Napiszę nieco sprostowania tutaj o Cycocosmi ;)
To co zostało sprowadzone i sprzedawane pod nazwą C. ricketti okazało się być C. latusicosta. Pająki różnią się nieco "tarczą" na odwłoku.
Mi osobiście jest głupio, że dałem się tak zrobić... heh... po prostu jak je kupowałem nie spojrzałem dokładnie na wszystkie zawiłości na odwłoku ;) a nazwa na pudełku powodowała u mnie szybsze bicie serca i nawet nie pomyślałem, że może być to coś innego... jak widać... było ;)
Cóż... na błędach człowiek się uczy... moją Cyclocosmię i tak lubię :) Czy się nazywa ricketti czy latusicosta...
Jednak na przyszłość radzę wszystkim dobrze przyjrzeć się temu co się kupuje...
Tak więc C. ricketti nadal pozostają nieosiągalne u nas... Narazie... ;) Chyba, będzie się trzeba osobiście przejechać do Chin ;D
______________ żeby nie pisać post pod postem________________
I stało się... dziś po krótkiej rozmowie z Angelo postanowiłem zobaczyć co się dzieje z kokonem...
Wyciągnąłem samiczkę i wywaliłem cały torf... po kokonie ani śladu...
Czemu ? Można tylko się domyślać... zły kokon ?? Pusty ?? Nie mam pojęcia... czy to była "ciąża urojona" czy też sam zrobiłem coś źle...
Wiem tylko, że następnym razem jeśli będę mieć taką sytuację postaram się odebrać kokon samicy wcześniej...
Przykro mi... tym bardziej, że wielu z Was - tak jak i ja - liczyło na maluszki...
Tak więc póki co pozostaje nam jedynie cieszyć się dorosłymi sztukami, które zostały sprowadzone... a na maluszki jeszcze trochę poczekamy... oby poszczęściło się JadziP, który to miał je rozmnożyć ;)
Ostatnio edytowane przez Or4x1d : 10-11-2010 o 00:49.
|