinniśmy odpowiedzieć sobie na pytanie w jakim celu chcemy trzymać pająka. Jeśli ma to być zakup dokonany aktualną modą lub pod wpływem impulsu, to najlepiej od razu zrezygnujmy, gdyż pająk to nie zabawka i wymaga uwagi i opieki jak każde inne zwierze. Jeśli natomiast mamy zamiar poważnie zająć się hodowlą, powinniśmy przed zakupem przyswoić sobie podstawowe informacje o pająku oraz o warunkach jakie musimy mu zapewnić.
Główną zaletą jest stosunkowo duża dostępność i różnorodność gatunków, które możemy nabyć bezpośrednio od hodowców rozproszonych po całym kraju (lub przez serwisy aukcyjne jak np. wspomniane wyżej Allegro). Ich ceny wahają się od kilku do kilkuset złotych zależnie od gatunku, płci i wielkości pająka.
Pająki są bardzo interesującymi obiektami obserwacji. Samo podpatrywanie ich zachowań takich jak efektowne polowania, budowa gniazda, czy linienie może dać nam wiele satysfakcji. Należy jednak wspomnieć, że ich największa aktywność przypada na godziny wieczorne i nocne co dla jednych jest zaletą, dla innych natomiast wadą. Aby móc obserwować pająka nocą jednocześnie go nie niepokojąc należy zamontować żarówkę dającą czerwone światło którego zwierze nie widzi. Przed terrarium można się znakomicie zrelaksować po męczącym dniu pracy\szkoły.
Kolejną, jednak równie ważną zaletą jest niewielka ilość przestrzeni jaką wymagają te wspaniałe zwierzęta. Większość z nich dobrze czuje się w niewielkich terrariach o wymiarach 30x30x30 cm. Jeśli więc nie mamy wiele przestrzeni w mieszkaniu pająk będzie dobrym wyborem.
Ptaszniki nie są wymagające jeśli chodzi o warunki hodowli. Wystarczy tylko dbać, żeby część terrarium była zawsze wilgotna tak aby pająk mógł wybrać po której stronie chce przebywać. Umieszczamy tez kryjówkę w postaci orzecha kokosowego lub przewróconej, ceramicznej doniczki (nie jest to konieczne w wypadku gatunków nadrzewnych i podziemnych które same zbudują sobie gniazda i tunele). Karmienie pająka również nie powinno sprawiać większych trudności gdyż zwierzęta te są w stanie przeżyć kilka miesięcy bez pożywienia. Ich pokarm w naturalnym środowisku stanowią wszelkiego typu owady, a nawet niewielkie kręgowce. Posiadając kilka osobników warto postarać się o hodowle karmową, która zapewni stały dostęp do pokarmu dla podopiecznych. Pokarm powinien być dostosowany wielkością do pająka. Młode pająki karmimy co 2-3 dni, dorosłym wystarczy podanie wyrośniętego karaczana lub kilku świerszczy raz w tygodniu.
Do tej pory skupiłem się głównie na zaletach, przejdźmy jednak do wad trzymania w domu ptasznika. Przede wszystkim należy pamiętać że każdy pająk jest zwierzęciem jadowitym i nawet najbardziej spokojny osobnik może niespodziewanie ukąsić. Jad działa na każdego człowieka inaczej i istnieje ryzyko wystąpienia wstrząsu anafilaktycznego. W takim wypadku należy bezzwłocznie zgłosić się do lekarza lub zadzwonić po pogotowie! Dlatego nie powinniśmy brać pająka na ręce (jak również z możliwości uszkodzenia pająka). Ponadto ptaszniki Nowego Świata posiadają na odwłoku włoski, które wyczesują tylnymi odnóżami w razie zagrożenia. Włoski te przypominają budową mikroskopijnej wielkości harpuny które wbijają się w skórę podrażniając zakończenia nerwowe. Powodują uczucie swędzenia i pieczenia które może trwać nawet przez kilka dni. Szczególnie należy uważać. Szczególnie
należy uważać żeby włoski te nie dostały się do błon śluzowych nosa i jamy ustnej oraz do oczu.
Hodowla pająków to dość kosztowne hobby. Musimy liczyć się z tym, że nawet jeśli z początku zamierzamy trzymać jednego pająka w dekoracyjnym terrarium, to po jakimś czasie nasza kolekcja rozrośnie się do kilku(nastu) osobników. Pomijając koszta zakupu pająka już wspomniane wyżej, należy dodać koszta terrariów i ich wyposażenia (od 40 do nawet 100 zł za terrarium). W tym wypadku alternatywne mogą być plastikowe pojemniki tzw. Faunboxy które są znacznie tańsze. Możemy też pokusić się o samodzielne wykonanie terrarium ze szkła.
Do tego należy dodać ewentualne ucieczki pająków które nie należą do rzadkości. Spowodowane są zazwyczaj niedomknięciem terrarium lub brakiem ostrożności podczas przekładania ptasznika. Jeżeli zdarzy nam się coś takiego należy w miarę możliwości nie dopuścić do przemieszczenia się zwierzęcia do innego pomieszczenia, następnie porozstawiać pojemniki z wilgotnym torfem do których zwierze może trafić w poszukiwaniu wilgoci. Jeśli jest to pająk szczególnie agresywny należy poprosić wszystkich domowników o opuszczenie domu i szukać pająka do skutku dopóki się nie odnajdzie.
