Pokaż pełną wersję : Świerszcze po tuningu.
Pietrano
17-02-2007, 19:23
Jako, że obecnie posiadam tylko jednego pająka B. Vagans L12, ciężko mi zaopatrzyć się w pokarm, który starczałby na długo. Białych robaków moja samiczka nie rusza. Świerszcze na sztuki są bardzo trudno dostępne w mojej miejscowości. Najmniejsza paczka zawiera około 30-40 świerszczy. Cena nie jest wysoka, lecz jest dla mnie uciążliwe trzymanie pudła ze świerszczami. Hałas i odór nie pozwalają mi normalnie egzystować. Od pewnego czasu... kupuję od znajomego kilka świerszczy i tuninguję je :) . Wrzucam im do opakowania sałatkowego kilka liści pora. Po nocy, gdy rano wyciągam świerszcze są o wiele większe, nie to żeby rosły, one pęcznieją. Takie właściwości ma podobno por. Po tym zabiegu wrzucam pająkowi około pięciu świerszczy, które smakują mu o wiele lepiej niż normalne. Przykładowo potrafi zjeść 4-5 dużych świerszczy ,dziennie po "kuracji porowej" . Gdy świerszcze są nie karmione, je dwa, a reszta skacze po terrarium nietknięta. Zauważyłem też, że odwłok pająka szybciej rośnie z dnia na dzień. Czy Wy też tuningujecie pokarm dla swoich pupili? PozdrawiAM! :twisted:
A nie boisz się że por zadziała tak samo na pająka i zacznie mu puchnąć odwłok i może pęknąć?
Pietrano
17-02-2007, 22:02
Właśnie o to chodzi, pająk po zjedzeniu tych świerszczy rośnie w oczach i po dwóch dniach takiej "diety" nie domaga się następnych porcji pokarmu przez długi czas - nie zjada pokarmu wędrującego po terrarium. Owszem, przejedzenia chciałbym uniknąć za wszelką cenę. Mój pająk jednak wie co dla niego dobre. Wie ile pokarmu ma przyjąć. Jest bardzo zwinny, jego odwłok nigdy nie był za duży. Wygląda estetycznie i ładnie. Zrobiłbym mu zdjęcia ale się go boję wyciągnąć bo jest bardzo agresywny. Chodzi mi o to, że po podaniu dwóch porcji świerszczy po tuningu, mam spokój z karmieniem go przez miesiąc. Natomiast, zwykłych świerszczy mógłbym mu wrzucać codzień po 4 i zjadłby wszystkie, bez negatywnych skutków. Nie mam też ostrych części w terra ani zbyt wysokich ścianek, torf jest dość miękki więc raczej małe prawdopodobieństwo żeby się uszkodził przy upadku. A od przejedzenia to pająk chyba rzadko kiedy może wykitować. Przynajmniej jeśli chodzi o świerszcze.
A może mu to szkodzi i dlatego rzadko je. Może mu wnętrzności nadyma. Wzdęcia? :lol:
Pietrano
17-02-2007, 22:15
Nie sądzę, nie wiem jak to u pająków z... bąkami :D ale wydaje mi się, że na drugi dzień nie jadłby już tych świerszczy, a one wyraźnie mu smakują i później jest już zaspokojony. Może to odosobniony przypadek? Chciałem się dowiedzieć czy mieliście takie doświadczenia. Mój pająk od zawsze był zdrowy, pewnie dzięki doskonałym warunkom jakie mu zapewniałem :D . Już niedługo robię przeprowadzkę więc może tam znajdę miejsce w, którym świersze będę sprzedawane na sztuki.
a jak karmisz naprzykład świerszcze jabłkiem to jest inaczej? Może nie chodzi o dokładnie pora tylko że najedzony świerszcz jest bardziej odżywczy.
To tez by popieralo teze że pająkimają samokontrolę w jedzeniu
Pietrano
18-02-2007, 16:36
Tym razem zrobiłem świerszczom kurację jabłkową. Pająk zjadł dwa świerszcze przez noc, mimo że pozostałe 3 skakały po terra. Ostatni raz karmiłem go miesiąc temu. Nie jestem więc w stanie stwierdzić czy rośnie tak samo po kuracji porowej jak i jabłkowej. Również popieram tezę, że dorosły pająk potrafi dozować sobie pokarm. Chociaż w naszym interesie powinno być zapewnienie urozmaiconej diety i nie przekarmianie pająka.
vBulletin - Arachnea.org