Pokaż pełną wersję : [Przesyłka] Pajak dotarl martwt
Dostalem dzisiaj paczke.. wlasciwie to w piatek ale listonosz zostawil awizo w skrzynce i poszedl dalej szukac szczescia.. no ale wrocmy do tematu. Paczke odebralem dopiero dzisiaj (z zadeklarowana wartoscia na 80zl), otwieram a tam skulony pajaczek. Mysle (to moze pominmy co myslalem.. ). Rozlozylem go, przyjzalem mu sie lepiej i zobaczylem ze ma zapadniety odwlok. Tak jakby ktos go od gory palcem przycisna..dlaczego?? pajak byl zapakowany w dwa pudelka, w tym drugim byl przykryty pudeleczkiem po salatce w taki sposob ze mial duzo miejsca do poruszania sie.. nie byl oblozony recznikami ani niczym taki tylko na dnie byla wylozona wata.Czy to moze byc wina pakowania czy raczej pajak przemarzl?
Ponizej zdjecia odwloka
http://img383.imageshack.us/my.php?image=odwlokaf5.jpg
to wszystko przez pogodę, pajączek zamarzł. miałem kiedyś podobną sytuację i mam nauczkę żeby lepiej poczekać na ocieplenie jeśli chce się zamawiać pająka. z tego co napisałeś wynika też że pająk cały weekend leżał na poczcie a tam też pewnie nie miał za ciepło. szkoda pajączka :(
A zapadniety odwlok? Mozliwe zeby pajak sie poobijal z powodu zlego pakowania?
mój jak zamarzł też miał zapadnięty odwłok, możliwe też że to wina złego zapakowania ale ja bym stawiał na mróz. napisz jeszcze raz dokładnie jak był zapakowany, czy był cały obłożony watą czy tylko tylko od dołu
Wata byl oblozony tylko od dolu. POzniej postaram sie dac fotki jak byl zapakowany
Pewien obeznany hodowca odopowiedzil mi tak na ten temat:
Jesli mam sie odniesc w sposob znaczacy, to wg mnie byl zle zapakowany. Chodzi o to,
ze pajak podczas transportu (szczegolnie dorosly) powinien miec jak najmniej
miejsca, zeby nie latal po pudelku. Pookladanie recznikami to rzecz
priorytetowa ze wzgeldu na to, zeby pajak mial sie czego trzymac i jak
wposmnialem wczesniej, zeby nie latal po pudelku... Kto Ci go wysylal? Moim
zdaniem mozesz spokojnie rzadac zwrotu pieniedzy. Co moge powiedziec o
przemarznieciu. Co do innego gatunku to jest to mozliwe, ale jesli mowimy o
rosei, to nie ma takiej opcji, bo zyja w warunkach, gdzie temp. spada
spokojnie do takich wartosci jak jest teraz u nas. Chociaz tez nie do konca,
bo u mnie jest np. 5'C, a na Suwalszczyznie -15'C. Mieszkamy kolo siebie
wiec spokojnie...
ZWROT KASY I TYLE...
I co wy na to ?
konrad_dzem
13-02-2007, 03:00
Jasne, ze byl zle zapakowany! Przy wysylce nie powinno sie zostawiac pajakowi wolnego miejsca (nigdy bynajmniej sie z tym nie spotkalem) bo to troszke bez sensu. Pajak sie poobija i nic dobrego z tego napewno nie wyjdzie, a juz napewno nie dla pajaka.No i ta pogoda jeszcze dochodzi. Pisz do Sprzedajacego o zwrot gotowki bo to ewidentnie jego wina.
Dawid_nh
13-02-2007, 11:41
a ja powiem tak nie lepiej bylo brac wysylke PKS 2 zl wiecej niz paczka poczta. zero problemow z pajakiem i odzyskiwaniem kasy. Szkoda pajaka a kasy i tak pewnie nie odzyskasz bo sprzedawca bedzie sie upieral ze byl dobrze zapakowany bo XXXXX pajakow wysylal w takiej paczce i dochodzily zywe
vBulletin - Arachnea.org