Mam nadzieję że w dość przystępny sposób przedstawiłem wady i zalety związane z trzymaniem w domu egzotycznego pająka, jednocześnie nikogo nie zniechęcając do tego wspaniałego hobby.
Yedaai
Ogólnie pająki różnią się pod tym względem gdyż niektóre posiadają płucotchawki połączone razem z przetchlinkami, niektóre posiadają jedynie płucotchawki czyli na przykład ptaszniki. Ptaszniki są wyposażone w cztery płucotchawki.
Przedstawię teraz ogólną budowę płucotchawek, ich położenie na odwłoku i ogólny transport powietrza w ptaszniku.
Powietrze dostaje się do komory płucotchawki dzięki przetchlince zbudowanej z chityny.
Następnie Powietrze przechodząc między płytkami, oddaje krwi tlen i oczyszcza organizm z dwutlenku węgla. krew bogata w tlen jest transportowana bezpośrednio do serca(niebieski kolor na rysunku „odwłok pająka”).Następnie serce (czerwony kolor na rysunku „serce” przekazuje hemolimfę zmieszaną z tlenem do wszystkich organów a tam dalej do tkanek i komórek.
http://images14.fotosik.pl/40/0584ec734f3acccbm.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0584ec734f3acccb.html)
http://images13.fotosik.pl/18/4591d110130897dcm.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4591d110130897dc.html)
Szczegółowe omówienie procesów oddychania:
Podzielę tutaj oddychanie na segmenty gdyż chce dogłębnie się temu przypatrzeć. Wyszczególnię takie segmenty jak:
1. Proces oddychania na etapie: przetchlinka
2. Proces oddychania na etapie: komora płucotchawki
3. Proces oddychania na etapie: Płytki płuca
4. Proces oddychania na etapie: krew z tlenem
5. Proces oddychania na etapie: Organy
6. Proces oddychania na etapie: Komórki
Niezbędne będzie poruszenie tu układu krążenia gdyż jedno zachodzi w drugie podczas mieszania się przy płytkach płuca.
1. Proces oddychania na etapie: przetchlinka(stigmia)
Przetchlinka(ściśle: 2-amino-2-deoksy-D-glukan)-Występuje u wielu stawonogów jako część układu oddechowego. Są to małe otwory na powierzchni ciała ( rysunek obok), będące wyjściem tchawek. Mogą się zamykać i otwierać. Natomiast w botanice jest to fragment korka o luźno ułożonych komórkach z dużymi przestworami międzykomórkowymi, umożliwiający wymianę gazów między atmosferą a wnętrzem zdrewniałego pędu rośliny. Przetchlinki widoczne są na powierzchni kory jako eliptyczne brodawki.
W tej części ptasznika tlen jest filtrowany z różnych zabrudzeń typu piasek, pył małe organizmy itp.
http://images14.fotosik.pl/41/840e5355d66f2164m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/840e5355d66f2164.html)
2. Proces oddychania na etapie: komora płucotchawki
W tym etapie powietrze zostaje ogrzewane i zostaje wprowadzane pomiędzy płytki płuca.
3. Proces oddychania na etapie: Płytki płuca
Wewnątrz płytki ciągle krąży krew do której jest transportowany tlen drogą dyfuzji tu też pozbywa się zbędnego dwutlenku węgla z organizmu.
4. Proces oddychania na etapie: krew z tlenem
Jako iż tylko krew dzięki hemowi potrafi transportować gazy oddechowe natomiast hemolimfa nie transportuje tlenu o czym świadczy brak barwników oxydoredukcyjnych. Krew doprowadza tlen do serca z ostiami przez całą jamę ciała.
4. Proces oddychania na etapie: Organy
Główne organy wykorzystujące tlen z krwi to :gardziel,mieśnie, jelito środkowe wraz z gruczołem trawiennym, mózg i płucotchawki. Gdyż każdy ten organ potrzebuje energie do jej funkcjonowania
5. Proces oddychania na etapie: komurki
Wiadomo ze dzięki cyklom na etapie komurkowym organizm ma tak zwaną siłe czyli inaczej energie do wykonywania działań(ATP,ADP,NADP itp.)Głównymi cyklami które występują w komórce a wykorzystują tlen są:
Fosforylacja oksydacyjna - Fosforylacja oksydacyjna (utleniająca) to cykl reakcji przyłączenia reszty kwasu ortofosforowego do związków chemicznych połączona ze zmianą stopnia utlenienia atomu, do którego ta grupa bezpośrednio się przyłącza.
W organizmach żywych reakcja ta jest katalizowana przez enzymy zwane fosfotransferazami (kinazy), które transportują reszty kwasowe na białka, nukleotydy, cukry oraz lipidy. Związki, którym dostarczone zostają reszty fosforanowe, uzyskują wyższy poziom energetyczny.
