Pokaż pełną wersję : Symbioza z innymi organizmami?
Witam.
Ciekawi mnie czy ptaszniki w środowisku naturalnym żyją w symbiozie
z innymi organizmami ( roślinnymi , zwięrzęcymi ) ?
Prosze o oświecenie lub skarcenie jeśli temat już był :wink:
marcin2806
17-02-2007, 20:18
Nie nie ma takiego ptasznika,no chyba ze ja o jakims nie wiem.Sa pajki ktore maskuja sie przed swoimi ofiarami i jest jakis skakun co oblepia sie odchodami termitow/mrowek po to zeby go nie wyczyle.Jezeli zle to sprecyzowalem to peosze o poprawienie mnie.
w pewnych rodzajach symbiozy tak .
polecam na poczatku poczytać o samej sumbiozie i roznych jej aspektach :] a potem o konkretne pytanie .
przenosze
kokoskop
18-02-2007, 00:38
pajak raczej w symbiozie niezyje raczej natyka sie tylko na pasozyty
no chyba ze za symbioze uznac to ze pajak w domciu ci muchy łapie a ty za to go niezabijasz :P
BadBekon
18-02-2007, 00:45
no chyba ze za symbioze uznac to ze pajak w domciu ci muchy łapie a ty za to go niezabijasz
To raczej jest kooperacja - pająk ma korzysci, a Tobie to raczej lata... jego obecnosc nie jest konieczna...
w pewnych rodzajach symbiozy tak .
polecam na poczatku poczytać o samej sumbiozie i roznych jej aspektach :] a potem o konkretne pytanie .
Cytuje to poniewaz wydaje mi sie ze to jest prawidłowa odpowiedz!
nie kooperacja tylko protokooperacja .......
oXel dobrze cytujesz :P
BadBekon
18-02-2007, 02:32
Sorka:P Kooperacja to była niekonieczna współpraca ... Ach, te ferie:)
Jak dla mnie pająki nie są w żadnych związkach korzystnych dla dwóch stron, są typowymi drapieżnikami...
Ostatecznie, że ma w jelicie jakieś bakterie (tak jak człowiek).
nie masz racji , tzn bakterie penie terz są , ale sa terz zwiazki z zwierzętami wyrzszymi , i nawet kręgowymi
BadBekon
18-02-2007, 03:11
Związki jako takie masz, ale jakie możesz mieć symbiotyczne, czyli takie, ze obie strony nie moga bez siebie żyć? Ja nie widzę nic poza drapieżnictwem.
dlatego w pierszej mojej wypowiedzi poleciłem zorjetowac sie jakie są zwiazki symbiotyczne aby nie czytaćtakiego pytania potem :]
symbioza w podstawowym załozeniu dzieli się na mutualizm protokooperacje i komensalizm reszty dowiedz sie sam ,,, poszukiwanie wiedzy rozwija :]
Teraz już wiem że nie występuje żadna konkretna symbioza ani jej odmiana
w życiu ptaszników .
A to że szukam wiedzy na tym forum to chyba nikogo nie boli , prawda ?
Myślę że to forum powstało po to by dowiadywać się się różnych informacji
od bardziej doświadczonych hodowców i ludzi siedzących w temacie , dlatego o te rzeczy pytam sie właśnie was ;]
mozna zamknąc bo pojawią sie tylko niepotrzebne wypowiedzi ;]
napisałes temat w Vipie więc dostajesz Vipowskie odpowiedzi :]
no właśnie występuje symbioza i to z wieloma organzmami , i to pewnie wystepuje kazdy rodzaj zwiazkow troficznych ,,, co do takich bardziej " efektownych " przykładów mozna zaliczyć wspułzycie avicularii z jakims gatunkiem zabki ....
jest praca na ten temat pod tytulem
Study on the Chemical Communication between the Microhylid Frog, Chiasmocleis ventrimaculatata, and a Theraphosid Spider involved in a Commensal Relationship
ale sam musisz sobie ją odszukac ....
Temat już nie jest w vipie :P
Dzięki za odpowiedź.
Poszukiwania w toku.
w googlach wklejając tytuł powinienneś znaleźć :]
powodzenia
Znalazlem juz po napisaniu posta :wink:
Teraz sobie tlumacze, troche opornie mi to idzie ale daje rade :wink:
napisałes temat w Vipie więc dostajesz Vipowskie odpowiedzi :]
no wlasnie wydaje mi sie ze nie :/
Przyroda jest zbyt złożona by jakis gatunek mogl zyc w izolacji. Przykład - ptaszniki wykotrzystuja czesto opustoszle nory gryzoni.
SexRocket
19-02-2007, 21:49
kazdy ptasznik poradzi sobie bez opuszczonej nory gryzoni, a ze co niekotre sa "leniwe" i jak sie nadazy okazja to wykozystaja to jeszcze nie symbioza...
Symbioza to nie tylko związki niezbędne.
kiedys ogladalem program w ktorym byla mowa o protokooperacji ptasznika z zabami :) bylo wyraznie pokazana blondi w norze a miedzy jej nogami znajdowala sie mala zabka :roll: zabka opiekowala sie kokonem ptasznika wyjadajac znajdujace sie w poblizu muchy a pajak w zamian zapewnial jej ochrone przed innymi drapieznikami :D
Study on the Chemical Communication between the Microhylid Frog, Chiasmocleis ventrimaculatata,
and a Theraphosid Spider involved in a Commensal Relationship
Ta praca pisze o tym związku żabki > Chiasmocleis ventrimaculatata z ptasznikami.
