Witaj Nie zarejestrowany.
To forum na którym się znajdujesz jest w wersji Archiwalnej - tylko do odczytu.
Zapraszamy na nowe wydanie portalu: www.arachnea.org/serwis
Wszelkiego typu posty/tematy można pisać już w nowej wersji. Sprawdź.
Jak to jest z tym karmieniem myszami z zoologicznego sklepu, a złapaniem DS u ptasznika? Wczoraj kupiłem w zoologicznym oseska i dałem geniculacie. Później sobie przypomniałem, że było coś trąbione o tym, że nie daje się myszy z zoologicznych sklepów coś tam, bo DS'a złapią. Możecie mi powiedzieć jak to z tym jest?
Nikt Ci nie powie jak jest z DS, ponieważ prawie nic o tej chorobie nie wiadomo.
DS to objaw - nie choroba...
Często w sklepach zoologicznych mysz jest pryskana środkami przeciw pasożytom, podając pająkowi taką własnie mysz bardzo często występuje DS - może to mieć związek z zatruciem tymi własnie środkami ale to spekulacje bo dokładnych badań nikt nie przeprowadzał.
lepiej nie wywołuj tej dyskusji ;) są osoby które skarmiały kręgowce z pewnego źródła i nic się nie działo ich pająkom.
co do tematu to był poruszany kilkakrotnie już tutaj. Jest ryzyko, jednak nie ma reguły, że mogą wystąpić te objawy. Jak już podałeś oseska to raczej nic z tym nie zrobisz, obserwuj pająka i daj znać czy wystąpiło u niej coś niepokojącego.
Zaryzykowałem i Gienek padł na DS po zjedzeniu oseska. Po 2 dniach DS, dałem go do boxa izolacyjnego wyścielony obficie zwilżonymi chusteczkami, zwiększyłem temp. Zostawiłem na noc. Rano już był bardzo słaby,a po południu już nie miał siły drgać. Leżał jak trup, ale jak go dotykałem to lekko reagował na bodźce z zewnątrz. Skróciłem mu męki, wsadziłem go do zamrażarki i będę go preparować i do gabloty. Był to samiec L11, nawet się nie zdążył spełnić. Już nie będę karmić żadnymi kręgowcami !