Niezwykle istotną reakcją dla organizmów żywych jest fosforylacja kwasu ADP, dzięki której dochodzi do wytworzenia ATP, co ma wielkie znaczenie dla regulacji gospodarki energetycznej w komórkach. Proces ten może zachodzić na drodze fosforylacji fotosyntetycznej, oksydacyjnej, substratowej. Ponadto proces fosforylacji przyczynia się do normowania procesów metabolicznych.
Cykl Krebsa –Cykl Krebsa to cykliczny szereg reakcji biochemicznych. Stanowi końcowy etap metabolizmu aerobów, czyli organizmów oddychających tlenem. Mechanizm cyklu zbadał w latach 30. XX wieku sir Hans Krebs, a kluczowe elementy cyklu przedstawił w 1937, za co został nagrodzony w 1953 Nagrodą Nobla.
Cykl kwasu cytrynowego przebiega w macierzy (matrix) mitochondrialnej eukariontów i w cytoplazmie prokariontów. Substratem cyklu jest acetylokoenzym A (acetylo-CoA, czynny octan), który po połączeniu ze szczawiooctanem daje cytrynian (koenzym A odłącza się), a następnie w wyniku kolejnych reakcji izomeryzacji, dehydrogenacji, hydratacji, dehydratacji i dekarboksylacji zostaje utleniony do dwu cząsteczek dwutlenku węgla. Jednocześnie regeneruje się cząsteczka szczawiooctanu. W wyniku utleniania z jednej reszty octanu redukują się 3 cząsteczki NAD i jedna FAD, powstaje też cząsteczka guanozynotrifosforanu (GTP, równoważnik ATP), sumarycznie daje to 12 cząsteczek ATP zysku z jednej cząsteczki octanu.
http://images14.fotosik.pl/41/90a4b0a9991f745cm.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/90a4b0a9991f745c.html) http://images14.fotosik.pl/41/675e9615459d1676m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/675e9615459d1676.html)
Układ krążenia nazywany również sercowo-naczyniowym składa się z
dwóch części: układu krwionośnego i układu limfatycznego. U
ptaszników występuje układ krążenia typu otwartego, co oznacza że
krew, czyli hemolimfa, częściowo krąży wewnątrz naczyń
krwionośnych, częściowo zaś wlewa się do jamy ciała bezpośrednio
omywając różne narządy wewnętrzne - podobnie jak u większości
wyżej stojących w ewolucji bezkręgowców. W skład hemolimfy wchodzą
komórki pełzakowate posiadające zdolność fagocytozy , która polega
na pobraniu ze środowiska pokarmów stałych, odizolowaniu ich od
cytozolu i trawieniu z udziałem lizosomów. Głównym narządem
tłoczącym krew u ptaszników jest serce tętnicze znajdujące się w
odwłoku, zamknięte w worku osierdziowym zbudowane z dwóch pni, jako
ciekawostkę mogę napisać, że da się zaobserwować jego bicie.
Zadaniem serca jest zaopatrywanie narządów odwłoka w substancje
odżywcze niezbędne do przeżycia.
Jako narządy wydalnicze funkcjonują przede wszystkim cewki Malpighiego. Gruczoły biodrowe uchodzące na bokach 1 i 3 pary odnóży lokomocyjnych, są dobrze rozwinięte tylko u form prymitywnych, u innych zwłaszcza druga para wykazuje różne stopnie redukcji. Cewki Malpighiego mają kształt rurek ślepo kończących się w jamie ciała, a otwierających się do światła jelita zwykle na granicy środkowego i tylnego. Cewki zbudowane są z pojedynczej warstwy komórek - kwas moczowy jest głównym składnikiem płynnych wydalin, prócz niego wydalany jest mocznik, węglan wapnia, sole kwasu szczawiowego, amoniak, kwas salicylowy. Cewki mogą również wydzielać enzymy trawienne i substancje przędne. Kanaliki obmywane są przez krew w jamie ciała i ich komórki transportują odpady na drodze dyfuzji lub transportu aktywnego z krwi do jamy kanalika. Cewki Malpighiego występują w organizmie w liczbie od dwu do kilku tysięcy.
U form młodocianych oprócz wspomnianych cewek funkcjonują gruczoły biodrowe albo koksalne, [przewody celomatyczne ] pochodzenia mezodermalnego. Są to twory homologiczne z metanefrydiami pierścienic i występują w postaci woreczkowatych tworów z kanaliami, położonych w dwóch segmentach odwłoka i uchodzących u nasady bioder pierwszej i trzeciej pary nóg krocznych. U form dorosłych gruczoły koksalne zanikają.
Zacznijmy od tego, czym w ogóle jest pajęczyna?
Jest to włókno zbudowane z białek, która od wpływem tlenu twardnieje i staje się wytrzymalsza od stalowej nici tej samej grubości.
Tworzona jest w tysiącach gruczołów znajdujących się na brodawkach (kądziołkach przędnych) umiejscowionych na końcu odwłoka pająka.
http://images4.fotosik.pl/291/077578b192b3faffm.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/077578b192b3faff.html)
Teraz należałoby wyjaśnić jaką spełnia rolę w życiu pająków.