Walle oświeciłeś mnie :D dzięki
w/w pracy wspominają nie o muchach ale o mrówkach i termitach.
Chociaż muchy tez pewnie mogly by zaszkodzić kokonowi :wink:
Nie będe sie zagłębiał dokładniej w tą pracę ponieważ nie umiem
jej tak przetłumaczyć by zrozumieć jak ptaszniki i żabki
używają substancji chemicznych do wzajemnego rozpoznywania się.
btw
SexRocket
Powiedziałbym że chodzi o Protokooperacje (związek luźniejszy i niekonieczny) Poradzić by sobie poradziły ,
ale dzięki tym norkom o których wspominała Yvaine ułatwiają sobie życie i nie tracą energi na kopanie owej norki tylko
mogłyby ją poświęcić np. na zdobywanie pokarmu.
no wlasnie wydaje mi sie ze nie :/
Przyroda jest zbyt złożona by jakis gatunek mogl zyc w izolacji. Przykład - ptaszniki wykotrzystuja czesto opustoszle nory gryzoni.
pierwsze nie rozumiem , natowmiast co do drugiego to ona jest tak zlozona ze mimo wszystko trafiają sie organizmy cąlkowicie odizolowane od innych :]
co do norek to mozna je podciągnąc pod komensalizm
SexRocket
20-02-2007, 04:59
nie czytalem pracy i nie bede sie nawet wysilal bo slabo wladam angielskim jednak zastanawia mnie jak dlugo ta zabka ma ochrone ptasznika... do czasu wyklucia jaj z kokonu?? I taka blondi potem delikatnie daje zabce do zrozumienia je juz nie potrzebuje jej uslug i zeby sobie odesza?? jak wy sobie to wyobrazacie?? bo ja ni jak! Wydaje mi sie ze zabka predezj czy pozniej i tak konczy w zebach pajaka (a na pewno w wiekszosci przypadkow) a takiego czegos tez na pewno nie mozna nazwac symbioza... Ja bym to nawet bardziej okreslil pasozytnictwem :P
A czemu nie.Poprostu może to być zależność między tą żabą a Blondi, stworzona przez ewolucje. Ja też angielski słabo znam a tam dużo fachowych słów. A może żaba jest szkodliwadla pająka?
Dawidow byleś blisko :wink:
Z tego co wyczytałem w owej pracy żabka ma w skórze
gruczoły wytwarzające substancje chemiczne które są dla ptasznika
tak jak by znakiem że to ta żabka poprostu.
Jeśli nawet żabka nie pomaga samicy nie zostanie zjedzona.
Co do tych gruczołow : Było przeprowadzone doświadczenie.
Sciągneli skóre z tej żabki której ptaszniki nie zabijały.
Okryli tą skórą inną żabe, która była sobie zjadana przez pajączki.
Podrzucili tą żabke w tym "płaszczu" samicy pająka i żabka nie zostaje zjedzona,
chociaż pająk nie jadł od ponad miesiąca.
Tak to mniej więcej wygląda.
Odnioslam wrazenie na podstawie pierwszych postow ze poniewaz nikt nic nie wie to zwala wszystko na niewiedze pytajacego. Oczywiscie bez urazy dla niczyjej wiedzy, :D)
a jaki np zwierzak? Tak z czystej ciekawosci juz.
Odnioslam wrazenie na podstawie pierwszych postow ze poniewaz nikt nic nie wie to zwala wszystko na niewiedze pytajacego. Oczywiscie bez urazy dla niczyjej wiedzy, :D)
:lol:
a jaki np zwierzak? Tak z czystej ciekawosci juz.
a tego pytania nie rozumiem ....
Odnioslam wrazenie na podstawie pierwszych postow ze poniewaz nikt nic nie wie to zwala wszystko na niewiedze pytajacego. Oczywiscie bez urazy dla niczyjej wiedzy, Very Happy)
też odniosłem takie wrażenie ;] Na początku to wyszło tak :
Nie wiesz ? My też ! Więc sie nie udzielaj ;]
Teraz ja wiem a inni niebardzo :twisted:
Aer to nie chodzi oto . przynajmniej jesli chodzi o moje odpowiedzi ....
mi chodzi oto aby nauczyc ludzi szukać wiedzy a nie czekac tylko na gotowca , mimo ze poczatek był dośc szorstki to cięki temu dowiedziales się coś o symbiozie i (wydaje mi sie ) ze sam terz coś poszukales , jelsi bym ci na pczatku dąl ten tytuł albo poprostu powiedział bym ze są z zabkami związki , w mojej opini duzo mniej byś skozystał !
Co do Vipowskich odpowiedzi to mam dalej małe zastrzezenia bo vipiowskie
nie były (przynajmniej te pierwsze).
Vipowską odpowiedzią było dopiero podanie tytułu tej pracy , polecenie jej odnalezienia i przeczytania.
Tak, tu sie zgodze że skorzystałem dużo więcej tylko można było to załatwić
mniej szorstko jak juz powiedziałeś.
Ja nie, ale kto inny mogl by sie do ciebie zrazić itp. a nie w tym rzecz.
vBulletin - Arachnea.org