Dziś dość nietypowo... ponieważ chodzi o kokon mojego trap doora - Cyclocosmia latusicosta (nie ricketti - choć pod taką nazwą ją kupiłem).
Jest to samiczka z odłowu - import z Chin :) Kupiona 06.06.2010 r.
Musiała więc zdążyć jeszcze kopulować przez złapaniem.
Zauważyłem, że jakiś tydzień - półtora, temu zakleiła właz do swojego gniazda. Wczoraj odchyliłem właz a moim oczom ukazał się sporych rozmiarów kokon.
Samiczka miała ok. 3,5 cm ciałka. Apetyt jej dopisywał.
Zrobiła ok. 10 cm. gniazdo w dół.
Wilgotność ok. 80%
Temperatura ok. 25*
Jako, że o rozmnażaniu trap door'ów jak i opiece nad kokonem niewiele jest informacji liczę na pomoc kogoś, kto miał już styczność z kokonem u trapka.
Informacje są dość lakoniczne... a publikacje o Cyclocosmi, które czytałem akurat nie wspominają o kokonie ;|
Wiem jedno - zostawiam kokon całkowicie pod opieką samicy i niech działa sama.
Tylko jak długo im to zajmie ?
Pytanie co potem - kiedy wyjdą już maluszki.
Moje pytanie zadałem również na zachodnim forum -
Arachnoboards.
Póki co potwierdzają się moje przypuszczenia - nie ruszać kokonu. Niech samica sama się opiekuje. Jednak liczę na jakąś dobrą radę jeśli chodzi o trapki i ich kokony.
Swoją drogą ciekawe czy druga samiczka nie zrobi mi takiej samej niespodzianki ;)
Zdjęcia
1) Kokon w gnieździe:
2) Wejście do gniazda :)
3) Samiczka - jak ją kupiłem.
4) Karapaks.
5) Odwłok