W przypadku pająków zamieszkujących choćby nasze domy i ogrody, pełni ona rolę sieci łownej, czyli najeżonej lepkimi kropelkami pajęczyny w różnych kształtach. Najczęściej spotykana w ogrodzie sieć ma kształt koła. Przy bliższym przyjrzeniu się można zauważyć te malutkie kropelki lepiącej się cieczy.
Spełnia ona też rolę informatora. Przez to, że pająki mają bardzo słaby wzrok, to muszą polegać na zmyśle dotyku. W takim razie kiedy ofiara wpadnie w pajęczynę i zacznie się wyrywać, wprawiając w drgania nici, automatycznie pająk wie w jakiej części sieci znajduje się zdobycz.
Pajęczyna służy również jako środek transportu. Młode pająki przędą długą nić zwaną potocznie Babim Latem, na której zwykle szybują w powietrzu.
Jeszcze jedno zastosowanie pajęczyny jest widoczne przy tworzeniu kokonu.
Przejdźmy do ptaszników.
Te pająki nie tworzą lepkich, pojedynczych nici, tylko swoiste płachty.
Zwykle oblepiają pajęczyną obszar wokół swojej kryjówki również w celu alarmowania o zbliżającej się ofierze. Ptaszniki wykorzystują sieć przy procesie linienia (proces towarzyszący wzrostowi pająka, polegający na tym, że stara, chitynowa skóra zostaje zrzucana i zastępowana nową) tworząc tak zwany „dywanik”, na którym linieją.
U niektórych gatunków ptaszników naziemnych i u wszystkich nadrzewnych występuje coś takiego jak tworzenie gniazda z pajęczyny. Są to zwykle korytarze lub komory w których pająki spędzają większość czasu.
U gatunków podziemnych pajęczyna podtrzymuje ścianki wykopanych tuneli, aby te się nie zawalały. Ptaszniki również wykorzystuję pajęczynę przy budowie kokonu z jajkami.
Ich sieć wydaje się mocniejsza, ale dzieje się tak przez to, że jest dużo gęściejsza. Jakby wziąć jedno włókno to nie byłoby różnicy w porównaniu z pająkami ogrodowymi.
Więc jak widać pajęczyna jest bardzo ważna w życiu pająków.
Pająk jest zwierzęciem rozdzielnopłciowym. Samica jest często większa od samca, różni się także barwą ciała. Samiec ponadto ma inaczej zbudowany końcowy człon nogogłaszczków, przystosowany do przenoszenia plemników podczas kopulacji.
Narządy rozrodcze samca i samicy leżą w odwłoku. Gonady żeńskie – jajniki, są pojedynczym narządem w kształcie podkowy. Jaja przechodzą z jajników do jajowodów, które w swej części końcowej zlewają się i tworzą jeden wspólny kanał, tzw. pochwę, kończącą się otworem płciowym, umieszczonym między przetchlinkami płucnymi na stronie brzusznej odwłoka. W skład żeńskiego układu rozrodczego wchodzą ponadto woreczkowate zbiorniki nasienne, do których dostają się plemniki przenoszone przez samca podczas kopulacji.
Gonady samca – jądra, są parzyste; każdy z nich ma swój przewód wprowadzający w postaci zwiniętej rurki, uchodzącej na stronie brzusznej własnym otworem płciowym.
http://images11.fotosik.pl/25/880d616d0d1e84fbm.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/880d616d0d1e84fb.html)
Plemniki produkowane w jądrach samiec wstrzykuje wraz z płynem nasiennym do pochwy samicy za pomocą aparatu kopulacyjnego – embolium zwanego także bulbusem. W aparacie tym gromadzi on plemniki w następujący sposób: sporządza siatkę w postaci hamaka, wypuszcza na nią kropelkę cieczy z plemnikami podstawiając jednocześnie od spodu swe nogogłaszczki, tak że przesączający się przez siatkę płyn przenika do bulbusów. Proces ten jest popularnie nazywany wśród terrarystów jako „napełnianie”.
Większość gatunków ptaszników posiada tzw. haki znajdujące się na goleniach pierwszej pary odnóży służące do podtrzymywania samicy podczas kopulacji (rysunek obok).
Pająki są jajorodne. Jako że należą do stawonogów lądowych występuje u nich zapłodnienie wewnętrzne. Samice składają jaja i oplatają je kokonami, mogą być składane w norkach ziemnych, pod korą drzew itd. Pajęczaki mają zazwyczaj rozwój prosty bez form poczwarki. Z jajeczek wykluwają się nimfy które są podobne do osobnika dorosłego pod względem budowy, jak i trybu życia. Po kilku linieniach stopniowo przekształca się w postać dorosłą. Występują tu tylko trzy stadia rozwojowe: jajo – larwa – imago.
http://images14.fotosik.pl/41/6f223608dfe8aaaem.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6f223608dfe8aaae.html)
Skompletowaliśmy parkę pająków, dopuszczanie odbyło się bez komplikacji. A potem
nadchodzi długo oczekiwany przez nas kokon. Każdy poważny terrarysta-pajęczarz, który chce
osiągnąć coś więcej w tej dziedzinie, spotka się kiedyś z koniecznością opieki nad kokonem.
Powinien zatem posiadać odpowiednią wiedzę merytoryczną na ten temat.
