Zapraszam wszystkich do przyłączenia się do akcji "Nie biorę... pająków na rękę".
Pozwalam sobie zaprosić do poparcia tej akcji społecznej wszystkich Terrarystów. Moim zdaniem hodowla pająków wiąże się z zapewnieniem im warunków w jak największym stopniu zbliżonym do ich naturalnego środowiska. Oznacza to, że hodowca powinien skoncentrować się na zorganizowaniu pająkowi miejsca do jego rozwoju oraz na jego obserwacji.
Nie jest moim celem organizowanie polowań na "czarownice". Jeżeli ktoś twierdzi, że branie pająków na rękę czy fotografowanie się z nim np. mając pająka na twarzy czy piersiach dodaje komuś uroku czy sprawia, że jest kimś wyjątkowym, to niech przy tym zostanie. Ja na to mówię tylko - ja nie biorę! Może będę dla kogoś za mało odważny, może za mało męski, a może za mało doświadczony. Ja na to mówię znowu - ja nie biorę!
Organizuję tę akcję we własnym imieniu, a nie w imieniu Serwisu Arachnea. Uważam, że trzeba samemu zdecydować po której stronie się znaleźć. Jeżeli są tu osoby, które mówią podobnie jak ja - nie biorę - to proszę je o zaznaczenie swojego poparcie w ankiecie. Może będzie nas kilka osób, a może kilka tysięcy. Wiem jedno - minimum kilku pająkom będzie się żyło lepiej i bezpieczniej.
Jeżeli toś uważa inaczej niż ja, to nie proszę go o nic - on ma już swoją nagrodę w postaci fotografii czy doświadczenia trzymania pająka na ręku. Wśród Waszego grona znajduje się też dużo takich osób, które przyczyniły się w ten sposób do śmierci lub kalectwa niejednego pająka. Warto się zatem zastanowić czy Wasza przyjemność była tego warta...
Na koniec chciałbym podkreślić, że akcja "Nie biorę..." zorganizowana jest przeciwko zabawie z pająkami. Istnieją nieliczne sytuacje, w których branie pająka jest dopuszczalne, ale to już zupełnie inny rozdział tej historii.
Bardzo ciekawa inicjatywa...
Duzo sie o tym mowi, lecz widze, ze ktos postanowil potraktowac ten "problem" (chyba moge to tak nazwac) w miare powaznie...
Nie naleze do grona doswiadczonych hodowcow, ale wiem tyle, ze branie ptasznikow na reke dla zabawy, czy tez dla zdjecia nie ma sensu. (oczywiscie sa wyjatki, ale wtedy nie mowi sie juz o braniu pajaczka na reke "dla zabawy").
Wydaje mi sie, ze ktos, kto chce hodowac ptaszniki naprawde z zaangazowaniem nie powinien ich w ten sposob dreczyc. Cieszmy sie ich pieknem zza szyby .
Na koniec chciałbym podkreślić, że akcja "Nie biorę..." zorganizowana jest przeciwko zabawie z pająkami. Istnieją nieliczne sytuacje, w których branie pająka jest dopuszczalne, ale to już zupełnie inny rozdział tej historii.
Również popieram, osobiście nie biorę pająków na rękę i oprócz kilku skrajnych sytuacji nie widze powodu aby taka czynność miała miejsce, uważam, że "zabawa" z pająkami stwarza więcej szkody niż pożytku(stres, upadki, śmierć).Osobiście ingeruje w terra tylko przy karmieniu, zraszaniu, przenoszeniu, wybieraniu resztek, czyszczeniu, poza tym pozostaje tylko obserwatorem jak napisał poprzednik zza szyby.
__________________
See the little spider-Climbing up the wall,See the little spider-Stumble and fall,See the little spider-Tumble down the street,See the little Spider-Stop down at my feet.
Jak najbardziej popieram. Jestem przeciwnikiem brania pajaków na reke i gdzie kolwiek idziej. Pajak powinien miec zapewnione jak najlepiej zbliżone do naturalnego środowiska w jakim żyją. Także moim zdaniej taka akcja jest bardzo potrzebna i moze pomoże aby chociaz pare osob przestało brania pajaczkow na reke bo tylko im szkodza i narazaja na niepotrzebny stres.
__________________
|| Gadu-Gadu: 5658876 || Skype: Arachnea_Maxtor || PW: Wyślij ||
|| Wszystkich informacji dotyczących Forum udzielam tylko na PW ||
Zgadzam się z Tobą Andrzej.
Dla mnie branie pająków na ręce jest totalną głupotą:!: . Nieraz spotkałem się z taką sytuacją, że jakaś osoba chwali się jaka to ona nie jest wielka i miala na ręce ptasznika. Ludzie pomyślcie troche ptaszniki to dzikie zwierzęta, nigdy nie wiadomo jak zareagują :!: :!: . Przez takich ludzi o terrarystach mówi się tak jak mówi.....
Przyłączam się do tej Akcji "Nie biorę... pająków na rękę".
Pozdro
Tak sie zastanawiam czy ta akcjia to bedzie miala charakter taki tylko umowny, na słowa :?: Ze ktos np. zadeklaruje piszac posta ze "jest przeciwko i nie bedzie brał pajaka na reke" :?: A i tak robi co innego, a chodzi tylko o to zeby napisac cos na forum :!: Czy ta akcja bedzie w jakies innej forme czy tylko takiej piszac i deklarujac sie :?:
__________________
|| Gadu-Gadu: 5658876 || Skype: Arachnea_Maxtor || PW: Wyślij ||
|| Wszystkich informacji dotyczących Forum udzielam tylko na PW ||
Tak jak mówisz Maxtor, dokładnie tak jak mówisz. Dam sobie uciąć (rękę) że wśród tych osób deklarujących będzie kilka co tylko napiszą coś takiego czy to ze względu na swój wizerunek czy ze względu na stuknięcie kolejnego posta. To jest akcja widmo, nie da się jej kontrolować, to są tylko deklaracje i choć akcja jest bardzo ciekawa i dobra w swym przekazie to mimo wszystko zahacza mi ona o politykę, bo tak samo w polityce tylko się mówi to co inni chcą usłyszeć. Niestety akcji tej nie da skontrolować, ale może ona służyć do propagowania idei "nie-brania" co mi się bardzo podoba. Można by zrobić w związku z tym jakiś fajny symbol. Pomyślę nad tym
Ja swoje pająki wziąłem na rękę. Raz do seksowania i raz żeby zobaczyć jakie to uczucie. Właściwie to był ten sam raz, tylko że po tym jak porobiłem mu fotki podwozia to położyłem go sobie na ręcę.
Uważam że jak ktoś weźnie pająka raz na rękę i będzie przy tym uważał (tzn nie będzie trzymał tej ręki na dużej wysokości, tylko nad łóżkiem) to pająkowi przez ten jeden raz się nic nie stanie. A przynajmniej każdy na swojej skórze przekona się że trzymanie pająka na ręce to nic specjalnego.
Bo niby dlaczego ktoś ma wierzyć że inni tak piszą?
Popieram tą akcję, ale uważam że jeden raz można. Nie dopuszczam tylko częstego brania pająka na ręke (np żeby się kumplom pochwalić). Raz i to tylko dla siebie i dla własnej satysfakcji.
__________________ "Naród wspaniały, tylko ludzie ch***." - Józef Piłsudski
"Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli, i mało błędów, których udałoby im się uniknąć." - Winston Churchill