Samica tworzy kokon od miesiąca do roku po kopulacji. Zdarza się, że zapłodniona
samiczka przechodzi wylinkę przed złożeniem jaj. Konieczne jest wtedy ponowne zapłodnie-
nie, gdyż wraz ze starą powłoką samica traci nasienie samca.
Przede wszystkim musimy się zdecydować, czy zostawić kokon samicy, czy inku-
bować go samemu. Jeśli wybierzemy pierwszy wariant, musimy pamiętać i paru spawach.
Podczas opieki nad kokonem samica nie przyjmuje pokarmu i nawet osobniki dotychczas
łagodne bywają agresywne i nerwowe. Nie ma się co dziwić, ponieważ samica jest niespoko-
jna o kokon. Trzeba wziąć pod uwagę to, że samiczka może zniszczyć kokon, bez żadnego
większego powodu. Pozostawiając kokon pod opiekaą samicy należy pamiętać o odpowiednich
warunkach panujących w jej terrarium. Gdy w terra będzie słaba wentylacja i zbyt duża wilgo-
tność jajka mogą łatwo zapleśniec. Analogicznie gdy jest za suchu jajka są narażone na przesu-
szenie.Żeby zminimalizować stres po utrace kokonu można podłożyć samicy sztuczny, wiernie
odwzorowany kokon wypchany watą.
Niektóre gatunki ptaszników (Pterinochilus, Stromatopelma), które wytwarzają dużo pa-
jęczyny, wbudowują kokon w swoje gniazda.
Czasami się zdarza, że samica zrobi próbny kokon. Taki kokon nie ma szans na prze-
trwanie, gdyż jajka nigdy nie będą zapłodnione. Owy kokon jest po pewnym czasie niszczony.
Drugą metodą jest inkubowanie kokonu samemu. Potrzebny do tego jest inkubator,
który bardzo łatwo możemy skonstruować samemu. Należy przygotować plastykowy pojemnik
i gaze. Kokon kładziemy na grubej warstwie gazy i umieszczamy w pudełku z wodą. Przykry-
wamy to pokrywką z dużą ilością nawierconych dziurek, która będzie stanowić wentylację.
Powinniśmy pamiętać o tym, żeby gaza nie miała styczności z wodą.
---> http://img346.imageshack.us/my.php?image=beztytu322unq5.png
Czas inkubacji kokonu zależy od gatunku oraz temperatury i wynosi od 1 do 3 miesięcy.
U gatunków takich jak Pslamopoeus i Avicularia wylęg może nastąpić już po 2 tyg.
Kokon można parę razy dziennie delikatnie obracać. Nie jest to konieczne, ale kiedy się
się na to zdecydujemy musimy robic to bardzo ostrożnie, gdyż w przeciwnym wypadku jajka
mogą popękać, co zagrozi przegniciem i rozprzestrzenianiem się pleśni.
Jeśli chcemy odebrać kokon samicy musimy podjąc odp. kroki. U gatunków łagodniejszych
możemy odgonić samicę patyczkiem i szybko zabrać kokon pęsteą. Przy pająkach agresywniejszych
i bardziej niebezpiecznych zaleca się nakrycie pojemnikiem odp. rozmiarów lub wyjęcie ptasznika
z terrarium. Nie musimy go przekładać do innego większego pojemnika, gdyż i tak zaraz wróci on do
swojego lokum.
Kiedy zaobserwujemy jakieś ruchy wewnątrz kokonu lub zbliża się czas spodziewanego
wylęgu, delikatnie go rozcinamy. Jeżeli w środku są larwy to trzeba zszyć go nitką i sprawdzić
ponownie po tygodniu, natomiast jeżeli są tam nimfyII lub malutkie pajączki, zostawiamy go otwartym
czekając, aż opuszczą go mai lokatorzy.
Rzadziej od poprzednich spotykaną metodą jest inkubowanie samych jajek. Różnica jest taka,
że w inkubatorze zamiast kokonu inkubuje się same jajka (patrz rys.1) Plusem jest to, że można
policzyć jajka i oddzielić te zepsute od reszty, natomiast minusem - możliwość popękania delikatnych
jaj przy nieostrożnym wysypywaniu ich z kokonu.
Więc, na wstępie może zacznę czym są True spiders (ang. prawdziwe pająki). Są to pająki należące do sekcji Araneomorpha, są one ewolucyjnie wyższe od ptaszników, które należą do sekcji Mygalomorpha.
Największa różnica pomiędzy True spiders a pająkami z sekcji Mygalomorpha jest budowa aparatu gębowego i szczękoczułek.
Ptaszniki posiadają chelicery ustawione równolegle do siebie, mogą także niezależnie nimi poruszać, jednak potrzebują do tego silnych i dużych mięśni, przez to zarówno chelicery jak i sam pająk muszą być duże.
http://images4.fotosik.pl/291/87936bedc7d73440m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/87936bedc7d73440.html)
Natomiast True spiders mają chelicery zachodzące na siebie, nie mogą nimi niezależnie poruszać. Do poruszania nimi nie potrzeba aż tak dużej siły, więc pająki te nie muszą mieć tak silnych i dużych mięśni przez co same mogą być mniejsze.
http://images13.fotosik.pl/18/21419648c98376b9m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/21419648c98376b9.html)
Pająki te (jak zresztą wszystkie) nie mogą przyjmować stałego pokarmu i przed zjedzeniem muszą go rozpuścić do postaci płynu. Wpuszczają do ciała ofiary jad zawierający zarówno substancje których zadaniem jest uśmiercenie ofiary jak i te odpowiedzialne za nadtrawienie wnętrzności. Tak przygotowany posiłek wysysają zostawiając tylko chitynowy pancerz ofiary (jeżeli była ona bezkręgowcem). Pająki mimo małego otworu gębowego są w stanie bardzo szybko przyjmować pożywienie dzięki rozciągliwej i umięśnionej gardzieli.
Na koniec zdjęcie* przedstawiające przykładowego „True spider” – Pisauria mirabilis, (występującego w Polsce) podczas posiłku
http://images14.fotosik.pl/41/044941fa07e4b51bm.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/044941fa07e4b51b.html)
Prace wydają mi sie na dosyć wysokim poziomie i co ważne są zrozumiałe dla poczatkująch :) Prosze o ocene ich. Zwróćcie uwage na jakoś a nie ilość ;) niektóre sa troszke krótsze ale to nie znaczy że sa gorsze.
Zachęcam do lektury.
witam
Nie kazdy jednak dostał zadanie... z tego co wiem to wiekszosc "członków" nawet o takim pomysle nie słyszała...
Pozdrawiam :D
co ?!
wszyscy dostali zadani, każdemu oddzielnie wysłałem Pw z tematem pracy.
Kto niby nie dostał ?? i dlaczego jedni mieli by dostać a drudzy nie ??
Paszczak
22-01-2007, 19:03
z tego co wiem to wiekszosc "członków" nawet o takim pomysle nie słyszała...
Był temat o tym przez długi czas na forum do którego każdy z tej grupy dostęp ma, więc nie ma szans żeby nie wiedzieli :) Wystarczy troche czytać.
Nie kazdy jednak dostał zadanie... z tego co wiem to wiekszosc "członków" nawet o takim pomysle nie słyszała...
pewnie najlepiej napisac że sie tematu nie dostało:/ był założony specjalny temat tam toczyła sie cała dyskusja i jak ktoś napisał że nie dostal tematu to Lestatcp wysyłał nowy.A to że nie wiedziałao takim pomyśle, to wystarczy czasem wejść i poczytać.
niewiem jak to mozliwe pewnie poprostu te osoby sobie olały troszke sprawe... pisze poniewaz takie coc do mnie doszło i juz :) no ale skoro tak jest to nie ma czym sie denerwowac... to czyste leniuchowanie ze strony członków i juz :)...
nIE DENERWUJCIE SIE TAK :)
Artykuł ten miał być zrozumiały dla przeciętnego człowieka, niestety temat który otrzymałem jest tematem którego nie da się do końca opisać w „łopatologiczny” sposób. Jednakże spróbuję w nim wytłumaczyć „istotę” jadu ptaszników.
Wszystkie ptaszniki posiadają jad, niektóre gatunki posiadają słaby, inne silniejszy. Ze słabego jadu (porównywalnego do jadu pszczoły) oraz spokojnego charakteru słyną gatunki z rodziny „Brachypelma”. Piękne ptaszniki z tego gatunku to np. Brachypelma smithi, Brachypelma Emilia czy Brachypelma boehmei. Gatunki te można polecić początkującemu hodowcy, samice dożywają około 20 lat. Początkującym hodowcom można również polecić gatunek Grammostola rosea czyli „Ptasznik Chilijski”, który również charakteryzuje się bardzo spokojnym usposobieniem oraz słabym jadem. Do ukąszenia dochodzi bardzo rzadko, większość gatunków w stresowej dla nich sytuacji wyczesuje włoski, które podrażniają skórę. W razie ukąszenia przez któregoś z tych gatunków powinno się wypić wapno i iść do lekarza, sam jad nie stanowi zagrożenia, jednak na szczękoczułkach mogą być różne drobnoustroje, które w razie dostania się do rany mogą wywołać jakieś choroby. Przez zakupem ptasznika, powinno się jednak upewnić czy nie jest się uczulonym na jad danego gatunku, wtedy w razie ukąszenia, mogą pojawić się groźniejsze objawy jak np. opuchlizna, czy gorączka, które jednak znikają po kilku dniach. Gatunki z silniejszym jadem to np. pająki z rodziny Pterinochilus (szybkie skaczące i agresywne pająki z silnym jadem) lub też Haplopelma, których to jednak nie powinno się kupować, jeżeli nie ma się odpowiedniego doświadczenia w terrarystyce, bo mały błąd hodowcy może zakończyć się ukąszeniem i nieść za sobą poważniejsze skutki … Jad to mieszanina wielu substancji, których skład chemiczny nie jest jeszcze ostatecznie zbadany, służy głównie do uśmiercania zdobyczy. Występują w nim m.in. białka, woda, pepsyna, i niewielkie ilości śliny. Istotnymi jednak składnikami są: neurotoksyna paraliżująca system nerwowy, hemotoksyna zatruwająca krew, hemolizyna rozpuszczająca czerwone ciałka krwi, leukolizyna rozpuszczająca białe ciałka krwi, cytotoksyna rozpuszczająca pozostałe tkanki ciała, hemorragina uszkadzająca ściany naczyń krwionośnych i błony śluzowe oraz koagulina powodująca krzepnięcie krwi. Szczególnie groźne dla organizmu ukąszonej ofiary jest działanie hemolizyny, która w zetknięciu z lecytynowymi otoczkami czerwonych ciałek krwi wytwarza nową silnie działającą truciznę – toksolecytynę. Ta z kolei powoduje szybkie rozpuszczanie lecytynowych osłonek erytrocytów, ich rozpad, czyli hemolizę. W ten sposób następuje nieodwracalne i gwałtowne zahamowanie głównej funkcji krwi jako przenośnika tlenu, co w krótkim czasie sprowadza śmierć ofiary przez uduszenie. U różnych gatunków pająków poszczególne toksyczne składniki jadu występują w różnych ilościach, stąd różne jest jego działanie na różne ofiary. Ten sam jad, który jest zabójczy dla jednego rodzaju zwierząt, może być nieszkodliwy dla drugiego. Nawet osobniki tego samego gatunku mogą różnie reagować na ukąszenia tego samego pająka- jedne natychmiastową śmiercią, inne brakiem jakichkolwiek objawów chorobowych. Duże niebezpieczeństwo związane z ukąszeniami występuje wtedy, kiedy ofiara (człowiek) ma alergie na niektóre ze składników jadu. Istnieje wtedy ryzyko wystąpienia wstrząsu anafilaktycznego. Konieczna jest wtedy natychmiastowa interwencja lekarza. W każdym przypadku ugryzienia przez pająka zalecany jest kontakt z lekarzem. Doraźnie można sobie pomóc wapnem oraz hydrokortyzonem lub ewentualnie przez odessanie jadu specjalną pompką. W leczeniu objawów ukąszenia stosuje się kortykosteroidy – jest to grupa leków o działaniu przeciwzapalnym i przeciwalergicznym, mają silny wpływ na gospodarkę węglowodanową, białkową, lipidową, wodno-elektrolitową organizmu. Zmieniają czynności wielu narządów i wzmacniają działanie adrenaliny. Mają szereg działań ubocznych stąd ich stosowanie musi się odbywać pod ścisłym nadzorem lekarza. Dla człowieka działanie neurotoksyczne jadu ptaszników jest nikłe, można powiedzieć że wcale nie występuje. Dzieje się tak ponieważ układ immunologiczny człowieka jest bardzo precyzyjny a do tego bardzo szybko działa. Gdy do naszego organizmu dostanie się neurotoksyna, nasz układ odpornościowy w ułamku sekundy rozpozna ją i inaktywuje (niszczy). Dla ptaszników działanie neurotoksyczne jadu jest bardzo ważne i ma miejsce w momencie upolowania np. świerszcza (bezkręgowca). Podstawowym pokarmem ptaszników są bezkręgowce, dlatego też ewolucja jadu poszła w tym specyficznym kierunku. Neurotoksyny to takie związki chemiczne, które wpływają na receptory umiejscowione na powierzchni włókien nerwowych. Istnieje wiele różnych receptorów które odpowiedzialne są za przenoszenie różnych bodźców do komórek nerwowych. Neurotoksyny są doskonałą trucizną przeciw wszelkim bezkręgowcom. Bezkręgowce mają bardzo słabo rozwinięty układ odpornościowy. Jad wstrzyknięty do organizmu bezkręgowca od razu działa na pośrednio odsłonięte zwoje nerwowe, powodując paraliż i w krótkim czasie śmierć. Jeżeli wstrzyknięty jad nie zadziała bezpośrednio na komórki nerwowe, pozostałe składniki jadu, pozwalają na rozpuszczenie tkanek, czego efektem jest śmierć. Jeśli ptasznik ukąsi człowieka jad dostaje się pod skórę. Układ odpornościowy działa bardzo szybko i precyzyjnie. Organizm rozpoznaje neurotoksyne jako obce białko i momentalnie ją unieszkodliwia. Dlaczego jad nie działa neurotoksycznie? Ponieważ białka zawarte w jadzie są za duże aby przejść niespostrzeżenie obok dobrze zorganizowanego układu immunologicznego. Z całego składu jadu pozostają enzymy penetrujące tkankę. Powikłania ugryzienia zdarzają się bardzo rzadko, w większości przypadków organizm radzi sobie z jadem od razu i bezproblemowo. Powikłania te są to reakcje nadwrażliwości np. alergie na dany składnik jadu.
Reakcja najczęstsza: wstrząs anafilaktyczny. Ponieważ następuje rozszerzenie naczyń gwałtownie obniża się ciśnienie tętnicze krwi, co w efekcie powoduje niedotlenienie mózgu oraz serca ŕ zgon.
Są 4 stopnie wstrząsu anafilaktycznego:
I. zawroty głowy, strach, przekrwienie skóry (ze względu na poszerzenie naczyń) pokrzywka
II. spadek ciśnienia oraz tachykardia (przyspieszona akcja serca) nudności, wymioty
III. skurcz oskrzeli (napad dychawicy)
IV. zatrzymanie krążenia i oddychania, jeżeli nie zostanie udzielona pomoc lub nie zostaną przedsięwzięte środki zapobiegawcze nastąpi zgon.
Reakcja druga, znacznie rzadziej występująca to reakcja cytotoksyczna. Tutaj pierwsze skrzypce grają przeciwciała klasy IgG oraz IgM. Reakcja bezpośrednia to zazwyczaj hemoliza krwinek czerwonych. Reakcja trzecia (najrzadsza)- wywołana przez kompleksy immunologiczne. Reakcja ta zachodzi późno po ukąszeniu (nawet kilka dni). Polega ona na tym że antygeny z przeciwciałami krążą sobie swobodnie w łożysku naczyniowym i po kolei zatykają naczynia w których się nie mieszczą. W efekcie dochodzi do odczynu Arthrusa (miejscowej skórnej reakcji martwiczej). Reakcje te zachodzą w organizmie zdrowego człowieka. Jeżeli ktoś ma jakikolwiek ubytek w układzie immunologicznym lub jest alergikiem, może od razu nastąpić wstrząs anafilaktyczny- i tak zazwyczaj się dzieje. Lub przy braku podstawowej linii obrony dochodzi do neurotoksycznego wpływu jadu na organizm.
Wiele odróżnia ptaszniki ze Starego Świata a z nowego Świata. Zacznijmy od tego, aby odrożnić dwa swiaty: Nowy Świat- Ameryka północna i połódniowa; Stary Świat- Azja i Afryka. Opiszmy najpierw Nowy Świat gatunki. Gatunki np. z rodziny Brachypelma, używają włosków które pokrywają ich odwłoki. Polega na tym, że ptasznik pociera odnóżami o odwłok i wyzucając w powietrze wbija je w skórę lub błony śluzowe przeciwnika. I w ten sposób próbują przestraszyć przeciwnika, jeżeli ta metoda nie pomaga pająk atakuje ostrzami jadowitymi. Gatunki z tych kontynentu są w miarę łagodne i rzadko używają agresji. Jeżeli już to w ostateczności, lecz wolą uciec do norki niż zaatakować. Ich jad również jest słaby bo porównuje się z jadem pszczoły. Ale tutaj nasuwa się kolejny problem, a mianowicie dla alergików mogą to być ostatnie chwile w życiu albo odbije się na sercu (lub innym częścią ciała). Zauważalne jest, że głównie są to ptaszniki naziemnie. Przykładowe gatunki z Nowego Świata: Brachypelma albopilosum, Brachypelma Vagans, Brachypelma Smithi, Chromatopelma cyaneopubescens, Cyclosternum fasciastum, Grammastola spatulata, i inne. Ptaszniki ze Starego Świata. Są to ptaszniki często groźne( agresywne, bardzo jadowite). Przykładem takiej rodziny są dobrze Nam znane Poecilotheria pająki z tej rodziny wolą zaatakować, niż uciekać. Przykładowe gatunki ze Starego Świata: Poecilotheria ornata Poecilotheria regalis Poecilotheria fasciata Poecilotheria formosa Poecilotheria pederseni Poecilotheria subfusca Heteroscodra maculata i inne. Teraz podsumujmy. Ptaszniki z Nowego Świata są głownie dla początkujących i nie tylko. Ponieważ mają słaby jad, rzadko przejawiają agresję, są odporne na błędy hodowców. Lecz jeżeli ktoś jest alergikiem na jad pszczoły może mieć problem, ponieważ może się to dla Niego źle skończyć.
Ptaszniki ze Starego Świata są głównie dla zaawansowanych hodowców ponieważ mają swój temperament, silny jad, agresywne, nie są odporne na błędy hodowców. Wiele ludzi hoduje ptaszniki 3-4 miesiące i uważa, że może kupić sobie taką powiedzmy Poe fasciata wszystko jest ok. ok Ok. ale gdy jest potrzeba do przełożenia na większe terrarium. Wtedy albo nie podejmuje tego i duży ptasznik jest w małym pomieszczeniu albo podejmuje decyzje o przeniesieniu. Wtedy może mu się udać ale także może i NIE. Wtedy gdy ucieknie jak będzie szukać będzie dawal ręce za szafy a co jak się skryje i zaatakuje? Co jak nie znajdzie? Co jak przejdzie do sąsiada ? a co jak MNIE LUB KOGOS Z RODZINY zaatakuje? Ludzie nie zdawają sobie sprawy na jakie niebezpieczeństwo szykują siebie i ludzi w pobliżu. Zawsze musi się coś złego stać aby inni pomyśleli. Ostatnio hodowanie ptaszników jest modne. Człowiek chce zrobić wrażenie na innych i hodować ptaszniki i kupi sobie na początek takiego P.Murinus aby zaszpanować przed kolegami, że on się nie boi. Ptaszników nie trzeba się bać, ale trzeba mieć głowę na karku. Życzę dobrego wyboru ptaszników. Może ludzie podobnie myślący zrozumia swój błąd i zmienią zdanie o kupnie groźnego ptasznika bez jakiej kolwiek wiedzy i doświadczenia
vBulletin - Arachnea.org